Drugie życie (c.d)

8. KONTAKTY   I  WSPÓŁPRACA !!  VIII / 13

Temat zarazem prosty ale i skomplikowany naszymi teoriami. Teorie , których zadaniem było m.in.:
-utwierdzić,że jesteśmy przez kogoś stworzeni,
-nasze ziemskie życie jest prymitywne i zacofane intelektualnie,
-wprowadzone teorie i dogmaty dokonały największych spustoszeń intelektualnych w rozumieniu siebie i Całości Istnienia.
Opanowanie lęku nie jest w naszej „budowie” naturalne , jak twierdzą niektórzy naukowcy.  Nie bardzo sobie uświadamiamy,że wiekowe utrwalanie lęku , np. przed karami boskimi ,dokonały prawie trwałego uszkodzenia naszej psychiki. Utrwalaczem zakodowanego lęku są wszelkiego rodzaju obchody świąteczne, ckliwe,z pozoru wesołe (sztucznie)uroczystości naszych „zbawiaczy” – różnego typu niebiańskich świętych itp. Innym bardzo skutecznym utrwalaczem lęku i „przynależności” do grupy wyznaniowej – jest chrzest. Uroczystość informująca o „przybyciu” następnego członka grupy wyznaniowej. Zupełnie nie bierze się pod uwagę przeżycia i ogromny szok psychiczny noworodka, który w spokoju i uczuciu bezpieczeństwa ,zmuszony jest do przyjęcia zimnej wody  ,co doprowadza do szoku psychicznego . Brutalnie zostaje przerwana więź z rodzicami i ludźmi.  Od tego momentu  zakodowano w małym obywatelu informację ,że nie może być bezpieczny w gronie ludzi a jedynie może ufać przedstawicielowi boskiemu – kapłanowi , religii. Podałem jedynie jeden z chytrych manipulacji religijnych, które wiążą prawie na stałe z zakodowanymi dogmatami. I jak tu zrozumieć człowieka , który rozrywa się ładunkami wybuchowymi , bo tak nakazuje jego religia?

Czy możemy sądzić ,że na innych planetach , w innych cywilizacjach jest inaczej ? Lepiej ? Z większą swobodą i wyborem wierzeń ? Niestety nie ! W większości kosmicznych dogmatów nie istnieje coś co u nas nazywa się wolna wolą. Precyzyjnie : prawo wyboru ! Większość istot jest na „etapie”żywych biologicznie form , wykonujące ściśle zaprogramowane „zadanie”. Dla ziemian jest to ogromne zaskoczenie, bo w większości formy ludzkie nie posiadają tak rozwiniętych reakcji emocjonalnych. Uśmiech nie jest zbyt częstym zjawiskiem na ich twarzach. To należy zrozumieć , do tego potrzebna jest wiedza o poszczególnych rasach czy cywilizacjach. A kto to ma zrobić ? Innym problemem jest rozróżnianie form w zakresie : rozwoju cywilizacyjnego. Formy , które często widzimy w szeregu informacjach, przedstawianych jako małe „chuderlawe” postacie nie są „istotami rozumnymi” a jedynie biorobotami – formami biologicznymi. Wykonują ściśle określone programem zadania. Zawsze są pod kontrolą swego instruktora lub „kierowcy”. I jak tu rozpoznać , z kim mamy do czynienia ? Trudne ? I tak i nie. Trudne z braku wiedzy,ale nie przeszkadza nam poznanie wszelkich  „metod”, które umożliwiają rozróżnianie form.  Z formą sztucznie biologicznie – sobie nie porozmawiamy, bo wydawać będzie dźwięki podobne do bełkotu lub kwilenia. Ale zapominamy ,ze taki delikwent jest pod stałą kontrolą „operatora” i na fali nośnej tego tworu można uzyskać połączenie z operatorem jedynie myślowo. Myśl – myśl. Nie ma bowiem żadnych przeszkód z nawiązaniem łączności  z operatorem , o zadaniach , które wykonuje biorobot. Często można uzyskać od nich informacje i materiały badawcze , np.o stanie biologicznym roślin, gleby  czy zwierząt. Te informacje służą często do „naprawy” uszkodzonych łańcuchów „pokarmowych” w naszej  przyrodzie.

Czy z miłości  i  bezkrytycznie wykonują swoją pracę dla naszego dobra? Było by to zbyt wspaniałe.  Ale tak nie jest.
Zagrożenia i uszkodzenia form na naszej planecie , stanowią również zagrożenia i dla  całości np. układu czy Galaktyki.
Często bez naszej wiedzy „łatają” nam różne dziury uszkodzone przez teorie i dogmaty naszych ziemskich bogów.
Przykład :niedawny  wybuch elektrowni jądrowej w Japonii po przejściu tsunami. Nad okolicami elektrowni ukazywały się często małe pojazdy , które jak się okazało  neutralizowały silne promieniowanie wyciekające z terenu awarii. Liczne pomiary wykazały ,ze ogromna ilość energii promieniotwórczej przestało istnieć. Przypadek ? Pomoc dla Ziemi to jedno a neutralizacja promieniowania to drugie. Przecież wiedzą ,ze konieczne będzie ich pobyt na Ziemi, ale nie pragną przebywać na terenach skażonych. To przygotowanie    jest potrzebne  dla  „pobytu” innych cywilizacji  na naszej skołowanej i cierpiącej Matki Ziemi. To niby wszystko wiemy ,ale nasza stagnacja jest obecnie przerażająca. Co się stało z Ludźmi ? Jeśli uważamy,ze tylko u nas na Ziemi są wyjątkowe zachowania istot „rozumnych” , to jesteśmy   w wielkim błędzie.

W latach 80-tych ziemianie mieli sposobność zapoznania z wieloma rasami , kształtami form oraz ich „typowymi” reakcjami. Co wyróżnia ziemian od innych ras ?– to przede wszystkim możliwość stosowania prawa wyboru , a wraz z tym prawem  -samodzielność ! Prawo wyboru ,religie określiły to wolną wolą daną z łaski od stwórcy..
To ponownie prawda : stwórca to symbol Klucza, wg którego wszystko zostało powołane do zaistnienia (życia).
Z obserwacji innych bytów wnioski są dość proste. Na „bazie” klucza i wzorca budowy Człowieka , każda planeta i jej mieszkańcy spełniali ścisłą realizację dla większej całości.

„Poznaj siebie a poznasz Wszechświat” ,- to nie czcze gadanie  czy fantazja intelektualna. Skoro Całość powstawała „dzięki” poszczególnym planetom naszego  układu Słonecznego – to zrozumiałe jest jak powinny rozwijać się poszczególne układy czy Kosmosy dla „dobra” Całości. To nie jedynie ładna teoria, ale można znaleźć wiele informacji na ten temat zakodowanych w różnych starych księgach i starych dziejach.  Trudno jest temu obecnie podołać ponieważ „istniejemy” intelektualnie zakodowani na ANALIZĘ ! Każde informacje rozpatrujemy wg własnych przyjętych teorii, które uznaliśmy za prawdziwe. Za jedynie prawdziwe. Oczywiście zawsze powołujemy  się  na znane aktualnie – autorytety! Jak widać mamy sporo problemów z samym sobą a tu jeszcze na głowę „włażą” nam kosmici.
Frywolnie należy podchodzić do kosmitów, ponieważ oni muszą z nami nawiązać kontakt, bo zanikną zupełnie jako formy i byty. Ziemianie powinni przypominać im role jakie pełnili na swoich planetach dla dobra Układu , Systemu, Galaktyki czy Kosmosu. Oczekują od nas tych informacji ale kto ma ich uświadomić ? Istnieją jednostki , które uświadamiają  całe rodziny kosmiczne  od wielu lat. To jednak za mało ! Nie czas jednak na tworzenie grup szkoleniowych czy zgromadzeń intelektualistów. Stare metody należy zamknąć do archiwum. Jedyna i bardzo skuteczna „metoda” – to kontakt z SOBĄ ! Tam zbieraliśmy wiedzę wiekami i posiadamy w sobie wszelkie możliwe odpowiedzi czy podpowiedzi na zaistniałe problemy. Nauczyciele ,guru i inne typy szkoleniowców są obecnie zupełnie bezużyteczni. Zakodowane formy będą jeszcze jakiś czas korzystały z nawyków, ale skutki będą odwrotne do zamierzeń.

Jak poznać problemy kosmity, który prosi o wyjaśnienie , co się dzieje z naszym Słońcem , ponieważ takie zjawisko nie występuje nigdzie więcej. Będziemy się czuli wówczas jak nieuk przywołany do tablicy. Nawet jąkanie nic nam, ani im nie wyjaśni przyczyn. To dopiero tragedia intelektualna. Dla nas wszystkich ! A wszystko dokonuje jednak człowiek ! Dla drugiego Człowieka i jego rozwoju !  Niby proste a jak wygląda rzeczywistość ? Z licznych doświadczeń wielu Istnień ludzkich  z Europy Środkowej wynika ,że wszystko jest do opanowania i może doprowadzić do Wspólnoty Rodzin Kosmicznych. Nic nie stoi na przeszkodzie aby wdrażać ten obopólny Kontakt. Proszę jednak zwrócić uwagę na własny stan „myślowy”, reakcje przy czytaniu   tych  informacji ?. Spokojnie zapoznawać się z treściami ,bez względu na własne reakcje. Jeśli się z tym nie zgadzamy , bez oceny pozostawić niech sobie istnieją , może przydadzą się innym. I kropka !
Można już dziś opisywać w szczegółach wyglądy poszczególnych ras , ich kształtów oraz  z czego one wynikają. Budowa Klucza i budowa Formy Ludzkiej Ziemskiej będzie bardzo pomocne. Korzystać i „czytać” informacje z tego wynikające. Wiedza jest w każdym z nas! Nic bardziej prostego !  Ale należy „nieco”popracować nad sobą. Jeśli nie będzie to zbyt nudne , przedstawię niektóre rasy, które mieliśmy możliwość poznać przed wielu laty. Wiele z tych ras uległy już zagładzie , ponieważ nie zostały odpowiednio przygotowane do następnych cykli rozwojowych. Podobnie czyni się i w naszym przejawie fizycznym , kiedy jakiś organ ulegnie deformacji , czy uszkodzeniu zostaje  usunięty z organizmu. Takie rozumowanie „zaboli” wielu ludzi , szczególnie tych ,którzy utożsamiają się jedynie z własnym i jednorazowym ciałem.

To jednak problem indywidualny , to też problemy indywidualnego rozwoju , problem indywidualnych decyzji itp.
Nikt tego za nas nie zrobi ani nie dokona !

9. FORMY  I  KSZTAŁTY  ISTOT  W  KOSMOSIE !  IX / 13
Screenshot_36
Miał to być artykuł o szczegółowych kontaktach pomiędzy cywilizacjami. Miały i mają one nadal swoje procesy w integracji różnic, nie tylko w pojęciach intelektualnych.
Z uwagi jednak na obecnie szybko zmieniające się zjawiska, zmienić należy tytuł na :

INDYWIDUALNA  APOKALIPSA !

Zapowiadany przez religie koniec świata okazał się kolejną fikcją. Kary bogów nie objęły swoim zasięgiem obiecanych gróźb i konsekwencji. Ale to nie znaczy, że pojęcie i skutki apokalipsy nie zaistnieją ! Czym zatem różni się apokalipsa zapowiadana przez religie od indywidualnej  apokalipsy ? Po pierwsze zjawiska dotyczą indywidualnych procesów każdego człowieka. Koniec starego procesu obejmował wszelkie możliwe szanse rozpoznania  i doświadczenia zdarzeń w pełnym zakresie istniejących skrajności . Każda „skrajność” ujawniała się ściśle określonymi zachowaniami i typowymi reakcjami emocjonalnymi. Posłużę  się prostym przykładem : Całość podzielona jest na 12 części, które określamy jako cykle, procesy itp.- 7 części „materialnych” i 5 części „antymaterialnych”. Różnica wynikająca z budowy Całości  stanowiła bodziec do procesu równowagi. Jest to tzw. stały bodziec, określany jako wieczne życie.

Określone „czasem” (okresem) cykle uwarunkowane były efektami uzyskanymi w życiu i rozwoju Istot Ludzkich. Efekty (skutek) były zatem wyznacznikami terminu zwany czasem. Wszystko zawsze zależało od szybkości nauki i działania Istot Ludzkich. Każdy wypracowany skutek (uzyskane doświadczenie) skracał następne okresy. Każde skracanie powodowało szybsze skutki wszelkich pomyłek. Prawa Uniwersalne zawsze same się egzekwowały i nie potrzeba było żadnych bogów do karania za „nie wykonane” procesy indywidualne. Suma każdego indywidualnego procesu  była sumą rozwoju Całego Uniwersum. Z prostych obserwacji i badań indywidualnych powstawała WIEDZA, stanowiąca dobro Ogółu. Każdy mógł z niej korzystać, w zależności od wieku trwania formy i rozwoju planety. „Skracanie” trwania cykli wiązało się również i z osiągnięciami intelektualnymi form. Im szersza wiedza, tym łatwiejsze i prostsze działania Istot oraz szybsza „integracja” pomiędzy Istotami i planetami. Zbliżała się  nieubłaganie konieczność zjednoczenia wypracowanych dóbr intelektualnych jednostek w Całości, co dziś określamy jako połączenie rozdzielonych elementów w Całość  Istnienia !.
Ten okres religie nazwały końcem świata, bowiem wszelkie mechanizmy religijne i naukowe przestają funkcjonować. To zjawisko wprowadza w nasz intelekt sprzeczności, zasila walkę o swoje racje czy dogmaty powodując, że wszelkie indywidualne reakcje możemy śmiało nazywać chaosem i apokalipsą. Procesy, jakim od 2008r zostały poddane planety i jej mieszkańców  zmuszają nasze formy do rozpoznawania przyczyn, które wywoływały takie a nie inne skutki, reakcje czy ludzkie zachowania. Życie codzienne i wszelkie przejawy naszych indywidualnych reakcji  będą zawsze w konflikcie z naszym poglądem czy teorią. Jest to stare, narzucone prawo własności, które do końca będzie walczyło o swoje „dobra”, tak intelektualne, materialne czy te fikcyjnie  określane  jako duchowe. Kiedy przyjrzymy się rzeczywistości, w której żyjemy a która wywiera na nas ściśle określone reakcje, to widzimy, że wszelkie pojęcia rozwoju duchowego, podobnie jak bogowie – to fikcje, które umożliwiają tworzenie dowolnych  teorii i nowych dogmatów. To powoduje dalsze zamykanie ludzi w klatkach wiar i poglądów. Nowe określenia są  zupełnie bez znaczenia dla naszego codziennego życia ,ale „wiążą” nasze myśli i skupiają uwagę na kolejnych dogmatach. Druga część naszego Istnienia (antymaterialnego -Przestrzeni  energetycznej), pozostaje nadal w rękach twórców nowych idei. Pomocny w wyjściu z tego bagna manipulacji jest, uruchomiony przez nas wszystkich (ale nie ciała) nowy mechanizm energetyczny , który umożliwia neutralizację wszelkich „zatwierdzonych” przez nas (nasz intelekt) prawd  a tym samym do uświadomienia sobie, że istnieją przyczyny a ich naruszenie wywołuje ściśle określone skutki. Przyczyny ? rozwój indywidualny Istot Ludzkich i wszelkich żywych istnień, jako uzupełnienie do pełnego doświadczenia, w doświadczeniach poznajemy zasady wszelkich mechanizmów, które przejawiają się w 12 prawach Uniwersalnych. Zasady to nic innego jak schemat budowy wszelkich Form to schemat budowy Klucza i schemat budowy boga w trzech osobach.
Czy zastanawialiśmy się dlaczego Kościół katolicki określa Klucz jako symbol złych mocy  lub  zwolenników szatana.
„A przecież bóg i szatan w jednym domu żyją”! A powstanie krzyża, na którym chciano powiesić Jezusa to również wzór oparty na  budowie klucza ! Celowo rozwinięte (w chrześcijaństwie) jedno z ramion krzyża jest dłuższe, co znamionuje o skupianiu uwagi jedynie na formie materialnej, cielesnej. Im więcej kłopotów w  materii, tym więcej rozmawiamy o duchowości. Sprzeczności zaczyna nam „ubywać”. Pewniki wszelkiego rodzaju  zaczynają nam się zacierać. Przyczyna tych nowych zjawisk  wynika z „fali” energii płynących z głębi naszego Kosmosu. Jak nadmieniałem , ich „zadanie” to neutralizacja wszelkich energetycznych zapisów treści i pewników.  Pozostają jedynie doświadczenia  doznane indywidualnie. Czy zdajemy sobie sprawę, że wszelkie prawdy, które uznaliśmy za własne poglądy a nie doświadczenia , zupełnie nam gdzieś zanikną. Co wtedy ? Intelekt pozbawiony treści  wpada w śmiertelną pułapkę –  rozpaczliwą walkę o fikcyjny byt. Rozpoczną się ponownie walki o odwieczne prawdy i różnego rodzaju i kształtu postaci świętych  czy różnej maści zbawicieli. Ta fikcyjna rzeczywistość automatycznie wprowadza bardzo gwałtowne emocje, które powinny się kończyć agresją. I tu można zobaczyć „działanie” energii neutralizujące zapisy. Efekty są już zauważalne ! Agresja – typowe „wiekowe znane zjawiska i zachowania ludzkie”zaczynają maleć. Widać już to obecnie na całym świecie.
Rządzący jednak zdają sobie sprawę ze zmian w świadomości i reakcjach ludzi  i świadomie, poprzez media , częste religijne  spotkania ( spędy), utrwalają stare treści  i energetyczne zasilanie starego procesu. Nie można jednak uzyskać pełnego zestawu energii dla swoich działań z bogiem na ustach. Zachowania ludzi będzie można określać jako całkowitą obojętność na wszelkie zjawiska, które do tej pory wywoływały gwałtowne reakcje. To „wynik” neutralizacji zapisów z podświadomości ludzkich. Pojawiać się zaczną nowe reakcje społeczne –  szukanie  drugiego człowieka.  Człowieka a nie nowych teorii !! Człowiek wespół z drugim człowiekiem to największe zagrożenie dla wszelkich  dogmatów. W pierwszej kolejności człowiek widzi człowieka a nie jego przynależności do jakiejś grupy. Stada się rozpadają ! Znamy z historii planety informacje, że w ostatniej fazie życia w materii, człowiek po „śladach”będzie szukał drugiego człowieka. Spotkania takie będą zawsze wielka radością. To nie tylko przenośnia czy symbol. Popatrzmy dziś na siebie :
żyjemy w wielkich blokach, mieszkanie obok mieszkania, ale ich mieszkańcy  zupełnie się nie znają. Przechodzimy obok siebie jak byśmy nikogo nie widzieli. Przecież to utworzone sztuczne pustynie w naturalnych warunkach na Ziemi. Przez wieki doprowadzano do tego, że człowiek nie widzi drugiego człowieka , widzi jedynie postać, którą najczęściej postrzega  jako  wroga i niebezpieczeństwo. Symbole, które przez wieki były informacjami  dla ludzi, były po to, aby  człowiek  uruchomił  w sobie „wnioskowanie”! „Człowiek bez drugiego Człowieka – nie jest Człowiekiem !” A kim w takim razie jest ?  wyznawcą autorytetów, różnych bogów i innych świętych kosmitów. „Zaprzedaliśmy się” bogom z wiarą  jakiegoś zbawienia , nagrody i raju w niebie itp. Nie  tak trudno dziś zrozumieć, że wszelkie nowe zmiany będą człowiekiem  szarpały i doprowadzały do chaosu i agresji. Nie potrzeba być jasnowidzem czy prorokiem, aby zgodnie z budową Klucza odczytywać wszelkie ludzkie zachowania i wiedzieć, jakie mamy szanse i możliwości ich uniknięcia .
Poznajemy również możliwości pomocy  drugiej istocie. Byłoby to bardzo proste , ale na każde zjawisko nie zakodowane wcześniej do podświadomości reagujemy lękiem. W obawie o swoje życie szukamy niebiańskich pomocy. I koło się zapętla. Na kogo więc zwalać winy za nasze reakcje i zachowania ? Stajemy się coraz bardziej potulnymi baranami w spędzonych do zamkniętych klatek idei . Obserwując reakcje ludzi – można wnioskować, że ludzie nie chcą wyjść z tych klatek a wierni  podtrzymują się wzajemnie w swojej „słusznej i prawdziwej wierze”. Biorąc pod uwagę informacje o działaniach  energii neutralizujących –  wszelkie zbędne zapisy  zostaną  usunięte  bez większych tragedii i bólu. Pamiętać należy, że wszystko zawsze zależało i nadal zależy od ludzi ! Nie bogów ! Ale jak to wszystko wytłumaczyć człowiekowi „głęboko” wierzącemu ? Szkoda czasu i energii. Nie jesteśmy ciałem lecz ciało posiadamy. Nikt go nam nie dał.
Tworzyliśmy je sami wg znanego klucza i jako pierwotni mieszkańcy Układu Słonecznego pomagaliśmy w tworzeniu następnych układów Kosmicznych i ich mieszkańców. Jako pierwsi mieszkańcy Uniwersum  byliśmy zarazem twórcami i „rodzicami” nowo powstających Form Życia. Nie wg grymasów, ale wzorca zawartego w cząstce stwórczej. Wszystko działo się wg ustalonych Trzech Zasad  i 12 praw uniwersalnych. Szerzej o tworzeniu życia  w innych artykułach.

INDYWIDUALNA  APOKALIPSA !

Religie ten  rozpoczynający się proces określiły sądem ostatecznym. Można i tak , ale każdy człowiek rozlicza się sam ze swoim przejawem. Bez pomocy bogów. Obecne  zjawiska można określić jako zakończenie Starego Procesu,  lecz nie końca świata. Proces ten możemy porównać do studenta , który zakończył pomyślnie studia a obecnie rozpoczyna samodzielną pracę, za którą jest bezpośrednio odpowiedzialny i rozliczany.

To Nowa Przestrzeń, która wymaga dalszych indywidualnych procesów. Pozostawiamy za sobą jedynie  zapisy  naszej  historii  bytu, współpracy, nauki i doświadczeń. Nie zdajemy sobie jeszcze sprawy z wielkiej odpowiedzialności za procesy tworzenia, które wynikają zawsze z potrzeby a nie z chęci kogokolwiek. Z tego właśnie powodu obecny (pomocny) proces neutralizacji zapisów z podświadomości  nie będzie już wywoływał emocji  a osobowość nie będzie się opierała na  żadnych teoriach. Jest to apokalipsa dla tych, którzy uważają siebie za wybitnych intelektualistów lub kapłanów. W powołanych prawach nie uwzględnialiśmy przecież żadnego cierpienia ani bolesnych skutków za ewentualne pomyłki. Część istot jednak dokonywała „eksperymentów” dla stwierdzenia , czy prawa można zmieniać i jakie mogą być skutki. Klucz przewiduje takie możliwości  doświadczeń ale jedynie do badania efektów (skutków).
Praw nie da się zmieniać ani dokonywać zmian ich  skutków. Zawsze istniała możliwość spokojnego doświadczania ale ciała  zakodowane różnymi  obietnicami  usilnie starały się naruszać, naginać prawa wg własnej wiary i woli. A skutki ?
Nazywano to procesem Karmy ! Inaczej kara za grzechy poprzedniego ciała (formy). Stale, jak to jest możliwe powtarzajmy sobie : „nie jestem ciałem, lecz go posiadam”! To bardzo pomaga w zrozumieniu różnych skutków, które nas spotykają na co dzień. Można wówczas patrzyć i obserwować własne ciało jakby obserwowało się  reakcje czy zachowanie ciała sąsiada. Wiele zobaczymy , wiele zrozumiemy i sami stwierdzimy, jak działa osobowość i jakie ma zachcianki. Nastąpi wówczas zrozumienie ,ale i wielka ulga ! W trakcje zjawisk będą pojawiały się różnego rodzaju  problemy a wówczas  możemy sobie nawzajem pomagać ale nie tłumaczyć, jeśli o to nie pytają i nie dawać żadnych porad, w jaki sposób  rozwiązywać problemy. Po pierwsze : Pomoc może polegać na wskazaniu prawa uniwersalnego, którego  naruszenie powoduje odpowiedni skutek. Po drugie i co bardziej skuteczne – to kontakt z Sobą. O tych prostych „ćwiczeniach”dnia codziennego mamy w różnych artykułach. Poszukać, poćwiczyć, praktykować – ponieważ nie ma jedynego uniwersalnego ćwiczenia , który mógłby  nam  rozwiązywać problemy.

„DRUGIE  ŻYCIE  !!”   X / 13
Screenshot_101
Trochę z historii naszej Ziemi zapewne nie zaszkodzi ,więc gwoli przypomnienia przytoczę szereg informacji.
Czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się nad pytaniem :„ z jakiego miejsca , regionu na Ziemi powstawały i tworzyły się wszelkie religie ? Szczególnie te obecne , które przetrwały tysiące lat? Istnieją przecież przekazy różnego rodzaju ; historyczne , pokoleniowe informacje o powstających teoriach religijnych. Wystarczy jednak trochę „pogrzebać” w historii a znajdziemy jeszcze wiele ciekawszych informacji o celowości tworzenia organizacji nazywanej dziś religiami.
Co ciekawe, ostały się „jeno” pięć „podstawowych religii, które owocują „ilościowo”swoimi wyznawcami”. Dziś trwa jedynie walka o ilość wyznawców, ponieważ są (i byli) mięsem armatnim w obronie swoich treści wyznaniowych ,autorytetów i św. ksiąg. Jeśli spokojnie odnajdziemy źródła poszczególnych religii , to wszelkie ślady prowadzić będą najczęściej na teren dzisiejszego Egiptu. Przypadek ? A może inwazja bogów z nieba ? Istniejące jeszcze artefakty, potwierdzają również swoje źródła na tym samym terenie. Dlaczego religie i nauka unikają tego terenu i tworzą teorie , które nie są potwierdzane żadnymi dowodami. Ot ,takie luźne teorie ale „ustalone”i zatwierdzone przez ustalonych autorytetów. Pozostawmy intelektualne spory teoretyczne a zacznijmy dla siebie „wyciągać” wnioski bez ustalania, który wniosek jest prawdziwy. Po prostu zbierajmy szereg informacji , nie opierając się jedynie na oficjalnych poglądach naukowców. Każdy człowiek winien opierać się na własnych wnioskach, bez względu na ewentualne pomyłki. Zakodowana podświadomość utrudnia nam wnioskowanie i   „podrzuca”   wszelkiego rodzaju treści ,dogmaty a one automatycznie uruchamiają lęki (jako kary boskie itp.). Ten proces jest obecnie trudny do opanowania i każdy człowiek ma z tym bardzo wielkie problemy. Jak to opanować ? Kodowano nas całymi wiekami aż utrwaliło się to  jako „naturalna część” naszego bytu. Trudno dziś szybko ten proces opanować. Pomocne ludziom są jednak energie ,które obecnie „napływają” z Centrum Galaktyki , i „automatycznie  neutralizują”wszelkie energie,(pieczęcie) które utrwalały zapisane automatycznie różne  treści. Treści , które nie są wynikiem własnych doświadczeń ,lecz wierzeń a więc  były sprzeczne z Uniwersalnymi Prawami Uniwersalnymi .  Obecnie  powoli ale systematycznie są neutralizowane .Neutralizacja „powoduje” zjawisko , które nauka i religie będą określały jako„obojętność” na wszelkiego rodzaju prawdy.

Prawa stanowione zostały powołane przez grupy tzw. władzy ,dla własnych celów i panowania nad człowiekiem.
Prawa stanowione zostały stworzone  „sztucznie” i wbrew prawom uniwersalnym. To z wiadomych już przyczyn dokonało  „zawirowań” wszelkiego rodzaju w funkcjach  i pracy naszego organizmu. Określamy to chaosem,stagnacją a najczęściej indywidualnym Armagedonem lub końcem świata. Ludzie nie są do tego nowego zjawiska i nowych skutków przygotowani. Bogowie spodziewali się swoim „kurzym móżdżkiem” dokonać całkowitego „podboju” ludzkiej populacji i przemienić całość do całkowitej uległości , a posłuszeństwo nagradzać łaskami boskimi. Niestety , jak widać , to kolejne niepowodzenie, wręcz porażka wielkich„mądrości” boskich i różnych bytów kosmicznych  przy  dokonywaniu  różnych eksperymentów w celu zmiany programu całościowego. Program całościowy został zawarty w małej cząstce jako podstawy budowy wszelkich form.  Budowa  cząstki , zawarte są w licznych symbolach : to schemat Klucza, Ying Yang ,to również schemat „budowy boga” i jego przejawu : trzy elementy zawarte w czwartym przejawionym. W celu blokady wiedzy o podstawach budowy form, cząstkę , klucz nazwano bogiem przejawionym i badanie lub kontakt z bogiem był zakazany ! Szczegółowe elementy budowy cząsteczki zawarte są w innych artykułach. Koniec świata , to przede wszystkim koniec wszelkich bogów, dogmatów i autorytetów. Tego najbardziej obawiają się wszelkie władze : świeckie czy religijne (tzw. duchowe). Nie dziwmy się,że wszelkimi sposobami nadal utrwalają różne  ceremonie,podwyższają emocje w życiu codziennym człowieka : prasa, telewizja, …
Na pierwszym miejscu (należnym) zaczyna pojawiać się Człowiek ! Drugi Człowiek ! Człowiek a nie wyznawca takiej czy innej doktryny ! Człowiek jak na pustynie , będzie szukał drugiego człowieka. Spokojnego , pomocnego a nie następnego nauczyciela czy guru ! Przypominam „kazania” ks. Popiełuszki    w czasie akcji „Solidarność”.

W tekstach kazań, na pierwszym miejscy akcentował Człowieka a nie boga ! Wskazywał aby szukać człowieka wokół siebie. Widać nie było to na „rękę” naszym kapłanom, bo zostawiono go na łaskę siepaczy. Siepaczy ,którzy  w podobny sposób bronili swoich idei. Ale to już jedynie historia i szkoda temu poświęcać swoje myśli. Ponawiam propozycję aby „szukać” odpowiedzi nad rozwojem naszej cywilizacji przed  tzw. Potopem i okresem po potopie ! Klucz , jego budowa pozwoli na ciekawe wnioski i łatwiejsze zrozumienie aktualnych zjawisk.

Screenshot_103

Wielu malarzy w okresie średniowiecza , wiedzę o procesach na Ziemi utrwalało w swoich obrazach. Bardzo wiele zostało przez kościół zakazanych i wycofanych z pokazów publicznych. Dziś można śmiało powiedzieć, że wiedzę przekazywano zgodnie ze zdarzeniami „rzeczywistymi” a nie fikcjami religijnymi.

Nie znam autora obrazu ,w  którym zawarł swoją wiedzę o Historii Ludzkości na Ziemi. Na pierwszym planie : TROJE  ISTNIEŃ ! Jako całość w trakcie wymiany doświadczeń i wiedzy. Kobieta i mężczyzna „zespoleni” (ręka niewiasty na ramieniu mężczyzny), w skupieniu słuchają informacji od osoby „wiekowej” a więc człowieka z większym dorobkiem doświadczeń i wniosków. Ta trójka stanowi całość i jest przejawiona w formie cielesnej człowieka „pierwotnej budowy”: wzór Klucza. Z treści obrazu wynika ,że trwa stały rozwój Całości wraz z naturą i ich przedstawicielami. W trakcie naturalnego rozwoju człowieka , powstaje inny „człowiek” jedynie jako forma i kształt ludzki. W głębi obrazu , po lewej stronie powstaje historia o „stworzeniu” człowieka z żebra Adama. To świadome (dzięki wiedzy człowieka)tworzenie jedynie form ludzkich , dziś określane jako klonowane ciała. Czy zatem klonowane formy to jedynie zabawa,możliwości stosowania aktualnej wiedzy medycznej , przez naukowców ? Nie istnieją żadne „przypadki” a więc rozpatrywać musimy nowe formy jako „zabezpieczenie” dla „wejścia” w te formy różnych bytów, które razem z nami Ziemianami budowali Wszechświat , zapełnialiśmy różnymi formami Istnień, lecz zawsze jako elementy w Całości. Wg potrzeb i zgodnie z Kluczem ! Aby sobie ułatwić „rozumienie”całego procesu , obserwujmy wszystko jako poszczególne elementy naszego organizmu. Pracuje przecież jako całość dla naszego i Całościowego Uniwersum.

„WSPÓŁPRACA  Z  KOSMOSEM !” XI/13

Artykuł ten zawiera szereg informacji o kontaktach z Istotami z Kosmosu ludzi , którzy uzyskiwali kontakty tak w trakcie snów, relaksacji jak i kontaktów bezpośrednich. Kiedy mówimy o kontaktach z kosmitami , padają pytania: „W jaki sposób można się z nimi porozumieć ? W jakim języku prowadzić rozmowę ?” Sposób porozumiewania się zależy od rodzaju kontaktu. Kontakt telepatyczny odbywa się na fali elektromagnetycznej , której zasięg jest różny u każdego człowieka. Mówi się również, że ktoś ma zdolności telepatyczne lub ,że ktoś jest dobrym nadawcą a innym odbiorcą.

Screenshot_104
Kontakt „myśl – myśl” odbywa się na fali jaźni. Jaźń jest to utworzona w toku indywidualnego rozwoju przestrzeń myślowa , którą umownie można zawrzeć w kuli , w centrum której znajduje się podmiot świadomy siebie , własnych relacji ze światem , człowiek posiadający umiejętność świadomej regulacji swoich zachowań. Doświadczenie , sięganie myślą coraz dalej , poszerzanie horyzontów myślowych powiększają pole jaźni, co w sprzężeniu zwrotnym niesie zrozumienie rzeczy , zjawisk i siebie.

Zasięg pola (wielkość kuli jaźni) jest indywidualną sprawą każdego człowieka i zależy od jego decyzji , chęci poznawania.
Główną rolę odgrywa zasób energii wewnętrznej człowieka i możliwość jej wykorzystania. Każda myśl , podobnie jak wypowiedziane słowo, to skupiska energii o określonej częstotliwości , napięciu i natężeniu. Gdy dochodzi do kontaktu , mówiący i słuchający dostrajają w sposób automatyczny swoje fale nośne. Z istotami spoza Ziemi również można się połączyć myślowo. Bywa ,że jest to kontakt jednostronny , gdy człowiek staje się odbiorcą i nieświadomym narzędziem , służącym do zarejestrowania informacji na papierze. Mamy wówczas do czynienia z tzw. Pismem automatycznym.
Przekaz taki jest najczęściej niezrozumiały dla samego piszącego (np. różnego rodzaju piktogramy). Ale wykorzystując możliwości połączenia mentalnego innej osoby, można odczytać intencje nadającego bez potrzeby deszyfracji poszczególnych znaków. Niekiedy przekazywana myśl jest sugestią tak natrętną ,że wielu ludzi nie rozumiejących tego zjawiska napawa obawami. Umysł zaczyna podsuwać interpretacje przerażające , bo lęka się nieznanego.
Silne kody nie pozwalają otworzyć się na nową przestrzeń , nie dopuszczają istnienia ludzkiego poza Ziemią. Kiedy piszący przekaz jest świadomy tego, co robi , może korygować myśli ,eliminując błędy transmisji. Wówczas mamy do czynienia z pismem inspirowanym. Transmisja odbywa się poprzez umysł  piszącego. Zjawisko to określane jest słowami :wena, natchnienie , pomysł… W czasie snu , relaksu – w naturalnych stanach wyciszenia fizyczności i emocji – ciało i intelekt nie przeszkadzają ; wówczas pojawia się możliwość przekazywania rozmaitych wiadomości od człowieka do człowieka: np. przez wizualizacje różnych sytuacji. Odbiorca może wówczas ściągnąć myślowo informację, rozwiązanie własnego problemu. Wiele snów powtarza się uparcie – to forma skłaniania świadomości zewnętrznej do zwrócenia uwagi na fakt sygnalizowany w obrazie sennym. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wiele cywilizacji kosmicznych rozliczało starą erę. Planety ich ulegały gwałtownej destrukcji. Mieszkańcy innych przestrzeni , szukając szansy przetrwania, nawiązywali łączność z Ziemią – najłatwiejszą formą przekazu okazał się obraz senny.
Często więc Ziemianie widzieli w snach pojazdy kosmiczne, a nawet cały ich armady. Śniący przebywali na ich pokładach , rozmawiali z przybyszami , a po przebudzeniu pozostawało niezwykłe odczucie realności tych zdarzeń. Kontakt mentalny z innymi przestrzeniami w wielu przypadkach był przygotowaniem do kontaktów bezpośrednich , fizycznych. Gdy już do nich dochodziło , okazywało się,że konieczna jest umiejętność opanowania w ciele lęku i wszelkich emocji.
Kiedy Ziemianie nie panowali nad odruchami ciała , wówczas inicjatywę musieli przejmować przybysze z kosmosu. W trakcie niektórych kontaktów dochodziło do zablokowania funkcji ciała fizycznego , by wyeliminować wibracje spowodowane strachem. Często stosowano blokadę pamięci , aby ochronić nas przed następstwami bliskiego spotkania , nie dopuścić do szoku po pobycie na pokładzie pojazdu.   Wiadomości tam uzyskiwane , gdy niezgodne bywały z posiadaną wiedzą, mogły wywoływać reperkusje chorobowe. Dopiero gdy ciało stopniowo przyswajało zawartość myślową informacji –  blokada była możliwa do usunięcia, np. za pomocą hipnozy regresyjnej. Osoba wprowadzona w stan hipnozy nie tylko przypominała sobie dialog przeprowadzony z kosmitą , mogła również kontaktować się ponownie z przybyszem w czasie rzeczywistym i otrzymywać odpowiedzi na zadawane pytania. Wiele osób na Ziemi umie odczytywać myśli, potrafi wyłapywać myśli konkretnych osób z ogromu myśli wędrujących w przestrzeni kosmicznej. Niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy,ze dysponują taką możliwością. Czasem dochodzi samoistnie do wzbudzenia zdolności czytania myśli, gdy np. zmęczeni roztrząsaniem skomplikowanej kwestii wreszcie przestajemy się nią zajmować , wówczas nagle pojawia się olśnienie – tzn. rozwiązanie problemu, którego nie można było rozstrzygnąć w chaosie dyskusji myślowych. Oznacza to,że żadne pytanie nie pozostaje bez odpowiedzi ,że istnieje komunikacja myśli, nie tylko między poszczególnymi jednostkami Uniwersum. Można uruchomić również łącze z własnym wnętrzem. Większość ludzi nawet nie podejrzewa,że ma wewnętrzną wiedzę, nabytą w trakcie wcześniejszych pobytów na planecie,że wielokrotnie rozwiązywali oni podobne dylematy i teraz wystarczyłoby, zamiast niecierpliwości i zdenerwowania – chwila wyciszenia , a odpowiedź sama pojawiłaby się człowiekowi.

Screenshot_105

Takie to proste , ale brak wiedzy o możliwości sięgania do siebie powoduje,ze zadręczamy się, tracimy życie na odkrywanie dawno  odkrytych Ameryk. Uczestnicy bezpośrednich kontaktów z kosmitami bardzo często określają rozmowę jako dialog odbywający się w ich głowie : choć nie padło ani jedno słowo , rozumieli wszystko. Nie umieli jednak wytłumaczyć mechanizmu tego zjawiska. Kontaktowcy w jednym byli zawsze zgodni: zjawisko łączności było łatwe i działo się jakby samo. Podczas niektórych kontaktów przybysze rozmawiali (artykułując słowa) w języku zrozumiałym dla Ziemianina. W oficjalnych komentarzach fakt ten była używany do podważania wiarygodności takich spotkań, jako że ziemski proces uczenia się języków jest długotrwały. Szybkie więc uczenie się i zapamiętywanie języka miało dowodzić nie kosmicznego a miejscowego rodowodu rozmówców. Ziemskie pojmowanie rzeczy nie dopuszcza zjawiska rozumienia dwóch obcych sobie języków. A przecież jest możliwe , że podczas rozmowy każda ze stron mówi swoim językiem a jednak uczestnicy dialogu rozumieją się. Zachodzi wówczas zjawisko myślowej transformacji językowej. Jeszcze innym sposobem na porozumiewanie się było używanie urządzeń elektronicznych , znajdujących się na pokładzie pojazdu, a zwanych translatorami. Uczestnicy dialogu zakładali hełmy podłączone do takiego aparatu, który tłumaczył myśli w obu kierunkach. O kontaktach , zachowaniach obu stron przy wymianie informacji można pisać wiele, ale dziś jest to już mało ważne. Ktoś, kto ma mieć kontakt, to sam sobie, swojemu ciału zorganizuje takie spotkanie. Przed tym jednak ciało winno być świadomie przygotowane do wymiany informacji. Kontakty, które obecnie trwają,nie są kontaktami towarzyskimi. Kosmici proszą o wyjaśnienie wielu  zjawisk, które obecnie wszędzie trwają. Proszą o  informacji w sprawie powstania i  budowy Uniwersum a my na to  co ?  Wyślemy ich pod adres boskich namiestników ? Wyśmieją nas jak prymitywnych papuasów. Koniecznym staje się fakt,ze musimy wydobyć z siebie wiedzę po to aby odpowiedzieć na ich pytania i problemy. Wiedzą jednak ze swoich historii,że nasz Układ Słoneczny był twórcą Całości. Dla nas Ziemian to jeszcze szok a co dopiero dla nich, którzy uważają,ze są naszymi stwórcami.  W pewnym sensie mają „rację”,że ziemianie to kundle kosmiczne. Posiadamy w naszej formie wszelkie możliwe :kombinacje” genetyczne a więc i możliwe formy zewnętrzne. Zgodnie z cząsteczką , taki właśnie był Program w procesie Uniwersum.  Konieczne zjawisko  aby mógł nastąpić powrót naszych współtwórców w ciała Ziemskie – pierwotne modele Człowieka. Na złożone pytania kosmitów cóż  będziemy więc dukać ? O jezusku czy o przewadze świąt bożego narodzenia nad  wielką nocą ?. W tym względzie jesteśmy , jak podają kosmici – wielkimi tumanami, kosmicznymi kundlami, które szczekają jak im autorytety każą. Z jednej strony widzą duży rozwój techniczny a z drugiej strony coraz ciemniejszy rozwój tzw. duchowy. Uciekamy w fikcje.

Screenshot_106

Światłych jednostek ludzkich było jednak sporo, skoro jeszcze w okresie średniowiecza informowano o budowie przejawu ludzkiego, jego procesie indywidualnym i zbiorowym. Ukazywano w sposób bardzo prosty i niezwykle „obrazowo” wszelkie tajemnice ukrywane przez religie i naukę. Zapominamy, ze po Powodzi pierwszymi „naukowcami” byli mianowani kapłani. Kapłani  z kolei szkolili swoich namiestników dla świata nauki i szarych mieszkańców ziemi.
W/pokazanym fragmencie  obrazu Michała Anioła (Sąd Ostateczny) autor informował o konieczności połączenia i kontaktów z naszymi braćmi z kosmosu. Ten obraz jednak informuje o tzw. wypędzonych aniołach, to inaczej ziemianie, byli stwórcy Uniwersum, którzy uciekli w Kosmos, bo mieli prawo wyboru : albo Ciężko harować wg nowych reguł , albo przeczekać i powrócić w ciała ziemskie ? Powrót jest konieczny i jak autor pokazał, ziemianin z konieczności przystaje na tę propozycję współpracy. Ziemianin nagi (czysty -wolny od skrajności) przyjmuje współpracę dawnych pobratymców z ich balastem  wiedzy ukrywanej, zakamuflowane w różne szmaty skrywające ich tzw. rozwój. Przykre dla dawnych uczestników tworzenia , powracać w ciała skundlone, bez rodowodów królewskich itp. Ta przykrość uwidoczniona została grymasem postaci, która do tej pory uważała się za boga. Nie mógł być to stwórca, ponieważ Adam, człowiek ziemski posiada pępek ! Informacja dobitna, która wskazuje,ze Adam nie stworzony lecz zrodzony. I u tego kosmity również widać,ze posiada pępek. Też nie stworzony ? Ile czasu należy poświęcić z obu stron, by zneutralizować różne święte treści,   święte fikcje ?. Warto zapoznać się z treścią art. „Tajemnice Kaplicy Sykstyńskiej „Kontakt konieczny ale bardzo trudny dla obu stron , bo jako przedstawiciele głoszący inne fikcje i rzeczywistość. To jednak jest do naprawienia i konieczna współpraca  w celu „zamknięcia starego rozdziału Istnienia”. To co zostało rozdzielone i podzielone , powraca do Jedności jako Całość.

Screenshot_107

Musimy wspólnie zneutralizować wszelkie nas dzielące różnice, połączyć to wszystko co nas  łączy-   ŻYCIE  WIECZNE !

 12. „ŻYCIE  W  SŁOŃCU  ?!!”   XII / 13

Nad tym tematem zastanawiałem się czy w ogóle poruszać w nim temat życia w Słońcu. Jeszcze dziś takie stwierdzenie zakrawa na fikcję lub fantazję. Ale niech tam !! Przekażę to co zebrałem przez lata. Niestety , dla intelektualistów będą to „wesołe”bajki. Każdy intelektualista żąda na wszystko dowodu. Starałem się tłumaczyć, że nie tylko namacalne dowody  są w stanie wyjaśnić wszelkie nie znane nam zjawiska w których człowiek uczestniczy na co dzień. Przykład: w pokoju obok umieszczono duży gong, obok posadzono człowieka i obserwowano jego reakcje w momencie uderzenia w instrument.  Takiego dźwięku delikwent się nie spodziewał.  Nie widział bowiem gongu a taki dźwięk słyszał po raz pierwszy. Pytano delikwenta jakie zjawisko zaistniało? Odpowiedzi były różne w zależności jakie posiadał teorie o dźwiękach. W końcowej fazie rozmowy intelektualista stwierdził jednoznacznie ,ze ten dźwięk powstał samoistnie w jego głowie i zaliczył to zdarzenie do nie istniejących w rzeczywistości. Był wielce zdenerwowany i kategorycznie zaprzeczał istnieniu instrumentu , ponieważ go nie widział ,nie dotykał a więc dla niego nie istniał. Często w rozmowach z ludźmi  na  tematy im jeszcze nie znane pytają : a jaki masz na to dowód ? I rozmowa się kończy albo zaczynamy powoływać się na znane autorytety, którzy podobnie opisują i potwierdzają zjawiska. Autorytet pozostaje nam często jako dowód. Niekiedy w obronie swojej racji ,delikwent stwierdza ,że wymieniony przez nas autorytet ,nie jest dla niego autorytetem.
Pozostaje więc WIARA ! Spójrzmy ile treści w różnych religiach nie ma zupełnie potwierdzenia w rzeczywistości czy historii. To nam jednak nie przeszkadza, wierzymy i już. Nie zastanawiamy się dlaczego tak postępujemy ? Jedno z praw antymaterialnych , które wprowadzili bogowie  na naszą planetę  jest : PRAWO WŁASNOŚCI ! Przed tzw. Potopem , na Ziemi i w naszym Układzie Słonecznym nie istniało takie prawo ! I tu rozpoczyna się szopka ! Brak nam rzetelnej wiedzy o tym dawnym okresie. Wszelkie istniejące artefakty, są stale skrzętnie usuwane , zarówno przez religie jak i ich „stworzonych dzieci” – naukowców. Przykre ale prawdziwe. W jednym z artykułów opisałem spotkanie z Polakiem na autorskim wieczorku na temat „Pra-Słowianie – historia i legendy”. Było to bardzo dawno , bo w latach 60 -tych i z przykrością przyznaję,że nie zapamiętałem nazwiska autora. Dziś po wielu latach badań, muszę stwierdzić,ze ów prelegent posiadał ogromna wiedzę o naszych przodkach. Na spotkaniu uczestniczyłem z „nakazu” dyrektora, ponieważ  ten temat go nie interesował. Mnie również ale obecność była „obowiązkowa”, więc zmuszony siedziałem  do końca prelekcji a trwało to  kilka godzin. Przyznaje,że nie spałem w trakcie wykładu , ale treści słyszane ,były mi nie znane.  Wiedza o Słowianach , jaką odebrałem ze szkoły nie wiele o tym mówiły , dlatego „opowieści” prelegenta wydawały się bardzo ciekawe.  Słyszałem  tyle różnych nowych „opowieści” o Słowianach, które prelegent wydobywał  jak z rogu obfitości. Przyznam szczerze,że większość opowieści uważałem za legendy lub nawet bajki. Na potwierdzenie opowiadanych  legend pokazywane były  szkice, rysunki, kserokopie starych wydawnictw czy opowieści  z różnych krajów słowiańskich. Po wielu latach , przy zbieraniu  faktów o historii Ziemi , znalazłem również wiele interesujących informacji , dowodów na istnienie bardzo rozwiniętej  cywilizacji  Ziemskiej . Nie obawiam się stwierdzenia – bardzo bogatej i wysoko rozwiniętej Cywilizacji naszej Planety. Szereg  istniejących jeszcze dowodów (artefaktów) potwierdzają tę bardzo wysoką kulturę w wielu dziedzinach życia na Ziemi. Jak wynika z wniosków Ziemia i układ Słoneczny był wzorcem, uczelnią dla mieszkańców innych planet Kosmosu. Powstawały zatem  podczas tych badań – dość śmiałe wnioski. Wszelkie dotychczasowe naukowe informacje o powstaniu naszej planety, naszego Układu Słonecznego należy powoli odkładać do lamusa. Najnowsze odkrycia wskazują,że wkrótce będziemy zmuszeni do weryfikacji wszelkich nauk i religii . Religii jako przeciwwagi nauk materialnych. Coraz nowsze odkrycia uświadamiają człowieka,że wszelkie tajemnice , skrzętnie ukrywane, staja się informacjami publicznymi. Średniowieczne bajki  o historii Ziemi odkłada się do działu bajek dla dzieci. W każdej bajce jest jednak jakaś cząstka wiedzy,(prawdy) bo na ich fragmentach tworzy się  potem bajki ! Dojdziemy w końcu do wniosku ,że wszystkie zjawiska jakie nas spotykały , wszelkie porażki  i cierpienia  oraz trud były jednak potrzebne.! Były szansą do stawiania sobie wniosków i zgodnie z nimi postępować.
Wszelkie zjawiska, reakcje , które powstawały w trakcie doświadczeń stanowiły dla człowieka wnioski, jak należy postępować, aby nie było więcej pomyłek czy waśni. Zacznę jednak od „wieści” od głoszącego prelegenta o Prasłowianach. W trakcie „studiowania” astrologii, zainteresowałem się  znakami zodiaku. Jest 12 a pośrodku nich Słońce. Ta „feralna” dwunastka zaczęła powoli „wychodzić” ze średniowiecza, i ukazywać się coraz częściej w innych dziedzinach życia, praw fizycznych, czasowych itd.
12 Apostołów + nauczyciel, kontroler swoich uczni, dawca wiedzy i energii do życia itp.
12 praw boskich, które przez wieki krojono bezlitośnie aż do liczby dziesięciu w tym jedno rozdzielone.
12 planet układu Słonecznego + Słońce jako 13 element.
12 godzin + 12 godzin stanowi podział doby.
12 podstawowych barw w tzw. palecie,  a paleta w ruchu „daje” nam kolor biały.
„Niedawno” odkryta najmniejsza cząsteczka jako podstawowy budulec wszelkich form składa się z 3 elementów zawartych w czwartej. Te trzy elementy to :7 ładunków elektrycznych o znaku plus (+) i 5 ładunków o znaku (polaryzacji) minusowym. To dwa elementy a trzeci element „rozdziela” sobą te odmienne polaryzacje. Mamy więc nie tylko budowę materii i antymaterii ale również działanie magnesu. Taki mały „brzdąc”przyciąga lub odpycha od siebie nie pasujące elementy większej części budowy. Jak nie rozerwalna jest budowa tej cząsteczki niech świadczy choćby fakt stworzenia tzw. Hadronu w Szwajcarii, gdzie dokonuje się operacji zderzenia  dwóch cząsteczek aby uzyskać coś co nauka pragnie osiągnąć , czyli anihilację cząsteczek. To naukowa paranoja, ponieważ cząsteczki rozpędzone z przeciwnych stron do prędkości światła ,nie mogą się zderzyć a zbliżając się do siebie wchodzą w bardzo szybkie obroty wokół wspólnej „osi”. Miejsce obrotu wytwarza bardzo wysoką temperaturę, która neutralizuje obie cząsteczki. Gdyby (teoretycznie)dokonano „rozbicia” cząsteczki, został by anihilowany cały Wszechświat. To „małe stworzonko” nie podlega takim zjawiskom. Ciało ludzkie „stworzone” dzięki takim cząsteczkom zostało by anihilowane. Kto więc ujrzał by to zjawisko ? Duchy ? Cząsteczka jako stworzyciel, jak głoszą religie, sam siebie zniszczyć nie może. Chyba, że utożsamia się jedynie z własnym ciałem. Takie „mądrości” rodzą się w małych móżdżkach naukowców. Pragną również stworzyć komputer, który będzie mądrzejszy od swego wynalazcy. Teorie powstają „futurystyczne” bez uwzględnienia człowieka jako stwórcy wszystkiego, własnego ciała również, ale ciałem nie jest. Służę przykładem. Mamy własny samochód, możemy w nim przebywać, jeździć, gdzie oczy poniosą, lub gdzie powinniśmy być. Możemy w nim spać, czytać a nawet się rozmnażać.  Jesteśmy nadal świadomi ,ze mamy samochód , ale nim nie jesteśmy. Mamy o tym wzmiankę w Nowym Testamencie,”bóg jest wszędzie, pod kamieniem, obok kamienia, nad kamieniem i w kamieniu. Ale nie ma wzmianki ,ze jest KAMIENIEM !” W dzisiejszych czasach i dzisiejszym rozumowaniu człowieka, widzimy,że wynalezienie  komputera mądrzejszego od swego stwórcy jest już utopią. Komputer może jedynie szybciej , np. liczyć, dodawać, mnożyć itd.
Ale i tak  nie jest to do końca prawdą.  Istnieją przecież ludzie (często młodzi), którzy o wiele szybciej rozwiązują zadania, czy równania matematyczne. Nim się zakończy  wyświetlanie zadania, człowiek podaje już wynik. Maszyna męczy się jakiś czas i osiąga ten sam wynik. Nie dziwne te nasze rozumowania i pragnienia naukowców. Podobnie dzieje się i w religiach. Teorie i dogmaty popiera się głoszonymi nowinami, jakoby dany wierny i oddany boskim żądaniom, zostaje ogłoszony świętym. To ten sam mechanizm tworzenia teorii co w nauce , choć określane jako tzw. rozwój  duchowy. Jeden proces, jeden mechanizm lecz „rozbity” na dwa tematy.  Jeden pies na dwa podzielony ! Powracam do cząsteczki, gdzie również występuje podział ale wewnątrz zamkniętej jakiejś części. Znamy powiedzenie : „Poznaj siebie a poznasz Wszechświat cały!”  Słyszymy ale jak widać nie bardzo rozumiemy, Jak to jestem Wszechświatem? To jestem i bogiem ! Poznaj siebie (o tym pisałem w innym art) oznacza nie tyle budowę biologiczną lecz podstawowe elementy budowy ciała ludzkiego. Naszego ciała, naszego przejawu ale nas samych. Tak gwoli przypomnienia: całość naszego przejawu opiera się na naszym kręgosłupie. Każdy krąg to mały akumulator prądu stałego, zasilający ściśle określony organ lub inne elementy. Każdy krąg posiada „anteny” do pobierania prądu stałego o różnych polaryzacjach , to wyrostki poprzeczne (dwie) i wyrostek kolczasty (trzeci element). To z całą odwagą można (na wzór i podobieństwo) porównać do zakończenia przewodu, którym zasilamy „prądem” lub go oddajemy. Prąd zmienny przebiega wzdłuż kręgosłupa  tętnicami kręgowymi. Teraz w obroty weźmiemy kręgosłup. Czaszka , nasz komputer, opiera się na pierwszym kręgu obrotowym jako jeden z siedmiu kręgów szyjnych. Te kręgi „opiekują” się naszymi instrumentami poznawczymi  w materii. Zasilają każdy nasz instrument taki jak : wzrok, węch, słuch, smak itd. Następnie mamy 12 kręgów piersiowych (czy nic ta 12 -tka nam nie mówi ?),z grubsza odpowiedzialne za zasilanie wszelkich procesów biologicznych, życiowych w dziedzinie odżywiania i rozkładu pokarmu  na poszczególne pierwiastki , i energie z pierwiastków. Itp. W dalszej części kręgosłupa pojawia nam się 7 kręgów lędźwiowych. Ogólnie rzec można,że te kręgi odpowiedzialne są za zasilania organów i poszczególnych elementów służących do prokreacji. Najciekawsze jednak mamy w dolnej , kończącej się części kręgosłupa. Jakieś takie kości służące nie wiadomo w jakim celu. Nazwana przez medycynę kością krzyżową .Dziwne cztery części zrośnięte ze sobą i zakończone ruchomą kością guziczną z 3 elementów.  W sumie dają wynik 7 elementów. Po jakie licho to nam „wisi” ? W starych księgach pisało się symbolicznie o tzw. „drabinie do nieba”. Co to za drabina i do jakiego wiedzie nieba ? Brak wiedzy o budowie człowieka  (ciała , przejawu, formy) daje możliwość zamiany informacji w formie symbolicznej na wymiar religijny. Symbol drabiny to informacja   o możliwościach każdego człowieka do poznania dalszej „części” swego przejawu . Drabina oznacza wspinanie się wzwyż , ponad materię. Daje obraz naszej    całościowej budowy  i naszego  przejawu. Religie tą przestrzeń nazwały niebem. Wiedza o drabinie lub chęci budowli masywnej konstrukcji , która umożliwi dotarcie do nieba  religie nazwały Wieżą Babel. Pierwotny wzorzec zwany Drabiną Jakubową zamieniono na budowlę uczynioną rękami ludzkimi .
I taką prostą informację pogmatwano. Wspólna budowa informuje,ze każdy człowiek może brać w tym udział  dla wspólnego dobra i wiedzy o Całości człowieka. Tą przestrzeń religie nazwały niebem a wieżę bóg ze złości zburzył. To doskonały kod informujący, ze tym rządzi tylko bóg i jego posłańcy. Do tej wiedzy i wstęp mają  jedynie wybrani kapłani.
Tą drabiną Jakubową jest nasza kość krzyżowa z ruchoma anteną.

Screenshot_110

O drabinie Jakubowej , jej historie i legendy przedstawił Michał Anioł w obrazie pt. „Sąd Ostateczny” Szczegółowy opis w art. „Tajemnice Kaplicy Sykstyńskiej). Na pierwszym planie u dołu Jakub dzierży w reku drabinę o 5 szczeblach. Wyraz twarzy Jakuba wykazuje ,że drabina jest jedynie symbolem. Z jego twarzy wynika pewna rezygnacja. Już się nie drapie po drabinie, chowa ja pod „pachę”, bo zapewne się kiedyś przyda.  Michał Anioł przedstawił obraz człowieka, jego historycznych cierpień i szukania boga z niebem włącznie  a w konsekwencji święte bajeczki doprowadzają jedynie do stałego rozpadu. W tym rozpadającym się starym świecie „budzi się” nowy człowiek, to początek nowego rozdziału  życia Wszechświata to ponownie para : kobieta i mężczyzna. Kobieta jest brzemienna , to informacja ,ze rodzą się nowe pokolenia o całkowitej wiedzy o sobie i całości. To nowy rozdział , który rozpoczyna następny proces Rozwoju  Człowieka. Nie ma bowiem żadnego końca świata. Mogą być jedynie różne cykle, jeśli zachodzi ku temu potrzeba. Nic nie dzieje się przypadkiem lub ślepym zrządzeniem losu. Trochę przydługawa informacja o drabinie Jakubowej, bowiem tyle „narodziło” się różnych interpretacji, że wierny nie jest w stanie interpretować prostych wskazówek zawartych w każdym ruchu człowieka malowanego przez Michała Anioła. Kość krzyżowa to schemat trójkąta , boku piramidy , która symbolizuje m.in. wszelkie schematy  krystaliczne. Proponuję art.o fraktalach, teoriach strun itd. Należy zauważyć, że szczyt piramidy jest skierowany do doły , podstawy. Z Gwiazdy Dawida wynika,ze istnieje drugi trójkąt szczytem skierowany do góry. Istnieją zawsze razem, splecione jako jedna całość. O budowie materii i świata równoległego mamy informacje również w dawnych  Indiach. Wiedza pra Słowian symbol ten uważała za konstrukcje Wszechświata. Proponuję również zapoznać się z teorią Fibonaciego, w jaki sposób powstają formy i wg jakiego klucza.
Każdy początek rozpoczyna się z pary : kobiety i mężczyzny. W każdym ciele ludzkim istnieje o  różnicy w ilościach  chromosomów. Każdy posiada chromosomy tak męskie jak i żeńskie. Różnica jednego chromosomu stwarza postać o płci odmiennej. Ponownie wracam do kości krzyżowej. To budowa mechanizmu , który umożliwia nasz kontakt materialny z światem równoległym -antymaterią. Antymateria zwana była w materii jako niedostępne dla nas niebo wraz z bandami różnych bogów. Kość ta służyła m.in. do kontaktów ze światami równoległymi, umożliwiała uruchomienie zdolności określane jako jasnowidzenie, rozmowy i widzenie na „odległość” itp., Umożliwiało to każdemu człowiekowi wgląd a nawet  do „penetracji” świata równoległego, nie ruszając się z miejsca. Taka możliwość wynikająca z  budowy naszego ciała wykorzystywały średniowieczne zakony do kontaktu z dawnymi ziemskimi mieszkańcami którzy zrezygnowali z udziału w zmianach na Ziemi i jej nowej Roli we Wszechświecie.. Religie nazywały takich „dawnych” ziemian jako strąconych aniołów a potem bogami.. Takie  możliwości kontaktu i wymiany między sobą różnych informacji posiadali również różokrzyżowcy, templariusze i inne ugrupowania, które kościół tępił za herezje. Zdobywana w ten sposób wiedza o człowieku , Kosmosie i Całości Istnienia zdobywana poza naszą planetą zagrażała wszelkim autorytetom. Byli więc likwidowani. W sposób bardzo brutalny by świadkowie przekazywali sobie lęk przed karami boskimi , rękoma kapłanów. Aby w pełni zrozumieć różne funkcje w  budowie  kości krzyżowej powinniśmy rozpoznać funkcje i działania piramid na Ziemi. O tym również szerzej w innym artykule. Kształt każdej piramidy wskazywał na funkcję jaką pełniła. Piramida „pierwotnie” zbudowana przez ludzi na Ziemi miała kształt o podstawie kwadratu a wysokość wynosiła 1/2 długości podstawy.  Złożone w sześcian foremny przedstawiał energetyczną budowę świata a wewnątrz którego istniały energie dla  wszelkich  form. Taka piramida , „gromadziła” energie wszystkich mieszkańców planety , kompensowała u wierzchołka  gdzie następowały , wymiany (różnic) nadwyżek np. energie o polaryzacji dodatniej na ujemną itd. Umożliwiała również , podobnie do dzisiejszych aparatów radiowych czy telewizyjnych do wymiany  informacji ze światem równoległym i innymi planetami czy Kosmosem.
NIE  WIEMY  CO  W  SOBIE  POSIADAMY !
Celowo zamknięto nas w różnych klatkach wiar i nauki , a dziś wszelkie zmiany w Kosmosie, przyrodzie nazywamy albo klęska zesłaną boskimi siłami jako  karę , lub zemstą Matki Przyrody. Tak myśleć potrafi tylko Pustak ! Boski niewolnik !
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę w naszym ciele ? Otóż wiele teorii w rozwoju tzw. duchowym wspomina się jedynie o 7 czakramach. Pomijam różne „rozwinięte” teorie, które kłócą się z rzeczywistością. Podstawowe częstotliwości, podstawowe barwy , układy planet wykazują 12 elementów i wszystko dla rozwoju intelektu i do dyspozycji człowieka. Dlaczego pomija się ,jak diabeł święconej wody pozostałe pięć czakramów ? Te znajdują się w ciele człowieka w mózgu. Nie można się zatem dziwić,ze nie „znaleziono” ich na planecie, choć planeta jest zbudowana na wzór i budowę człowieka. W przedwojennych annałach wspominało się o czakramach „ukrytych”. Te pięć czakramów a dokładnie są to połączenia energetyczne z „nerwami” planety. Wszystko jest ze sobą połączone , choć tego nie widzi nasze oko.

Screenshot_112Screenshot_113Screenshot_114Screenshot_116

 

Screenshot_117

„Nowa Istota Ludzka , Mężczyzna i Kobieta w ciąży jako Spójność ! Gesty mężczyzny informuje,ze wszelkie stare treści , dogmaty zostają Odrzucone, zbędne ! Nawet klucze Piotra staja się zupełnie nieaktualne. Nić życia i skóra ludzka (model, wzór) przestaje również obowiązywać ! (Scena : starzec u dołu obrazu , trzymający w rekach nić życia- przędzę i
skórę ludzką ).

Screenshot_122

„Całkowity rozpad wszelkich wiar, religii , dogmatów.”

Screenshot_127

„Równoczesny rozpad wszelkich autorytetów „naukowych”!

Przebieg Historii Ziemi przed Potopem.  Religie wszelkimi sposobami usuwały różnego rodzaju dowodów, śladów , dawnego Wysokiego Rozwoju Intelektualnego Naszej planety i Układu Słonecznego jako wzorce dla całości Uniwersum.  „Na wzór i Podobieństwo wszystko powstawało”!

Screenshot_103

Pierwotna Istota Ludzka : 3 elementy , polaryzacja męska (+) + polaryzacja żeńska (-) + Wiedza Wszechświata = przejawiony Człowiek  (czwarty, zawierający Całość). To schemat budowy Klucza Anhem. Po lewej klonowania form Ziemskich dla potrzeb „powracających” budowniczych Wszechświata w ciała ziemskie.
Oto Cała Tajemnica Rozwoju Indywidualnego Człowieka !!

Screenshot_129

Klucz, to wzorzec budowy energetycznej Całości. Piramida to część  (1/6 ) sześciany – konstrukcji energetycznej,”utrzymującej w sobie” wszystkie procesy życiowe – biologiczne.

Screenshot_130

„Lech , Czech i Rus !” Symbol Budowniczych Słowian !! Budowa na zasadzie Klucza : 3 elementy = Całość Przejawu !

Screenshot_117

Symbol tych samych elementów budowy człowieka. Wszelkie skutki „odbierają” nasze 3 świadome Przestrzenie jako budowa Całości Naszego Przejawu.  Skutki nie odbiera jedynie Ciało, osobowość z którą utożsamia się człowiek. Takie procesy powstają wg praw i zasad ! Ostanie procesy na Ziemi religie nazwały końcem świata, nadal utrzymując ,że tylko „grzeszne” ciało będzie sądzone. Rozliczeniu podlegają wszelkie elementy budowy przejawu człowieka. Zatajenie budowy Człowieka  doprowadziło do chaosu myślowego , panikę  a wkodowany lęk szuka opieki u pośredników boskich . Bo gdzie indziej ? Logicznie wydawało by się,ze takie reakcje ludzi , może tym samym opóźniać proces Całości. Do czasu.
Każdy proces jest wyznaczony „pobytem” danej planety w różnych przestrzeniach Całości. Każda przestrzeń wymaga odpowiedniego przygotowania, aby w nim przebywać (poznawać, doświadczać). Nie przygotowane ciała ulegaj. rozpadowi. Nie ważne , czy przez wywołane wojny, klęski żywiołowe, epidemie… Stale należy sobie przypominać , bardzo stare powiedzenie :„ NIE  JESTM  CIAŁEM  LECZ  GO  POSIADAM !!
Często budowę , przejaw Człowieka do budowy samochód. Ten przykład uwrażliwi nas na to Hasło ! Jeśli właściciel  danego ( np.rasy -modelu) samochodu utożsami się z formą, to uruchamia w sobie narzucone prawo własności. Moje ciało , mój samochód. Wówczas nasze myśli , doświadczenia zamykają się jak w fikcyjnej przestrzeni, którą bronimy zaciekle. Dopiero po „wyjściu” z formy , ciała , uświadamia sobie błędy, ale ich już nie naprawimy  a skutki nadal „wloką się” za człowiekiem. Zwane często karmą ,ale nie jest to w pełni „prawda”. Kończący się Stary Proces , wszelkie skutki naruszenia Praw Uniwersalnych egzekwują skutki w tych „aktualnych” formach przejawu. Tym samym zanika „System karmiczny” a wszelkie naruszenia zasad egzekwują się prawie natychmiast. Do tego wielkiego bałaganu , należy wliczyć i proces Istot Antymaterialnych , z którymi jesteśmy związani energetyczną budową wszelkich form. Celowo straszona nas wiekami o bytach z kosmosu, którzy chcą nas spożyć na kolację. Jest i w tym część prawdy, bo tak jak i na ziemi, są istoty , które pragną nadal żyć kosztem innych, swoich wiernych….

Screenshot_114Screenshot_133

Kończący się Stary Proces, który wywołuje tak gwałtowne przemiany jest i „zbawieniem i karą” dla ludzi podległych religiom i tym , którzy tak mocno utożsamiają się jedynie z własnym ciałem. Każda Istota ludzka w swoim procesie indywidualnego Rozwoju miała równe szanse, bez względu na „wkład” wewnętrzny   formy. Każdy miał tzw. prawo Wyboru a nie wolnej woli ! Ażeby „wybrać” należy wiedzieć, mamy wybór, i znać tego skutki. Wiara  jest w tym procesie przeszkodą, bo nie mamy szans sprawdzić to w co wierzę a wówczas ślepo ufamy swojemu autorytetowi. Jak ślepy może dalej „przekształcać” Wszechświat ? Nieświadomy człowiek  pod wpływem kodów, różnorakich treści religijnych dobrowolnie oddawał swoje ciało w zamknięte klatki wiar a z lenistwa wierzył w nagrody w niebie za niewolnicze posłuszeństwo i poddaństwo.

13 / 13    –  „POWRÓTY  DO  WSPÓLNOTY  UNIWERSUM !!”

Screenshot_134

Początek 1993 roku przyniósł nowe sytuacje w kontaktach Ziemian z innymi cywilizacjami. Zaczęły się nasilać komunikaty o gwałtownej degradacji wielu układów planetarnych. Cywilizacje o wysokim stopniu wiedzy technicznej wpadały w popłoch i przerażenie , nie mogąc powstrzymać procesu rozpadu swoich planet. Był to widomy znak, ze obecna epoka na ich planetach dobiega końca. Anihilacja planet i ludzi dowodziła,ze formuła materialna tej epoki już się wyczerpała. Budulec planet i ciał ludzkich rozpadał się pod naporem przełomu energetycznego. Większość układów planetarnych przyjmowała ten fakt z rozpaczliwą rezygnacją. Najbardziej rozwinięte cywilizacje usiłowały przedostać się pojazdami międzyplanetarnymi do naszego Układu Słonecznego. Bowiem tylko układ Ziemi pozostawał nienaruszony, gdy inne kosmosy rozpadały się. Po raz pierwszy przestano lekceważyć Ziemię i jej mieszkańców. Dotychczasowi zarządcy Wszechświata – przekonali się,że wszelkie manipulacje stosowane wobec Ziemi przez całe miliardy lat nie złamały konstrukcji praw uniwersalnych. Dowodziło to,że naturalna baza Ziemi jest niezniszczalna. Dla wiekowych manipulatorów , twórców konfliktów i chaosu ,największym zaskoczeniem było to, że choć Ziemia jeszcze pogrążona w chaosie , walce, nękana tysiącem chorób – nie ginie !  A część ziemskiej populacji w ogóle wymknęła się spod wpływów manipulacyjnych. Do roku 1993 zarządcy Ziemi potrafili oddziaływać dosłownie na każdą jednostkę ludzką. Wcześniej , gdy nie przynosiły skutków psychiczne formy przymusu , stosowano fizyczną eksterminację. W ten sposób osłabiano pamięć praw w „programatorach” ludzkich. Z początkiem lat dziewięćdziesiątych wszystkie środki nacisku wobec Ziemian zewnętrznie świadomych zmian , stawały się bezskuteczne. To była przerażająca konkluzja dla wiekowych manipulatorów , którzy stanęli wobec konieczności wprowadzenia w swoje życie praw uniwersalnych. Po wiekach priorytetu wolnej woli okazało się to dla użytkowników  technik manipulacyjnych niemożliwe. Oznaczało wyzbywanie się nawykowej wygody ciała , nieustanne powściąganie automatycznych reakcji , rezygnację ze starych schematów myślenia. Nieprzystanie zaś na te warunki przyspieszało proces rozpadu planet i populacji. Kiedy kosmiczni bogowie przestali panować nad sytuacją na swoich  planetach , zaczęli szukać kontaktów z Ziemią. Okazało się to niezwykle trudne. Ciała „boskie” , kiedyś autorzy eksperymentu wolnej woli , teraz bliskość Ziemi odczuwały szokowo – niczym Afrykańczycy bez aklimatyzacji przenoszeni na Syberię. W zmiennych warunkach energetycznych Ziemi nie potrafili tworzyć bariery ochronnej dla swoich ciał. Ziemskie wibracje wymuszały zmianę myślenia i bolesne przemiany ich wydelikaconej fizyczności. Pewni siebie arystokraci Wszechświata , żyjący z tworzonego chaosu i niezgody , gdy nastał czas przełomu energetycznego w ich układzie planetarnym , nie mogli powstrzymać procesu gwałtownej degradacji własnych planet. Spostrzegli również ,że ich oddziaływania na Ziemię, szczególnie centrum Europy , utraciły skuteczność. To oznaczało, że moc manipulacji dziejami Ziemi wymyka się z rąk dotychczasowych rządców świata.
Szukali więc pośrednictwa ludzi, których niszczyli przez całe wieki. Bowiem tylko jednostki posiadające wiedzę o życiu we Wszechświecie mogły teraz uznać kosmitów za fakt realny. Reszta spętana zakodowaną wiarą w jakiegoś boga, utwierdzana dogmatami naukowymi o wyjątkowości istnienia ludzkiego na Ziemi – odrzucała szansę kontaktu z istotami  pozaziemskimi. Czas naglił. Nasilały się sygnały o postępującej degradacji układu boskich istot. Pojawiły się podobnej treści komunikaty i z innych przestrzeni kosmicznych. Spanikowani bogowie pobudzali w wielu Ziemianach zdolności „paranormalne”. Oddziaływali na urządzenia przekaźnikowe (radio, telewizja) , by za wszelką cenę nawiązać łączność i zdobyć informacje potrzebne do uratowania własnych ciał. Efektem tego było odkrywanie przez wielu ludzi na Ziemi np. umiejętności posługiwania się pismem automatycznym. Inni zaczynali odbierać teksty drogą myślowej inspiracji. Niektórzy odbiorcy zaczynali pisać znakami nie stosowanymi w żadnym ziemskim alfabecie.
Screenshot_135
Talenty „paranormalne” zaczęli przejawiać przedstawiciele wszystkich nacji. Interesujące przekazy kosmiczne odbierali Skandynawowie , Bułgarzy, Rosjanie , Czesi, Brytyjczycy, Francuzi, Niemcy, Polacy. Osoby o różnych parazdolnościach otrzymywały korespondencję w postaci zapisów graficznych lub dźwiękowych nagrań na kasetach. Obsługujący komputery na monitorach również odbierali zapisy , rysunki nadawane w innych przestrzeniach. Nie zawsze mogli odczytać sens pojawiających się znaków. Co znaczyło ,że nie potrafią przeniknąć myślowej intencji nadawcy – otrzymywali wówczas wskazania, gdzie przesłać informację , by została odczytana. Najczęściej była to Polska.
I kto nie zlekceważył tej sugestii , uzyskiwał informacje , jak bezpiecznie kontynuować kontakt i zrozumieć przekaz całościowo. Część komunikatów była przekazywana z kosmosu przy użyciu aparatu głosowego Ziemian. Człowiek nagle zaczynał posługiwać się nieznanym nikomu na Ziemi językiem. Używał cudzego tembru głosu. Słyszał jednocześnie wewnętrzne wskazania , by zarejestrować na taśmie magnetofonowej taką informację. Służyło to prezentowania żywego dźwięku języków używanych we Wszechświecie.  Szczególnie „nasi” bogowie chcieli w ten sposób zadokumentować swoje istnienie. Niektórym udawało się wgrywać również frazy samodzielnie wypowiedziane przez niektórych bogów.
Wiązało się to jednak z tak ogromnym ubytkiem energii własnej, że szybko zaniechali tej formy przekazu. Wraz z uaktywnieniem się energii antymaterialnych na Ziemi wiele osób spostrzegało w sobie umiejętność słuchania ludzkich myśli, również możliwość nasłuchu rozmów prowadzonych między planetami w kosmosie.  Czym większy spokój , opanowanie ciała i dojrzałość myślowa – tym dalej można było „słyszeniem” sięgnąć w przestrzenie międzyplanetarne.
Na początku lat dziewięćdziesiątych kontakty z innymi cywilizacjami zaktywizowały się na niebywałą skalę. Na całej planecie pojawiło się mnóstwo pojazdów , nasilała się również częstotliwość innych zjawisk określanych jako paranormalne. Pod naporem faktów powstało wiele nowych czasopism również prezentujących tę tematykę.
Szczególnie na Zachodzie czasopisma zawierały sporo relacji o pojedynczych „uprowadzeniach”, ale i o grupowych zniknięciach ludzi , a nawet całych osad czy miast. Te relacje zresztą nie dziwiły oswojonych z tematyką kosmiczną czytelników zachodniej Europy czy Ameryki. Budziły sensację w polskich odbiorcach. Choć okazało się, że Polacy też mieli doświadczenia z wymiarami równoległymi , ale z obawy przed ośmieszeniem nie upubliczniali ich. Dopiero pierwsze relacje w mediach wywołały lawinę wynurzeń. Najbardziej zaskakujące relacje dotyczyły przemieszczania się dusz – programatorów ludzkich z innych planet w ciała Ziemian. Tzw. ewakuacje „dusz” z jednej planety na inną była szokującym odkryciem. Bowiem większość ziemskiej populacji funkcjonuje w systemach wiar, te zaś ukryły wiedzę o energetycznej strukturze człowieka, o jego wielowymiarowej budowie. Zjawisko przechodzenia ludzkiego programatora (duszy) z jednego ciała w inne jest znane religiom , które posługują się egzorcyzmami w celu „przepędzenia” z czyjegoś ciała nieproszonego gościa, czyli dodatkowej duszy. Egzorcyści na ogół nazywają ją diabłem , złym duchem,by wzmocnić lęk  człowieka przed nie poznanym zjawiskiem. Nie nazywają rzeczy po imieniu , wiedza ludzka o wędrówce programatorów – dusz nie przedostała się do publicznej wiadomości. Ewakuacja dusz z innych planet w ciała ziemskie miała wiele aspektów. Była eksperymentem energetycznym mającym na celu zasymilowanie się energii  innych wymiarów z warunkami  energetycznymi Ziemi. Przedstawiciele różnych cywilizacji planetarnych, funkcjonujący w odmiennych energetycznie od ziemskich warunkach, w sposób naturalny postrzegali zjawiska antymaterialne. Zdawali sobie sprawę ,że ich planety wchodzą w etap przełomu. Następujące w ogromnym tempie w ich układach i ciałach metamorfozy wskazywały ,ze działają już całkiem nowe siły. Kosmici mający świadomość energetycznych wymiarów człowieka nie odczuwali tak silnej identyfikacji z własną fizycznością jak Ziemianie. Szukali więc ratunku choćby dla części siebie, tzn. programatora. Wchłanianie obcych programatorów przez ziemskie ciała najczęściej było związane z przeżyciem jakiejś choroby, a nawet zagrożenia śmiercią. Ziemianin po uporaniu się z chorobą , zaczynał  nagle odczuwać siebie jak kogoś innego, zaczynał np., mówić językiem nieznanym na Ziemi, z ogromną precyzją przekazując relacje z innej planety. Symptomatyczne było to, że większość tych ludzi nagle odczuwała ziemskie ciała jako przyciasne i zbyt sztywne powłoki. Chcieli jak najszybciej wracać do realiów swojej planety. Niektórzy z nich zdawali sobie sprawę,że przebywając na Ziemi uczestniczą w eksperymencie oswajania się z ziemskimi ciałami, iż w ten sposób uczą się przebywania w częstotliwościach Ziemi, niezwykle trudnych do zaakceptowania dla ciał spoza naszej planety. Umiejętność egzystowania w skrajnych energetycznie warunkach na Ziemi dawała jednostkom z innych planet szansę na trwanie, mimo że ich rodzime układy podlegały rozpadowi. Wzrastające tempo metamorfoz w planetarnych układach pozaziemskich sprawiło,że kosmici dotychczas omijający Ziemię jako zbyt uciążliwą , teraz zaczęli zbliżać się coraz bardziej do jej orbity, by wzbudzić w swych ciałach energie niezbędne do dalszego trwania. Obcowanie myślowe i fizyczne z Ziemianami pomagało przybyszom w podnoszeniu pułapu odporności ciał i programatorów. Dla większości jednak dłuższe  przebywanie w polu energii Ziemi i Ziemian było zbyt uciążliwe. Stąd zrodziła się koncepcja wspólnych pobytów na planetach, które w tym czasie jeszcze nie podlegały rozpadowi, a posiadały nieco łagodniejsze warunki. Planety takie miały być bazami współpracy planetarnych społeczności. Ziemianie dzięki przebywaniu w innej strukturze energetycznej niż Ziemska (Uniwersalna) mogli łatwiej docierać do swych predyspozycji, odkrywać zjawiska antymaterialne, a więc szybciej opanowywać wiedzę o energiach, w konsekwencji szybciej doprowadzać swoje ciało do pierwowzoru  energetycznego i fizycznego. Kontaktowcy, którzy przystali na udział w międzyplanetarnych rekonesansach, mają za sobą bardzo interesujące doświadczenia. Setki ludzi w owym czasie zgłaszało się z informacjami, ze w snach, relaksie pojawiają się im kosmici wraz z opiekunami Ziemskimi, którzy zawiadamiali o warunkach do bezszokowych przemieszczeń w kosmos. W instruktażach podkreśla się konieczność zachowania dyscypliny. W kontaktach bezpośrednich przybysze przedstawiali Ziemianom pojazdy służące , m.in. do ewakuacji. Po raz pierwszy w relacjach kosmosu z Ziemią przedstawiciele innych cywilizacji zwracali się do Ziemian z szacunkiem , bowiem okazało się ,że mający dotąd we Wszechświecie opinię „kundli kosmicznych” dysponują wiedzą „wewnętrzną”, do jakiej nigdy nie sięgali kosmici ! Pierwszy to raz odbywały się jednostkowe powroty mieszkańców innych planet wcielonych w ciała ziemskie. Osobnicy ci byli w pełni świadomi zdarzeń,oczekiwali na swoich z dużą niecierpliwością. Dzięki doświadczeniom na Ziemi zaliczali się do kadry instruktorów. Mogli stać się łącznikami w dziedzinie współpracy kosmicznej między planetami. Mieli praktyczną wiedzę na temat możliwości obejmowania ziemskich ciał przez pozaziemskie programatory. W ramach jednostkowych powrotów przemieściło się z Ziemi na rodzime planety kilkanaście tysięcy ludzi. Cywilizacje pozaziemskie liczyły,że dzięki obecności i pomocy Ziemian będą mogły znacznie przyspieszyć swój rozwój , podwyższyć wibrację własnych ciał i planet tym samym umozliwić sobie uczestnictwo w nowym procesie Wszechświata. Wydarzenia we Wszechświecie potoczyły się jednak inaczej. Wkrótce cywilizacje pozaziemskie wkroczyły (nie przygotowane) w czas  przełomu własnych planet i rozpadały się nadspodziewanie szybko. Narastający chaos i panika sprawiły,że większość kosmicznych populacji zaczęła opuszczać swoje planety i kierować się w stronę Ziemi. Jednak bez wcześniejszego oswajania się z energiami naszej planety bezpośredni kontakt z Ziemią dla większości okazywał się zgubny. Wiele pojazdów i kosmitów ginęło – ulegało anihilacji.

Edward

15.07. 1997 r.

 

POPRZEDNIA

PRZEMYŚLENIA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: