Koniec Świata cz.2

               Czy na pewno koniec Świata ?

 

Często rozważałem nad przyczyną celowego skupiania myśli ludzkich zbiorowości na sztucznych programach, masowego rozpowszechniania różnych fikcji,  które nie mają żadnego potwierdzenia w codziennej rzeczywistości.

Można z łatwością stwierdzić, że są to mechanizmy do manipulowania człowiekiem nieświadomym.

Fikcje propagowane przez autorytety doprowadzają do chaosu myślowego, konfliktów między istotami ludzkimi. Z obserwacji ludzkich reakcji i  zachowań wynika prosty wniosek : celem takiego działania  jest skupianie myśli na zjawiskach, które wywołują lub będą wywoływały lęk, stopniowo przeradzający się w panikę a także rodzą stałą niepewność o życie swoje, rodziny, potomstwa czy  narodu. Dzień  powszedni staje się coraz trudniejszy, tracimy spokój, radość życia  i radość z przyjaźni.

W takim momencie powinniśmy „przystopować” w ocenie wszelkich prawd, które opierają się na fikcjach, dogmatach religijnych i wyciągnąć dla siebie wniosek. Dopóki tego nie uczynimy, wszelkie gwałtowne zjawiska będziemy uważali za szereg przypadków lub karę od bogów.

Zapominamy, że nauka została powołana przez religie !!

Z grona swoich „twórców” religie powołały  „swoich” badaczy , „swoich „naukowców”  i  „swoich świętych”.

Zawsze doskonale przygotowani w tajnych zakonach, ugrupowaniach mieli za zadanie „głosić” jedynie słuszne prawdy. Wszelkie badania prowadzone w sprzeczności z prawdami religijnymi były potępiane a jednostki  je głoszące poddawane torturom i eliminowane ze społeczeństwa.

I jeszcze dziś wszelkie odkrycia nie „zatwierdzone” przez oficjeli religijnych nie zostają akceptowane a oficjalnie potępiane.

Taki sposób okazał się bardzo  skuteczny, ponieważ kodował „na siłę” w ludzkie podświadomości  lęk przed karami boskimi.

Utrwalany przez wieki lęk  stał się „naturalnym”kodem, sztucznym „bytem – tworem” nieustannie kierującym nami w codziennym życiu.

Wszyscy odczuwamy pewien niepokój.

Koniec świata ciągle się „przesuwa w datach”,  jesteśmy straszeni nieuchronnymi kataklizmami.

O tym procesie, ale nie o końcu świata, informowały  nas wszelkiego rodzaju stare księgi, podania i legendy …      

Obecnie przechodzimy w świat energetyczny, w którym sami wydajemy wszelkie decyzje w stosunku do  naszych form, ciał. Religie ten obszar naszej Całości   nazywają  niebem i grożą konsekwencjami za przekroczenie zakazanej granicy („Drabina Jakubowa” , wieża Babel itp”).

Przejść musimy jakby odwrotnie do skutków. To jakby powrót do łona.

Odwrotność umożliwi nam poznawanie tzw. przyczyn wszelkich zjawisk, czy tworzenia form itd. To jest nowe środowisko, przestrzeń w której nasze obecne teorie staja się zupełnie bezwartościowe. Uwaga nasza skupiać się będzie na nowych zjawiskach i nowych zachowaniach wszelkich form.

Klucz Życia informuje, że przechodzimy na drugą stronę ramienia wagi:  z materii (+) – w świat równoległy – antymaterię (-).

Aby temu podołać ludzie powracają (zgodnie z Kluczem) do tzw. pierwowzoru Form ciał Ziemskich.

Jest to tzw. Energotyp, który nie podlega żadnym „krzyżówkom”. (każda planeta we Wszechświecie posiada swój niepowtarzalny energotyp).

Obecnie powracają nasze dawne predyspozycje, możliwości ciała fizycznego itp. Powracamy do 100 % sprawności ciała fizycznego,  z wyglądu na ok. 20 lat niewiasty, 25 lat mężczyźni. W tym momencie nasza forma zupełnie nie podlega temu, co  tak głęboko mamy zakodowane – śmierci. 

Do nowych zjawisk w nowej przestrzeni należy się świadomie przygotować  i zastosować pewną dyscyplinę  wobec swego ciała i kontrolę jego reakcji.

 Powoli ale systematycznie należy sobie powtarzać :

–      posiadam ciało ale nim nie jestem,

–      kontroluję mechanizmy mego ciała aby nim samodzielnie sterować,

–     moje ciało jest jedynie wyrazem mego indywidualnego przejawu  TU  i  TERAZ !;

 

To zaledwie początek świadomego sterowania swoją Indywidualnością, a następne czynności będą powstawały w miarę poznawania nowej przestrzeni a w niej –  naszego  świadomego udziału.

Nikt nas do tej nowej Rzeczywistości nie przygotował ale to nie zmienia faktu, że musimy do tego samodzielnie i z pełnym zrozumieniem dojść.

Zapewne początek będzie dość oszałamiający. Ale tylko  w pierwszej fazie. Wiekami gromadzone energie i wiedza ułatwią nam poruszanie się po nowych przestworzach Rzeczywistości. Uruchomić musimy jednak zrozumienie,  jak można zmienić funkcje a zarazem i zachowania swojego ciała.

Polecam „odkrycia” tzw. nowej biologii  Bruce  Liptona.

Odkrył coś , co ułatwi nam szybkie i łagodne przystosowanie się do nowych warunków. Ciało będzie można świadomie „przekształcać” wg nowych warunków bytu.

Nowe warunki umożliwiają uruchomienie nowych  mechanizmów i środków do poruszania i pobytu w nowych przestrzeniach.

Podobnie jak budowa pojedynczej komórka ciała, która zawiera w sobie program dla formy – uruchamiają  mechanizmy, które umożliwiają w ciele zmiany .  Zmiany  utrwalają nowe   czynności i „zadania” dla DNA.

Nowy program zaczyna „przemianę” w całym organizmie.

Przemianę koordynuje i zatwierdza mechanizm zawarty w DNA.

Tak na marginesie, „odkrycie” Liptona jest jedynie przypomnieniem zapomnianych możliwości człowieka.

Całe wieki mieliśmy przed sobą szereg informacji zawartych w różnych symbolach czy znakach, ale oczy nasze tego nie widziały, ponieważ kodowano nam fikcyjne treści niezgodne z Prawami Uniwersalnymi.

Symbole dawały ludziom dociekliwym możliwości „rozszyfrowania” treści w nich zawartych.

Jednostki szukające odpowiedzi, czy informacji w symbolach były niestety  ( i są nadal) piętnowane, wykluczane ze środowisk, rodzin czy społeczeństw.

Prawa boskie zatwierdzane i utrwalane wiekami nadal trwają i „mają się dobrze”.

 

Powinniśmy pamiętać, że 90 % istnień ludzkich, które identyfikują się  z jednorazowym ciałem czy jednorazowym byciem, wierzą w zakodowany pewnik, że posiadają ciało jako dar miłości swego stwórcy i „zapieczętowany program” zwany duszą !

Koniec świata to koniec wszelkich wiar, to powrót do konieczności samodzielnego myślenia i współpracy z drugim człowiekiem . Stworzony bóg  rozdzielił ludzi i skazał ich na życie na bezludnej wyspie.  Wiekami przesycani lękiem i obawami  zapominamy, że Jutro jest przed nami !

Do jutra przygotowujemy się Dziś ! Problemy rozwiązujemy dziś a nie jutro.

Rozpoczynamy niejako w zakończeniu jednego procesu i zaczynamy następny. (Środkowy fragment obrazu Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej – Koniec świata).

Należy tutaj wspomnieć o naszych początkach –  Słowianach.

O wszelkich procesach dotyczących Ludzkości i Wszechświata mogliśmy się dowiedzieć z pradawnej wiedzy Słowian. Nie bez przyczyny likwidowano wszelkie informacje i fakty o Słowianach.

Słowianie posiadali i przekazywali  informacje na temat człowieka, jego budowy – jako wzoru i podobieństwa do całego Wszechświata oraz celu jego „podróży” po  wszelkich zakątkach Uniwersum.

Szczegółowe informacje  o Słowianach opiszę w następnym artykule. Koniec świata, śmierć ciała – te  sztuczne pojęcia należy  pozostawić za sobą.  Te  pojęcia – kody, tkwią w nas jak drzazgi , które boleśnie ranią i skupiają naszą uwagę i umysł na sprawach mało istotnych.

Zapewne pojawią się pytania, wątpliwości, co z nimi zrobić ? Jedyna odpowiedź to zwracać się do Siebie.

Do Siebie !

W sobie posiadamy odpowiedzi na  wszelkie pytania, problemy i możliwości ich rozwiązania. Intelekt i synteza mogą wiele pomóc.

Wspomagać się wnioskami i własnym doświadczeniem a nie autorytetami.  Doświadczenia i procesy są indywidualne a nie zbiorowe. Wnioskami można się dzielić ale nie powielać doświadczeń  jako dowodu  na uzyskane wnioski.

 To nie jest to samo. Wnioski indywidualne to własny trud doświadczenia.

 Edward

 03.03.12

PRZEMYŚLENIA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: