Bóg człowiekowi taki los zgotował + Stare dzieje!

Wszelka władza od boga pochodzi – slogan zręcznie wpajany wyznawcom chrześcijaństwa zapewnił katolicyzmowi kilkanaście stuleci panowania nad wszystkimi systemami władzy. Taka władza rodzi się ze sprzeczności, niszczenia uniwersalnego porządku rzeczy – toteż warunkiem jej utrzymania jest konflikt.  Dwutysiącletnie dzieje chrześcijaństwa były wypełnione konfliktem.

To historia walk o nowe przestrzenie wpływów, to rejestr wewnętrznego konfliktu w łonie wiary. Definicja istoty boskości (tj. trójcy św.) została tak skonstruowana, by mogła być zarzewiem sprzeczności, by mogły powstawać: schizmy, herezje, ruchy opozycyjne, sekty. Przeciwnik, zwłaszcza niezbyt silny, dodaje władzy blasku, podnosi autorytet, budzi zazdrość. Czyni władanie cenniejszym. Sprawia, że władza i walka stają się największą wartością. Paradoksalne: dwie siły niszczące człowieka i egzystencję stanowią treść życia.

Wiara w boga unicestwia człowieka. Wszystko, co żyje, przymusza do walki. Zmaganie ze sobą, niszczenie drugiego – stały się najpierwszymi przykazaniami ludzkości. Sprawiły, że żyjący bez wiary też bez walki nie umieją egzystować. Kod walki wszczepiony przed wiekami, jako podstawowy warunek bytu człowieka, miał zapewnić trwanie religii i niezniszczalność wiary do ostatniego tchnienia istoty ludzkiej na planecie. Szatański to pomysł, by z takim zapamiętaniem prowadzić do zagłady ludzkości i planety.

Diabelskie zaiste jest żniwo tej wiary. Po dwu tysiącach lat panowania chrześcijaństwa próżno by szukać pełnych miłosierdzia wyznawców. Przeciwnie: coraz więcej wokół nas jadu i mściwości. Coraz więcej postaw pełnych fanatycznej nienawiści. Żadnej litości dla myślącego inaczej, ale i żadnej łaskawości dla współbrata z Kościoła czy partii, jeśli ten zagraża w wyścigu do władzy. Zdziczały i zaślepiony wiarą naród zapomnienia szuka jedynie w mnożeniu potomstwa. A planeta jest, jaka jest. Wraz z powiększaniem przestrzeni wiary i liczby wyznawców nie rosną ani jej wymiary, ani zdolność wyżywienia coraz większej ilości ludzi.

Ginie więc Ziemia pod naporem ludzkiej głupoty, miażdżona szaleństwem wiary.

Cóż to za bóg, który swe dzieci do zagłady tak przebiegle wiedzie? Nawet dla swych pośredników wyjątku nie czyni. Ci, zaślepieni wiekową grą o boską chwałę, nie spostrzegają, że mistyfikacja pętlą na ich własnej szyi się zaciska. Epoka pozoru, fałszywych wartości dobiega końca. Ostoi się tylko ten, kto potrafi sięgnąć do własnej myśli. Wnioski z realnych faktów wyciągać.

Dzieje Polski z konkretów się składały. Nigdy w nich miłosierdzia nie było. Wielość trudu i krwi przelanej dawniej łatwiejsze czyni dzisiejszym Polakom wyciąganie wniosków. Tej sprawiedliwej szansy myślący nie mogą przegapić. Z krwawych wniosków przeszłości – przyszłość przychodzi wznosić.

Edward

                                            „STARE  DZIEJE !

         I tak jak feniks – z popiołów powstanie na zgliszczach świata, co sam się do rozpadu doprowadził. Ze zgliszcz wyłoni się nowe. Wydobyte i wytopione zostanie ze starych form, co choć są już zmurszałe, zatrzymują w sobie drobiny do całości dzieła niezwykle potrzebne. A każdy różne nowego niesie ilości .

W momencie powołania do zaistnienia, który już był i jest, i będzie, zostanie pewien blask z Ziemi – co znaczy: „gotowość”.

                Rozpocznie się wszystkiego niewyobrażalna wprost wrzawa. A uczynią to ludzie. I nadejdzie sąd. A każdy sam sobie sędzią i katem będzie. Wszystkie rachunki wyrównane zostaną i nic w tym strasznego nie ma. Takie bowiem jest prawo, choć te dni dniami strachu coraz większego będą.

        Rzecz cała od rodu słowiańskiego zacząć się powinna. Są bowiem – bo być muszą – ludzie, którzy przygotowani będą. Oni w sobie słowo niosą, które rozpoczyna wszystko na nowo. Zabrzmi ono, gdy wszelkie elementy scalą się w jedno. Dlatego też szarpać będzie ludzi okrutnie – to, co w nich jak perły, ciągnąć ich ku nowemu zacznie. Stare, choć coraz słabsze, w drugą stronę zaś wieść będzie. Ci, co nie zechcą ku całości dążyć, samoczynnie się oderwą. A dziury w ich ciałach tak ogromne powstaną, że schodzić będą.

      Z Polski rzecz cała musi wypłynąć, a praca czeka ogromna tych, których do niej przeznaczono. Są oni dla ludzi kierunkiem i drogowskazem. Do nich lgnąć będą choćby i na moment. Przez nich jak przez bramę docierać będą do całości, gdy wszyscy skierują się ku jedności. Dla wielu niewidzialne będzie to zjawisko, bo Całość bez bogactw materialnych będzie się tworzyła.         Gromadzić z ludzi to, co czyste jest, żadną skazą ni kłamstwem nie naruszone.

      Tak jak ognie wśród ciemności, światło spójnych praw jasne i czyste widocznym stawać się będzie i zawezwie prawych. Nic, co potrzebne, nie może zostać zapomniane ani poniechane. Wszystko zmierza teraz do jedności, która jest niepodzielna. Ogarnia wszystko. Niewidoczna czas jakiś, przenikała wszystko i była zawsze obecna – teraz zaś budzi się jako nowa siła. Zawiera ona dorobek wszystkich istot, a ostatni jej ziemski aspekt właśnie dołącza do Całości.

       Wiekami odciągano myśl człowieka od człowieka, kierując ją na boga. Istota ludzka miała zapomnieć, że tylko w porozumieniu z drugą istotą ludzką dochodzi do całościowego rozwoju człowieka. Ale nie masz w całym Wszechświecie nikogo, kto mógłby być pierwszy przed człowiekiem. I nie masz nic ważniejszego dla człowieka niż drugi człowiek, który wskazówką, książką życia jest.

      Czas teraz taki, że nie pomogą kapłańskie zapory. Jeśliś kiedykolwiek pracował dla zgody z prawami, masz tę prawdę w sobie. Sama wypłynie z ciebie i rozumienie faktów trudnych do rozpoznania przyniesie. Bo czas rozliczenia pozoru i fałszu, uprawianego przez wieki na Ziemi, już przyszedł, a żadna jednostka przed nim nie umknie.

      Przez tych, co zdolni są, by owego ducha wszechrzeczy przejawiać – będzie się moc wielka pokazywać, nigdy nie znana wcześniej. Przyjście Nowego zapowiedziane było wielokrotnie, ale słowom prostym zawiły sens nadano i obrócono zapowiedź w groźbę, by fakty mogły być przeinaczane. Wszystkie stare słowa jednak są martwe wobec słowa nowego, a zabrzmi ono, gdy wszystkie elementy stare zdatne do nowego przez bramę przepłyną i stopią się w całość. Nowe słowo wtedy wybrzmi i nie z ust ono padnie, a właśnie zabrzmi mocą przeogromną. Dźwięk jego jak fala się rozejdzie, by poruszyć nowe tryby życia.

     Jakbyś kamień w wodę rzucił, który kręgi tworzy i rozprzestrzenia, tak też nowy duch ogarniać pocznie wszystko. A słowa i ludzie, co częściami tego ducha wypełnieni będą, sobą Nowe poniosą. Bo oni są słowa przejawem. Słowem zaś żywym tylko takie, które w sobie ma moc zdolną pustkę wypełnić. Zadanie to Słowianom jest przeznaczone, między nimi światła najwięcej. Tam też w pierwszym momencie wszystko się zacznie. Stamtąd rozprzestrzeni się na świat cały przyzwanie dla wszystkich, co jak w śnie lunatycznym zamknięci są, by otworzyli oczy.

        A tego ci, co władzę sprawują, boją się najbardziej i myślą w naiwności i próżności swej głupi, że bieg i porządek rzeczy uda im się odwrócić. Nikt jednak władzy nie ma, aby zmienić to, co już jest dawno rozpoczęte.

         Żadna istota takiej siły nie ma. Ani jej nawet sobie wyobrazić nie umie. Nigdy wcześniej rzecz taka nie miała miejsca.   Dla tych, którzy się prawdy boją, będzie strachem. Dla tych, co poszukują – drogowskazem.

        Wielu nie zdoła znieść widoku siebie. Lustrem staną się oczy drugiego człowieka. Nikt śmierci nieść nie będzie ani też pożogi. Bez katów i mścicieli rzecz się rozliczy. Prawa, co tak stare, że najstarsze, przypominane będą. I tylko ci, co wedle nich żyć potrafią, zostaną. Wszelkie istnienie kiedyś z jednego wywiedzione spójną całością zacznie się czynić.

       I wzrastać zacznie nowy świat, w którym nic, co w poprzednim było, nie może zaistnieć. Między ludźmi granic żadnych nie będzie, a każdy na swoją miarę wszystko otrzyma. By jednak zaistnieć w czasie i miejscu tym – wpierw trzeba sen przerwać i ułudę, i kłamstwo, co mocno okowami świat cały spowija. Odsłonić to, co zasłonięte przed oczyma i uszami.

Anna 1997 r

PRZEMYŚLENIA

Jedna odpowiedź to “Bóg człowiekowi taki los zgotował + Stare dzieje!”

  1. DeCoded81 Says:

    Tak sie stanie
    Bądźmy gotowi
    Nie bójmy sie
    Razem w NOWE


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: