Rzeczywistość czy Fikcja + Podzieleni na części

RZECZYWISTOŚĆ CZY FIKCJA


Większość ludzi utożsamiających się z obrazem świata przekazywanego przez naukę odrzuca alternatywna historię Ziemi, bo  uznają, że nie ma  żadnych naukowych dowodów na jej potwierdzenie. Nie ma się co dziwić, bo ich reakcja będzie zgodna z zapisami podświadomości, jakie zostały wtłoczone w nią przez różnego rodzaju autorytety.
Jeżeli dopuścimy możliwość, że nawet w informacji, która wydaje nam się w pierwszym momencie absurdalna, może być choćby ziarenko prawdy – wówczas rozpoczynamy proces samodzielnego myślenia, a nie automatycznego przetwarzania danych i negowania czegoś, o czym w rzeczywistości nie mamy pojęcia. Stwierdzenie, że coś jest niemożliwe – ogranicza nas, bo zamyka w kręgu teorii i dogmatów, za pomocą których zostaliśmy zaprogramowani na ściśle określony sposób myślenia, tym samym życia. Dopuszczenie możliwości: być może rzeczywiście tak było, czy jest….. otwiera bramę poznania. Uruchamiając proces myślenia i stosując syntezę, możemy sami poszukać dowodów na potwierdzenie słuszności, czy fałszu zdarzenia, teorii, a nie opierać się na opiniach innych ludzi. Wiedza jest w zasięgu każdego z nas. Warunkiem jednak, by z niej korzystać, jest samodzielność myślenia, a nie wiara w cudze przemyślenia, czy sądy.
Istnieje mnóstwo mitów, legend, symboli, przekazów, odnajdywanych w wielu kulturach, odrzucanych i lekceważonych przez naukę – a które są dowodem, że życie na Ziemi istnieje od miliardów lat. Dzisiaj dla wielu z nas jest oczywiste, że Ziemianie mają kontakt z cywilizacjami pozaziemskimi, których przedstawiciele licznie odwiedzali w przeszłości, jak i obecnie naszą planetę. Można powiedzieć, że dowodów naukowych na to nie ma, jednak jeżeli przyjrzymy się znaleziskom archeologicznym z różnych stron świata zobaczymy na nich zarówno „ skrzydlatych” bogów, jak i latające pojazdy. Znana jest wiedza Dogonów o budowie kosmosu, czy wiedza astronomiczna i matematyczna Majów. Takich przykładów można mnożyć tysiące. Istnieje ogromna ilość fotografii pojazdów kosmicznych i relacji z kontaktu z przedstawicielami innych ras. Jednak nauka te dowody odrzuca, uznając je za niewiarygodne. Obecnie, gdy na światło dzienne wypływa coraz więcej informacji, mówiących o istnieniu na Ziemi w poprzednich cyklach wysoko rozwiniętych cywilizacji, wielu osobom w gąszczu wielkiej ilości sprzecznych ze sobą informacji, trudno jest stwierdzić, co jest prawdą, a co fikcją. Można je negować i stwierdzić, że są to bzdury lub uznać, za rzeczywiste. Dopóki jednak człowiek będzie kierował się tylko intelektem i analizą – nie jest w stanie poznać wiedzy o samym sobie i Wszechświecie. Dlatego konieczne jest zastosowanie syntezy, która umożliwi nam wyciąganie samodzielnych wniosków. Zastanówmy się, np: kim jest człowiek i jak jest zbudowany? Wiele cennych informacji możemy znależć w tzw. świetych ksiegach, np. o cyklach rozwojowych planety i przemianach, jakie czekają Ziemię, a także wiedzę o energetycznej budowie człowieka. Przyjrzyjmy się Biblii: człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, który występuje w trzech osobach. Prosty wniosek – człowiek nie jest więc tylko istotą fizyczną – także występuje w trzech osobach. Informacje o troistej budowie człowieka znajdziemy także w Hunie, która wymienia trzy poziomy ludzkiej świadomości: nadświadomość, świadomość i podświadomość. Jeżeli połączymy wszystkie te informacje, otrzymujemy obraz człowieka – jako całości, a nie jedynie ciała fizycznego wyposażonego w umysł i psychikę (znów trzy elementy). Przyjrzyjmy się bliżej budowie magnesu. Dwa elementy: plus i minus, a pomiędzy nimi przestrzeń zero. Podobnie wygląda budowa człowieka: dwa elementy: nadświadomość (określana często duchem) i podświadomość (określana duszą) spotykają się i przejawiają w świadomości zewnętrznej człowieka (osobowości). W magnesie istnieje również element czwarty, o którym należy pamiętać – są to linie sił – czyli całość przejawu człowieka – świadoma myśl, która w religiach została określona bogiem. Trzy elementy zawierają się w czwartym, czyli: świadoma myśl przejawia się przez trzy elementy (trzy poziomy świadomości) – i to jest człowiek. A, że jak na dole, tak na górze – wszystko funkcjonuje wedle tej zasady. Tak zbudowany jest także Wszechświat i każda istota: planeta, układ słoneczny, galaktyka, kosmos. Także zwierzę, roślina, minerał. Nie ma więc form jedynie materialnych (to, co postrzega wzrok jest najbardziej zagęszczonym poziomem świadomości), bo w rzeczywistości, każda najdrobniejsza cząstka także jest zbudowana według tego samego klucza. W kluczu zapisana jest wiedza o nas samych. Zwróćmy uwagę na klucz egipski tzw. ankh. Trzy ramiona i pętelka – znów cztery elementy – budowa człowieka i Wszechświata. Stosując syntezę, bardzo szybko opuścimy poziom „niewiedzy”, wątpliwości i wahań: nasze pytanie, jak to naprawdę jest? – znajdzie odpowiedź. Czy istnieje bóg, praprzyczyna? Praprzyczyną jesteśmy my sami – jednak nie nasze ciała, czy umysły, ale świadoma myśl, którą jesteśmy. Mając klucz możemy otwierać wszystkie drzwi i zajrzeć do wszystkich obszarów człowieka i Wszechświata. Te drzwi może otworzyć każdy samodzielnie. Nie istniejemy odrębnie od Wszechświata. Wiedza jest w nas. Jak do niej dotrzeć? Pierwszym krokiem jest wyciszenie umysłu i uzyskanie umiejętności bycia w ciszy. Początkowo może to stanowić problem, jednak z czasem, krótkie chwile ciszy przeradzają się w coraz dłuższe. Cisza – to pierwszy stopień kontaktu z sobą. By jednak wiedza, która dociera do świadomości zewnętrznej nie została zniekształcona przez umysł, najpierw nauczmy się oddzielać swoją świadomość od umysłu. Jest to konieczne by odróżnić „śmieci”, którymi zapełniony jest umysł i z którego mogą pochodzić podpowiedzi – od informacji, pochodzących z przestrzeni wewnętrznej, poprzez którą kontaktujemy się z Wszechświatem, np. z kroniką Akaszy. By zobrazować ten proces przedstawmy umysł jako kulę, we wnętrzu, której kipi życie. Pojedyncze myśli, ich zbiory – myślokształty wypełniają przestrzeń mentalną. Dodatkowo z zewnątrz dopływa tysiące impulsów w postaci obrazów, myśli, odczuć. Na część z nich reagujemy, część odbieramy jako fale nastrojów, które pobudzają nasze myślenie, uruchamiają przetwarzanie danych. Gdy przeżywamy jakiś problem, zamartwiamy się, boimy się – nasza świadomość zawęża się do małej zbitej kulki wypełnionej np. lękiem, złością, gniewem. O czym myślimy – tym się stajemy. Cała uwaga, a więc i energia skupia się na analizie sytuacji, problemie, wciąż w kółko mielimy jedną myśl, zdarzenie, na wszystkie możliwe sposoby. Nie jesteśmy w stanie uwolnić się od natarczywej myśli, czy obrazu. Nasza świadomość jest całkowicie zaangażowana w przeżywanie problemu, analizowanie sytuacji – nic innego dla nas nie istnieje. Świat rzeczywisty znika – przenosimy się w przestrzeń wirtualną, która nas pochłania. Poświęcając uwagę jakiemuś problemowi, dodajemy mu siły, przedłużamy jego życie. Zamiast go osłabić (nie skupiając na nim uwagi), wzmacniamy go. Wibracja, jaką wytwarza nasze ciało emocjonalne pod wpływem np. destrukcyjnych myśli, stresu, lęku, przenosi się na nasze ciało, które zaczyna niedomagać i chorować. Wytwarzając w swojej przestrzeni niskie wibracje ( lęk, gniew, złość, nienawiść , żal, itp.), przyciągamy myśli o zbliżonych wibracjach. Nasze myśli zaczynają urzeczywistniać się w naszym życiu w postaci zdarzeń, sytuacji, które sprawiają, że cierpimy. Jak wyjść z tego stanu? Gdy dopada nas natłok myślowy, trapiący problem, oddzielmy w tym momencie świadomość od umysłu. Wyjdźmy ze świata wirtualnego, a przenieśmy się w rzeczywisty. Skupmy całą uwagę na wykonywanej  czynności, cokolwiek robimy, poświęćmy temu całą uwagę. Stańmy się obserwatorami zarówno czynności, jakie wykonuje nasze ciało, jak i myśli, pojawiających się w umyśle, Obserwujemy umysł z zewnątrz. Początkowo możemy mieć z tym małe trudności, ale z wraz z praktyką  nauczymy się łatwo przenosić uwagę ze sfery umysłu w świat rzeczywisty – w teraźniejszość. Podobnie dzieje się w przypadku wchodzenia w stan ciszy, gdy chcemy uzyskać jakiekolwiek interesujące nas informacje. W stanie wyciszenia także mogą pojawiać się obrazy, czy myśli. Obserwujemy je, nie udzielając im uwagi. Z czasem się rozpłyną – a stan ciszy stanie się coraz dłuższy. Gdy uzyskamy już stan ciszy, łatwo nawiążemy kontakt z sobą. Możemy wówczas czerpać wiedzę  i energię z przestrzeni wewnętrznej i dotrzeć do wiedzy o Wszechświecie i człowieku. Znajomość budowy człowieka plus znajomość mechanizmów, według których działają jego elementy, stwarza każdemu z nas możliwość stania się świadomą istotą. A jest to konieczne przy zmianach, jakie obecnie dokonują się na Ziemi. Wiele mówi się teraz o nowym procesie. Wiele osób dostaje w snach, czy w stanach wyciszenia informacje i obrazy o przemianach, jakie toczą się na Ziemi. W naszych umysłach istnieje wiele wyobrażeń na temat nowej rzeczywistości. Na czym ma polegać nowy proces? Czym różni się od obecnego? Wiele osób twierdzi, że Ziemianom w przemianie pomogą kosmici, jeszcze inni, że poprowadzą nas aniołowie, inni, że musimy zaufać bogu. Istnieje wiele grup, osób określających siebie drogowskazami do Nowego. Pojawiają się coraz to nowe daty 2000, 2012, 2023 rok. Czekamy: będzie koniec świata, czy nie? Znów chaos myślowy i wiele sprzecznych informacji. Jeżeli będziemy rozpatrywać nowe tylko intelektualnie, pogubimy się. Nie czekajmy na koniec – bo końca nie ma, za chwilę zaczyna się kolejny etap. Nie skupiajmy się na dacie, bo osobowość uzna, że ma jeszcze dużo czasu i nie musi nic robić, a każda chwila powinna być okazją do przemiany świadomości, bo ta jest konieczna, by świadomie zaistnieć w kolejnym etapie. Przejście człowieka do nowego etapu zależne jest właśnie od poziomu świadomości, a tym samym rozumienia, samodzielności myślenia, także umiejętności kontroli myśli, emocji i reakcji. Umiejętność oddzielenia świadomości siebie od wytworów umysłu – jest podstawowym czynnikiem, by człowiek mógł ogarnąć procesy, jakie toczą się w nim i we Wszechświecie. Świat jest taki , jak jego twórca, a jest nim człowiek.

Edward

—————–

PODZIELENI  NA  CZĘŚCI

Człowiek – to całość, składająca się z czterech elementów.  O  „kluczu” wg. którego zbudowany jest człowiek i Wszechświat, pisałem w poprzednich artykułach. Cztery elementy przejawu myśli ludzkiej  stanowią jedność i zarazem jest to  pełnia naszego jestestwa. Energetyczna struktura człowieka, jego przejawu została przez wieki podzielona na części.  Komu przeszkadzał doskonały „model”? . Przede wszystkim boskim  pośrednikom, którzy wiedzę o człowieku wykorzystali do własnych celów  i rozerwali całość człowieka wprowadzając w niego programy religijne i związane z nimi kody, blokujące pełny przejaw istoty ludzkiej.
Rolę „opiekunów” poszczególnych elementów przejęły  m ,in. : cztery religie: Judaizm, Islam, Chrześcijaństwo, Buddyzm.
– Chrześcijaństwo – „kształciło doskonałość ciała, kodowało jednorazowe istnienie człowieka, a więc  preferowano kult ciała i śmierci. Dla jednorazowego życia budowano ogromne świątynie jako
„nagrodę” za poświęcenie  życia doczesnego bogom.  Pośrednicy boscy w wykwintnych strojach demonstrowali  boskie  bogactwo na Ziemi.
Islam – rozwijał kształcenie ducha i nie dopuszczał do wartości cielesnych jak w chrześcijaństwie. Kategoryczne zakazy i nakazy ograniczały skupianie się na formie cielesnej.
Oddanie ciała dla idei stało się podstawą tej religii. Stworzono więc zawziętego bojownika
o wiarę i idee z tym związanych.
Buddyzm – utrwalano idee doskonalenia duszy, o ciało również nie bardzo dbano. Ciało traktowano jako element mało istotny/ Skupiano się i ćwiczono programator ludzki /duszę/ i starano się „udowadniać”, że dusza jest pierwiastkiem boskim. Dusza ma możliwość „wędrówki” w celu doskonalenia tego pierwiastka. Religia ta utwierdzała  schemat duszy zbiorowej.
Judaizm – rozwijał świadomość zewnętrzną wyznawcy, a więc pochwała potęgi umysłu i podkreślanie roli intelektu w życiu człowieka. Intelekt umożliwiał poznania świata zewnętrznego.
Udoskonalano umiejętności manipulacyjne i rozwój talentów. Dawało to wiernym możliwości osiągania szczytów kombinacji i manipulacji umysłowej. Motywem podstawowym było  hasło:
„obiecać  wszystko, bo to nic nie kosztuje”

Ten  system „klucza” zastosowano w systemach  społecznych,  a nazywano  hierarchią.
I  grupa  hierarchii – to wszelkie rządy, wszelka władza : tak  świecka jak i religijna.
II grupa  – opozycja wszelkiego rodzaju.
III grupa – misjonarze. Zapewnianie o koniecznej roli misyjnej w społeczeństwie.
IV grupa – najliczniejsza to „robole”, wierni, wyznawcy tych trzech grup.
Trzy pierwsze grupy są utrzymywane przez czwartą. Grupa ta, choć produkuje wszystkie „dobra” dla wybranych, w konsekwencji jest zmuszona prosić o produkt, który sama wytwarza. Łaskawie czeka, aż coś skapnie z pańskiego stołu. Niskimi ukłonami, a wręcz na kolanach prosi o łaski i błogosławieństwa swych  panów.
Wszystkie trzy grupy – pozornie sprzeczne ze sobą i w swoich celach, utrzymują  sztuczny ruch energii, który „napędza” wszystkich do aktywności. Człowiek zwraca się na zewnątrz, zamiast do siebie. Aby usunąć wszelkie wątpliwości rodzące się w człowieku, stworzono sztuczne pojęcia:  nadzieja, wiara i miłość. Tu ponownie zastosowano schemat  klucza.
Podział na grupy wyznaniowe dokonał także podziału w samym człowieku, który zmuszony został do dokonania wyboru grupy i związania z dogmatami grupy. Osobowość miała „wybór” i    utożsamiała się z treścią zawartą w ideologii. Zgodnie z budową magnetyczną /klucza/ nastąpiło  zdecydowane utożsamianie się i z płcią.  Po stronie materialnej Wszechświata zdecydowaną przewagę miała płeć męska. Po stronie antymaterii przewagę uzyskały niewiasty. Reakcje podobne, zachowania w społeczeństwach podobne. Nierówności intelektualne spowodowały  patologię i wynaturzenia w obrębie płci i relacjach pomiędzy nimi. Nieuzasadniona przewaga doprowadzała do licznych konfliktów i umocniła tworzenie się sztucznych praw, często nazywanych prawami boskimi, czy naturalnymi.  Podobnie rzecz się miała po stronie „nieba”, czyli antymaterii.
Każda  grupa  wprowadza tzw. „ruch motywacyjny, strategię, czyli program!
W tym pozornym ruchu grupa wyznaniowa „otrzymuje” zapewnienie o   trosce, opiece, jaką jest obdarzana i możliwościach uzyskania, np: dobrobytu, wstępu do nieba, a na ziemi szczęście i raju. Podstawą tych zachowań jest wcześniejsze wprowadzenie kodu o jednorazowym życiu, który został przez wiernych uznany jako naturalny.
Każdy program obejmuje  zasady utrzymania  członków grupy w posłuszeństwie i wierności.  Sam program z czasem ulega szybko „rozpadowi”. Do  kontynuacji programu /tzw. Prawdy/ służą utrwalacze w postaci modlitw, ceremonii, tradycji itp… Utrwalacze równie szybko ulegają zapomnieniu  lub likwidacji. Jak utrzymać wiernych w stadzie? Zastosować klucz!
Każdy PROGRAM  musi być  UPOSTACIOWANY !
Co to znaczy upostaciowany program?   Twórcy programu powołują zawsze, tzw. autorytet, może to być zarówno świecki jak i religijny. To już jest bez znaczenia.  Jak to działa w praktyce?  Zapoznajemy się z nową informacją. Jeśli zgadza się z naszymi zapisami, sprawdzamy kto to napisał. Wchodzimy w proces oceny. Kim dana osoba jest, jakie ma wykształcenie i gdzie kończył studia itp. Uznajemy tą postać za wiarygodną i staje się naszym idolem lub autorytetem. Inaczej wygląda, kiedy nowe informacje nie pasują do naszych treści. Wyszukujemy wówczas wszelkie „ułomności” i pomyłki przekazującego informacje. Z wielką siłą, bez argumentów zaczynamy „dołować”, ubliżać, nie zgadzać się z treściami itp.  Możemy zapoznać się z podobnymi  reakcjami  na szeregu portali internetowych. Zobaczymy  cały „wachlarz” reakcji i zachowań ludzkich. Dziś internet jest doskonałą szkołą poznawania reakcji ludzi o specyficznych poglądach, a  związanych często z religią. Wprowadzony  wcześniej zapis „jednorazowego życia”  zmusza do skupiania uwagi na „działalności” i   życiu danego autorytetu czy świętego. Tworzy się wówczas dowolną historię ze scenami, które wzruszą wyznawców.  Każda historia jest dowolnym „tworem” układanym przez grupę  „kierowniczą”.
W ten prosty sposób  osoba „historyczna” staje się Prawdą dla wiernych i wzorcem do naśladowania w nadziei, że każdy może zostać kiedyś autorytetem lub świętym.  Naśladownictwo uruchamia  walkę o :„koryto”, wyróżnienia i nagrody. Idziemy więc po trupach do obiecanego celu. Nagroda jak i  miejsce jest tylko dla jednego.  Wyznacza się  więc zwycięzcę lub ustanawia świętego. Pokonani stają się podwładnymi lub niewolnikami. Zwycięzca ma jednak  w życiu doczesnym,  publicznym  ograniczony termin  do korzystania z otrzymanych dóbr.  Mamy obecnie doskonały przykład wyborów prezydenckich w Polsce. Jak zawsze  obiecuje się wyborcom spełnienia wszelkich obietnic.  A jak to wygląda  po wyborach? O tym pisać nie trzeba.
Poszczególni „wybrani”są wspierani  przez tajne ugrupowania, tworzone  /wg  tego samego klucza/
Kieruje się uwagę społeczeństwa na idolu, prawdziwych lub zmyślonych historiach z jego życia, zamiast na samym programie i jego celu. Chodzi o to, by przykuć ludzką uwagę i związać ją z daną osobą poprzez wzbudzenie emocji.
Kody, które zapisane są na poziomie podświadomym umożliwiają całkowite „sterowanie” człowiekiem. Możemy się bronić, twierdząc, że jesteśmy wolni i mamy wolną wolę. Te hasła są również kodami. Treści, programy zawarte w podświadomości działają automatycznie, a intelekt „podrzuca” je na nasz ekran świadomości zewnętrznej. Koło się zamyka, kręcimy się w kółko przeświadczeni o naszej „niezależności” i  słuszności wyboru. Ten  „wybór” sami sobie zatwierdzamy, jako posłuszni  autorytetom, którym zaufaliśmy. A gdzie samodzielne myślenie, wnioskowanie? Zamykamy się świadomie, albo nie – w odizolowanych klatkach z dala od rzeczywistości. Człowiek jako istota rozumna skupia swoją uwagę na treściach, detalach „wymodelowanych” pod kontem służby ideologiom i  autorytetom. Teorie pobudzają do emocjonalnego rozwoju ego itp., a więc  odpowiednich reakcji czy zachowań. Konieczne jest jednak wprowadzanie wiernych w skrajności :,tj w, walkę i obronę  „własnych” poglądów  i prawdy. Musi istnieć sztuczny ruch. Narzucone sztuczne idee, teorie, „prawdy odwieczne” , musiały być zaakceptowane i uznane przez wiernych jako prawa naturalne, czy boskie.  Nie posłusznych „sowicie” karano torturami, stosami. Bogowie, autorytety mogły władać wolną wolą bez ograniczeń i posiadać zawsze boską rację. Niemożliwe jest, aby bóg, czy autorytet mógł zaistnieć bez walki, konkurencji, mierzenia swoich sił z innymi. Gdyby zanikły walki – znikł by bóg i jego pośrednicy. Wprowadzenie tzw. wolnej woli  spowodowało jeszcze większe podzielenie człowieka i ludzi. Wolna wola – zamieniła się w samowolę./ „Wolnoć Tomku w swoim domku”!/Wolna wola  jest przestrzenią zamkniętą i nie można jej „podzielić” równo i dla wszystkich. Pozostaje zatem walka do końca ostatnich dni starego procesu. Dziś ważniejsze jest jednak świadome przygotowanie się do nowych procesów, w których już zaczynamy funkcjonować.  To nie proces „ jednorazowego” BUUUM …! Jak wmawia się  nam powstanie świata materialnego. Obecne  procesy  uwarunkowane są  umiejscowieniem Ziemi w przestrzeni Wszechświata. Każda przestrzeń /a jest ich 12/, to inne warunki energetyczne, a więc i inne reakcje, czy  zjawiska. W początkowej fazie poznania  procesów wydaje się to zawiłe i skomplikowane. Ale tylko na początku. Przeszkadzają nam właśnie różnego rodzaju „dogmaty” naukowe, czy religijne. Gdy zaczynamy dopełniać wiedzę naszym wspólnym dorobkiem łatwo to wszystko powiązać i zrozumieć. W ten sposób przyśpieszamy rozwój świadomości nas wszystkich. „Ingerencje” innych cywilizacji były wliczone w „koszta” rozwoju człowieka. Cele indywidualnych grup, czy bogów planetarnych nie miały większego wpływu na nasz rozwój. Wszelkie zatem „ruchy” obcych były brane pod uwagę jako świadome doświadczenia i zarazem wprowadzały zjawiska zgodnie z zamysłem całości. Stąd prosty wniosek, że ciała ludzkie musiały przejść przez wszelkie skrajne doświadczenia i rozwinąć wszelkie  możliwe predyspozycje. (Sprzyjała temu  magnetyczna budowa cząsteczek tworzące wszelkie formy). W trakcje rozwoju świadomości ludzkiej „budziły” się w różnych momentach dziejowych  jednostki o wyjątkowych, predyspozycjach i wiedzy. Naruszały one  skostniałe teorie i  pobudzały do myślenia. Nie dziwmy się, że  jednostki te były „tępione”, palone na stosach, torturowane itp. Im właśnie powinniśmy dziś składać podziękowania za poszerzenie świadomości ludzkiej. Im więcej budziło się jednostek, tym słabiej oddziaływały na planetę programy wprowadzane przez bogów. Uzyskana w ten sposób suma świadomych i ich energie, zmieniały całkowicie  skutki zaplanowane przez rządzących. Na Ziemi  intensywne zmiany  rozwoju ludzkiej świadomości  można było obserwować już od roku 1984, gdy nastąpiło gwałtowne przyśpieszenie rozwoju, kontakty z Kosmosem itp. To  już historia i tylko dla przypomnienia przytaczam pewne fakty. Obecnie: jak i w latach 80 – tych, pojawiają się nowe informacje o tym, co obecnie dzieje się  na Ziemi, w Kosmosie, Wszechświecie . Informacje, obrazy dotyczącego nowego świata  i jak się do procesu przemiany przygotować, wiele osób otrzymuje na bieżąco w snach, na jawie, czy w trakcie medytacji. Zatrzymajmy się na chwilę na snach, bo stanowią one bardzo istotny kanał pozyskiwania informacji. Czy możliwe jest samodzielne „rozszyfrowanie”  zapisów sennych, obrazów i odczuć z tym związanych ? Nie tylko jest możliwe, ale może w wielu przypadkach okazać się konieczne,  bo  często w snach otrzymujemy bardzo szczegółowe informacje zawarte w formie symbolicznej, które dotyczą naszej przyszłości, aktualnych zdarzeń na Ziemi, czy nowych procesów.  Gdy nie rozumiemy sennego przekazu, wyciszmy umysł i przestańmy na ten temat myśleć. Od czasu do czasu przywołujmy obraz senny i spokojnie mu się przyjrzyjmy. Z każdym skupieniem się na obrazie, zaczniemy dostrzegać więcej detali. I nawet, gdy w pełni nie uda nam się wszystkich informacji odszyfrować – to przekaz zawarty w śnie w nas zostaje i w odpowiednim momencie pojawi się jego rozumienie. Bo nic nie ginie. Cokolwiek doświadczyliśmy w nas zostaje. Podczas snów często dokonuje się także oczyszczenie podświadomości z zapisów, które zostały tam wprowadzone. Tak oczyszczamy między innymi kody religijne (np. o końcu świata, zapowiadanego przez religie), które stanowią przeszkodę  w rozwoju człowieka i w pełnym zrozumieniu zjawisk, które toczą się na Ziemi i w nas. Informacje o kontaktach z bytami z różnych przestrzeni zawarte będą w innym dziale.

Edward

PRZEMYŚLENIA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: