Władza prawdy

Chcę przeżyć życie tak, aby umierając, będąc sędziwym starcem, trzymać za ręce prawnuki uśmiechać się.

Ten film jest głównie dla elity. Dla myślącej elity naszego społeczeństwa. Nie dla tej elity, która za wszelką cenę marzy, aby pozostać przy bezalternatywnej władzy kosztem zmniejszającego się naftowego koryta. A dla tej elity, która odczuwa, że jeżeli nie podejmą jakiegokolwiek działania by wprowadzić zmiany, przestaną o czymkolwiek decydować. Ten film jest o tym, jak uniknąć gonitwy ludzi, w obecnych, niełatwych czasach. Ten film jest o tym, jak pogodzić się ze swoim sumieniem, zachowując życie, oszczędności, a nawet odrobinę władzy. Uszczęśliwić swoją rodzinę, siebie i otoczenie. Film jest o tym, jak zaprzestać walki o przetrwanie i zacząć po prostu żyć. Wy, którzy jeszcze jesteście u władzy musicie wreszcie zrozumieć, przyjąć jako fakt to, że już więcej, ani na siłę, ani podstępem nie będziecie mogli zmienić zachodzących w społeczeństwie procesów w stronę niekorzystną dla ludzi. Nie będziecie mogli, ponieważ OBRAZ szczęśliwego życia człowieka już istnieje. Istnieje i pewien jego postęp przejawia się już w całym świecie. Możecie jednak wziąć w swoje ręce te obiektywne socjalne procesy. Możecie stać na czele zmian i je przyspieszyć, zapewniając w ten sposób bezpieczeństwo sobie i swojej rodzinie, co uchroni od przelania nie tylko waszej krwi, ale krwi wielu ludzi. Ci z was, którzy jako pierwsi zrozumieją, że nie ma już drogi odwrotu i wesprą ideę rodowych posiadłości i, co najważniejsze, sami będą mieszkać we własnej, organizując i stając na czele takiej eko-wioski, składającej się z rodowych posiadłości, stając obok i razem z narodem, tacy wygrają na każdym poziomie wyborów. A to dlatego, że naród nie wybierze konkurentów takiego kandydata. Plakatowa hipokryzja nie uratuje już konkurentów od przegranej. Świat się zmienia, prawie na naszych oczach, a dla systemu, który poszedł przeciw naturze już niema możliwości by się utrzymał. Całe majątki znikają razem ze swoimi bankami. Obecny kryzys kapitalizmu, a mówiąc poprawniej parazytyzmu jest tylko czubkiem góry lodowej kryzysu całej technokratycznej cywilizacji i wszystkiego, co z nią związane, zaczynając od wynalezienia koła. Dzisiejsze procesy są nieodwracalne, potrzeba ciągłego rozwoju i konieczność rozdzielania pracy dla istnienia sztucznego systemu bezalternatywnie doprowadziła do rozwoju informatycznych technologii, Internetu, który z kolei zrobił niemożliwym główny warunek parazytyzmu, kontrolę prawdy dla narodu, prawda wyrwała się na wolność i jej już nic nie powstrzyma!

*

***

Anyfiles (cz.1)

Anyfiles (cz.2)

 Do pobrania w całości

***

Astrukturalny ruch narodowy. Rodzima partia przedstawia film: Wiaczesława Pronina „Władza prawdy. Albo „Prawdę tylko poprzez swoje doświadczenie sprawdzaj.”

Nie zważając na tradycyjne, a tym bardziej słownikowe tłumaczenie spróbujmy określić pojęcie „obraz” w odniesieniu do ludzkiej woli w różnych jej przejawach.

Część 1 „Co to jest obraz”

Określenie tego pojęcia jest niezwykle proste, „obraz” jest „materiałem budowlanym” dla myśli, a jednocześnie produktem jej działalności. Obrazy warunkowo możemy podzielić na werbalno-psychologiczne oraz mentalno-mistyczne, ale praktycznie ten podział nie istnieje, jedno uzupełnia drugie i w rzeczywistości jedno bez drugiego nie może istnieć. Słowo, obraz, myśl są magiczne, czarodziejskie w swojej naturze, działają w sposób oczywisty, namacalny, oraz w innych wymiarach, które czasem można nazwać „subtelnymi”. „Obraz” jest obrazkiem i myślą, myślokształtem i wyrazem, odzwierciedleniem ludzkich myśli i melodii, egregorem i książką, śladem w przestrzeni mentalnej i zatruwającą reklamą. Obrazy tworzą i potrafią zniszczyć, darują życie i je odbierają. Posiadamy obrazowe myślenie, myślimy za pomocą obrazów, dowolnie łącząc i porównując różnego rodzaju obrazy, w wyniku czego otrzymujemy obraz już istniejący lub nowy. Obraz, materiał, z którego urzeczywistnia się realność, jest mimolotną lub latami wypracowywaną myślą, jest krótkim dźwiękiem lub długim opracowaniem, rozszerzeniem źrenicy czy też tańcem. Rozmawiając ze sobą przekazujemy sobie obrazy, które się składają z wyrazów, słów, liter, a także sygnałów niewerbalnych, mimika, kinetyka, tembr głosu, intonacja, każdy detal obrazu jest odrębnym obrazem. Każda litera, każdy dźwięk zawiera swój odrębny obraz, zestawienie tych mikro – obrazów tworzy całą gamę języka, niepowtarzalny obraz zawartej w tych wyrazach magii. Zmień słowo na jego synonim i obraz całkiem się zmieni, tak samo zmieni się jego oddziaływanie. Mamy jeszcze za zadanie odtworzyć znaczenie wszystkich dźwięków i ich połączeń, aby zacząć w pełni korzystać z instrumentu, który otrzymaliśmy od stwórcy. Każde słowo zawiera w sobie jakiś sens, wystarczy wypowiedzieć, a pojawi się u każdego inne skojarzenie. Obrazy są zawarte nie tylko w dźwiękach, jeżeli ubierzesz się w sposób odmienny, twój obraz całkowicie się zmieni, zmień postawę i obraz będzie inny. Gdy w teatrze lub kinie aktor gra rolę, to przekazuje nam obraz, ten aktor ma wtedy talent, gdy za przekazywanym obrazem najmniej jest widoczny sam aktor.

Gdy politycy wygłaszają przemówienia, najczęściej przekazują wcześniej przygotowany, zakłamany lub niekompletny obraz przyszłości i przeszłości. Polityk cieszy się największą sympatią wtedy, gdy jego przemówienia odpowiadają oczekiwaniom ludzi, ich wyobrażeniom o rzeczywistości, które z kolei zostały im narzucone poprzez obrazy poprzednich epok. Obrazy są zawsze dookoła i w środku nas. Obraz jest narzędziem tworzenia. Słowo, obraz, myśl są głównymi i uniwersalnymi narzędziami stwórcy. Zastosowanie tego narzędzia nazywa się wyobraźnią. Siła i moc obrazu zależy od siły myśli, siły woli, siły wiary w swoje siły stwarzania obrazów, wewnętrznej spokojnej i bezapelacyjnej wiary.

Pomyślane bez pośpiechu spełni się.
(Bóg)

Obraz – obrazek stworzony przed oczyma wyobraźni tym prędzej się urzeczywistni im spokojniej i dokładniej, co do najdrobniejszych szczegółów, opracowany jest obraz. Im precyzyjniej przemyślane są wszystkie towarzyszące szczegóły oraz już istniejące przyczynowo-skutkowe powiązania, tym chętniej i więcej ludzi uczestniczy w jego tworzeniu. Jeżeli wasza myśl jest słabo rozwinięta lub pod wpływem jakichś przyczyn nie pozwalają się jej na swobodne wykorzystanie właściwej energii i szybkości, to na wasze życiowe sytuacje będą wpływać cudze myśli, prawdopodobnie waszych bliskich, znajomych lub ogólnie przyjęte zasady społeczeństwa.
1. Dialog
2. Dyskusja
3. Rozmowa
4. Piosenka
5. Prasa (gazety, książki)
6. Telewizja (filmy)
7. Internet

Spróbujmy jeszcze w inny sposób to wytłumaczyć. Do stworzenia obrazu potrzebne jest zaangażowanie jak największej ilości ludzi by wbudować go w już istniejące przyczynowo skutkowe powiązania oraz towarzyszące im tendencje, by możliwie jak najdokładniejsze opracować wszystkie możliwe detale, a najważniejszą jest spokojna wiara w pozytywny wynik oraz stanowczość w działaniu.

Anastazja: Powinieneś być absolutnie pewien. Inaczej obraz przed tobą nie powstanie.

Należy bardzo uważnie brać pod uwagę Boskie prawa, prześledzić cały łańcuszek przyczynowo-skutkowych powiązań, czasem wnoszących czary w zamiar, niektóre poprawiać. Człowiek, który nie posiada muzycznego talentu będzie musiał ciężko pracować aby śpiewać i występować przed dużym audytorium, a człowiek, który marzy, by polecieć w kosmos powinien sobie zdawać sprawę z tego, w jakim stopniu jest to możliwe przy dzisiejszym poziomie technicznym. Należy także zrozumieć, że nasz zamiar może włączyć cały łańcuszek zdarzeń na pierwszy rzut zupełnie niepowiązanych ze sobą. Jest tak, że konsument, który kupuje mięso i kiełbasę wydaje wyrok śmierci na zwierzę, a sługa Boży zniewala się. Oczywistym jest, że nasza wola współistnieje z wolą innych ludzi, dlatego w wykształtowaniu, tworzeniu obrazów przyszłości ich wolę należy uwzględniać, można to porównać z płynięciem na tratwie, w prawo, lewo łatwo w dół z nurtem, rzeka pomoże, ale spróbuj popłynąć pod prąd, natychmiast poczujesz się wyczerpany, a korzyści zero. Ale jeżeli obraz będzie wystarczająco silny to nawet prąd rzeki społeczeństwa się zmieni. Skieruje się zupełnie w innym kierunku, zmienią się nadzieje, marzenia i zamiary wszystkich ludzi.

Anastazja: Od ważności celu wszystko jest zależne. Od tego, czy odpowiada jasnym, czy ciemnym zamiarom. Od siły pragnienia. Im bardziej istotny i jasny cel będzie, tym więcej jasnych sił włączy się w jego realizację. Aby urzeczywistnić go…

Realne stworzenie obrazu, a mianowicie realny, prawdziwy cud wygląda inaczej niż w bajkach, dostępny dla każdego człowieka i nie jest zależny od magicznej różdżki. Obraz stworzonej magicznej różdżki przemieszcza świadomość dziecka o sile własnego umysłu na sfałszowany obraz władzy, przedmiot zmyślonej bajecznej siły, zamiast realnej siły, odbierając mu możliwość bezpośredniego myślowego oddziaływania na świat.

„Patyk można znaleźć wszędzie, a magiczną różdżkę… Magiczna różdżka znajduje się tu.”

Przedmioty mocy tak samo jak i miejsca mocy mogą istnieć naprawdę i w rzeczywistości istnieją, ale powstają z woli i przy udziale człowieka, jak na przykład cudotwórcze obrazy w chrześcijaństwie. To prawda, że takie święte obrazki pomagają, tworząc szeregi wypadkowych i zbiegów okoliczności, ale człowiek najczęściej odbiera święty obraz nie w formie sługi, jak należałoby go odbierać, a w formie bóstwa, które drogo za to bierze. Święte obrazy jako opłatę odbierają wolę człowieka.

„Brak wiary we własną wszechmoc, co niewierzącemu pozostawi ?”

Absolutne przypadki nie istnieją, nasza myśl, nasza wola, świadoma czy też nie, wywołuje przyczynę, a skutek tworzy już wszechświat biorąc za osnowę prawa Boskie, jak na przykład prawo przyciągania podobnego do podobnego. MOŻEMY WSZYSTKO! Powiedz 500 razy słowo wazon i „przez przypadek” zobaczysz w telewizji wazon, powiedz słowo wazon 5000 razy i ktoś przyniesie ci wazon w prezencie, powiedz 5 milionów razy słowo wazon i on zmaterializuje się u przed twoimi oczami.

Urywek z książki „Dywersant” – Anatol Azolski
– Zobacz: stoi przed tobą brzoza z białą korą i zielonymi liśćmi, powiedział Czech, Ale zamknij oczy i wyobraź sobie, że przed tobą znajduje się świerk. Wyobraź sobie, wywołaj w wyobraźni obraz świerka, trzymaj ten obraz w sobie i zaczynaj otwierać oczy wkładając obraz świerka w realną brzozę. Zamienić brzozę w świerk nie jest to łatwo, ale ćwicz z tym codziennie. Wykształcisz w sobie to, co później rozwinie się w umiejętność przewidywania, zdolność prognozowania wydarzeń. Trenuj, ucz się a twój nieprzyjaciel będzie skazany na śmierć. Patrz! Patrz! Wpajał mi Czech, jakby wbijał we mnie włócznię. Powinieneś wbić w przeciwnika epizod oczekiwanej przez ciebie przyszłości, niech on zobaczy siebie przebitego kulą, ociekającego krwią. Niech on przystąpi do walki z tobą przygnębiony myślą o tym, że nie da się ciebie pokonać.

Im wyraźniejszy obraz, im więcej w nim prawdy, tym głębiej przenika on w duszę, w uczucia, łatwiej się zapamiętuje i łatwiej przekazuje innym, zwiększając tym samym swój wpływ na otoczenie, lawinowo zwiększając potencjalną siłę oddziaływania na możliwe przeszkody. Najsilniejszy i najbardziej skuteczny obraz pojawia się wtedy, gdy człowiek jest w stanie wcisnąć obraz w uczucia, w sztuce aktorskiej istnieją trzy poziomy emocjonalne,
1. Odgrywam gniew, ale w środku go nie odczuwam,
2. Odgrywam gniew i gniewam się w środku,
3. poziom dostępny nie dla każdego z aktorów – Odczuwam gniew w środku, ale odgrywam spokój, przez
który gniew wyrywa się.

Anastazja: Emocje zawierają ogromną ilość skoncentrowanych informacji. Im bardziej wyraźne i silne emocje, tym więcej w nich wiedzy wszechświata. Przypomnij sobie, jak po raz pierwszy obudziłeś się w lesie i zobaczyłeś obok siebie niedźwiedzicę, w mig przestraszyłeś się. Zwróć, proszę, uwagę i zastanów się nad słowami „W mig przestraszyłem się” . Ale czym jest uczucie strachu. Spróbujmy je zastąpić informacją, którą niesie. Co z tego wyjdzie? Wtedy pomyślałeś: Obok mnie ogromny leśny stwór, waga jego ciała jest znacznie większa od mojej, siła jego łap znacznie większa od siły moich rąk.
Leśne zwierzę może być agresywne, może mnie zaatakować i rozerwać mnie na części. Jestem bezbronny, trzeba jak najszybciej uciekać. Cały ogrom tej informacji, dzięki świadomej analizie zajmie nam nie jeden mig, a znacznie więcej czasu. Natomiast informacja wtłoczona w uczucia, w danym przypadku w uczucie strachu, pozwala natychmiast zareagować. Gdy człowiek przeżywa barwne, mocne uczucia w ułamku sekundy przez jego umysł przelatuje ogromna ilość informacji. Gdybyśmy spróbowali to opisać słowami, będzie potrzebna cała rozprawa naukowa, a mając uczuć, będziemy to sobie uświadamiać latami.

Obraz czasem potrafi o całe stulecia lub nawet o tysiąclecia przeżyć swojego stwórcę. Prawdziwa władza nad umysłami znajduje się w rękach ludzi, którzy potrafią stworzyć potężnej siły obraz. Zdarza się nawet, że zaciera się pamięć o człowieku, który stworzył obraz, a obraz, który on stworzył żyje i wpływa na nasze życie. Obraz może pokonać tylko inny, silniejszy obraz.

Część druga: Jak działają obrazy?

Dwóch stolarzy współpracując ze sobą zbudują dwa domy szybciej niż w pojedynkę. Rozwiązując jakiekolwiek zadanie, dwie głowy zawsze są lepsze niż jedna. I rybak rybaka widzi z daleka. I podobieństwo przyciąga podobieństwo. Dwóch inżynierów szybciej znajdzie wspólny język niż inżynier i drużynowy harcerzy. Obrazy działają na zasadzie tych samych mechanizmów, energii, a obrazy są stworzonymi przez człowieka wiązkami energii, które na wszystkie możliwe sposoby rozmnażają się. W transerfingu ten proces nazywa się efektem wahadła, a w fizyce rezonansem. Zdarza się, że tylko jedno zawistne spojrzenie, jedna negatywna emocja w stosunku do drugiego człowieka wchodzi w rezonans z jego światem wewnętrznym i wtedy człowiek przyciąga w swoje życie coś negatywnego. Należy rozumieć, że obrazy będą działać tylko w rezonansie. A gdy człowiek zrównoważył w sobie przeciwieństwa, gdy np. pycha i skromność znajdują się w równowadze nie da się takiego człowieka zauroczyć spojrzeniem. Decyduje wtedy tylko jego własna wola.

Starożytni wiedzieli o rezonansowych zdolnościach obrazów i wykorzystywali tę cechę wszechświata tworząc sobie pomocników i sługi. Słowiański system wierzeń w bogów i boginie jako kulturowy dorobek rozprzestrzenił się na cały starożytny świat i w zmienionym wyglądzie, często nie do poznania istnieje we wszystkich kulturach świata. Jest niczym innym jak prostym narzędziem pomagającym wpływać na otaczający świat. Jest zbudowany na zasadzie rezonansu obrazów. Ludzie zauważyli, że jeżeli 9 albo więcej osób w jednocześnie czegoś pragnie, stwarzając zamiar, to ich pragnienie się spełnia. Aby nie było potrzeby zbierania się w grupę dla kierowania np. pogodą stworzono myślokształt, egregor – Dażbóg. Wszyscy bogowie na Rusi oprócz Ojca Stworzyciela byli sztucznie stworzonymi narzędziami, które służyły dla ułatwienia kierowania rzeczywistością. Nie są idolami do czczenia, są narzędziami, jak np. śrubokręt, przycisk, dźwignia. Obraz, spotęgowany wielokrotnym powtórzeniem, czytaniem, lub oglądaniem
może obudzić w człowieku lub też w całym społeczeństwie odpowiednią do obrazu wibrację. Na tej zasadzie działają reklamy, twórcy reklam wiedzą, że reklama, którą obejrzano mniej niż 3 razy nie działa. Powiedz człowiekowi, że jest świnią 500 razy i on zacznie chrumkać, na tym zwykłym przykładzie widoczny jest mechanizm działania obrazów. On będzie chrumkał na początku dla żartu, ale z czasem będzie zachowywał się coraz bardziej jak świnia. Będzie zachowywał się zgodnie z obrazem tego jak w naszej wyobraźni wiekami stworzył się obraz o tym, jakie to świńskie zachowanie.

„Jeżeli komuś cały czas powtarzać, że jest winny, to niedługo człowiek ten będzie wyglądał jak winny, czy nie sądzisz?”

Jest to powiązanie obustronne, człowiek tworzy i emituje obraz siebie, a także prawdą jest to, że człowiek zawsze dąży do tego, aby zachowywać się odpowiednio do stworzonego obrazu, wyobrażeniu o nim.

Anastazja (cz.3): Co jest najważniejsze? Traktowanie dziecka swego i myśli wytwarzane wokół niego. Uwierz, zrozum. Chrystusa tylko ta matka zdolna jest urodzić, która wierzy, że Chrystus jej się narodzi. Jeśli podejście rodziców do dziecka jest takie jak do Chrystusa czy Mahometa, niemowlę podąży za tymi myślami i samo zapragnie takim być.

Obraz jest podobny do wibracji struny czy słupa powietrza, rezonansowy dźwięk potęguje źródło, z którego pochodzi. Dlatego należy sobie uświadomić, że terroryzm w równej części tworzy sam terrorysta, jak i dziennikarz, który ten obraz przekazuje oraz widz, odbierający przekaz tego dziennikarza. Aby terroryzm przestał istnieć jako zjawisko, ty, widz, masz obowiązek przełączyć kanał, przestać podtrzymywać obraz zbrodni, doładowując destrukcyjną energię swoją uwagą i uczuciami!!! W rzeczywistości zrealizuje się to spadkiem oglądalności kanałów, tworzących takie programy i nastąpi zaprzestanie tworzenia aktów terroryzmu. Ponieważ jedynym celem tych programów jest – UWAGA: społeczny rezonans.

Anastazja (cz. 6): Zapomniany potwór zupełnie przestaje istnieć.

Muszę także dodać, że nasza podświadomość zupełnie nie rozumie żartów i sarkazmu. Obraz wesołego oszusta z powieści „Dwanaście krzeseł” na dziesięciolecia stworzył i utrwalił obraz bohatera, uwydatniając skłonności niektórych ludzi do oszustw, zwiększając w społeczeństwie procent ludzi skłonnych do tego.
Zadornow (rosyjski komik) dziwi się, że jego żarty spełniają się. Ostrożniej trzeba żartować!

„Ktoś ze starożytnych powiedział: Zanim zażyczysz sobie coś, pomyśl, bo może się spełnić.”

Niestety, współcześni twórcy obrazów, nawet ci zdolni, w niewiedzy tworzą obrazy nie przewidując, co wywołają w społeczeństwie. W starożytności, aby mieć nazwę barda i śpiewać pieśni dla ludu trzeba było się uczyć u druida przez 20 lat. Przez 20 lat kelt poznawał naukę obrazowości. Tworzenia wierszy, muzyki, ale najważniejsze, tego, jak jego obrazy wpłyną na świadomość ludzi. Bardowie mieli obowiązek sprawiać, by ludzie stawali się szczęśliwi i bogaci. Wypełniając życie świadomością i sensem. Gdy poeta Fiodor Tiutczew mówił: „Nie jest nam dane przewidzieć, jak zadziała nasze słowo”. On nie tylko swoim wierszykiem skłamał, ale i stworzył obraz braku dążenia do przewidywania i brania odpowiedzialności za swoje słowa, myśli i działania. A teraz, gdy już potencjał siły obrazów, siły ludzkiego umysłu, jest zrozumiały, możemy przejść do głównego tematu tej audycji.

Część trzecia: Obraz w roli ideologii.

Od wczesnego dzieciństwa rządzą nami stereotypy zachowywania się, chłopak otrzymuje w prezencie ciężarówkę i czołg, dziewczynka lalkę, temu z Kaukazu opowiadają o krwawej zemście, a dziecku Ameryki o „niedobrych ruskich”. Chłopak będzie w przyszłości poświęcał więcej uwagi technice, dziewczynka będzie dążyć do komunikowania się i da swej córce lalkę, broń dla Czeczena stanie się kultem z logicznym zakończeniem w krwawej zemście, a Hollywood będzie przedstawiał w roli wroga nas, a ich dzieci nadal będą mówić o „niedobrych ruskich”. Są to obrazy, mechanizmy oddziaływania na społeczeństwo, tworzące zjawisko ideologii. Obrazy: „Niemca-aryjczyka”, „Boże chroń Amerykę”, „Boże chroń cara”, „Okno do Europy”, „Marks, Engels, Lenin, Stalin”, „Twoje podarte dżinsy”, „Wszystko pod kontrolą, wszystko w cenie”, są symbolami tworzącymi ideologię społeczeństwa. Bezpośrednio wpływają na społeczne tendencje i procesy. Powtarzam, każdy pragnie odpowiadać obrazowi stworzonemu o nim, i nie tylko pojedynczy ludzie, ale i całe społeczeństwa, począwszy od małżeństw aż do całego kraju. Narzucono nam obraz pijaka-ruskiego i cały kraj upijał się. Gdyby pół-Żydowi bez przerwy i z uzasadnieniem powtarzać, że jest Żydem, w końcu będzie się zachowywał zgodnie ze stworzonym i podtrzymywanym w społeczeństwie obrazem o Żydach. W każdym człowieku ukryta jest boska przyroda, jednak tradycja oraz stereotypy społeczne, zwyczaje rodzinne mogą otworzyć tę przyrodę lub głęboko ją ukryć. Dużo zależy od środowiska w jakim wychowuje się dziecko. Np. będzie śpiewał, jeżeli mamie podobał się śpiew. Dziecko, które wychowuje się w cudzej rodzinie uczy się i przejmuję reakcje i zachowania otaczających go ludzi i nie jest mu łatwo wykreślić dziedzictwo wad ludzi, którzy go wychowali.

Należy poczuć i zrozumieć, że ideologię tak samo jak tradycję można zmienić. Wpływa na to każdy z nas w swoim otoczeniu. Obraz szczęśliwej rodziny w szczęśliwym kraju jest bardzo ważny, wszyscy powinniśmy działać w tym kierunku – stworzyć i emitować taki obraz. Uratuj siebie i dokoła ciebie uratują się tysiące istnień. Gdy ktoś mi mówi, że ogół społeczeństwa trudno będzie odzwyczaić od mięsa odpowiadam, że jest to jedynie zadanie ideologii, nie zakazywać, tylko informować i wyjaśniać, wystarczy odrzucić kłamliwe media, wpuścić do telewizji państwowej programy ukazujące prawdę na ten temat, takie jak „Obywatel ziemi” i „Żywe jedzenie” Po roku import mięsa można będzie zmniejszyć o połowę, ponieważ będą go kupować coraz mniej, w wyniku czego zmniejszy się zależność państwa Rosyjskiego od importu zagranicznego mięsa. A najważniejsze jest to, że pozytywnie wpłynie na stan finansowy, zdrowie i długość życia ludzi. Co to jest ideologia w naszym przypadku i co trzeba w niej zmienić? Są to przewodniki wycieczek, sądzący o życiu ludzi w określonych epokach według stylu życia rządzącej elity, a nie według tego jak żył naród. Są to podręczniki „zezwalające” naszej historii rozpocząć się tylko 1000 lat temu. Jest to pytanie matki do dziecka, „Kim będziesz jak dorośniesz?” które powoduje, że dziecko nastawia się na specjalizację w pracy. Jest to nagłośnianie przez media informacji o inflacji oraz PKB (Produkt krajowy brutto). Jest to patetyczność nazwy „społeczność biznesowa”, chociaż wszyscy, bez wyjątku wiedzą, że są spekulantami. „Kręgi spekulantów”. Tak naprawdę wiele należałoby zmienić, bardzo dużo, pracowicie i odpowiedzialnie.

Część 4. Zniekształcenie prawdy.

Jak odróżnić prawdę od myśli kłamliwej i zgubnej, jak rozpoznać i wychwycić to, co umysł dziecka przyswoi swobodnie i naturalnie zgodnie z naznaczeniem, a co mu zaszkodzi w przyszłości w jego postrzeganiu rzeczywistości i pozbawi go harmonii ze światem? W jaki sposób mamy zrozumieć, czy należy przyjąć ustalone przez społeczeństwo tradycje, czy już dawno należało je zweryfikować? Nic trudnego, należy po prostu zawsze być uważnym i weryfikować, analizować wszystko, albo „Rzeczywistość tylko poprzez swoje doświadczenie sprawdzać.” Zmiana słów jest zmianą obrazów, lecz język Rosyjski wewnątrz słów zachował ich pierwotny sens. Na przykład dawniej nazywano bogatymi tych ludzi, którzy posiadali dużo myśli Boga, owocowych i leśnych drzew, ziół i krzewów, leśnych zwierząt i ptaków, które przyjaźniły się z takim człowiekiem. Wraz z zapomnieniem swojego pochodzenia, człowiek zamienił pojęcie bogactwa otaczającego go świata na pojęcie nagromadzania materialnych przedmiotów i pieniędzy. Słowo pozostało lecz boskiego sensu już nie posiada. Nazywamy człowieka bogatym wtedy, gdy posiada pieniądze powyżej średniego dostatku, lecz ten człowiek może być bardziej nieszczęśliwy niż człowiek o średnim dochodzie.

Błędność teorii Darwina jest udowodniona poprzez takie nauki jak genetyka i paleontologia, ale są to dowody, których oficjalna publikacja jest zabroniona. Dlatego jedyną możliwością by dotrzeć do czytelnika z tymi dowodami jest „podziemna” prasa. A w szkołach do tej pory naucza Darwinizmu nie jako teorię, tylko jako jedyną możliwą prawdę. Dlaczego rodzinie Rothschild tak bardzo zależało, aby wprowadzić pogląd, że człowiek pochodzi  od małpy? Zamówili i wykorzystali pomysł Darwina po to, aby skutecznie wdrążać antyludzkie idee. To światopogląd człowieka fundamentalnie wpływa na całe jego życie. Jego stosunek do otaczającego świata. Gdy człowiek myśli, że jego przodkami były małpy, wnioskuje, że ma tylko jedno życie, że troska o bliźnich nie jest mu potrzebna, że moralność jest mu pojęciem obcym, człowiek dla człowieka wilkiem, że od życia należy wziąć wszystko, co się da nie wstydząc się kłamstwa, oszustwa, przemocy, w najgorszych przejawach antyludzkich. A pojęcie rodu, rodziny, ojczyzny, a także prawdy, sumienia i honoru będą obce takiemu człowiekowi. Takiego człowieka zawsze można zwerbować, kupić, zastraszyć i zmylić. U człowieka, który uważa się za potomka prymatów nie pojawi się nawet myśl o boskich przejawach, takich jak odpowiedzialność, siła woli i siła obrazów. Ci , którzy rządzą światem wiedzą o boskim pochodzeniu człowieka, ale potomkowie małp lepiej poddają się tresurze, co innego zarządzać Bogiem, synem Boga. Jest to wyczerpujące wytłumaczenie dla istnienia teorii Darwina.

Napis: „Żydowskie szczęście.”
Powrócimy jeszcze raz na chwilę do jednego z obrazów, obrazu żydowskiego narodu. Absolutna większość z nas słyszała o tym narodzie wiele niemiłych opinii. Taki obraz jest podtrzymywany przez bulwarową prasę, na Żydów zwala się wszystkie winy za wszystkie nieszczęścia świata. Nie wiadomo, kto i po co stworzył ten obraz i kto za to otrzymuje dywidendy.

W ósmym dniu swojego życia mały człowieczek dochodzi wreszcie do siebie po stresie narodzin, jego skóra całkowicie odzyskuje czucie, które w czasie porodu było przytępione. On jest, on kocha i gotów poznawać świat, i nagle, wgryzając się w świadomość sprawiają mu nieznośny ból w najbardziej czułym miejscu jego ciała, obnażając najbardziej wrażliwą śluzówkę na ciele chłopaka, która obcierając o tkaninę będzie bolała przez kilka pierwszych tygodni życia. Proszę sobie wyobrazić przerażenie noworodka u którego bez przerwy w ciągu kilku pierwszych tygodni boli gdzieś tam z dołu a on nic z tym nie jest w stanie zrobić, każdy instynktowny ruch, każda inicjatywa, by uwolnić się od niesprawiedliwego cierpienia sprawia jeszcze większy ból. Jakim potworem trzeba być, aby zrobić coś takiego z całym narodem? Człowiek, który przyszedł na ten świat dla wielkich czynów, władca wszechświata, syn Boga, czuje niemoc i przygnębienie. Jego psychika zmienia się na zawsze, on naprawdę w rzeczywistości odrobinę traci rozum, ponieważ jego naturalne instynkty, założone przez Boga działają na odwrót, on nigdy nie przypomni sobie tego bólu i cierpienia, ale w podświadomości od najwcześniejszych lat dzieciństwa ukorzeni się obraz, że „Świat jest okrutny, tutaj trzeba mniej się wychylać i ponieważ świat mógł mi coś takiego zrobić, to mam absolutne wewnętrzne prawo postępować ze światem w ten sam sposób, tylko pokażcie mi, kto jest wrogiem”.

Opowiada Diegin Illarion Łazariewicz: „Co czuł 16-stoletni Illarion Diegin, gdy zabił swego pierwszego wroga? Radość. Gdy zobaczyłem, jak po moim strzale upadł zabity przeze mnie Niemiec, ucieszyłem się. Potem często zabijałem ludzi, robiłem to spokojnie, bez emocji i sentymentów szła wojna na zniszczenie.”

Drugi powód, dla którego robione jest obrzezanie, to pozbawienie czucia przez męski narząd płciowy, niepełna rozkosz przy stosunku, niepełne zadowolenie z procesu na fizycznym, sensorycznym poziomie. Kierowanie się rozumem, a raczej stereotypami myślenia plemienia, a nie naturalnymi ludzkimi uczuciami. I trzeci powód wiadomy, wyróżnienie się spośród innych. Przynależność do określonej grupy społecznej. „Jesteś nasz”. Bardzo trudno jest walczyć z kodem wprowadzonym przez Mojżesza, prawie nie da się. Skoro np. misja Jezusa nie powiodła się, to jak my mamy sobie z tym poradzić? Ale jego obraz może pokonać tylko inny obraz. Władze radzieckie próbowały wykorzenić judaizm od środka, radziecko-żydowska szkoła była przewodnikiem ideologii komunistycznej i dogmatów stalinowskich, prowadziła zaciętą walkę z żydowską religijną tradycją, co spowodowało niechęć u tradycyjnych Żydów. Radziecko-żydowska szkoła prowadziła walkę z judaizmem, dążyła to zniszczenia żydowskiej nacjonalnej świadomości. Gdy w zwykłej szkole nieobecność dziecka w sobotę czy inne święta była niezauważona, to w żydowskiej było to piętnowane. Celem radziecko-żydowskiej kultury było zerwanie powiązań ze zwyczajową żydowską tradycją.

 J.I. Muchin: W latach 30-tych polityczny rząd Radziecki zniszczył wszystkie żydowskie organizacje na terenie ZSRR, wsadzając do więzień lub deportując ich aktywistów. W przeciwieństwie do Żydów, którzy nienawidzą każdego rodzaju pracy fizycznej, Żydzi-komuniści zaczęli oswajać się z taką pracą, w tych latach nawet zaczęły się tworzyć żydowskie PGR-y, być może jako przeciwwaga dla kibuców Palestyny.

Radzieccy Żydzi, być może pod wpływem braku nacisku ideologicznego „przynależności do wybranych przez Boga” nie wiedzieli co mają robić ze swym żydostwem, wielu z nich starało się, aby  „broń Boże” nie być gorszymi, lecz lepszymi, znacznie lepszymi od innych. I co najważniejsze, byli lepsi. Pracowali w fabrykach i PGR-ach zdzierając koszule, jako pierwsi szli do boju, do wywiadu, na pierwsze linie, na których, jeżeli przeżywali po pierwszej walce, nazywano szczęściarzami.

Opowiada Diegin Illarion Łazariewicz: Wzrastałem w duchu fanatyzmu, bez reszty oddany ideom komunizmu, przybiegłem do Komsomołu a stamtąd do biura rekrutacji, nigdzie ze mną nie chcieli rozmawiać, wypełniałem powietrze okrzykami o obowiązku komsomolca, o obronie ojczyzny, o bohaterach wojny, nasz pluton składał się z dziewięcioklasistów, wszyscy 1924 rok urodzenia, 31 osób w plutonie, ochotnicy, 27 z nich to Żydzi, powiem, że z naszego plutonu wojnę przeżyły tylko 4 osoby.

Brytyjskie wsparcie syjonizmu nie miało nic wspólnego z troską o Żydów, przeważały tu jedynie cele geopolityczne.

Izraelska Palestyna, zajmuje unikatowe geograficzne położenie, dosłownie rozrywa świat Islamski na dwie części. Stworzeniem Izraelskiej Palestyny Brytyjczycy wbili klin w trupa Imperium Osmańskiego. Tak to właśnie miało być i do tej pory pozostaje kością w gardle dla muzułmanów.

Muchsin Muchammad Salich  profesor historii Palestyny i najnowszej Arabskiej historii 2003r: W ten sposób najważniejszym celem dla stworzenia „buforowego państwa” w samym sercu świata muzułmańskiego stała się izolacja Azjatyckiej i Afrykańskiej części islamskiej Ummy i uniemożliwienie, a jeżeli będzie taka potrzeba to przeszkadzanie połączenia się.

Deklaracja Balfoura z 1917 roku o pozwoleniu żydowskiej emigracji do Palestyny, jest ideą, realizacja której stworzy narzędzie przeciwko Osmańskiemu światu, a raczej Panislamizmu na Bliskim Wschodzie. Izrael to nóż wbity w serce Islamskiej wspólnoty. W sumie, na samym początku i później, twórców tej idei mało obchodził los samego noża.

5 października 1938 roku ogłoszono, że paszporty Żydów w Niemczech są nieważne, celem takiej polityki było zmuszenie wszystkich Żydów do opuszczenia Rzeszy, do tego czasu z Niemiec wyjechało już 78 000 osób. Wielu pozostało, uważając Niemcy za swą ojczyznę, oni uważali się za część społeczeństwa i nie uważali za możliwe pozostawienie swojego kraju.

Trzeba wiedzieć, dobrze zrozumieć i zapamiętać, że radzieccy faszyści niszczyli Żydów naprawdę, krwawo i na poważne, celowo. Ilość zabitych radzieckich Żydów to setki tysięcy, a może i miliony. Było kilka powodów dla tak odmiennego stosunku do radzieckich Żydów. Masowe niszczenie radzieckich Żydów było potrzebne dla podtrzymywania pewnego stopnia strachu u bardziej „cennych” dla CUP zachodnio-europejskich Żydów. Po drugie, ich centrala zarządzania uważała radzieckich Żydów za zepsutych przez ideologię władzy radzieckiej. Poza tym, po udanych reformach ekonomicznych w Związku Radzieckim, które po wojnie zaczęły przynosić bardzo korzystne rezultaty, gwałtownie wzrósł poziom życia obywateli ZSSR, obywateli państwa, którego podstawą ekonomiki nie były odsetki od kredytów. Dlatego należy dobrze wiedzieć, że tę część żydowskiego ludu faszyści niszczyli celowo i sukcesywnie. I takie krwawe rozprawy z żydowskim narodem balansiści CUP-u urządzali regularnie. Strasznym jest nie samo żydostwo, nie nacjonalność, a światopogląd, judaizm i wmówienie, że są pochodzenia „przez Boga wybranego narodem”, pycha, wewnętrzna zgoda z tym, że można oszukać i okraść człowieka innej narodowości. Gdy człowiekowi, który z pochodzenia jest Żydem uda się wyrwać spod nacisku kodowania, przestaje mieć dla swoich zwierzchników jakąkolwiek cenę.

Aleksander Djukow: W stosunku do radzieckich Żydów liderzy syjonistów stwierdzili, że mają dla nich taką samą wartość jak Goje, to znaczy zerową, jeżeli nawet nie negatywną, ponieważ są „zepsuci” komunizmem.

Anastazja: To nie różne narodowości bez przerwy walczą ze sobą, tylko różne ideologię, które wykorzystują narodowości.

Obywatele nie-żydowskiej narodowości, nie pozwólcie na przelanie nowej krwi, nie poddajcie się manipulacjom tych, dla których najbardziej niekorzystna jest asymilacja Żydów, to znaczy osiadłość, wspólne z innymi nacjami dzieci, zmieszanie kultur i całkowite rozkodowanie i nabieranie ludzkich cech.
Prowokatorami żydowskich pogromów są ZAWSZE komisarze żydowskich Judaistów. Głoszący „wybranie przez Boga”, dumy i pychy nacjonalistycznej. I nieważne, czym oni to maskują, nacjonalizmem, czy też podrobionymi słowiano-aryjskimi Wedami. Oni chcą, żeby z powodu zemsty i strachu naród żydowski zawsze był odosobniony, pozostając kapłańskim wojskiem, to właśnie oni chcą nadal usypiać wszystko, co ludzkie w tych zakodowanych żołnierzach-bio-robotach, pobudzając złość innych narodowości dla najnieszczęśliwszego na Ziemi narodu. Muszę zacytować teraz kilka stron z książek Władimira Megre, mam nadzieje, że to będzie reklamą dla jego książek i każdy, kto do tej pory ich nie przeczytał, wreszcie to zrobi.

Władimir Megre: Sześć tysięcy lat temu kapłan zwierzchnik, jeden z tych sześciu, zapragnął zapanować nad całym światem. On myślał tak: „Wojenną ścieżką, armiami faraonów nie uda się odebrać władzy, nawet, gdy nauczę przywódców wojskowych używać doskonalszej broni od innych. Co może osiągnąć armia bezmyślnych głupków? Nagrabią złota, ale i tak mamy go w nadmiarze. Niewolników też jest nadmiar, a od nich emanuje niedobra energia, z rąk niewolnika nie należy brać pożywienia, jest bowiem niesmaczne i szkodliwe. Należy ujarzmiać dusze ludzkie, a całą energię ich czułej miłości skierować na siebie. Ale tu nie armia jest potrzebna, lecz myśl oparta na nauce. Nauka obrazowości – to ona jest moją niewidzialną armią. Im głębiej ją poznam, tym bardziej oddana będzie mi armia. Im mniej będzie wiedział tłum pogrążony w okultyzmie i nierealności, tym mocniej będzie mi podporządkowany”. Kapłan zwierzchnik stworzył swój plan. Do dziś widać jego odbicie w zdarzeniach historii ostatnich sześciu tysięcy lat. Kapłan Mojżesz na polecenie głównego kapłana wyprowadza z Egiptu lud żydowski, któremu zapewniano wspaniałe życie na Ziemi Obiecanej, przygotowanej przez Boga dla ludu żydowskiego. Ogłaszają więc naród żydowski wybranym przez Boga. Ponętna obietnica podnieca umysły i część ludu idzie za Mojżeszem, który przez 40 lat wodzi ludzi po pustyni. Pomocnicy kapłana stale prawią kazania, mówią o tym, że Żydzi są uprzywilejowani i wybrani oraz zmuszają do podbijania i grabieży miast, i to wszystko w imieniu Jego, Boga. A kiedy któryś przejrzał na oczy i, rozumiejąc tę psychozę, stanowczo domagał się powrotu do dawnego życia, to ogłaszają, że jest grzesznikiem, i nakazują mu poprawę, i dają czas. Jeśli się nie zmieni, to zabijają. Nie w swoim imieniu to czynią, lecz zasłaniają się imieniem Boga. W trakcie 40-to letniego kodowania w pustyni Synaj większa część narodu żydowskiego była pogrążona w hipnotycznym śnie, ta część ludzi i sam Mojżesz stali się narzędziem w rękach zwierzchnika kapłanów, zostali jego żołnierzami, których dla zaspokojenia swej pychy, zobowiązał do zapanowania nad wszystkimi ludźmi na Ziemi. Oni będą przez tysiąclecia walczyć w różnych zakątkach Ziemi, ich bronią będzie nie prymitywny miecz czy kula, lecz podstępność i stworzenie wszystkim ziemianom obrazu życia, w którym wszystkie narody będą podporządkowane okultyzmowi, to znaczy służyć kapłańskiej pysze. Będą walczyć nie dbając o siebie. Od momentu wyjścia Żydów z pustyni Synaj narody z różnych krajów zaczęły ich nienawidzieć, nagromadzała się ta nienawiść w wielu narodach.

Pogromy Żydów w różnych krajach: Ze strony Internetowej „ ??????? ??-?????? Hasidus po rosyjsku”
387 r. w Rzymie
516 r. w Clarmont-Ferrand
519 r. w Raenn
1013 r. w Kordowie
1096 r. w Worms Mainz
1108 r. w Toledo
1146 r. w miastach Niemieckich
1171 r. w Blois
1189 r. w Londynie
1212 r. w Toledo
1235 r. w Fulda
1236 r. w Anjou i Poitou
1262 r. w Londynie
1265 r. w Coblenz
1283 r. w Mainz
1285 r. w München
1287 r. wszyscy żydzi z Anglii w więzieniu
1292 r. w Colmar
1301 r. w Magdeburgu
1328 r. w Nawarra
1336 r. w Rothenburgu i innych miastach
1349 r. Savoy w Szwajcarii
1351 r. w Königsberg
1355 r. w Toledo

Ogromna była ilość konfliktów między Żydami a innymi narodami, nie tylko wymienione  powyżej. Każdy z osobna mniej znaczy niż wszystkie znane razem wzięte. Ale jeżeli niewielkie konflikty złożyć w jeden, to będzie on większy niż jakikolwiek i straszniejszy niż inne. A gdy odbywa się to już nie jedno tysiąclecie, to wniosek nasuwa się sam i dla ludzi winny jest naród żydowski. Ale na czym polega ta wina? Mówią historycy dawni i współcześni, że naród ten czyni zmowę przeciwko władzy. Wszystkich oszukać pragnie, od małego do dużego. Od biednego chcą niewiele zabrać, bogatego całkiem pragnie zrujnować. A potwierdza to fakt, że wśród Żydów jest dużo ludzi bogatych, mających możliwość wpływu na władzę. Jest tylko jedno pytanie, zadaj go sobie sam: na ile był uczciwy ten, który został przez Żydów oszukany? Ten, kto zgromadził bogactwa, czy wszystkie w sposób uczciwy? A ten, kto posiada władzę, czy jest wystarczająco mądry, aby dać się tak łatwo oszukać? W dodatku większość władców są zależna i właśnie Żydzi to pokazali. Na ten temat można by było jeszcze długo rozważać, ale odpowiedź jest prosta.

Anastazja: W świecie okultyzmu wszyscy żyją kłamstwem, to czy warto tylko tego osądzać, który więcej osiągnął od innych.

Władimir Megre: Czy aby na pewno kapłani chcieli uszczęśliwić naród żydowski, mówiąc im o wybraniu ich przez Boga? Historia pokazuje, że cel był zupełnie inny, w przeciągu stuleci naród żydowski jest wykorzystywany jak moneta przetargowa, jako kozły ofiarne, jak zasłona, która nie pozwala zobaczyć ludziom tych, którzy grają z nami swą grę, wykorzystując jako pionki judaistów i chrześcijan w swej niecnej grze. I jednym i drugim to kodowanie przynosi same udręki. Ale sprawa polega nie tylko na tym. Coraz bardziej oczywistym dla wielu ludzi staje się świadomość, że nasza cywilizacja zmierza do swej zagłady, choroby, narkotyki, techniczne katastrofy pożerają ludzi, większość ludzi na tej planecie nie ma możliwości spożywania jedzenia, które by nie szkodziło ich zdrowiu, picia czystej, a nie zanieczyszczonej wody, oddychania czystym a nie szkodliwym powietrzem. Co się stanie, gdy ogół dowie się, jakie są prawdziwe przyczyny technologicznych kataklizmów? Pojawią się liderzy, którzy wskażą prawdziwych winowajców dręczącej nas sytuacji na planecie. Odkryją, jakie są reguły gry, jakie są cele i zadania. Właśnie tego boją się światowi ideolodzy. Dlatego też, aby nie dopuścić do gniewu wszystkich ludzi na nich, podrzucają tę samą już sprawdzoną już kartę – Żydów. Ponoć to wszystko ich wina, bijmy ich. Ludzie w gniewie rzucają się na wszystkich bez różnicy Żydów, to się wydarzyło już niejeden raz w ciągu stuleci, rzucają się z myślą, że likwidują zło, a tak naprawdę jedynie wypuszczają parę.
Koniec cytatu
W. Megre.

Do rosyjskich Żydów: Niema sensu obrażać się na podłogę, o którą się uderzyłeś, gdy się przewróciłeś.
Okoliczności, które się złożyły w ciągu ostatnich kilkuset lat nie służyły nam, każdy może się pomylić, ale tylko głupcy są obojętni co do pomyłek z przeszłości. Musimy wiedzieć, jakie są metody wpływu i rezultaty oddziaływania, po to, aby w przyszłości uniknąć okropnych kodujących wpływów i działać w kierunku własnego szczęścia oraz szczęścia wszystkich ludzi wokół, bliskich i dalekich. Działać wspólnie lub samodzielnie, rozumieć i opowiedzieć swoim dzieciom, że nauka o nieboskim pochodzeniu innych narodów jest głównym powodem tysiącletnich i kolosalnych nieszczęść narodu żydowskiego. Wiedzieć co i jak było zrobione dla naszego z wami zniewolenia, pozostawić na zawsze wszystkie religijne brednie. Wybaczyć sobie nawzajem i pamiętając o zdobytym doświadczeniu budować życie bazując na prostym zrozumieniu tego, że człowiekowi jakiejkolwiek narodowości potrzebna jest do szczęścia namacalna ojczyzna, spokojna wola, gorąca miłość, i kreatywna twórczość.

Część piąta: Rekonstrukcja prawdy.

Dla wszystkich możliwych przyczyn, które prowadzą donikąd jest jedna przeszkoda, która będzie przeszkodą dla wszystkich kłamstw. Dążenie do poznania prawdy jest w synach i córkach moich. Każde kłamstwo zawsze ma swoje granice, lecz bezgraniczna prawda, która jest jedyna, zawsze, jako świadomość będzie znajdować się w duszy u córek moich i synów.
(Bóg)

Człowiek jest w stanie i ma prawo nasycić energią nie tylko obraz święty, idola czy kamień, ale także abstrakcyjne myślokształty, które sam stworzył. Przypomnienie: Dażbóg u Słowian nie był przedmiotem kultu i wielbienia, lecz był to celowo stworzony i nasycony energią myślokształt obraz, egregor, służący dla dogodnego kierowania pogodą, nie bóg, tylko sługa, pomocnik. Aby zniszczyć związek Rusów z przyrodą, to znaczy ze Stwórcą i jego tworami potrzeba było zniszczyć cały mechanizm potrzebny do tego, do współpracy człowieka z Prawią. Wszyscy wiemy, że kniaź Władimir, który wdrążał chrześcijaństwo palił bóstwa na Rusi, ale niewielu domyśla się, że sam rozkazał je stworzyć, aby potem spalić, by w ten sposób poinformować wszystkich, że na Rusi panowało pogaństwo, i kniaź bratobójca zniszczył to pogaństwo. Jest to niczym innym, jak doskonałym przykładem wojny obrazów, mały kawałeczek frontu, a ten front szerzy się z przyspieszeniem, jakie ma szybko rozprzestrzeniająca się informacja w ludzkim społeczeństwie. Ważnym jest też to, że są to dwa obrazy: „Bogowie – słudzy” w pierwszym przypadku i „Pogaństwo” w drugim walczą ze sobą do dziś dnia i tylko w ostatnich kilkudziesięciu latach stało się jasne, że wygra nie ciemnota chrześcijańska lecz boska świadomość Źródła. Należy też zrozumieć, że przed chrześcijaństwem na Rusi, przed tym, jak religia stała się jedynym źródłem moralności i obyczajów, Ruś już była cywilizacją o wysokiej moralności. Z własnymi moralno-etycznymi zasadami, świętami i obrzędami, z mądrymi zarządcami i starostwem – ojcami narodu w sensie dosłownym, biologicznym. Głównym celem chrystianizacji było umocnienie niestabilnej dotąd władzy kniaziów, utwierdzenie w świadomości Rusinów zdania o tym, że „Każda władza pochodzi od Boga”. W ten sposób na poziomie okultyzmu i religii wprowadzono zwyczaj podporządkowywania się władzy. Pochodząca z Biblii reguły są dla rosyjskiego człowieka wtórne, wprowadzone ogniem i mieczem zastąpiły pierwotną wysoką uczciwość i moralność obecnie uśpionego poprzednio tu żyjącego człowieka. Wszystkie religie świata są stworzone po to, aby odwieść człowieka od prawdy! Religia nie jest światopoglądem, jak twierdzą jej zwolennicy, jest to rodzaj własności, rodzaj niewolnictwa. Sposób kontrolowania uwagi, myśli i zachowań, miłości ludzi, sposób podporządkowania sobie dusz, władczy instytut. Od samego początku istnienia człowiek był oświecony i uświadomiony, i tylko za pomocą religii i urojonej pychy można było zahamować myśl człowieka poziomu, w którym ludzie są pewni, że religia ich od czegoś tam ratuje i naucza jak żyć. Żadna świątynia kultu religijnego nie ma i nigdy nie miała nic wspólnego ze Stwórcą, synagoga czy meczet, świątynia buddyjska czy chrześcijańska, cerkiew czy zakon. Być może ktoś w tym tekście będzie dopatrywał się zaprzeczenia istnienia Jezusa czy Buddy, Mahometa, ale tak nie jest, wszystkie te oświecone umysły istniały i niosły ludziom wiedzę, lecz informacja, którą przynieśli doszła do nas w tak bardzo okrojonym, zniekształconym i rozcieńczonym stanie i w taki sposób przedstawiona, że każdy człowiek powinien liczyć wyłącznie na siebie w określeniu rzeczywistości oraz informacji z przeszłości.

Anastazja: Sam Stwórca chce rozmawiać osobiście z każdym. Nie zna pośredników.

Co stworzył Bóg? Niebo i ziemię, rośliny, zwierzęta i ptaki, więc kochajcie i chrońcie niebo, i ziemię, zwierzęta, rośliny i ptaki, a także ludzi, jego synów i córki. To prawda, że system zgromadził dużą ilość narzędzi wpływu na świadomość, zaczynając od religii, podręczników historii i elementarzy do prime time w telewizji. Na człowieka położona jest kilometrowej grubości warstwa wody, przez którą  trudno zobaczyć światło. Mimo wszystko należy bez przerwy dążyć do światła, przez tę warstwę wody.

Anastazja: Rzeczywistość należy oceniać tylko poprzez własne doświadczenia.

Zwróćcie jeszcze uwagę na to, że na Rusi jeszcze półtora tysiąca lat temu ludzie zwierząt nie zabijali. Słowo ofiara w początkowym znaczeniu nie miała nic wspólnego z zabijaniem. Kiedy w drugim filmie powiedziałem, że na Rusi w czasach sprzed rządów kniaziów nikt zwierząt nie przynosił w ofierze, powiedziałem to w języku przyjętych w narodzie obrazów i nie zgrzeszyłem tym przeciwko prawdzie. Bardzo ważnym jest, abyśmy zrozumieli, że słowo ofiara w języku rosyjskim używane było wszędzie, lecz nabyło krwawego sensu stosunkowo niedawno, tylko z powodu przejęcia go przez system, przez kapłanów. Tak samo jak to się stało ze słowami „prawosławny” i „błogostan”. Zwyczaj składania ofiary nie był i nie powinien był być związany z zabójstwem, wręcz odwrotnie, ofiara na Rusi we współczesnym języku jest darem, ja przynoszę ci na twój ślub, jako ofiarę jabłonkę, źrebaczka i niedźwiadka, a ty ich wychowasz i też kiedyś komuś ofiarujesz ich młode, ja ofiaruję ci swój czas i wiedzę, a ty mi w zamian ofiarujesz swą uwagę i zaufanie. Ofiara w rosyjskiej tradycji jest dobra, jest darem, który z zabójstwem niema nic wspólnego. Dar niezabity, tylko żywy. Kto i kiedy wmówił, że Bóg potrzebuje jako dowód wdzięczności ofiary w postaci zabitej, stworzonej przez niego istoty? Jest to jeszcze jedno pytanie.

Anastazja: Wszystkie dowody, wszystkie Prawdy wszechświata na wieki zachowane są w każdej Duszy ludzkiej. Nieścisłość, fałsz nie mogą długo żyć, ponieważ Dusza je odrzuca. Dlatego podsuwa się człowiekowi mnóstwo różnych traktatów. Kłamstwu są potrzebne wciąż nowe i nowe oblicza. Właśnie dlatego ludzie ciągle zmieniają system społeczny. Przez cały czas starają się odnaleźć w nim zaginioną prawdę. Jednak oddalają się od niej coraz bardziej.

Teraz zbliżamy się do myśli przewodniej filmu, władza, każdemu człowiekowi jest dana w równym stopniu. To jest ta prawda, którą w przeciągu tysiąca lat starają się zamazać, spalić i oddać w zapomnienie ci, którzy za pomocą oszustwa i kłamstwa zajęli przywódcze stanowiska, a społeczeństwu wdrążyli bezwładność i nieświadomość. Dążąc za kłamstwem ludzie zrzucają jedną władzę, aby zastąpić ją inną, władzą tych, których przemówienia i obietnice są przyjemniejsze. A ten, kto rzeczywiście rządzi wszystkim nie pozwala na to, aby naród zrozumiał, że każdy człowiek ma prawo i powinien wziąć władzę nad własnym życiem we własne ręce. I budować wszystko od zera, ponieważ wszystko, co teraz posiadacie, mieszkanie w mieście, samochód, praca są należącymi nie do was narzędziami waszego zniewolenia. Samochód nie jest w stanie się zregenerować, potrzebuje stałej wpłaty środków na utrzymanie, benzynę i naprawę. W polu dla niego nie nakosisz ani benzyny ani oleju napędowego, co pociąga za sobą to, że musisz, jesteś zobowiązany by wejść do systemu podziału pracy. Obraz, którego tak umiejętnie został doprowadzony do ideału. Należy pracować, aby kupić samochód. Samochód potrzebny jest po to, by jeździć do pracy. Obraz industrializacji i podziału pracy potrzebny jest tylko po to, aby oddzielić wykonywaną pracę od wygody z tej pracy. Tu jest ukryty cel, aby jedni ludzie pracowali, a inni z tego się bogacili, mieli wygodę. Efektywność podziału pracy jest wątpliwa. Na przykładzie koparki proszę sobie wyobrazić wszystkich ludzi, którzy wymyślili koparkę, jeden pracował przy wydobyciu rudy żelaza, drugi budował fabryki, wytwarzał w nich części koparki, wynalazł systemy zapłonu, transportował paliwo, zajmował się logistyką, wszystkich. I teraz wszystkich, którzy brali udział w stworzeniu i eksploatacji koparki zebrać i dać im do rąk łopaty, wiadra i taczki, to ile m2 ziemi będzie można wykopać? A teraz proszę uświadomić sobie najważniejsze, te koparki do produkcji których było potrzebne tylu ludzi i godzin pracy, obsługują tylko te potrzeby, które człowiekowi, mieszkającego na własnej ziemi, który umie sam zbudować sobie dom, są do niczego niepotrzebne. Centralna kanalizacja jest potrzebna jedynie w gęsto zaludnionych miastach i nie ma żadnej potrzeby by była, gdy mieszkasz na własnej ziemi. Melioracja potrzebna tylko w PGR-ach i niepotrzebna jest człowiekowi, który umiejętnie posadził sad i ogród podpatrując w dzikiej przyrodzie jakie są reguły owocowania. Taka jest ogólna myśl. Tak w ogóle, to my wszyscy musimy zrozumieć, że świat nie ogranicza się do posiadania lub braku pieniędzy, ekonomiki nie ma w społeczeństwie pierwotnym. Jest ona jedynie dodatkiem do społeczeństwa, a jej zasady i ustalenia bezpośrednio zależną od społeczeństwa. Społeczeństwo potrafi istnieć w ogóle bez ekonomiki i być szczęśliwym, zdrowym, sytym i ubranym.

Człowiek, który postanowił mieszkać na ziemi i co najważniejsze, opanował permakulturę nie zwraca swej cennej uwagi na żadną ekonomikę, uwalnia dla twórczości cały ten czas, który wcześniej tracił na
produkcję i eksploatację koparki, na podtrzymanie industrializacji niepotrzebnej ludziom, a ważnej tylko i wyłącznie dla tych, którzy chcą nim rządzić poprzez podział i specjalizację pracy. Albo jak już mówiłem, oddzielenia pracy od wygody z tej pracy. Popatrzcie, kowal kuje nożyczki dla krawca, krawiec szyje ubranie kowalowi, wszyscy są szczęśliwi, ale gdy tylko pojawi się pośrednik, np. bank, to zabiera i kowalowi i krawcowi ich wygodę. Jednak sam bank żadnej wygody nie produkuje. Każdy musi to zrozumieć, pieniądze nie rodzą pieniędzy, pieniądze zabierają pieniądze od innych. Biznesmen jest słowem wulgarnym. Moglibyśmy takie produkty industrializacji jak kolej, czy samoloty uzasadnić podróżą na wakacje, ale można jeździć na wakacje samochodem elektrycznym, bezpiecznym dla środowiska.
Produkcja takiego samochodu jest 10 razy tańsza, nie tak skomplikowana i nie potrzebuje tylu uzależnień, co benzynowy, lecz nie podoba się to magnatom naftowym, którzy musieli by zwinąć swoje dochodowe, rabunkowe wydobycie. Szanowni krajowi producenci, należy wypuścić na rynek próbną serię elektrycznych samochodów, których baterie można ładować z kontaktu i w kraju w ciągu 5 lat znikną inne samochody i zniknie smog nad miastami. Obraz dobrobytu prostego ludu z krajów zachodnich był z powodzeniem wdrążany w umysły radzieckiego człowieka w latach 70 i 80-tych i do tej pory jest przyczyną upływu pieniędzy i umysłów z naszego kraju. Bez względu na to, że jest to kłamstwem i farsą dla zwykłego człowieka, ponieważ cały ich dobrobyt, jak teraz zauważyliśmy, jest jedynie iluzją, częścią całości, idei opartej jest na odbieraniu zasobów krajom tak zwanego trzeciego świata, a w rzeczywistości dawców tych zasobów. Międzykontynentalne korporację rozwijały się żerując na innych, wykorzystując oddzielenie w przeszłości pracy od otrzymywanej wygody od tej pracy. Po to, aby pieniądze i umysły, odebrane Rosji powróciły z powrotem, czyniąc w ten sposób, opłacalną, każdą działalność gospodarczą na terenie kraju, wystarczy jedynie uczynić to, za co bezpodstawnie chwali się Zachód. Gruntownie, konstytucyjnie przekazać ziemię ludziom. Zorganizować szczęście, wolę i samowystarczalność prostego, normalnego człowieka. Pieniądze wtedy popłyną do kraju szerokim strumieniem, poprzez Eko-turystów, przekazanie finansów do najbardziej stabilnych krajowych banków. Dochód będzie z eksportu absolutnie doskonałego ekologicznego pożywienia oraz przełomowych naukowych odkryć. Rosja jest skazana na to, aby stać się najbogatszym krajem świata, jest to jej przeznaczeniem. Jedynie należy przydzielić poszczególnym ludziom role w nowej Rosyjskiej rzeczywistości. Musimy tylko sobie twardo uświadomić, że nic z tych rzeczy, które nam wmawiano spoza naszej granicy, z krajów rozwiniętego pasożytnictwa, nic jest, a nawet nie jest zbliżone, by być korzystnym dla naszego narodu. Ich wolność to wolność, by okradać naród, ich demokracją jest władzą pieniądza w interesie właścicieli pieniędzy. Należałoby wytłumaczyć naszym zachodnim kolegom z „wielkiej geopolitycznej gry”, że brak demokracji nie jest i nigdy nie był niekorzystny, demokracja jest władzą złodziei i spekulantów, władzą niesprawiedliwości. Trzeba sobie to uświadomić dogłębnie i za każdym razem, gdy usłyszymy zarzuty o braku demokracji z ust naszych „zatwardziałych przyjaciół” należy głośno na poziomie państwowym powtarzać, że demokracja w swej istocie jest władzą spekulantów i złodziei, dosłownie, przez nich wymyślona i broniona i realizowana.

Jest to może uproszczony, odrobinę przesadny, lecz jaskrawy, poglądowy i prawdziwy model ekonomiki Rosji początku tysiąclecia. Ze swobodnie drukowanych w USA dolarów, które trafiają do Rosji jako zapłata za ropę, połowę przydziela się ludziom, którzy kupują za granicą pszenicę, mięso i mleko, a druga połowa idzie dla nielicznej grupy, która przechowuje pieniądze, lokując je w zagranicznych bankach. To znaczy, że wszystkie pieniądze, które otrzymujemy za surowce same w sobie są tylko papierkami, które Rosja sama potrafi wydrukować, powracają na zachód. A sprzedaż naszych kopalin jest obecnie jedynym źródłem, z którego można nakarmić kraj. Zbliża się katastrofa socjalna. W 2008 roku suma refinansowania Rosji przez USA stała się zerowa. Opłacanie starych kredytów kosztem zaciągania nowych stało się niemożliwym. Spisywanie długów z gospodarstw byłoby zniszczeniem całego systemu finansowego USA i zrujnowaniem banków, ponieważ długi są dla nich (banków) aktywami. To znaczy, że tanich kredytów ludziom w Ameryce banki nie będą już przyznawać, będą jedynie drogie kredyty, a także będą naciski, aby gospodarstwa domowe oddały im długi. Popatrzcie, nowych tanich kredytów nie ma i nie będzie, stare należy oddać, ludzie przestaną kupować nowe rzeczy, to znaczy przestaną być konsumentami wysokich technologii, przestaną tworzyć popyt, co oznacza, że przestaną wspierać ekonomikę, przestają kupować rzeczy w Chinach i Europie, które to rzeczy są produkowane z naszych kopalin. W następstwie Europa oraz Chiny obniżają import surowców, ropa staje się tańsza, jej ilość staje się wystarczająca, spada wartość swobodnie drukowanego dolara. Ponieważ na terenie Rosji zniszczone jest rolnictwo i produkcja rolna, przy braku możliwości płacenia dolarami, przy braku gospodarstw rolnych, Rosja nie będzie w stanie zapewnić sobie wystarczającej ilość produktów spożywczych. Społeczeństwo zacznie głodować, a głodny naród, moi drodzy, zrzuci was z każdej posady, jak to nieraz miało miejsce u nas i w innych krajach. Można by spróbować uciec i przeczekać w coraz bardziej ubogiej i rozwalającej się Europie, ale komu w takiej ilości będziecie tam potrzebni? Tam i swoich elitarnych wampirów mają do woli. Was tam „przyjaźnie” przyjmą i szybciutko zrujnują, jak wiemy z historii, nikt z dziesiątka tysięcy uciekinierów z Rosji 1917 roku nie zachował swoich oszczędności nawet do lat 30-tych. Nie ma także gwarancji, że samolot do Londynu, z wami na pokładzie, wystartuje. Piloci i personel obsługujący samoloty też są ludźmi, normalnymi ludźmi, kochającymi swój kraj.

„Twoje pieniądze już nie uratują ani ciebie ani mnie! Cofnąć się!”

My, zwykły naród, dobrze rozumiemy, że nie usłyszymy od was niczego o rodowych posiadłościach, dopóty, dopóki nie pojawi się w waszej świadomość brak innego rozwiązania. Dopóki nie zrozumiecie, że tylko w ten sposób będziecie w stanie zachować swą iluzję władzy. Ponieważ nie jesteście w stanie dłużej zachować niezgodnej z naturą władzy nad innymi ludźmi. Jest to zasadniczo niemożliwe. Dowiedzieliśmy się, jaka jest prawda i postanowiliśmy żyć w szczęściu i dobrobycie. Ze swoją rodziną, rodem i naszym należącym do nas krajem. Jednak macie coraz mniej czasu na uświadomienie sobie tych rzeczy.

„Do kresu jest już Ruś doprowadzona, do ostatniej granicy wytrzymałości.”

Ale co ja wam jeszcze chcę powiedzieć to, że człowiek jest istotą społeczną i z wyjątkiem nielicznych osobników, potrzebujemy odzwierciedlać się w oczach innych ludzi, emitować i wzmacniać swój obraz. Motocyklistę i programistę, aktora i mecenasa, sportowca i piosenkarza, polityka i cara, mnie i was łączy dążenie do uwagi ze strony innych ludzi. Wszystkie ludzkie dążenia bez wyjątku w życiu społecznym człowieka są skierowane na realizowanie siebie w świecie zewnętrznym. I to czyni zrozumiałym, czym kierują się ludzie, dla których jedynym celem jest zgromadzenie większej ilości pieniędzy.

„Wziąłbym go ze sobą, mam nieodpartą diabelską chęć pokazać go komuś, właścicielce lokalu, sprzedawczyni w sklepie, sąsiadowi stolika w kafejce.”

Wyłącznie dla własnego odbicia w cudzych oczach, człowiek dąży do posiadania coraz większej ilości pieniędzy. Zwykli ludzie już to dawno zrozumieli, ale dla zaprowadzenia porządku i spokoju nie wystarczy samego ich zrozumienia, należy byście to zrozumieli także wy. Nie wystarczy także abyście jedynie zauważyli alternatywę, uświadomili sobie, że wszystko, czego człowiek potrzebuje w społeczeństwie to jest odbijanie się w oczach innych ludzi. Jakość tego odzwierciedlenia, wywoływane w ludziach uczucie zależy od sposobu oddziaływania przez was na ten świat. Pycha, demonstracja diamentów, ferrari, ubrań od Gucci, wywołuje u ludzi jedynie zawiść, negatywną energię, która rujnuje szczęście. A tworzyć szczęście mogą tylko energia prawdziwej wdzięczności i miłości od ludzi.

„W miłości kryje się życie wieczne ludzi. W zdolności wywoływać miłości innych do siebie.”

Ludzie elity, będziecie w stanie być szczęśliwymi ludźmi tylko w szczęśliwym państwie, wśród szczęśliwych ludzi. Istotnym dla was w danej chwili jest, by zacząć organizować Eko-wioski, urządzać i budować w nich własne rodowe posiadłości, otoczyć się ludzką wdzięcznością i miłością. Jeżeli potraficie i zdążycie sobie to uświadomić, będziecie żywi, zdrowi i szczęśliwi. Wszyscy powinni zrozumieć, to, że mieszkając wewnątrz sztucznego systemu na wszystkie możliwe sposoby dogadzają wyłącznie elitom, aby nami rządziła i władała. Zatem zanim się obwini elitę, należy zmienić własny światopogląd. To, że ryba zaczyna gnić od strony głowy jest tłumaczeniem się ogona. Nie skargami do urzędów, a własnymi postanowieniami i działaniami należy zmieniać swoje życie i życie swoich bliskich, tworząc dla swojej rodziny normalne, zgodne z naturą warunki życia, a nie takie, jakie nam narzuca system.

Anastazja:
– Jaki błąd popełnili starcy? Taki, że stworzyli drużyny z przyszłych najemników? Ale w danej chwili wszystko tak się złożyło, że społeczeństwo nie może istnieć bez policji, armii.
– Drużyny tu, Władimir, nie są główną przyczyną. Przyczyna jest o wiele głębsza, w psychologii ludzi. Nie wiem jak powiedzieć, aby było jasne. Polega ona na zapomnieniu nakazów przodków, tak jak zapowiedzi Boga. Zdaj sobie sprawę z tego, że Bóg każdego człowieka obdarzył jednakową władzą. Zatem tylko doskonały może być tylko taki ustrój społeczny, w którym nie istnieje ośrodek władzy, w którym każdy jest władcą. Gdy oddajesz komuś swój głos, tak naprawdę nie obdarzasz go władzą, oddajesz swój głos człowiekowi, wpędzając go w zależność od systemu. W dodatku rezygnujesz z władzy, którą zostałeś obdarzony przez Boga. Wtedy psychologia ludzi kształtuje się przez wiele stuleci w sposób wypaczony. Władca i władza zamiast nas są zmuszeni do podejmowania ważnych decyzji o tym jak urządzić życie innych tacy ludzie nie myślą.
– To, co wychodzi? Nie musimy w ogóle teraz głosować?  Jest prawnie obowiązkowe.
– Obowiązkowe, to głosujcie za to, aby każdy, a nie tylko jeden mógł rządzić swoim życiem.

Większość naszych obywateli oglądała w telewizji serial o rosyjskich oszustwach. I tu bardzo ważnym jest zrozumieć, że każdy potrafi przerażać się i plotkować z sąsiadami o tym, jaki koszmar się dzieje, rezygnując z odpowiedzialności za taki stan rzeczy i doładowując swą energią wahadło (jak pisze Zeland). Lecz rzecz w tym, że współczesny ustrój społeczny zasadniczo, w swej kapitalistycznej podstawie nie jest w stanie zapewnić ludziom dobrego jakościowo pożywienia i innych produktów spożywczych. Właśnie z powodu dominującej w społeczeństwie ideologii jak najkorzystniejszego sprzedawania, zrzucania odpowiedzialności na władzę, nadal obdarzając władzę władzą, nie jest opłacalna produkcja niedrogich i dobrej jakości produktów. W społeczeństwie, w którym szanują, doceniają, odzwierciedlają w swoich oczach nie dobre imię, nie wspaniały sad, nie ostrość umysłu i szerokość duszy, lecz wielkość dochodów, wysokość domu, ilość miejsc w garażu świadomość kształtuje byt. Wy, cokolwiek odzwierciedlacie w swoich oczach, doładowujecie to energią. Dopóty, dopóki społeczeństwo będzie troszczyć się o pieniądze, a nie o dzieci, ludzie będą żyć w miastach, jeść owoce-mutanty i myć się produktami ropopochodnymi, co wcale nie sprzyja naszemu zdrowiu i długości życia. Nie da się nic zmienić w społeczeństwie, zanim nie zmienimy ideologii społeczeństwa, modelu wychowawczego, wychowania przez ulicę, które jest niczym innym, jak jeszcze jednym obrazem. Obraz bycia częścią społeczeństwa. Rewolucję w 1917 roku nie zrobiono ot tak, hop-siup, rosyjskie społeczeństwo było do niej przygotowywane aż przez 100 lat, oraz przygotowano wielką ilość haseł, które słodko i miękko kładły się do uszu rosyjskiego człowieka. „Wolność, równość, braterstwo”, „Ziemia – rolnikom, fabryki – pracownikom” czy nie są wysokimi celami? To prawda, my wtedy nie pierwszy raz i nie ostatni daliśmy się oszukać, oddając jakimś tam „sowietom” władzę nad własnym życiem. Ale w obecnej chwili możemy zauważyć dążenie ludzi do swobody, równości, braterstwa i do ziemi. I najważniejsze – do ziemi. Zwróćcie uwagę, jak wiele powstało książek i filmów, które ujawniają obecny stan rzeczy, opowiadających o tym skąd, biorą się dolary i kto w rzeczywistości wznieca wojny na planecie. Lecz te filmy i książki, w większości strasząc naród, nie dają żadnego alternatywnego rozwiązania, nie pokazują alternatywnej drogi. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć po obejrzeniu filmu „Duch epoki”, co robić z informacją, która wychodzi z tego filmu. Jest to jedynie przedłużenie manipulacji, jest to informacyjna sonda, mająca na celu przyzwyczajanie nas do takiego
stanu rzeczy i spokojnego jej traktowania, by wzdychając i stękając oczekiwać światowego rządu, który będzie w stanie wszystkich ustawić według jednego wzoru. Nie będzie tego!!!

Część szósta. Nowe stare obrazy.

Język rosyjski jest podstawą, jest tym bogactwem, które otrzymaliśmy łatwo i bez wysiłku, jedynie z powodu naszego miejsca urodzenia. W esseńskiej ewangelii pokoju, w rosyjskim tłumaczeniu spotykamy wyrazy Ojciec niebieski i Ziemska matka. Ziemska matka spotyka się na każdym kroku, w dodatku bez dwuznaczności oznacza Ziemię, planetę, przyrodę, a nie biologicznego rodziciela. Logiczne jest, że przy tłumaczeniu, na początku z aramejskiego na angielski a potem z angielskiego na rosyjski wystąpił efekt „zepsutego telefonu”, odbudowując sens z kontekstu prawdziwe brzmienie słów Jezusa było Matka Ziemia a nie Ziemska matka! Matka Ziemia. Gdy zaczynamy to rozumieć nietrudno się domyślić, jakiej grupy etnicznej wyznawcą i głosicielem był Jezus, syn Maryi i Józefa.

– Co on powiedział?
– On odmawia powtórzenia.

Na Rusi wszystkie nazwiska najczęściej coś oznaczają, w połączenia dźwięków, prawem wszechświata włożona jest magia, a rosyjski język obecnie jest uproszczony, poniżony, rozcieńczony, ale pozostał szkielet i jest najbardziej bliski do pierwotnego języka świata. Jest do dziś dnia, najbogatszym i najbardziej nasyconym językiem świata, bez względu na stałe ataki i wtrącenia obcojęzycznych słów i dźwięków.

W.A.Czudinow: Mówią, że język rosyjski jest trudny dla obcokrajowców, to prawda, jest trudny, a to z tego powodu, że jest bardzo rozwinięty. Np. Kowal po świetlicy się przechadza. Co to znaczy przechadza się? Chodzi – jest zrozumiałym, przechadza się, nie będzie wiadomo, jak przetłumaczyć, a oznacza, że ma w zwyczaju od czasu do czasu chodzić. Niema takich zasobów znaczeń w żadnym zachodnim języku.

Jewgienij Jewtuszenko: Poeta w Rosji, jest czymś więcej niż poetą.

Właśnie rosyjski język jest bezpośrednio pochodzącym od pierwotnego boskiego języka, właśnie od staroruskiego pochodzą wszystkie bez wyjątku języki narodów świata. Być może, dlatego właśnie nowa szczęśliwa epoka dla całej ludzkości powinna się zacząć od Rosji. A Rosja to my wszyscy, którzy myślą po rosyjsku, niezależnie od koloru skóry i kształtu oczu. Przy pomocy języka, bajek o Iwanie i Jemieli, o niedźwiedziach i zającach, zachowana została pierwotna psychologia. W tej sytuacji właśnie naszym, bezpośrednim obowiązkiem jest pokazać całemu światu, jak należy budować szczęście każdej z osobna rodziny.

Anastazja: Obecnie, hierarchowie bardzo wysokiego szczebla starają się nie dopuścić do początku nowej epoki, aby zaczęła się w Rosji. A trochę później przedstawią oni tę ideę w zniekształconej formie, a także spróbują ją oczernić.

Należy rozumieć, że nie ma niczego nowego w stroju rodowych społeczności. W ten właśnie sposób nasi przodkowie żyli przez setki tysięcy lat. To, że nie pozostawili po sobie starożytnych pomników kultury mówi tylko o tym, że na Rusi nigdy nie było niewolnictwa, za pomocą którego można by było wznosić gigantyczne budowle. Ponieważ tylko za pomocą jawnego lub ukrytego niewolnictwa, można było wykonać piramidy z geopolimerycznego betonu, wznieść mur chiński, ceglany Kreml, świątynię Jezusa Chrystusa i bliźniacze wieże.

Na Rusi zamiast przykazań, które przyszły wraz z chrześcijaństwem były prawa sprawiedliwości:
„Nie bądź krwiopijcą. Nie bądź żywicielem krwiopijcy”.

„Krwiopijca to pożeracz, konsument, połykacz bez zwrotu, czarna dziura.” Tym samym wiara, mentalność, nauki rdzennych Słowian różnią się zasadniczo od wiary i nauk religijnych innych narodów. Nie tylko sam nie możesz być krwiopijcą, ale nie masz prawa karmić, mnożyć i rozmnażać na Ziemi takiego zjawiska. Ta jedna tylko, jedyna Weda mogła uchronić przed niewolnictwem cały starożytny Słowiano-Ruski świat.

Wielu ludzi w naszym kraju, szczerze chciałoby widzieć u władzy takiego człowieka jak Stalin i każdy może zrozumieć powód, ponieważ bez względu na antystalinowską kampanię on czyścił społeczeństwo od krwiopijców, krwiopijcy całego świata bali się żyć w tym świecie, w którym żył Stalin. Jednak Stalin dopuścił do pomyłki, bo zatrzymał władzę i dobre plany dla siebie, co przyczyniło się do tego, że nie udało mu się obronić przed wampirami w przyszłości. Lecz uwolnienie narodu na 30 lat od krwiopijców dało społeczeństwu, bez względu na duże straty podczas wojny uwolnienie dużego potencjału ludzki i trwało to do lat 90 tych włącznie. Dlaczego obraz „Ojciec narodu” jest tak bardzo popularny? Ponieważ ojciec to ten, który dba o dobro swoich dzieci, działając nawet na swoją szkodę. Właśnie dlatego władza starszego z rodu i tylko nad swoją własną rodziną, rodem jest idealną, Boską konstrukcją ludzkiego społeczeństwa. Na początku był ojciec rodu (rus. rodonaczalnik) i tylko potem słowo skrócone zostało do „naczelnik”. Rodowe osiedle, składające się z rodowych posiadłości jest najbardziej dostosowane dla dobrobytu dla każdego z osobna człowieka, łączy w sobie wszystko co istnieje najlepsze w innych modelach. Z kapitalizmu – swobodny nie kontrolowany rynek, z socjalizmu – każdemu wg jego pracy, wyrównanie wszystkich na starcie i odpowiedzialność przed ludźmi mieszkającymi obok, z komunizmu – z każdego od zdolności, bezpłatnie, co można zrobić własnymi rękami, pożywienie i schronienie, od anarchii – absolutna niezależność od władzy, od feudalizmu – posiadanie ziemi i możliwość jej odziedziczenia i tylko od niewolnictwa w rodowych osiedlach nic niema i nie powinno być.

Przy zmianie modelu życia, w okresie przejściowym najlepiej, jeśli to możliwe, uniknąć rewolucji, pogromów i nieporządku w kraju i sposób na to mamy tylko jeden. Właściwie państwo, może uprzedzić
nadchodzące socjalne kataklizmy, zobowiązane jest przyjąć i rozpatrzeć ustawę zgodnie z którą zwykły obywatel może otrzymać zasób, z którego będzie mógł karmić swoją rodzinę bezpośrednio. To znaczy otrzymać ziemię dla stworzenia swojej własnej rodowej posiadłości. Właśnie państwo powinno ustanowić cenę zakupu produktów rolnych od mieszkańców dla eksportu ich produktów za granicę, zwiększając w ten sposób dopływ kapitału do Rosji. Właśnie państwo powinno opracować program uwolnienia ziemi od tych właścicieli, którzy posiadają nadmierną ilość ziemi, właśnie państwo powinno chronić mieszkańców rodowych posiadłości, ale nie wprowadzeniem reżimu policji i powiększeniem podatków za to. Stworzyć takie prawo, zgodnie z którym uczynienie szkody zabójczej czy nie zabójczej w swojej rodowej posiadłości nie będzie uważane za przestępstwo.

Przy zmianie modelu życia, w okresie przejściowym najlepiej, jeśli to możliwe, uniknąć rewolucji, pogromów i nieporządku w kraju i sposób na to mamy tylko jeden. Właściwie państwo, może uprzedzić nadchodzące socjalne kataklizmy, zobowiązane jest przyjąć i rozpatrzeć ustawę zgodnie z którą zwykły obywatel może otrzymać zasób, z którego będzie mógł karmić swoją rodzinę bezpośrednio. To znaczy otrzymać ziemię dla stworzenia swojej własnej rodowej posiadłości. Właśnie państwo powinno ustanowić cenę zakupu produktów rolnych od mieszkańców dla eksportu ich produktów za granicę, zwiększając w ten sposób dopływ kapitału do Rosji. Właśnie państwo powinno opracować program uwolnienia ziemi od tych właścicieli, którzy posiadają nadmierną ilość ziemi, właśnie państwo powinno chronić mieszkańców rodowych posiadłości, ale nie wprowadzeniem reżimu policji i powiększeniem podatków za to. Stworzyć takie prawo, zgodnie z którym uczynienie szkody zabójczej czy nie zabójczej w swojej rodowej posiadłości nie będzie uważane za przestępstwo.

Anastazja: Kto się ośmieli zniszczyć to, co potem zniszczy niszczyciela?

Przy obecnym bezosobowym systemie sądownictwa w Rosji przestępcy odpowiadają z swoje przestępstwo nie przed tymi, przeciwko którym popełnili przestępstwo, lecz przed anonimową instytucją rządową, taki stan rzeczy nie sprzyja zwalczaniu przestępczości, lecz jej ukorzenieniu się w sposób kontrolowany przez państwo. Obecny system sądownictwa należy reformować tak, aby strona, która ucierpiała, mogła wpływać na werdykt od zupełnej jego likwidacji do zwiększenia terminu kary do 2 lat. Werdykt byłby w charakterze rekomendacji, zalecenia ze strony, która ucierpiała w wyniku przestępstwa. I oczywiście przyjęciem ustawy o Rodowych Posiadłościach należy zniszczyć podstawy dla socjalno-materialnych przestępstw. Jednak jeszcze nie wiemy, kto będzie wprowadzał w życie wyżej wymienione ustawy. Powtórzę, przyszłość Rosji jest już znana, pozostaje jedynie podzielić role, które każdy będzie grał w przyszłości.

Witam was, moi drodzy wyborcy, przedstawiam wam moje przedwyborcze przemówienie. Mini-program, z którym ja kandyduję na przyszłego prezydenta Rosji. Kandyduję na prezydenta w niezwykłym czasie, rosyjskie społeczeństwo nękane jest od środka i z zewnątrz różnego rodzaju konfliktami i jest już gotowe do wybuchu poważnych wystąpień przeciw rządowi. Zaufanie do władzy, która nie jest w stanie sprostać zadaniom jej postawionym zostało utracone. Oczywiście, jakie zaufanie do władzy, jaki patriotyzm i wiara w przyszłość może dziś być u Rosjan i rosyjskojęzycznych ludzi, jeżeli każda ich praca, za pomocą obecnie praw konwertuje się nie do osobistej wygody człowieka, a wkładana jako waluta w zachodnie plajtujące już banki dla cudzych spekulantów. I jest bezpośrednim wynikiem narzuconej nam z zachodu liberalnej demokracji. Zachodnie rządy satelity ginącego kapitalizmu do dziś śpią i śnią o tym, żeby Rosja się rozwaliła i podzieliła na 50 osobnych państw, zmniejszenie ludności Rosji do 15 mln osób, pozostawionych w ich prozachodnich szatańskich marzeniach dla obsługiwania kopalni i dróg kolejowych. Jednak dla Rosji jest przewidziany zupełnie inny scenariusz. Gdy zostanę prezydentem Rosji pierwszym moim projektem będzie ustawa o Rodowych posiadłościach, ustawy, która w ciągu kilku lat zmieni oblicze kraju. Ludzie, którzy otrzymają ziemię w bezpłatne, dożywotne posiadanie z prawem dziedziczenia będą w stanie wziąć absolutną władzę i odpowiedzialność za własne życie i rzeczywiście ustanawiać własne prawo na własnej ziemi. Każdy ojciec rodziny stanie się władcą we własnym mikro-państwie, w swojej Rodowej Posiadłości. Ten, który posiada kawałek ziemi o wielkości hektara lub dwóch na jedną rodzinę, każda rodzina, każdy człowiek będzie w stanie samodzielne zabezpieczyć dla siebie wszystkie niezbędne rzeczy: zdrowe pożywienie, dach nad głową, gdyż uwolniony od podatków zostanie rynek zbytu, produktów rolnych, rzemieślniczych i leśnych. Zauważalne uzdrowienie społeczeństwa zaczyna się od dziś, jak należność dla naszego kraju. Sam osobiście wziąłem w swoje użytkowanie 300 ha ziemi na Syberii w celu stworzenia tam Eko-osiedla składającego się z rodowych posiadłości różnych ludzi, już zacząłem własnymi rękami urządzać swój kawałek ziemi. Jest to nieduży wkład w rozwój społeczeństwa, lecz jest pierwszą jaskółką współpracy urzędnika z ludem, i od kogo, jak nie od prezydenta kraju należy zacząć takie zmiany państwa. Dopieszczona naszymi rękami Matka Ziemia wykarmi swoją piersią nowe pokolenie wolnych ludzi, bogów i boginie, właśnie naszych z wami bezpośrednich potomków. Jestem pewien, że jestem wart tej posady, ponieważ mam zamiar do końca swoich dni mieszkać i pracować w Rosji. I tylko jej dobrobyt, który będzie złożony ze wszystkich dobrobytów każdej rosyjskiej rodziny jest dla mnie absolutnym celem. Tu jest moja ojczyzna i tu będą mieszkać moje dzieci i wnuki i ja zrobię wszystko, aby żyli oni wśród szczęśliwych ludzi, ponieważ wtedy i moi potomkowie będą szczęśliwi. I tylko takie podejście do pracy każdego urzędnika, przez cały czas moich rządów będzie w Rosji możliwe. Ponieważ tylko takie podejście robi możliwym wspólny interes, współpracę pomiędzy strukturami prawomocnymi /zarządzającymi/, a rosyjskimi rodzinami. W czasie moich rządów wprowadzę ustawy, które będą obiektywnie najlepsze na świecie. I będą miały wewnętrzną ochronę przed niekorzystnymi zmianami. Wiem, że będziecie bronić takiej ojczyzny nie żałując dla niej życia i żadne pieniądze świata nie będą w stanie was przekupić. Wiem, że do takiej ojczyzny powrócicie z każdej emigracji i żadnej wielkości pensji świata nie będzie w stanie was powstrzymać. Wiem także, że za takiego prezydenta swojego kraju staniecie stalową betonowym murem, który będzie w stanie wytrzymać każdy nacisk niedobrych sił. Ruś przywróci na swoje łono wszystkie tereny, które były kiedyś jej częścią, swobodnie rozprzestrzeniając się wraz ze swym starożytnym bogatym dorobkiem kulturowym na cały kontynent, zacierając granice i ustanawiając pokój. Ale to nie odbędzie się poprzez ekspansję władczej elity, ponieważ takie działanie rodziło zawsze wzmocnienie antyrosyjskich nastrojów. To powinno stać się i stanie się, za pomocą obrazu „żyjących w swoich rodowych posiadłościach” naprawdę szczęśliwego i samowystarczalnego rosyjskiego narodu, ogół społeczeństwa i każda rodzina z osobna. Do niego wszystkie sąsiednie narody bez wątpliwości będą chciały się dołączyć. W naszej sile, bogactwie, pokoju i zgodzie i wielkim tworzeniu kwitnącej i obfitej Rosyjskiej ziemi. Tak powinno wyglądać przemówienie prezydenta. I jeżeli tak się złoży, że żadnego z kandydatów na prezydenta ten obraz nie natchnie, to ten tekst jest moim prawdziwym przedwyborczym przemówieniem, mam na imię Wiaczesław Pronin.

Posłowie

„Jaki by nie był system, pozostanie jedynie systemem.”

James Cameron: Dorastałem w Kanadyjskiej prowincji, cały czas żyłem w lesie, uwielbiałem każde żywe stworzenie, łapałem wszystko, co się rusza, badałem, przynosiłem do domu żmije, żaby, wszystko na co natrafiłem, w dzieciństwie przyroda była dla mnie cudem.

Jest to film dla elity, tak mówiłem na samym początku, aby przygotować was do obejrzenia filmu w określony sposób, oczywiście to był tylko reżyserski chwyt. Ten film jest jeszcze jedną lekcją argumentacji z opozycją, jeszcze jeden pieniądz włożony w pewność przyszłości Rosji, jeszcze jeden bodziec dla marzenia. Tak naprawdę jest to film dla wszystkich, którzy są w stanie zrozumieć, że w obecnej chwili następują nowe czasy, uświadomienie sobie słuszności jednakowej władzy dla każdego oznacza koniec pasożytowania rządów, koniec z oczekiwaniem łaski i pomocy od państwa i wznowienie drogi dla synów i córek Boga, powrócenie całej ludzkości do swej pierwotnej boskości. W zupełnie realnym, praktycznym sensie. Jak w puszczonej od tyłu taśmie filmowej społeczeństwo ludzi zaczyna odbierać sobie wszystko, co zostało mu skradzione w przeciągu ostatnich kilku tysięcy lat. Zdrowie i długowieczność, sprawiedliwość i równouprawnienie, władzę narodu i dostatek, ojczyznę, wolę i miłość. Właśnie my otrzymaliśmy wielkie i szlachetne zadanie – powrócić Ziemi pierwotny rozkwit. I w pierwszej kolejności musimy budować nasz kraj z podstaw, z fundamentu dobrobytu, osobistego bezpieczeństwa spożywania, a także mieszkalnej niezależności każdego człowieka i tylko potem można będzie myśleć o najnowszych technologiach. Najpierw przygotować należy podstawy dla rozwoju społeczeństwa, ponieważ bez podstawy, bez zabezpieczenia, gdy naród nie ma co jeść, możliwe są tylko rozróby i nieporządki. Należy wyciągać samych siebie z zakładników, niewolników systemu i pomagać tym, którzy też do tego dążą. Państwowa władza, która jest częścią tego systemu jest błędnym zjawiskiem. Nienaturalnym. Taka władza istnieje tak długo, dopóki jej podwładni mają strach przed karą pozbawienia majątku w przypadku nieposłuszeństwa. Władza to zdolność zastosowania bata i marchewki, i gdy marchewkę macie swoją, a przeciwko batowi macie inny bat, władza przestaje istnieć, jako zjawisko. Jednak to nie my wybieraliśmy w przeszłości i musimy wychodzić z takiego punktu wyjściowego i zastosować takie narzędzia, które posiadamy. Nie wybieraliśmy przeszłości, ale nas wybrała przyszłość. Ludzkość nie miała innego sposobu, aby wyleczyć się od pychy i zachłanności, a teraz stoimy u progu tego, czego jeszcze nie było nie tylko w historii, ale w całym wszechświecie. Ludzkość dostanie bilet dla przemieszczenia się w inne systemy i galaktyki, ale tylko wtedy, gdy potrafi całą swą planetę, sukcesywnie i planowo zmienić w kwitnący i pachnący sad. Proponuję zaczynać.

Czy popierasz projekt?
Czy popierasz swoją władzę?
Władzę Prawdy
RODPART.RU

Tłumaczenie: Luba791

Odpowiedzi: 2 to “Władza prawdy”

  1. Fuber Says:

    O co chodzi z tą „Anastazją” kto to jest? Ma jakieś książki w PL ?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: