Brama Jest Otwarta

BRAMA JEST OTWARTA

To jest ostatni wpis na blogu Jedność. Dziękuję wszystkim za wspólną podróż do źródła siebie. Moim celem było przypomnienie – kim jest człowiek. Po wiekach zniewalania, wmawiania nam, że jesteśmy wytworem boskiej myśli, grzesznikami, sługami bożymi, czy dziełem przypadku – uświadamiamy sobie swoją prawdziwą naturę i wyzwalamy się spod programów, które niewoliły człowieka przez bardzo długi czas. Odzyskując pełną świadomość, równocześnie dokonujemy transformacji, nie tylko nas samych, ale całości. Zrzucamy z siebie ogromny ciężar: strach, który pętał nasze umysły, a wraz z nim pozbywamy się wszelkich ograniczeń. Jesteśmy wolni.

Z treściami zamieszczanymi na blogu, nie wszyscy się godzą i dobrze, bo najważniejsze jest, by każdy myślał samodzielnie. Myśli, tu prezentowane mogą pobudzać lub drażnić. Jeżeli odezwał się w tobie sprzeciw, wykorzystaj to do głębszego poznania siebie, przyjrzyj się uważnie i zadaj sobie pytanie: dlaczego mnie to drażni, jeżeli uważam, że są to bzdury? Każda reakcja, jaka w tobie powstaje może być dla ciebie informacją o tobie samym. Każda myśl, która w tobie się pojawia może być wskazówką, czy zbliżasz się do siebie, czy się od siebie oddalasz. Po czym to poznasz? Po własnym samopoczuciu. Gdy jesteś blisko swojej prawdziwej natury – odczuwasz radość i spełnienie, gdy się od niej oddalasz – cierpisz, złościsz się i boisz. Podobnie jak myśl – traktuj drugiego człowieka – pojawia się w twoim życiu, by przekazać ci jakąś informację, zwrócić na coś uwagę.

Każdy z nas postrzega świat inaczej, każdy ma inne doświadczenia, co nie znaczy, że to ma nas dzielić. Jedność między ludźmi rozbijają odmienne światopoglądy, przekonania, czy ideologie, z którymi związany jest umysł. Wyjdźmy ponad to i spotkajmy się w przestrzeni serca. Tu nie ma podziału. Tu wszyscy jesteśmy jednym.

Twoje doświadczenie może różni się od mojego, ale nie oznacza to, że ty, czy ja się mylę. Moim zamiarem nie jest narzucenie swojego sposobu myślenia – dzielę się z tobą – tym, co doświadczam i w czym uczestniczę. Dla mnie jest to rzeczywistość. Odrzućmy wszelką ocenę i traktujmy siebie jako skarbnice wiedzy, z których nawzajem możemy czerpać. Bierz, to co jest ci bliskie, resztę jeżeli nie pasuje do ciebie, zostaw i nie zawracaj sobie tym głowy. Dotrzeć do siebie, źródła swojej istoty musisz sam. Nikt tego za ciebie nie zrobi. Może, co najwyżej podrzucić parę wskazówek.

Czeka nas okres gwałtownych zdarzeń, uderzeń potężnych dawek energii, które wywoływać w nas mogą spore pomieszanie. To czas intensywnego oczyszczania podświadomości w skali indywidualnej i zbiorowej. To czas rozpadu świata, zdominowanego przez strach i walkę. Cokolwiek będzie się działo, zachowaj spokój, bo jest on teraz najważniejszy. Skup się na sobie, na swoim sercu. Gdy tylko twój umysł zacznie szaleć, przenieś uwagę na serce i zanurz się w sobie. Tu czeka na ciebie ocean spokoju. Tu znajdziesz najpotężniejszą energię istniejącą we Wszechświecie – energię jedności. Zanurz się w niej, a spotkasz się ze sobą. Gdy ogarnie cię niepokój, strach, zwątpienie, że nie potrafisz sobie sam poradzić, przywołaj obraz osoby, która jest dla ciebie oazą spokoju, odwagi, zdecydowania i połącz się z nią. W ten prosty sposób możesz wspomagać się w każdej sytuacji. Gdy pojawi się w tobie lęk, np. przed nadciągającą zawieruchą pogodową, weź kilka spokojnych oddechów, wycisz umysł, odczuj energię serca i połącz się z Ziemią. Weź w siebie nadciągającą burzę, czy wichurę. Twój spokój staje się jej spokojem. Możesz dodatkowo zwizualizować, jak burza się wycisza, omija miejsce, w którym jesteś. Nic ci się stać nie może, jeżeli nie masz w sobie lęku. I dotyczy to wszystkich innych sytuacji.

Jesteś jednym ze wszystkim, co istnieje. Jeżeli utożsamiasz się z ciałem, lub swoją osobowością może jest ci trudno to zrozumieć. Może zrodzić się w tobie bunt: jak mogę być jednym z reptilianami, czy innymi gadzinami. Patrząc na świat z pozycji intelektu, ciała fizycznego, wszystko istnieje poza tobą. Jesteś ty i inni. Im bardziej jednak poszerza się twoja świadomość, podział znika. Zaczynamy dostrzegać powiązania wszystkiego ze wszystkim. Wspólne zależności. Znika czas: przeszłość i przyszłość – wszystko dzieje się równocześnie. To, co na górze – to i na dole. Wszystko jest odbiciem wszystkiego.

Myśli i uczucia tworzą świat. Myśli powstające w umyśle, postaciują się, czyli przybierają konkretny kształt. To samo dotyczy emocji. Podczas swojego życia wytwarzamy mnóstwo myśli i emocji, często o zabarwieniu destrukcyjnym. One nie giną. Jeżeli powstały pod wpływem dużego napięcia psychicznego, czy emocjonalnego i zostały zasilone jeszcze przez innych, to uzyskują samoświadomość i stają się w przestrzeni energii świadomymi bytami. Będą dążyły do urzeczywistnienia się w świecie form fizycznych i często tak się dzieje. Przyciągane są do jakiegoś ciała i kontynuują swój żywot w świecie materialnym. Jeżeli były to myśli, podsycone energią gniewu, nienawiści, złości – to dopowiedz sobie sam, co się dalej z nimi dzieje i jak wygląda ich manifestacja w świecie fizycznym. Dlatego tak ważna jest umiejętność trwania w spokoju, utrzymania w sobie ciszy i kontroli swoich reakcji. Masz wpływ na to, co dzieje się na Ziemi i poza nią. Masz wpływ na całość, bo tworzenie nie obejmuje tylko planu fizycznego. Jesteśmy istotami wielowymiarowymi i to co się dzieje w nas, dzieje się na wszystkich poziomach istnienia. Wszechświat i wszystko, co się w nim zawiera jest naszą kreacją.

A jak pokonać „zło” szerzące się na świecie? Zmień siebie. Zacznij kontrolować swoje reakcje, utrzymuj umysł w spokoju, doświadczaj radości, jak najczęściej zanurzaj się w ciszy. Traktuj innych najlepiej jak potrafisz. I przede wszystkim nie wyolbrzymiaj znaczenia świata „zła”. Jest on zaledwie maleńką częścią całości. I im więcej z nas z tej części się uwalnia, tym świat ten, pozbawiony energii zanika, rozpada się na wszystkich poziomach. Przetransformuj swój strach w świadomość, nienawiść w radość, agresję w spokój. Wróć do swojej pierwotnej natury, a wtedy zobaczysz, że reptilianie i inni im podobni, pod wpływem twojego rozumienia i energii serca przestają istnieć. Jeżeli zamierzasz z nimi walczyć – no cóż… do ciebie należy wybór. Możesz oczywiście pójść na barykady, wrzucić parę atomówek pod ziemię. Co to zmieni? Zniszczysz ciała, a byt, który formę fizyczną zamieszkuje – szukać będzie kolejnego ciała, by się przejawić i pewnie znów spotkasz go na swojej drodze…

Istota ludzka zawiera w sobie wszystkie możliwe wibracje istniejące we Wszechświecie. Twoja świadomość wędruje „w górę i w dół”. Gdy jesteś spokojny radosny, otwarty na innych ludzi, podążasz za głosem serca – twoje wibracje podwyższają się i odczuwasz stan, który określić można błogostanem. Jesteś wówczas czystą świadomością przejawioną w ciele. Gdy zaczynasz się kierować w życiu intelektem, bać się, zamartwiać, wściekać na innych itp. wibracje się obniżają i schodzisz na poziomy, zdominowane przez strach. Tu jest ci ciężko, dopada cię depresja, niepokoje, szarpiesz się jakbyś był uwięziony w klatce.

Ty dokonujesz wyboru, nikt za ciebie zrobić tego nie może: w jakiej przestrzeni chcesz być. Chcesz być świadomy, czy dalej śnić, tworzyć kolejne teorie, zasilać już istniejącą pulę strachu? Żyjąc w przestrzeni strachu doszukujesz się we wszystkim zagrożenia, wszystko jest podejrzane, każdemu nie najlepiej z oczu patrzy, każdy może być wrogiem. Czując zagrożenie musisz się bronić, a więc walczyć.

Gdy wybierasz świadomość: jesteś wolny od wszelkich programów, odczuwasz jedność z całym Wszechświatem i wyrażasz siebie w pełni. Strach całkowicie znika z twojego świata. Jesteś sobą. Tu w wyższych częstotliwościach, jesteś w pełni świadomy, tam popadasz w głęboki sen, choć często zdaje ci się, że jesteś przebudzony. Gdy jesteś w pełni świadomy, co jest równoznaczne z oczyszczeniem podświadomości, zaczynasz transformować energię całości, podnosząc jej wibracje na wyższy poziom istnienia. Dzieje się to równocześnie ze zmianami, jakie dokonują się w tobie. Wprowadzasz całość w rezonans ze sobą – z błogostanem, który jest w tobie. Jeżeli masz w sobie lęk – to powiększasz pulę lęku, istniejącego we Wszechświecie i transformacja dokonać się nie może. Wiele osób akceptuje fakt, że można myślą programować wodę, przekazywać jej informację, zmieniać wibrację. Tak samo jest z całością. Byś jednak mógł tego dokonać stań się wolną istotą. Pozbądź się ograniczeń, którymi nafaszerowano twój umysł: że człowiek niewiele może i jest zależny od woli stwórcy. Wyjdź z przestrzeni strachu i stań się w pełni świadomą istotą. Im więcej osób odzyska pamięć siebie, tym szybciej dokona się transformacja. I nie martw się, czy się uda, czy damy radę. Już sobie poradziliśmy.

Jesteś świadomością, która jest jak światło. Nawet, jeżeli przysłaniają go chmury, to zawsze jest. Nie można go zamknąć, uwięzić, zgładzić. Gdy utożsamiasz się z ciałem, przez które się przejawiasz – tracisz pamięć swojej prawdziwej natury. Ty dokonujesz wyboru kim jesteś, bo jesteś tym – o czym myślisz, na co kierujesz swoją myśl. Możesz być kreacją boga, podległą jego woli, dziełem przypadku (jeżeli wolisz), nie mającym na nic wpływu, albo źródłem wszelkiego istnienia. Gdy tak decydujesz, tak się staje i jesteś źródłem wszelkiego istnienia. Nigdzie nie musisz dążyć – bo jesteś źródłem, a w źródle znajduje się wszystko i czerpać możesz z siebie pełnymi garściami. Jesteś wszystkim, co istnieje. Gdy to rozumiesz – nie przywiązujesz się do formy swojego przejawu, z nikim i z niczym się nie utożsamiasz. Jesteś i oddźwiękasz na potrzeby Całości – wszystkich istot i to jest najcudowniejsze uczucie. Do ciebie i tylko do ciebie należy wybór. Brama jest otwarta.

Jeżeli chcesz: połącz „początek „ z „końcem”: źródło, z którego wszystko się wyłoniło z kreacją, jaka w nim powstała, czyli z tym, co dzisiaj określasz – sobą. Weź te dwa elementy i je połącz. Wyjdzie: jedno. Źródło wszelkiego istnienia – to ty, a ty – to źródło.

Dziękuję Wszystkim i pozdrawiam

Ewa

http://jedno.wordpress.com

 PRZEMYŚLENIA

Odpowiedzi: 4 to “Brama Jest Otwarta”

  1. becia13 Says:

    Bardzo dziękuję, tego było mi trzeba .

  2. Ewa Says:

    Jestem szalenie zaskoczona tym co tu przeczytałam we wszystkich artukułach poniważ odzwierciedlają one dokładnie to co ja uważam w szczególności na temat obcych cywilizacji i roli religii w naszym świecie.
    Niestety w swoim środowisku nie znalazłam osoby, z którą mogłabym o tym
    wszystkim porozmawiać.
    Mam nadzieję, ż takich jak ja jest już wielu tylko ja nie mam okazji ich spotkać. Dopiero tu w internecie sportykam artykuły jakby żywcem wziete
    z moich przekonań. Bardzo się z tego cieszę i pozdrawiam wszystkich,
    którzy myślą podobnie jak ja.

  3. ktośtaki Says:

    Wszystko tak ładnie i pięknie… Dlaczego więc cierpią niewinni ludzie?

  4. ktośtaki Says:

    Czy nie powinniśmy bardziej pomagać potrzebującym niż skupiać się na wpatrywaniu się w siebie?
    Nie noguję powyższego tekstu, ja po prostu szukam odpowiedzi więc trafiłem tu…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: