Zniewoleni z Wyboru !!

Jesteśmy jednością – nieustannie  powtarzam, by słowo to wniknęło w każdą cząstkę naszej świadomości i umysłu. Byśmy przypomnieli sobie stan, gdy każdy z nas odczuwał jedność z drugą istotą, niezależnie czy była to maleńka roślinka, drzewo, krople deszczu, lecący ptak, drugi człowiek, Wszechświat. Tylko wówczas zrozumiemy, że na nic są nasze spory, jałowe dyskusje, w które tak często dajemy się wmanewrować. Prawdziwe życie toczy się poza nimi. To umysł z umysłem toczy grę. Jeden udowadnia drugiemu swoją rację i lepszość. Któregoś dnia odwiedziłam jedno z forum. Toczyła się na nim akurat dyskusja: Czy wierzysz w Boga? Większość była na tak. Jeden głos był na nie. I się zaczęło. Udowadnianie, że osoba, która nie wierzy w boga myli się. Argument, jaki padł ze strony jej oponenta: masz za sobą jedynie new ageowskie przekonania (czy coś w tym stylu), a za mną stoi nauka…Rzeczywiście,świetny,argument.
Kolejny temat na forum: Zagrożenia płynące ze strony New Age.
Największym i jedynym zagrożeniem dla nas samych jest nasz własny lęk. Dopóki nie oczyścimy swojej podświadomości z lęku – zagrożenie czaić się będzie wszędzie. Każdy człowiek może stać się zagrożeniem, każda myśl. Umysł reaguje jak automat. Wszystko, z czym się nie zgadza, co nie mieści się w jego możliwości pojmowania rzeczywistości, co niezgodne z jego oprogramowaniem wywoła lęk.
Często  mówimy, że to Reptilianie, Iluminaci, rządzący, religie ograniczają naszą wolność. Jak jest w rzeczywistości? Ludzie, którzy deklarują swoją niechęć do Kościoła, czy ateiści, którzy w boga nie wierzą, obchodzą święta religijne, tłumacząc, że to tradycja i co w tym złego, że usiądą w Wigilię do stołu, czy pójdą ze święconką do kościoła. To taki miły zwyczaj. 2/3 ateistów bierze ślub kościelny. Osoby krytykujące Kościół, czy nie wierzące chrzczą dzieci i posyłają do komunii, bo wszyscy tak robią. Często tłumaczą się tym, że nie chcą dziecku komplikować życia, że samo dokona wyboru. Gdy faktycznie wyboru już za dziecko dokonali podłączając pociechę podczas chrztu do żarłocznego egregora religii. Duża ilość zagorzałych przeciwników religii przyjmuje księdza w domu podczas kolędy i wciska mu kopertę, bo głupio nie dać, nie wypada. Wszystko to z lęku: nie wypada, będą kłopoty, dziecko nie dostanie ślubu kościelnego, nie pochowają na cmentarzu, co powiedzą sąsiedzi itd………
Mówimy: Reptilianie, rządzący ograniczają od tysięcy lat, albo i dłużej, naszą wolność. Ponoć nie mieliśmy na to wpływu. OK, dzisiaj nie mamy wytłumaczenia – jesteśmy świadomi. I co ciekawe, wiele osób mających świadomość mechanizmów zniewalania, na własne życzenie dalej gra w tę grę. Jesteśmy zniewoleni na własne życzenie. I dalej dajemy się zniewalać. Jak nami dzisiaj sterują? Najprościej, jak to możliwe – dzielą, skłócają nas na wszystkie możliwe sposoby. I nie dzieje się to tylko w skali globalnej, ale na podwórku każdego z nas. Wielu z nas z ogromną chęcią realizuje ten program, właśnie poprzez spory, kłótnie, udowadnianie swoich racji. Dokopywanie tym, którzy myślą inaczej, którzy mają czelność się wyłamywać. Dlaczego to robimy? Właśnie z lęku, że ktoś myśli inaczej. A to  jest zagrożenie dla naszego punktu widzenia. To najprostsza forma manipulacji, której ulegamy na każdym kroku. Nie widzimy w drugim człowieku bliskiej osoby, a przeciwnika.  Pozwalamy, by nastawiano jednego człowieka przeciwko drugiemu i jeszcze temu przyklaskujemy. Sami zresztą chętnie stajemy do konfrontacji z innymi, często uważając, że w słusznej sprawie – np. w celu uświadamiania. Niedługo, część z nas może uznać, że trzeba innych uświadamiać siłą i za wszelką cenę.
Jakie jest rozwiązanie? Myślmy samodzielnie. Nie zamieniajmy jednego autorytetu na drugi, lepszy, który w tej chwili wydaje nam się, że wie wszystko. A jeżeli się myli? Jeżeli widzi tylko kawałek całości? Co wtedy? Nie odrzucajmy niczego, łączmy wiedzę z różnych dziedzin – bo tylko w ten sposób  poznamy całość.
Gdy się boimy i żyjemy w ciągłym zagrożeniu, łatwo  nastawić nas przeciwko sobie, osobie, grupie, wiedzy, które są niewygodne. Właśnie w ten sposób dajemy sobą manipulować. Wielu z nas nie chce przyjąć do wiadomości, że stanowimy jedno – wspólnotę istot, w której wszyscy powinni się wspierać. Pomyślmy o tym przez chwilę, jak by to zmieniło życie każdego z nas z osobna i nas wszystkich.
Wiedza musi iść w parze z praktyką, bo dopóki będą się rozmijać, nic w sobie nie zmienimy. Możemy tracić energię na walkę z Kościołem, rządem, korporacjami, Reptilianami, ale dopóki w sobie nie dokonamy zmiany i nie zneutralizujemy lęku zawsze na naszej drodze stanie ktoś – kto wyda nam się zagrożeniem. W każdym człowieku, w każdej istocie możemy zobaczyć albo przysłowiową ciemność, albo światło, bo każdy ma jedno i drugie. Od nas zależy, co zobaczymy i jaki nadamy bieg wydarzeniom. Wiemy, że obserwator wpływa na zachowanie cząstek materialnych. Przenieśmy to na szerszą skalę i odnieśmy do siebie i swojego życia. Jesteśmy różni, mamy różne doświadczenia, różnie myślimy, bo znajdujemy się na różnych poziomach rozwoju, a więc i rozumienia. Nie znaczy, że nie możemy się porozumieć. Jedyne, co nam w tym przeszkadza, to właśnie nasz światopogląd, a to jest rzecz ulotna.
Gdy mamy pewność, że mamy rację, zadajmy sobie pytanie: A może jest inaczej? Dopuśćmy taką możliwość. Przekroczmy poziom umysłowych rozważań i zanurzmy się w bezkres istnienia, tam nie ma takich dylematów.

Ewa

PRZEMYŚLENIA

Comments Off on Zniewoleni z Wyboru !!
%d bloggers like this: