Opisy

ORGON

Opowiadanie o naturalnych hipotezach orgonowo-eterycznych wykazujących podobieństwo do
„ciemnej materii” (patrz. ostatnie wydanie książki Podręcznik Akumulatora Orgonu art.
Dynamiczny Substancjalny Kosmiczny Eter). Rozprawa zawiera również wiele pomniejszych
hipotez związanych z naturalnym funkcjonowaniem życia.
Poniższe poglądy w różnych częściach opieram na wiedzy zawartej w książkach Wilhelma Reicha,
James’a de Meo, Trevora Constable’a, Franciszka Rychnowskiego, Wilhelma Weber’a i Oscara
Korschelt’a oraz na księgach aryjskich Srimad Bhagatavam i weddyjskich, hermetycznej wiedzy
starożytnego Egiptu. Przy czym nie piszę w imieniu w/w osób ponieważ znając poglądy Pana DeMeo
wiem , ze nie zgadza się on z żadnymi pseudonaukowymi teoriami takimi jakie tu przytaczam. Po
analizie dziesięciu tomów Srimad Bhagatawam n/t fizyki eteru z kolei wiem, że prawdopodobnie pan
Trevor Constable jako pierwszy szedł drogą okrywania tych starożytnych prawd wyrażających się w
dzisiejszym funkcjonowaniu eteru o czym świadczą jego różne publikacje. Odnośnie teorii zdarzeń
pogodowych ostatnich kilu lat posłużyłem się wiedzą z Internetu jak i swoimi spostrzeżeniami aby
ostatecznie starać się uporządkować całość wiedzy odnośnie hipotezy, że wszystkie zjawiska
omówione poniżej powiązane są z jedną jedyną energią eterem-orgonem.
Więc wszystkich tych informacji poniżej nie da się omawiać w sposób oddzielny, ponieważ odkryłem,
że na poziomie medium jakim jest eter-orgon są całkowicie spójne. Nie reprezentuję również tutaj
żadnego poglądu religijnego. Opisuję rzeczywistość wg. poziomu mojej wiedzy taką jaką jest i
dokładnie korzystając z cytatów ksiąg aryjskich.
Uważam, że jest w Internecie tak wiele wiedzy na temat orgonu i eteru, że chciałbym dodać do tego
wątek z aryjskich ksiąg wedyjskich gdzie widać wyraźnie, że eter stał na piedestale rzeczywistości
materialnej tak samo zresztą jak w starożytnej cywilizacji Egiptu i innych pomniejszych cywilizacjach.
Tylko w naszej cywilizacji „zalicza” NIEBYT co już zresztą widać odbija się na naszym zdrowiu i
kompletnym oficjalnym braku wiedzy dotyczącym energii , która daje życie .
Księgi aryjskie w „normalny „ sposób zamieszczają obficie informacje na temat latających maszyn
viman, którymi posługiwało się wiele postaci ich kultury i cywilizacji, opisane są przypadki,
kto nimi latał kiedy i z jakich powodów. Z powodu wieku życia tych istot wyrażonego w jednostce lat
„słonecznych” (naszego układu) wydaje się, że żyją do dzisiaj w ogromnych skupiskach różnych
cywilizacji. Lub ze względu na rewelacyjne możliwości ukryte w każdym z nas istoty te miały swój
bardzo długi czas życia i będąc wysoce rozumnymi istotami pojąwszy największe tajemnice życia w
materii, żyją z własnej woli nadal w stanie eterycznym lub ponownie materialnym i nie chodzi tutaj o
żadną religię mimo, że jest to wskazywane przez wiele religii tylko o ogromne właściwości naszej
inteligencji, która „współpracując” (będąc w harmonii z rozumem) może z każdej nieprzymuszonej
woli przenieść nas do świata eterycznego lub bardziej subtelnego bądź powrócić z powrotem do
materii. Określenie więc wieku „pierwszych” istot jak i naszego nie ma sensu, życie tej samej
inteligencji (ducha) trwa nieprzerwanie od trudnego do wyrażenia w cyfrach czasu w nieokreśloną
czasowo przyszłość, która bez ciała (podziału czasu) nazywa się trwaniem tutaj i teraz i trwa
nieprzerwanie.
Dziwią mnie dzisiaj ludzie, którzy uważają z powodu swojej przynależności politycznej lub innej , że
nie ma życia po śmierci (materialnej). Popełniają jeden błąd programując się przez swoje myślenie
aby nie istnieć ! I to smutna prawda tak jak myślą i żyją tak też przestaną istnieć po śmierci
materialnej. Sami z własnej woli kultywując czyjąś obcą koncepcję życia skazują się na niebyt. Nie
starają się nawet zapytać w „punktach informacji”, które mają w sobie czy to prawda ? Taka jest
konstrukcja całkowita człowieka, że ma silny ośrodek decyzyjny w sobie i po osiągnięciu mocy
decydowania po opuszczeniu ciała żyje dalej ze swojej własnej woli. Jest to niepodważalny atrybut
każdej istoty dzięki temu istnieje ciągle świat.
Dokonał tej operacji mentalnej i odkrył tą specjalną właściwość inteligencji istoty żywej jako pierwszy
nienarodzony z kobiety Brahma (wg. Śrimad Bhagatavam) , który nie chciał pozostawić tego co
powołał do życia bez swojej pomocy (z miłości i opiekuńczości i troski) więc żyje i trwa w
nieskończoność również i dzisiaj mając silny bodziec do trwania z powodów j/w. Ten element
emocjonalny mamy pozostawiony po nim my jako Rodzice i Dzieci zarazem w naszej Inteligencji i w
naszym życiu. Dla znawców podaję , że Anahata i Ajna czakra sterują i podporządkowują poczynania
Muladhara czakra zawsze. Muladhara stwarza świat wokół nas współdziałając z innymi istotami
żywymi. Jej siła tworzenia materialnego jest w jej nazwie. Dobrze wyrażone pragnienia zawsze się
spełniają tajemnicą jest jak je dobrze wyrazić.
Wyobrażenie sobie, że po śmierci nie będę dalej istniał to intelektualne i mentalne harakiri i ogromny
brak wiedzy należy współczuć.
Nawet dzisiaj każdy z nas nie wiedząc o tej zależności ma w pewnym sensie życie jakie sobie
wymarzył. Pragnienia Serca i Myśli realizują się z powodu wyrażenia ich mocy w krótszym bądź
dłuższym czasie tak też dzieje się w momencie obumarcia ciała materialnego idziemy tam i będziemy
kontynuować to o czym myślimy (jakie mamy w tym szczególnym momencie pragnienia).
W starożytności w czasach aryjskich były specjalne szkoły do nauki wyrażania pragnień opisane np. w
Mahabharacie. Jak długo i specyficznie trzeba szkolić jakich informacji dostarczać mózgowi aby trwać
po śmierci fizycznej potem ponownie istnieć kiedy chcemy a że chcemy potem wtedy kiedy chcemy to
są kolejne tajemnice wymagające innej dodatkowej rozprawy. Biedni umysłowo są ludzie którzy
ulegają masowej kulturze medialnej w całości.
Ale szanując poglądy każdej osoby czytającej ten tekst proszę o tolerancję i wyrozumiałość ponieważ
patrzenie moimi oczami na zagadnienia eteru (subtelnej materii ale realnie istniejącej) widziane od
strony starożytnych ksiąg wedyjskich aryjskich wymaga wieloletniego „uczenia i nasączania ” mózgu
wieloma innymi wartościami niż w dzisiejszych ogólnie rzecz biorąc mediach, mówiąc krótko trzeba
czymś innym żyć. A wiedza ta którą w jakiejś części reprezentuję jest ogromna aby po kilku latach
zacząć ją rozumieć tzn. aby przeczytać kilkanaście tomów po około 800 stron ze zrozumieniem i pełną
percepcją zajmuje to kilka lat, aczkolwiek są siły które na życzenie każdego z nas j/w mogą tego
objawienia zjawisk dokonać w nas w znakomicie krótszym czasie. Czego życzę czytelnikowi !
Wobec tego z powodu szacunku do informacji zawartych w tych starożytnych księgach chciałbym
przedstawić pierwszego mędrca, który napisał rozprawę o eterze-orgonie i jego roli w tworzeniu i
rozwijaniu zaistniałego świata (ewolucji cywilizacji kosmosu za pomocą życiowego eteru) jest nim ;
mędrzec Brighu syn Brahmy (Stworzyciela).
Poniżej krótki życiorys (bez komentarza) z Srimad Bhagatavam tzn. transliteracja angielska z
sanskrytu, tłumaczenie tekstu;

atrir vasisthaś cyavanah śaradvan
aristanemir bhrgur angiraś ca
paraśaro gadhi-suto ‘tha rama
utathya indrapramadedhmavahau
medhatithir devala arstiseno
bharadvajo gautamah pippaladah
maitreya aurvah kavasah kumbhayonir
dvaipayano bhagavan naradaś ca
Atri do Narada – są to imiona różnych świętych osób, które przybyły tam z różnych części wszechświata.
Przybyli tam z różnych części wszechświata wielcy mędrcy, jak: Atri, Cyavana, Śaradvan,
Aristanemi, Bhrgu, Vasistha, Paraśara, Viśvamitra, Angira, Paraśurama, Utathya,
Indrapramada, Indhmavahu, Medhatithi, Devala, Arstisena, Bharadvaja, Gautama, Pippalada,
Maitreya, Aurva, Kavasa, Kumbhayoni, Dvaipayana i wielka osobowość, Narada.
ZNACZENIE: Cyavana: Wielki mędrzec i jeden z synów Bhrgu Muniego. Urodził się on przedwcześnie,
kiedy jego matka została porwana. Cyavana jest jednym z sześciu synów swojego ojca.
Bhrgu: Maharisi Bhrgu urodził się z ognia ofiarnego, podczas spełniania przez
Brahmaji (Brahmę) wielkiej ofiary z ramienia Varuny. Był on wielkim
mędrcem, a jego bardzo drogą żoną była Puloma. Mógł on podróżować
w przestrzeni jak Durvasa, Narada i inni, i zwykł on odwiedzać wszystkie
planety wszechświata. Przed bitwą na Polu Kuruksetra (Mahabharata) próbował
on zapobiec walce. Czasami pouczał on Bharadvaję Muniego o ewolucji
astronomicznej i jest on autorem wielkiej Bhrgu-samhity, wielkiej kalkulacji
astrologicznej. Wyjaśnił on, jak powietrze, ogień, woda i ziemia są wytwarzane
z eteru. Wyjaśnił on również, jak powietrze pracuje w żołądku i reguluje jelita.
Jako wielki filozof, ustalił on logicznie wieczność żywej istoty (Mahabharata).
Był on również wielkim antropologiem i wyjaśnił on już dawno temu teorię
ewolucji. W sposób naukowy wyjaśnił on powód na cztery podziały i porządki
ludzkiego społeczeństwa, znanych jako instytucja varna-śrama. Przemienił on
króla Vitahavyę, ksatriyę, w bramina.
Opisów dotyczących spotkań istot z trzech światów (z planet poniżej Galaktyki Bhu-Mandali, z planet
Galaktycznych w tym Ziemi, a zwłaszcza z Planet powyżej naszej Galaktyki) w Srimad Bhagatavam
jest mnóstwo.
Dawniej z powodu innej jakości eterycznej ludzi (byli bardzo czyści emocjonalnie i eterycznie)
dochodziło do tych spotkań wprost w sposób widoczny z ogromnym zaangażowaniem emocjonalnym
wymieniając poglądy i odbierając cenne informacje celem podwyższania jakości życia na Ziemi.
W naszych czasach czytamy o ich obecności i widzimy ich w sposób prawie ukryty w momencie w
większości tragicznych wydarzeń dla ludzkości. Ale bywają obecni na krótką chwilę w sposób
widoczny opisany w tekstach (gdy Ziemia była przez chwilę „czysta”) po śmierci wielkich świętych
tybetańskich i w czasie misji Jezusa w czasie wielkich światowych misji za czasów aryjskich opisanych
w Srimad Bhagatawam.
Wracając na Ziemię.
Pan James deMeo jak i Trevor Constable są naturalnymi naukowcami żyjącymi współcześnie a
pionierzy wiedzy o eterze–orgonie „naszych czasów” żyli w latach ;
Franciszek Rychnowski 1850-1929
Oscar Korschelt 1853-1940
Wilhelm Reich 1897-1957
Enel XIX wiek
Oscar Korschelt opatentował 14 lipca 1891 (wynalazek) patent # 69340 pokazujący sposób i zasadę
działania eteru.
Franciszek Rychnowski w końcowych latach życia był szykanowany przez grupę „tzw.hipnotyzerów”
swoich wspólników i będąc regularnie przez nich zastraszany odszedł ukrywając swoje wynalazki i
wiedzę odnośnie energii zwanej przez niego eteroidem. Dzisiaj odkrywamy jego wiedzę bez
możliwości „dotknięcia „ jego wynalazków w tym kondensatora eteru, który mógłby mieć od dawna
ogromne znaczenie w leczeniu np. nowotworów, reumatyzmu oraz innych niezmiernie dla naszej
cywilizacji ważnych dziedzinach po prostu służyłby zbliżeniu ludzi do naturalnego życia z „eterem”
czyli naturą i przyrodą.
Wilhelm Reich jak wiadomo z prezentowanej powyżej książki został osadzony za swoją „orgonową „
działalność w więzieniu penitencjarnym gdzie po 2 latach zmarł a wszystkie książki wyrokiem
amerykańskiego sądu spalono.
Patent Oscar’a Korschelt’a dotyczący funkcjonowania eteru został wydany w 1891 roku t/j 120 lat
temu !!! Pytanie co nasza cywilizacja i dlaczego robiła do tej pory jeśli wiedza o eterze, korzystanie z
eteru, stosunek człowieka do eteru jest i był podstawową życiową wykładnią każdej cywilizacji poza
naszą obecną !?

Wszyscy w/w naukowcy prezentują spójne a nawet dokładnie takie same poglądy jak
wiedza o eterze zawarta w Egipskich Księgach Hermetycznych oraz aryjskich księgach Srimad
Bhagatavam. W tamtych cywilizacjach Eter był uznawany za piąty żywioł ; Eter, Ziemia, Woda, Ogień ,
Powietrze. W naszej cywilizacji w latach 40-tych poprzedniego stulecia został uznany przez oficjalnych
naukowców za nieobecny !
Pomimo, że największe wynalazki np. jak cała radiotelekomunikacja bezprzewodowa włącznie z GSM
totalnie z niego korzystają a obecnie nadmiernie go eksploatują podobnie jak inne dobra naturalne
objęte masową produkcją naszej cywilizacji. W ten sposób dopływ świeżego eteru kosmicznego do
powierzchni Ziemi jest jakościowo zmieniony w Oranur/ Dor wg. Reich’a co może wpływać na
organizmy żywe ujawniając się w dłuższym czasie w postaci osłabienia emocjonalnego istot żywych
dużej ilości nowotworów i innych chorób , bezpłodności , chorób zwierząt i przyrody. Ponieważ
kierunek naszej cywilizacji spowodował , że radiotelekomunikacja jest niezbędna proponuję celem
podratowania zdrowia i utrzymania naszego zdrowia, wyłączenie wszystkich sieci
telekomunikacyjnych (bezprzewodowych) na Ziemi na 3 dni w każdym miesiącu celem wymiany eteru
na nowy świeży kosmiczny eter, takie po prostu przewietrzenie „mieszkania”. Życiodajnego i świeżego
eteru jest ciągle tyle samo w kosmosie w ogromnych ilościach na miliony cywilizacji w przyszłość, ale
my sami sobie zmieniamy jakość eteru przypływającego do powierzchni Ziemi z kosmosu przez
nadmierną eksploatację w atmosferze i zbudowane osłony z anten telekomunikacyjnych wysokich
częstotliwości na kilku poziomach wysokości nad Ziemią .
Załączony obrazek typu wykres Sanke’ya nie oddaje prawdziwego wirowego przepływu eteru
pokazuje jedynie „zanieczyszczenie” eteru-orgonu przed jego dotarciem do powierzchni Ziemi przez
działające instalacje bezprzewodowe nie pokazując też właściwych proporcji.

Jesteśmy zanurzeni jak i cały kosmos i inne istoty w eterze jak ryby w wodzie.
„Gdy pojawiają się szkodliwe substancje w wodzie „natychmiast” działają wszelkie służby i
przeciwdziałają trucicielowi”
Podobnie jest z powietrzem w spektrum widzialnym (materialnym).

„Obecnie gdy eter jest niszczony nadmiernie „szatkowany” falami elektromagnetycznymi i
staje się bezenergetyczną masą przez co wszyscy zaczynamy coraz bardziej chorować (tracimy
moc emocjonalną i tym samym sprawczą naturalnego niszczenia wirusów i bakterii w
organizmie) i jesteśmy coraz słabsi emocjonalnie – nie działają jeszcze żadne służby !”
Współczesne hipotezy oraz wiedza aryjska dot. funkcjonowania Eter-Orgon.Grawitacja.Model aryjski stworzenia świata.Z głębokiego południa ekliptyki wszechświata w „pewnym momencie” wydobywa się energia życia (eter-orgon) oraz „drobiny” materii.
Gharbodakasai Visnu (MahaVisnu) leży w półśnie na oceanie przyczyn na najniższym poziomie
południowej ekliptyki kosmosu i „nagle” z jego pępka wydobywa się strumień wirowy energii (w
kierunku północnym) cząstek materii tworząc coś jakby wir tornado rozwijający się pionowo do góry.
Ten wydobywający się z pępka kwiat wirującego lotosu rozprzestrzenia się u góry i wygląda jak nasza
dzisiejsza galaktyka a w środku galaktyki (w środku kwiatu lotosu pojawia się Brahma Stworzyciel pan
Bhu-Mandali). Brahma posiada cztery aspekty cechy charakteru oznaczone po aryjsku czterema
głowami. W czterech częściach galaktyki występują cztery różne energie życia.
Bhu-Mandala z sanskrytu znaczy „wolno obracająca się” posiada siedem pasm górskich i siedem
mórz. Wyspy to odnogi galaktyki skupiska gwiazd i planet a przerwy to ocean eteru. Bo od tego
momentu wybuchu eter-rogon wypełnia cały wszechświat rozprzestrzeniając się jak w/w tornado
stworzenia wirowo od południa ekliptyki wszechświata na północ (patrz artykuł Dynamiczny
Substancjalny Eter ). Księgi aryjskie opisują całą Bhu-Mandalę jako zamieszkałą podają dokładne
nazwy gdzie i kto mieszka i z jakiej energii (odmiany ciekłej eteru orgonu) życia korzysta. Pokazuje to
dokładnie Mandala tybetańska obszary o innych kolorach to obszary funkcjonowania innej energii
życia w stanie ciekłym pochodzące z jednej eteru powietrznego ( w naszym rejonie to woda). Opisują
położenie materialnego Nieba (Duchowe Niebo-Planety Vaikihunta jest gdzieś zupełnie indziej) w
centrum Bhu-Mandali zamieszkałego przez Indrę i jego świtę, miejsce zamieszkania Brahmy, Siwy w
centrum Galaktyki innych istot w większości w obrębie Drogi Mlecznej w tym ludzkich na obrzeżu
galaktyki. Miejsca zamieszkane nazywają się Varsa co brzmi Warsza a strumienie eteru i
kosmos(morze eteru) nazywają się Visva co brzmi prawie jak Wisła. Większość z istot porusza się
vimanami pojazdami napędzanymi co najmniej trzema różnymi rodzajami energii w tym eterem i jej
jeszcze bardziej subtelnymi odmianami. Powyżej naszej galaktyki znajdują się „Planety Siedmiu
Mędrców i zamieszkują je min. Ghandharvovie , Siddhowie,Caranovie istoty, które w czasie „wybuchu”
MahaVishnu narodziły się od nas „sekundę” wcześniej zwą ich półbogami ponieważ są pierwsi w
rozprzestrzenianiu się naszej Galaktyki wg. ariów. Część imion tych istot jest podana j/w w opisie
spotkania mędrców dotyczących Brighu.
Istoty te posiadają niesamowite zdolności „moce siddhi” (które są przedmiotem motywacji ziemskich
joginów) mogą stać się najmniejsze z najmniejszych i największe z największych i jest to zaledwie
dwie moce z ośmiu które posiadają i zwą to naturalnymi mocami jogi mistycznej! Najlepsze zdolności
jogi jakie może osiągnąć człowiek są namiastką tego. Oni poruszają się tylko siłą woli i myśli.
Współcześnie w astronomii kilka planet lub gwiazd zostało nazwanych z sanskrytu tak jak mała
gwiazda tuż obok gwiazdy Polarnej gdzie mieszka Najwyższy Pan Vishnu obrońca i podtrzymujący
funkcjonowanie życia. Gwiazda ta nazywa się Dhruva loka (loka wyspa na morzu eteru) i wiąże się z
nią jedna z większych opowieści sanskryckich. Powyżej 7 planet mędrców znajduje się system
kosmiczny zwany Sisumara najbardziej duchowo zaawansowany „materialny” i decyzyjny obszar
kosmiczny.
Polecam zapoznanie się z tymi księgami, mnogość fantastycznych szczegółów fizyki sanskrytu
głównie fizyki eteru i historii naszego wszechświata popartej nazwami imionami wydarzeniami.
Zjednoczone Królestwo Nieba. Na razie jesteśmy w Unii Europejskiej.
Generalnie sanskryt nazywa planety i gwiazdy wyspami (loka) na morzu eteru a w zasadzie potężnych
rzekach eteru, które płyną spiralnie przez kosmos i nakładają się tworząc rozmiarowo niewyobrażalnie
potężne trakty do żeglowania po kosmosie. W.Reich tą skłonność do nakładania a się strumieni eteru
–orgonu w kosmosie nazwał „superimposition” i jest to analogia bardzo dokładna do wody, która
płynąc poprzez ziemię z małych strumieni tworzy przy ujściu do morza ogromne rzeki.
Bhu-Mandala nasza galaktyka jest opisana w Srimad Bhagatavam jako siedem wysp na morzu eteru
(siedem ramion) jest opisana jako obszar życia odbywającego się w strumieniach eteru energii życia
rozwijającej się spiralnie ILA-VARSA.
Poniżej Bhu-Mandali znajdują się Planety Podziemne istot żyjących w gorszych warunkach niż
ziemianie, ale w pewnej części ich społeczeństwa żyją na wyższym poziomie wiedzy niż my.
Należy też wspomnieć, że poniżej tych planet naszej zamieszkałej Galaktyki na zwężających się
częściach tego wirującego bardzo już wolno poruszającego się „tornado” patrząc z Ziemi na głębokie
południe kosmosu w kierunku Obłoku Magellana znajdują się jedna po drugiej coraz bardziej w dół
Planety Piekielne, na które są przenoszone istoty również z Ziemi, które cofnęły się w rozwoju nie
stosując się do zasad rozwoju duchowego wg. arian tzw. kultury wedyjskiej w niczym nie różniącej się
od chrześcijańskiej kultury, zasad życia i Dekalogu. Na każdej planecie odpokutowuje się inny rodzaj
przestępstwa wobec praw natury i zasad wykorzystania „energii życia”, którą dał Stworzyciel . Jeśli
jest ona wykorzystana niezgodnie z prawem rozwoju społeczeństwa ludzkiego (marnotrawiona) wg.
nieprzemijających odwiecznych praw i założeń, wtedy trzeba odebrać przymusową naukę co było
wykonane źle. Planety piekielne zaczynające się na głębokim południu kosmosu (patrząc z góry z
Ziemi) ciągle w obrębie obłoku Magellana są najcięższe do „odpracowania czynów” a czym wyżej w
górę w kierunku do naszej galaktyki tym lżejsze piekło. Krótki opis kilku z piekieł w Śriamad
Bhagatavam ;
„Osoba, która kradnie cudze pieniądze, żonę czy posiadłości, umieszczana jest w piekle znanym jako
Tamisra. Mężczyzna, który oszukuje kogoś i oddaje się przyjemnościom z jego żoną, umieszczany jest
w niezwykle piekielnych warunkach znanych jako Andhatamisra. Głupiec zaabsorbowany cielesną
koncepcją życia, który w oparciu o tę zasadę utrzymuje siebie czy swoją żonę i dzieci poprzez
praktykowanie gwałtu przeciwko innym żywym istotom, umieszczany jest w piekle znanym jako Raurava.
Zwierzęta, które zabił, rodzą się jako stworzenia zwane ruru i sprawiają mu wielkie cierpienia. Tych,
którzy zabijają różne zwierzęta i ptaki, a następnie je gotują, wysłannicy Yamarajy umieszczają w piekle
znanym jako Kumbhipaka, gdzie gotowani są w oliwie. Osoba, która zabiła bramina(księdza),
umieszczana jest w piekle znanym jako Kalasutra, gdzie ziemia – całkowicie płaska i zrobiona z miedzi –
jest gorąca jak piec. Zabójca bramina parzy się na tej ziemi przez wiele lat. Ten, kto nie przestrzega
żadnych zaleceń pism świętych, ale który wszystko robi kapryśnie albo podąża za przykładem jakiegoś
łotra, umieszczany jest w piekle znanym jako Asi-patravana. Urzędnika rządowego, który nie jest zbyt
sprawiedliwy, albo który karze niewinną osobę, asystenci Yamarajy-Yama-Duci zabierają do piekła
znanego jako Sukaramukha, gdzie jest on bezlitośnie biczowany „ ?!
Jeszcze raz proszę o wyrozumiałość ale tekst j/w został spisany 5000 lat temu w sanskrycie a
przekazywany był ustnie od wielu tysięcy lat wcześniej.
Planety te są również zarządzane przez Pana Yama Radżę i zamieszkiwane są przez istoty naturalnie
tam rodzące się np. na najniższym poziomie (27 planeta piekielna) węże Naga z klejnotami na
głowach i jedynie te punkty życia w głowie w tym obszarze wszechświata totalnych ciemności dają
światło do życia.
Należy zwrócić uwagę , że te planety/gwiazdy wg. sanskrytu piekielne utworzone zostały z substancji
kosmicznej w czasie wybuchu Mahavisnu „sekundę” później za najobfitszym zbiorem materii ,który
tworzy dzisiaj Bhu-Mandalę nasza Galaktykę i znajdują się jakby na zwężonych częściach wiru (kwiatu
Lotosu) w dół w kierunku części południowej kosmosu skąd pojawił się strumień tego stworzenia.
W/w opis jak i obrazy stworzenia świata i jego funkcjonowania są zawarte w księgach Srimad
Bhagatavam oraz jak i w wielu miejscach na świecie jak również w Polsce w Starym Sączu w
Klasztorze Błogosławionej Kingi w postaci rzeźby z 1664 roku wokół ambony. Oraz w Krakowie drugiej
Płaskorzeźby od prawej strony w nawie ołtarza głównego Kościoła Mariackiego.
Eter Strumień – Siła tworząca grawitację.
Eter przenikając wszystko z różnymi prędkościami pociąga za sobą materię patrz art.
Dynamiczny substancjalny eter. Wypełnia cały kosmos. Eter wraz z materią gwiazdotwórczą

mknie wirowo z południowych głębin kosmosu na północ pociągając wszystko za sobą
(ekspansja wszechświata, która trwa już 15bln lat).
Głowna cechą charakterystyczna eteru jest że cały czas płynie i jest silnie wchłaniany przez
rozszczepione niezrównoważone atomy (paliwo jądrowe , izotopy) oraz wszystko co przejawia
życie. Każda istota żywa człowiek lub zwierzęta w sercu posiadają „bioizotop” do którego
mknie energia życia i jest rozprowadzana przez krew. Krew będąc „napromieniowaną” też
przyciąga eter. Identyczna krew w dwóch organizmach może być przyczyną transkomunikacji
psychicznej np. między braćmi bliźniakami , matką a synem (rezonans krwi ) zjawisko to było
wykorzystywane przez wojowników plemiennych poprzez wymieszanie krwi i stanie się
„braćmi”. Czym bardziej krew naładowana jest eterem tym intensywniej funkcjonują takie
zjawiska. W roślinach odbywa się to identycznie jak w organizmie ludzkim i zwierzęcym. Poza
tym eter wszystko przenika z różną prędkością bądź jest odbijany zwłaszcza przez metale lub
jest interferowany (nakładają się strumienie eteru) w sposób naturalny poprzez ukształtowanie
terenu , pomieszczenia bądź układu gwiazd w danym rejonie kosmosu (superimposition) bądź
celowo przez specjalne konstrukcje zagęszczające ilość eteru w pewnym obszarze do różnych
celów. Lub poprzez szczególne ustawienie się planet np. w czasie wschodu i zachodu Słońca
jest wtedy podwyższona ilość eteru w powietrzu lub w czasie ustawienia się Słońca , Ziemi i
Księżyca w 3 dni przed pełnią tzw. ekadasi wg. sanskrytu. Wtedy w powietrzu eteru jest kilka
razy więcej niż normalnie. Są i większe szczególne i powtarzające się w dłuższych okresach
czasu układy Gwiezdne, które mogą „przekierować” eter na jakiś czas ale uwaga zagęścić lub
osłabić strumień mknący do innych gwiazd w tym Ziemii itd. Są to koniunkcje planet w jednej
osi (zagęszczenie eteru występuje w osi koniunkcji) i podczas takich zjawisk mimo istnienia
źródła przyciągania w postaci istot żywych i jądra Ziemii i Słońca, które jest głównym
czynnikiem przyciągającym eter mogą wystąpić kardynalne niedobory energii życia w tym
istotne jest w jakiej pozycji w tej koniunkcji występuje Ziemia planeta na której jest życie.
Słońce, które pochłania ogromne ilości eteru w porównaniu do Ziemi jest doskonałym
miernikiem ilości mknącego eteru w naszej części galaktyki. Jego osłabienie wskazuje na
obniżenie ilości eteru w tej okolicy Galaktyki.
Odnośnie krwi.
Pierwsze efekty jogi pranayama (technika nasycania krwi eterem przez oddech) to poprawienie pracy
serca i funkcjonowania układu krwionośnego, nasączenia krwi energią życia. W.Reich dokonywał na
tej podstawie testów krwi podatnej na nowotwory lub zdrowej poprzez pomiar intensywności obwódki
niebieskiej (eteru-orgonu) wokół czerwonej krwinki(zdjęcia w książce Akumulator Orgonu).
Strumień eteru mknący do jądra Ziemi pociąga za sobą istoty na powierzchni Ziemi. Prędkość i
gęstość eteru w pewnym sensie wyraża stała grawitacji która jest z pewnością różna na
każdym innym ciele niebieskim. Planety gwiazdy różnią się wielkością i jakością izotopu
(materiału rozszczepionego) zawartego w ich wnętrzach. Można też postawić hipotezę , że z
powodu tego zjawiska i konkretnie do ilości eteru i grubości powłoki ziemi (odporności na
promieniowanie jądra ziemi) powstawały istoty żywe w postaci optymalnej do tych warunków
„stając” na nogach w rytm dopalonego środka ziemi czyli zmniejszającej się ilości płynącego
eteru czyli dopychania ciała do ziemi (grawitacji).
Grawitacja więc powstała na wskutek ogromnej ilości eteru “biegnącego” do paliwa atomowego we
wnętrzu Ziemii (jak i każdej innej planety) . Eter-Orgon jest przyczyną procesu dopalania
(zrównoważenia ) materiału nuklearnego w jądrze Ziemi. Jego ogromna ilość pochłaniana przez jądro
Ziemi lecąc prostopadle do powierzchni Ziemi (od pewnej wysokości)„wbijając się z kosmosu w
Ziemię” powoduje, że subtelne części eteru (materialne) oddziaływają na materię i “pociągają ją za
sobą” .Artykuł ; Dynamiczny Substancjalny Eter ; „Ziemia jest pociągana przez eter jak i inne planety
więc eter jest przyczyną dynamicznego ruchu w kosmosie i grawitacji planet a człowiek jest
pociągany do Ziemi. Siła tego strumienia zależna od gęstości i prędkości to jest nasza grawitacja.
Orgon-eter ma naturę krwi (krew jest nim najbardziej wypełniona) w człowieku jeśli pojawi się rana to
„mobilizuje” siły aby ją jak najszybciej ją zabliźnić. Tak eter leci do takich niezrównoważonych
nuklearnie skupisk i stara się jak najszybciej zabliźnić i zrównoważyć. Tymi skupiskami są obecne
środki planet z czynnymi zjawiskami nuklearnymi.
Materia gwiezdna (różne jej skupiska), która wytrysnęła wraz z eterem w postaci wiru tornado z
południa ekliptyki kosmosu po osiągnięciu poziomu naszej dzisiejszej galaktyki zaczęła się od
początku czasów dopalać przez działający na nią eter. Planety pęczniały bo pojawiało się na nich
coraz więcej „popiołu”-ziemi po dopalaniu materiału nuklearnego jej wnętrza z czasem rozrosły się do
grubości powłoki umożliwiającej zaistnienie życia na jej powierzchni organizmów odpornych na
zgubne promieniowanie jądrowe jej wnętrza. Skupienie mknącego eteru do jej wnętrza nad
powierzchnią Ziemii tworzące atmosferę dało akces do życia a powłoka ziemi stała się na tyle gruba,
że zatrzymywała ilość promieniowania z wnętrza Ziemi na tyle co mogły zregenerować żywe
organizmy. Ta ilość promieniowania jądrowego oraz skupienia eteru na powierzchni planety wyznacza
jak długo średnio mogą żyć istoty żywe z uwzględnieniem ich integracji intelektualnej.
Trzecim motorem życia jest Słońce, które poza wszystkimi zjawiskami oddziaływania na Ziemię, które
mają wpływ na nasze ciała i życie, swoim ogromnym materiałem nuklearnym przyciąga eter życia w
ten rejon kosmosu.
Dowody na takie zachowanie eteru-orgonu w stosunku do izotopów są opisane w prezentowanej
powyżej książce. Przy pierwszych doświadczeniach Reich’a z izotopami, izotop pochłonął
błyskawicznie całą energię życia z okolicy o ogromnej powierzchni, pokazując niespotykane nowe
zjawiska.
Chciałem nawiązać też do klasycznego zdjęcia z Marią Curie Skłodowską siedzącą przy izotopie
polonu. Polon świeci , ale jest to światło implozyjne, ściąga ogromne ilości eteru do wnętrza izotopu i
eter jest skupiony (skondensowany) na jego powierzchni ponieważ wiele linii mknącego eteru się
nakłada tuż przy powierzchni izotopu jak na promienistych wlotach eteru do UFO (na obrzeżach
statku o czym dalej).
Poświata ta jest podobna do poświaty kosmonauty z okładki książki o akumulatorze orgonu, gdzie eter
płynie szybko do aparatury radiotelekomunikacyjnej , która będąc źródłem zaburzenia ściąga eter,
taka sama poświata towarzyszyła startowi pierwszego statku z implozją eteru Vrill 1 wg . konstrukcji
Wiktora Szaubergera testowanego w czasie II wojny Światowej na terenach Niemiec. Taka sama
poświata otoczyła statek USS Eldrige w czasie eksperymentu filadelfijskiego wg. założeń Tesli
przeprowadzonego przez w USA 1943 roku 9 miesięcy po śmierci Nikola Tesli !

Istnieje tutaj dygresja odnośnie leczenia nowotworów. Reich leczył nowotwory w akumulatorze
orgonu gdzie spowodował podwyższone skupienia eteru-orgonu za pomocą specjalnej konstrukcji
komory.
Część takich informacji jest zawarta w książce ; „Podręcznik akumulatora orgonu…”
Chemia izotopowa jest najwydajniejsza do leczenia raka i innych chorób pod pewnymi warunkami.
Nowotwora niweluje, dopala lub rozpuszcza właściwie skupiony (stężony) eter-orgon. Problemem jest
jak najbardziej wyeliminować promieniotwórcze negatywne działanie izotopu na ciało czyli ściąganie
elektronów z atomów czyli chorobę promienną. Wydaje się, że stosowanie izotopów o stosunkowo
krótkim czasie rozpadu jest tutaj na ten czas stanu nauki najlepszym rozwiązaniem . Eter-orgon leczy
przyciągany w ogromnej ilości przez izotop a wpływ jego promieniowania jest zminimalizowany.
Tak więc pierwiastki promieniotwórcze o krótkim czasie połowicznego rozpadu są korzystne dla
zdrowia człowieka w odpowiednich dawkach bo przyciągają energię życia nie powodując stosunkowo
dużych szkód w organizmie (łatwe do zregenerowania przez organizm).
Szybkie dopalanie materiału nuklearnego.
Urządzenia silnie ogniskujące płynący z kosmosu do Ziemi eter-orgon z powodów j/w np. rury
uziemiane wodą wywołują zagęszczenie (zogniskowanie) przepływającego cały czas eteru w
pewnych punktach na Ziemii. Oczywiście automatycznie takie działania zmieniają miejscowo rozkład
grawitacji ale w minimalny sposób. Ilość i szybkość eteru płynąca do środka Ziemii jest ogromna toteż
szybko wypełniają się przestrzenie orgonu zabranego przez ogniskowanie.

Można też wieloma rurami ogniskującymi wzmocnionymi przez akumulatory orgonu lub przez
wkładki przyciągające wir eteru (takie konstrukcje nie zawierają materiałów izotopowych) silnie
przyciągnąć eter-orgon nawet przez dodatkowe uziemienie wodą i skupić go na jakimś
obszarze np. na obszarze silnie napromieniowanym i szybciej niż wynika to ze stałej czasowej
połowicznego rozkładu izotopów dopalić materiał nuklearny lub skażony nuklearnie !
To tak jak palący się ogarek drewna dopalić można szybciej przez skierowanie na niego z ust większej
ilości powietrza. Lub np. regulowanie ciągu powietrza w piecach. Wiatr eteru płynie ciągle z ogromną

szybkością z kosmosu do środka Ziemi trzeba go skupić lub przyciągnąć mocniej aby zwiększyć ilość i
prędkość w danym punkcie.
Stała połowicznego rozkładu odnosi się do zawartości mknącego eteru-ogonu na cm2 średnio
rozłożonego na powierzchni Ziemi wnikającego do Ziemii z kosmosu. Po zogniskowaniu eteruorgonu
rurami orgonowymi i wzmocnieniu urządzeniami j/w zmieniamy stałą czasową poprzez
zwiększenie stężenia eteru- orgonu na cm2. Wtedy może dojść do szybszego dopalenia
materiału jądrowego ! Utylizacji tego materiału w stosunkowo krótkim czasie !
Urządzenia orgonowo-eteryczne mogą być skuteczną osłoną i obroną w wojnie atomowej.
Mogą szybko dezaktywować skutki napromieniowania.
Wg. ksiąg aryjskich wyższe istoty od ludzkich żyją w innych o wiele wyższych stężeniach orgonu, na
Ziemi też był czas zupełnie innej wyższej zawartości energii życia na cm2 lub cm3. Sposób życia
był inny bo wynikał on z pełni naładowania ludzkich sobowtórów eterycznych co dzisiaj zaczyna być
rzadkością w pewnych konwencjach sposobu życia. Automatycznie chorób typu nowotworowego było
mniej lub w ogóle.
Badanie Całunu Turyńskiego metodą C14 ze względu na napromieniowanie go przez silnie
promieniującego sobowtóra eterycznego Jezusa mogło być błędne. Nastąpiła z tego powodu zmiana
parametrów czasowych w odniesieniu do tej metody badawczej. Błędy tej metody mogą się pojawiać
również w innych wypadkach ze względu na różne epoki ziemi przemijające z różnym natężeniem
mknącego eteru do jądra Ziemi.
Można zabiegów szybkiego dopalania materiału nuklearnego dokonać statkami popularnie zwanymi
UFO ponieważ zasada ich działania opiera się na skupionym zogniskowanym eterze. UFO
wielokrotnie oczyszczały pewne obszary Ziemi po próbach wybuchów jądrowych zastosowanych
naukowo przez niektóre kraje.
Stężony, skupiony, zakumulowany eter zmienia czas, wchodząc na pokład UFO lub do akumulatora
orgonu lub na obszar o silnym działaniu skupionego eteru w pewnym sensie znajdujemy się w innej
rzeczywistości czasowej. Taką bańkę innej rzeczywistości na Ziemi można bardzo łatwo utworzyć wg.
powyższych informacji.
Działanie przepustów strumieniowych eteru. „Silniki przepływowe” eteru. Zasada działania
implozji eteru.
W. Reich w swoich książkach prezentuje swój pogląd n/t UFO. Np. CORE „Cosmic Orgone
Engineering” Publikacja Instytutu Orgonu z roku 1954 rozdział Space Ships, DOR and Drought.
Uważał, że są one napędzane eterem-orgonem, zresztą w związku z tym na wskutek mocno
zakumulowanego orgonu w UFO bądź przepływającego przez UFO w ogromnej ilości eteru-orgonu co
stanowi jego napęd tworzy się naturalna osłona orgonu powodująca jego niewidzialność. Ale
niebieska poświata (poświata UFO dostosowuje się do tła przez załamanie światła) nie do końca przy
dobrych zdjęciach i „widzialności” na odpowiednim tle np. czystego nieba powoduje „niewidzialność”
ponieważ można zawsze zaobserwować koronę wyładowań od silnego potencjału energii eteruorgonu
(tego już nie da się tak łatwo ukryć przy dynamicznym działaniu statku (w akcji) np. zdjęcia
podczas rozpadania się promu kosmicznego Columbia) i na wielu innych zdjęciach UFO . Czasami
widzialne są tylko wloty ssące eter (zagęszczenie wlatujących sił eteru powoduje poświatę tak jak na
zdjęciu z izotopem polonu).
Osłona jest spowodowana przy tej ogromnej ilości mknącego eteru do Ziemi załamaniem się światła
ponieważ UFO działa jak mała czarna dziura kosmiczna w której załamuje się światło wciągając od
spodu ogromną ilość eteru zabieranego z masy mknącej w dół do Ziemi ( UFO zakrzywia strumień
eteru do góry). Strumień wciągniętego eteru rotuje wokół obrzeża UFO załamując na całym okręgu
UFO światło. Rotory UFO mogą być strefowe po wyłączeniu jednej strefy UFO może być widoczne
ludzkim wzrokiem.

Efekty takich działań istoty z UFO pokazują na filmach Bilego Meier’a ze Szwajcarii. Zdjęcia znikania i
pojawiania się statku UFO na filmach celuloidowych (niecyfrowych) badała ekipa japońskiej TV
uznając je za całkowicie oryginalne bez możliwości sfałszowania.
Powracając do Reich’a w latach 50 tych wraz z Trevorem Constablem ( wynalazca innych urządzeń
do inżynierii pogodowej niż tradycyjne Reich’a) zdejmowali (ściągali) cloubusterami tradycyjnymi
rurowymi działami ogniskującymi eter-orgon uziemianymi wodą (ściągali powłoki osłonowe orgonu) z
pojazdów UFO i innych “tworów” i wykonywali im zdjęcia w podczerwieni. Na ten temat jest wydana
książka ” Loom of the futures” pełna dokumentacja zdjęciowa i opisy. Potem Trevor Constable dalej
przenikał te osobliwości fizyki i ostatecznie wydał książkę “Pulse of Planet” pierwszy tytuł tej książki
wydany wcześniej nosił nazwę „Oni żyją w Niebiosach” org; „ They Live in the Sky”. Trevor Constable
reprezetnuje najlepszą szkołę eterycznej inżynierii pogodowej i dokonał największych odkryć w tej
sprawie. Moje poglądy prezentowane tutaj są najbardziej zbliżone do jego opisanych w/w książkach
n/t eteru-orgonu. Chciałem nadmienić, że znane są mi pewne rozkazy A.Hitlera n/t prób z pojazdami
latającymi oraz rakietami V1-2 posiadanymi przez III Rzeszę , w których A.Hitler uznaje nie
przekraczalność pewnych obszarów nieba brzmi to tak jakby nie chciał świadomie naruszać zasad
terytorialności nieba innych istot. Zapisy te do niedawna były niezrozumiałe.
Więc jeszcze raz.
Wg. mnie popularnie nazywane statki UFO statki wyższych istot (oraz te które już zostały stworzone
przez człowieka) wykorzystują silny skoncentrowany przepływ eteru do przemieszczania się w
kosmosie oraz nad powierzchnią planet.
Poprzez ssanie eteru w odpowiednim kierunku (pociągają materię) ssą same siebie ew. inne
przyssane obiekty oraz materię w różnych stanach skupienia od strony kolektora ssącego.
Jest to Implozja Eteru.
Do każdej planety mknie w ogromnej ilości eter dopalający jej jądro wg. zasad grawitacji pionowo w
dół. A w UFO eter jest silnie zaczerpywany promieniście od spodu statku i skoncentrowaną w strugą

wyrzucany pionowo do góry statku w mniejszej części i rotujący wokół statku w płaszczyźnie okręgu
wokół podstawy statku w większej części. Mamy tutaj do czynienia tylko i wyłącznie z implozją eteru
zasysaniem od spodu statku przeciwnie do eteru mknącego do Ziemi.
Zaczerpywanie odbywa się za pomocą wykonania konstrukcji statku działającej tak jak grawitacja
każdej planety w kosmosie. W osłonie w kształcie stożka wykonanej z metalu słabo przenikliwego dla
orgonu-eteru należy umieścić w górnej części na szczycie stożka od spodu materiał izotopowy
(nuklearny) , który zassie (zabierze) eter mknący do Ziemi od podstawy stożka do góry ( w drugą
stronę) i pociągnie masę pojazdu do góry. Taki efekt tornado. Koncentracja przepływającego eteru do
góry w osi stożka pojazdu jest wielokrotnie wyższa niż mknącego do Ziemi. Przepływ tego eteru może
być wzmocniony przez wirówkę pionową lub poziomą działająca jako okrągła rura u podstawy stożka
w której wiruje osiowo rtęć bądź inne substancje lub inne układy elektryczne podobne do
wykonywanych przez Teslę. Rtęć wibruje i pęcznieje pod wpływem działania skondensowanego
eteru-orgonu.
Pojawienie się niewidzialnych UFO pod osłoną orgonu-eteru nisko nad obszarami miejskimi powoduje
min. pękanie termometrów rtęciowych co odnotowano np. w aptekach Rzymie w ostatnich dniach
marca 2005 roku (tuż przed 2 kwietnia 2005 roku) !
Na tej zasadzie też prof. Wiktor Schauberger zbudował Vrilla 1 i następne; oryginalny statek działający
za pomocą wsadu atomowego (prawdopodobnie uranu) z wykorzystaniem rtęci. Pierwszy w naszej
cywilizacji implozyjny pojazd działający na podobieństwo wielu innych przemierzających kosmos.
Niemcy zachęceni parametrami lotu i możliwościami Vrilla wybudowali (wg. koncepcji Schauberger’a)
następne statki Vrill oraz powstały projekty Haunebu z czego ten ostatni miał brać kilka albo
kilkadziesiąt czołgów na pokład !!!
Byli zaskoczeni jako pierwsi konstruktorzy promieniowaniem w kabinie Vrilla po czym jak mi wiadomo
zmarło kilka osób. Projekt doczekał się po wojnie realizacji tylko w postaci elektrowni jądrowych.
W aryjskich księgach visnava (wisznawa) opisane są różne vimany (statki powietrzne) również i takie
co cały czas podróżują w kosmosie na których są pobudowane całe miasta !
Istoty intelektualnie wyższe od nas mają na pewno umieszczone w statku pierwiastki izotopowe jakich
nie możemy sobie wyobrazić z innego rejonu kosmosu z całkowitą eliminacją promieniowania na ciało
ew. pilotowane są przez roboty. Bądź używają zasysaczy eteru bez materiałów promieniotwórczych.
Materiał nuklearny (atomowy) silnie ciągnie eter promieniście od spodu stożka statku UFO do góry.
Pojazd UFO staje się małą planetą ale z wchłanianiem eteru tylko od spodu na pewno z regulacją siły
ciągu czyli zasysania eteru. Tzn. wg „starego języka” ma swoją własną wymuszoną grawitację
skierowaną przeciwnie do powierzchni planety nad którą się znajduje.
Pojawiają się tutaj ciekawe efekty takich konstrukcji bo przy uregulowaniu ciągu tuż nad Ziemią głębiej
albo wyżej powstaje na pewnym małym obszarze o przekroju rombu w różnej odległości od UFO w dół
nieważkość.
Taki sam obszar rombu nieważkości (próżni) pojawia się na pewniej wysokości nad statkiem w jego
osi gdy wznosi się pionowo co umożliwia mu przy poruszaniu się w atmosferze pozbycia się dużej
części tarcia o powietrze stąd wynikają znakomite parametry poruszania się tego typu konstrukcji.
Istnienie rombu nieważkości u dołu statku (miejsce w którym równa część eteru jest ściągana do
środka Ziemi druga równa część jest wciągana do statku) powoduje że mogą być wyciągane w ten
sposób kamienie np. ryjąc kanał lub głębokie studnie w Ziemi lub usypując kopiec, można podnieść
przyssać eterem do statku ogromne głazy typu bloki do budowy np. piramid można z łatwością
podnieść człowieka na zasadzie UFO-wstąpienia, przenosić ogromne kamienne konstrukcje.
Niewidzialne UFO dość dużych rozmiarów stojące nad oceanem może podnieść w centralnym
obszarze statku poziom wody do góry o kilka metrów i automatycznie obniżyć na dość dużym
obszarze w kształcie okręgu poziom wody wokół UFO w jego zewnętrznej części. Efekty często
obserwowane w Trójkącie Bermudzkim.
Odpowiednia ilość statków przy określonej głębokości morza morze wyciągnąć i rozdzielić wodę
(zrobić pas przejścia) odpowiednio duże statki i odpowiednia ich ilość działające na zasadzie implozji
eteru mogą zmienić kierunek biegu planety, komety, zutylizować zagęszczony liniowo eter poprzez
koniunkcję planet powodujący na Ziemi trzęsienia!
Ciekawe czy na pewno nie zauważono w NASA i innych instytutach obserwacyjnych, że wydarzyły się
takie anomalia odnośnie planetoid (komet), które w ostatnim kilkudziesięcioleciu przemknęły bardzo
niebezpiecznie blisko Ziemi początkowo kierując się w Ziemię , ale zawsze to można wytłumaczyć
wieloma rzeczami. Taką sztuczną o ogromnej sile grawitację tworzą właśnie duże statki UFO poprzez
implozję eteru i mogą zmienić kierunki linii biegnącego eteru poprzez cały kosmos i w odpowiednim
momencie zmienić kierunek lotu komet, asteroid lub wyciągnąć planety z orbity.
Co więcej rachunek prawdopodobieństwa mówi ,że powinniśmy być regularnie bombardowani przez
gruz kosmiczny a od tysiącleci a może i dalej a nie jesteśmy ! Byliśmy i jesteśmy chronieni aczkolwiek
ochrona w ostatnich latach słabnie. Może inaczej, w spektakularny sposób jest w pewnych
momentach wstrzymywana.

Ludzkie istoty mogą dostać się przypadkowo w silny strumień zaciąganego od spodu eteru przez UFO
następują wtedy nieznane nam zjawiska teleportacji niekontrolowanej wykonane i opisane przez Teslę
w eksperymencie filadelfijskim opowiedziane przez Bili Meiera i wykonane na Bili Meierze przez istoty
z Plejad. Zjawiska oficjalnie nieznane groźne gdy są niekontrolowane tylko dla bytu materialnego
człowieka. Niegroźne dla postaci eterycznych. Tesla dokonał teleportacji na statku USS Eldrige i ludzi
którzy dobrowolnie się na nim znajdowali za pomocą cewek elektromagnetycznych, które wywołały
zanurzenie się całego obiektu w kokonie innej rzeczywistości falowej. Po tzw. powrocie poprzez
teleportację ludzie wrócili niekompletni ; bez żołądka bądź innych części ciała. Brak liniowości
przepływającego eteru przez ciało osób teleportowanych (stresy , nieczystości emocjonalne)
spowodowały , że wiązania Van der Valsa (molekuły) nie odnalazły swoich (kodów) indeksów komórek
z którymi były połączone.

Bili Meier był kilka godzin oczyszczany (laminaryzowany eterem) zanim teleportowano go w inne
miejsce.
Działania pogodowe. Pogodowa inżyniera eteryczna.
Wiemy na pewno, że wprawny operator tzw. cloudbusterów może w ciągu kilku dni zmienić pogodę
nad całą Europą a nawet więcej. Właściwe ustawienie dział orgonowych co do kierunków
wynikających z teorii przemieszczania się mas eteru-orgonu kosmicznego właściwie zrobionych
cloubusterów powoduje zmiany na odległości 2000-3000km na poziomie chmur z Ziemi a z
wykorzystaniem samolotów lub helikopterów i niewielkich translatorów eterycznych zakres zmian
pogodowych jest na tysiące kilometrów ! Zagęszczenie eteru-orgonu wysoko nad ziemią powoduje
tworzenie się chmur , silne przyciąganie eteru–orgonu do ziemi wysusza powietrze i likwiduje chmury.
Opisane jest to dokładnie w książce CORE (Cosmic Orgone Engineering) wydanej w roku July, 1954.
Książka ta została wydana (poza ryginałem) tylko w języku niemieckim 10 lat temu posiada
następujące rozdziały; OROP Desert, oraz Space Chips, DOR and Drought. Zawiera wszystko n/t
sterowania rurami uziemionymi wodą.
Załaczone rysunki pochodzą z w/w książki wykonane są przez W.Reich’a.

James DeMeo sam brał udział w projekcie Zielona Erytrea i powodował nawodnienie części pustyni.
Niechętnie o tym mówi ponieważ spotkały go jakieś określone problemy społeczno być może
polityczne. Działania w chmurach są tak rozległe , że jak się to u nas mawia nie da się dogodzić
wszystkim i z tego powodu wynikają konflikty. Poza tym metody te nie są dokładne mając na uwadze,
że wysoko w chmurach (na różnych pułapach) dzieje się to na tak rozległym obszarze. Trevor
Constable jako pionier dokonywał zamian pogodowych za pomoca małych rur translatorów energii z
pokładu małego samolotu i uznał tą metodę po wielu latach praktyki z orgonem–eterem za
najskuteczniejszą i najlepszą i działającą na ogromne odległości.
Cenię ich za otwartość i próbę oficjalnego humanitarnego wykorzystania eteru- orgonu dla potrzeb
ludzi. Szkolenia operatorów inżynierii pogodowej w jakimś ustalonym przez Pana DeMeo zakresie są
prowadzone na seminariach w USA.
Działania ludzi znających dobrze tą problematykę opierają je na prawie (działaniach) podobnych do
przysięgi Hipokratesa ; operator inżynier pogodowy doprowadza (jeśli występują anomalia) klimat
bądź pogodę do naturalnych pulsacji deszcz i pogoda słoneczna na zmianę. Widać wtedy dużą
dynamikę pogody na przemian w krótkich okresach czasu słońce i krótkotrwały aczkolwiek często
dynamiczny deszcz , chłodne poranki i noce i bardzo słoneczne dni. Duża ilość energii eteru-rogonu w
powietrzu i na ziemi doprowadza do kumulacji chmur nawet burzowych stąd zjawiska j/w. Zanikają
zjawiska typu rozległe i długotrwałe niże co prowadzi często do powodzi. Zjawiska takie przypominają
przewlekły stan zapalny i niezdolność „istoty przyrody” do odparcia tej „choroby”. Dynamika przyrody
jest jedynym i głównym atrybutem dla naturalnego funkcjonowania życia człowieka i przyrody.
Niestety w naszym najbliższym sąsiedztwie wydaje się obserwując latami jakikolwiek pogodowy obraz
satelitarny, że dochodzi do działań na swoje potrzeby nie uwzględniając potrzeb sąsiadów. Piszę tutaj
o Państwach ponieważ działania pogodowe będące bardzo rozległymi działaniami obejmują duże
obszary terytorialne.
Jest bardzo prawdopodobne że Rosjanie w okresie ich święta zwycięstwa, na które to święto jak
zwykle co roku dokonali (metodami chemicznymi bądź innymi np. za pomocą manipulacji energii
orgonu) zbudowania wyżu konkretnie stożka wyżu, który u podstawy miał około 3000 km i

spowodował zahamowanie naturalnych frontów atmosferycznym (pogodowych) z zachodu na wschód.
Wobec czego nad Polską nałożyło się kilka warstw frontów burzowych, które spadając na Polskę
spowodowały powódź.
Powodem tego było również nowe zjawisko, że od roku 2009 pojawiły się nad Ziemią ogromne
niespotykane wcześniej ilości wilgoci (wody), być może z rozpadających się lodów Arktyki i oba te
elementy działań doprowadziły do tej sytuacji.
Na przykład stożek pogodowy (który jest niewidzialny) działa jak góra o dużej średnicy podstawy której
środek jak i czubek tego stożka znajduje się na przykład nad Moskwą i działa jak zapora dla frontów
pogodowych, które dobijając do tej góry jak do brzegu morza cofają się nakładając na kolejny front
burzowy idący z zachodu (90% naturalnego ruchu frontów pogodowych w skali roku).
Przykładem ingerencji w pogodę są dni 23 i 24 kwietnia 2011. „Na szczęście” kilkanaście dni
wcześniej wytworzył się duży wyż nad Polską i Europą i mieliśmy kilka słonecznych dni. Do Ziemi
został przyciągnięty ogromny ładunek eteru kosmicznego (orgonu) więc mieliśmy czyste pole
obserwacji do rozpoznania działań z inżynierii pogodowej. W dniu 23 kwietnia zostały wytworzone
ogromne burzowe chmury na szerokim froncie od Moskwy do Warszawy (najszerszy i najgęstszy pas
nad Białorusią) kierunek przemieszczania był do Polski. Na szczęście Ziemia była tak mocno
naładowana, że te ogromne chmury burzowe przemieszczały się wysoko (wysoki pułap) i poza
drobnym deszczem nie wyrządziły większych szkód jak dokładnie rok temu kiedy był podobny układ
identycznych chmur burzowych i kierunków przemieszczania, który zalał część Warszawy i zalewał
wiele innych miast. Tym razem chmury były wysoko z powodu kilku dni dobrej pogody. Posiadam całą
dokumentację zdjęciową z wydarzeń pogodowych rok temu. Tegoroczny niżowy front pogodowy
wytworzony w jednym dniu został zutylizowany dość szybko przez wyż pogodowy otaczający to
niezwykłe wydarzenie – niż w środku wyżu !
W dniu 24 kwietnia 2011 z kolei pojawił się silny strumień chmurotwórczy z Pragi a później ze
wschodnich terenów Czech, który wytworzył chmury burzowe, które wczesnym rankiem wywołały
deszcze w południowej Polsce od Opola do wschodniej granicy Polski oraz dalej na północny wschód
do Warszawy w czasie obchodów Świąt Wielkanocnych. Deszcze po południu wyemitowane z
Bratysławy zagroziły całemu południowemu obszarowi Polski przede wszystkim poszły na Kraków.

Wyraźnie widać strumień chmurotwórczy z miasta Pragi na tle idealnego wyżu dookoła.
Takie silne produkcje chmur obserwuje się często na ośnieżonych szczytach masywów górskich a nie
z centrum Pragi lub Bratysławy ! Ktoś działa „aby szkodzić” .Umiejscowienie terytorialne oraz czasowe
sugeruje, że jest to działalność antykatolicka w szczególności i antypaństwowa biorąc pod uwagę
ogromne straty liczone w miliardach EURO za ostatnią powódź. Mamy więc „wroga” poza granicami
kraju, który od szeregu lat posługuje się inżynierią pogodową na szeroką skalę czy to eteryczną czy
też biochemiczną nie ma tutaj żadnego znaczenia. Działa często w czasie charakterystycznych dat

ważnych dla Polski jak np. Świąt itd….Można tłumaczyć to wiedzą meteorologiczną ale typowe
zjawiska pogodowe są jednak „wzmacniane” konkretnie i jest to działanie świadome. Działalność taka
może być totalnie zakamuflowana i nie rozpoznawalna. O charakterze antykatolickim
antydemokratycznym tych działań świadczy moja dokumentacja zebranych zdjęć satelitarnych za
ostanie 20 lat gdzie widać jasno od pobytu prezydenta Bila Clintona w Warszawie, który składał nam
gratulacje , że znaleźliśmy się w demokratycznej części świata i właśnie wtedy mieliśmy potężne
powodzie w Polsce , które później nawiedzały nas regularnie z wizytami papieża Jana Pawła II
włącznie. Mówiąc antykatolickie mówię tutaj głównie o pewnej elicie polskich duchownych, którzy byli
zawsze przeciwnikami jakiegokolwiek totalitaryzmu i walczyli zawsze z niesprawiedliwością systemów
politycznych od dawnych czasów poprzez Andrzeja Bobolę do dzisiaj. Albo inaczej duchowni katoliccy
zwłaszcza polscy mają tę szczególną właściwość do pojmowania wolności człowieka poprzez religię
chrześcijańską i odnoszą to konkretnie do każdego czasu kiedy działają i to wywołuje ogromną
nieprzychylność niektórych krajów „myślących inaczej”.
Oczywiście opisane powyżej działania pogodowe z kierunku Czech i Słowacji innych państw mogą
być mylące co do źródła pochodzenia tych działań. Państwa te być może nie zachowują czujności i
pewne działania z ich terytorium są przez obce państwo wykorzystywane licząc na bezkarność z
powodu niewiedzy. Wiedeń w czasie popołudniowej emisji chmur nad Polskę jest tylko 50 km od
Bratysławy i żaden taki strumień z jego rejonu nie powstawał !
Pasażerskie samoloty rejsowe oraz ambasady dzisiaj znanych krajów tzw. niedemokratycznych a
zwłaszcza totalitarnych dysponujące odpowiednimi możliwościami finansowymi mogą być
wyposażone w urządzenia do wytwarzania chmur burzowych ! Działania mogą być również
prowadzone przez takie kraje ze statków pasażerskich oraz wojskowych przemieszczających się po
różnych morzach „pokojowo” . Obecność wody jest bardzo korzystna dla pracy urządzeń tworzących
chmury ! W czasie dużych masowych pokojowych imprez części narodów demokracji tzw. zachodniej
obserwuję bardzo dziwne i nieprawdopodobne zmiany pogodowe dokładnie skorelowane w czasie
trwania tych imprez od wielu lat !
Urządzenia eteryczne do modyfikacji pogody są małe i nie podobne do niczego więc poprzez brak
wiedzy i skojarzeń w tym temacie mogą być w sposób swobodny umieszczone na dachach budynków
w dowolnym możliwym punkcie na świecie ! Konieczne jest kilka godzin działania więc muszą to być
odpowiednio pewne budynki. Co więcej urządzenia takie działające w sposób „masowy” mogą
posiadać wsad izotopowy. Więc można je wykryć np. z helikoptera czułym przyrządem jeśli
umieszczone są na dachu. I znów ślad prowadzi do państwa lub państw, które długie lata używają
elektrowni jądrowych ponieważ zaburzenia pogodowe nad tymi elektrowniami (ciężkie chmury DORowe)
są właśnie tym zjawiskiem które było i jest traktowane jako negatywne zjawisko uboczne a teraz
wykorzystane, może być przedmiotem specyficznej walki na osłabienie „wroga ” celem uzyskania w
przyszłości konkretnych zdobyczy finansowych , moralnych , terytorialnych i doktrynalnych. Niestety
cały czas nie jesteśmy wolni od tego typu działań.
Politycy rumuńscy mimo, że są politykami młodego państwa demokracji zachodniej wiedzą o
takich zjawiskach dużo i wypowiadają się o tym otwarcie w swoim parlamencie mówiąc wiele
więcej niż każde inne państwo nowej demokracji. Więc rzeczy, które opisuję nie są
„fatamorganą”.
W innych rejonach świata zaczynają powstawać identyczne nowe problemy i konflikty społecznopaństwowe
opisywane już w oficjalnych raportach brytyjskich odpowiednich służb. Mówią one np. z
roku 2010.; że Chiny stosując inżynierię pogodową na wielka skalę (kolejny rok) podnieśli ilość
zbiorów zbóż itd. o kilkanaście procent w tym czasie Indie oskarżają Chiny ponieważ zmalała ilość
deszczu na ich obszarach rolnych (został obniżony dochód narodowy). Mówi się tutaj o bioinżynierii
ponieważ są kraje które robią dobry biznes na wysoko-zaawansowanej biochemii tzn. produkują już
detergenty do obsiewów chmur, które powodują natychmiastowe deszcze. Ich działania są objęte
tajemnicą gospodarczą i jak to jest w wypadku handlu bronią jest to objęte klauzulą najwyższej
tajności. Działania pogodowe stosuje wiele państw a od bardzo dawna Rosja, USA obecnie Chiny na
ogromną skalę.
Takich bądź podobnych zmian pogodowych można dokonywać za pomocą H.A.A.R.P systemu anten i
urządzeń zamontowanych na obszarze USA na Alasce , gdzie używa się częstotliwości Szumana
7.8Hz , która jest częstotliwością wynikową (zdudnieniową) działania dwóch anten w ogromnej ilości
takich zespołów. Jest to podstawowa częstotliwość pracy naszego mózgu i częstotliwość echa Ziemi.

Długość anteny rozciągniętej wokół równika około 40000 km daje właśnie częstotliwość około 8 Hz
wynika to ze współdziałania przesuwającego się eteru z południa na północ kosmosu z kulą o w/w
średnicy. Ziemia zanurzona w przemieszczającym się płynie eterycznym daje taką częstotliwość
(odgłos kosmiczny). Urządzenia rezonujące, które chcą się wspomagać energią (częstotliwością )
Ziemi muszą mieć wielokrotność jej rozmiarów np. Piramida Cheopsa,
Rosyjski Czerwony Woodpecker jak go nazwali amerykanie w roku 1954 może dokonywać takich
samych zmian w jonosferze jak urządzenia HAARP, tzn. podgrzać jonosferę i wywołać totalne ulewy i
burze jak i susze nad dowolnym terytorium nad ziemią poprzez wielokrotne nałożenie się długiej fali
stojącej. Wszystkie te urządzenia używają energii życia przepływającej nad Ziemią – eteru orgonu do
jej ogromnego podrażnienia (stan ORANUR). Od czasu uruchomienia tych urządzeń minęło mnóstwo
lat, więc urządzenia te są już dzisiaj znacznie doskonalsze i mocniejsze. W swoim czasie
radioamatorzy protestowali do ambasad rosyjskich o zaprzestanie zaśmiecania „eteru” tym
urządzeniem działającym w celach militarnych. W międzyczasie wiele stacji monitorujących
wyłapywało i lokalizowało wiele niepokojących sygnałów radiowych na poziomie fal ELF mogących
wpływać na ludzką psychikę. Np. hipoteza ; silne pobudzenie pewnych ośrodków „podkorowych” w
mózgach może wywołać falę reakcji podświadomych podobnie jak planety Układu Słonecznego
modulują eter-orgon wpływając na odpowiednie gruczoły hormonalne powodując tym samym
skłonność do pewnych reakcji emocjonalnych aczkolwiek jest to zjawisko naturalne. A za pomocą
HAARP i podobnych urządzeń rosyjskich możemy mieć zjawisko całkowicie sztuczne zależne od
intencji ludzkich. Ale ponieważ nie jest to do końca takie łatwe ponieważ pewna grupa ludzi jest ciągle
odporna na takie emocjonalne szykany bądź żyje w określonym porządku emocjonalnym należy do
organizmu wprowadzić substancje wspomagające odbiór fal ELF. Od tej pory wymaga to kolejnej
rozprawy n/t pewnych hipotez medyczno chemicznych ostatnich czasów.
O wojnach pogodowych wiadomo od czasów wojny w Wietnamie. Techniki te z pewnością były
wykorzystane przez USA. Z kolei Rosjanie wg. podejrzeń naukowców amerykańskich i kanadyjskich
kierowali w swoim czasie zimne masy powietrza z Arktyki nad Kanadę i USA (lata 80-te) za pomocą
technik inżynierii pogodowej itd… może wtedy lepiej sprzedawała się ich ropa lub gaz ? Oficjalnie w/w
wymienione urządzenia są objęte tajemnicą wojskową. Może się okazać, że wojny pogodowe i
psychiczne właśnie trwają i pewnie dzieje się to od długiego czasu gdy „zimna wojna” została
zamieniona w wojnę eteryczno–biologiczno-chemiczną na pewnym zakamuflowanym poziomie
działania.
Dlaczego proste i małe rurki działają na pogodę ? Ponieważ w łatwy sposób można zogniskować w
rurce ogromną ilość eteru mknącego do wnętrza Ziemi. W osi rury następuje interferencja fali odbitej
eteru-orognu jest to niewidzialny promień (oś rurki), który gdy się utworzy przyciąga lawinowo
następne strumienie eteru. Eter –orgon posiada podstawową właściwość przyciąga sam siebie
(superimpostiton) nakłada się momentalnie i wzmacnia sam siebie i dotyczy to skali zjawisk
minimalnych i makro w kosmosie . Brakujące części mknącego eteru w rejonie dookoła rury
momentalnie się uzupełniają, ponieważ jest go nieograniczona ilość w kosmosie (tak jak mawiał
Nicola Tesla). Ściągając eter z chmury niszczymy jej siatkę (konstrukcję) i spada deszcz. Tak samo
obecnie działają chemicznie specjalnie sprzedawane detergenty do inżynierii pogodowej ale są
dodatkowo szkodliwe jako substancje chemiczne. Rozsypywane na dużych obszarach wywołują poza
tym zjawiska; śmierci ptaków w dużych grupach nienaturalne zmiany koloru wody w morzu, jeziorze
zmianę koloru fauny na kolor rudy i czerwony.
Ustanowienie prawa międzynarodowego w sprawie inżynierii pogodowej bądź bioinżynierii jest
dzisiaj bezwzględną koniecznością !

STRONY :   2   3

NASTĘPNA

Orgonomy and Cloudbusting Demonstration

Komentowanie nie jest możliwe
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 34 other followers

%d bloggers like this: