Pascha. Święto skradzione przez chrześcijan.

Moja babcia, która była głęboko wierzącym człowiekiem nigdy nie wymawiała słowa „pascha”. Tylko pasKa. Na początku myślałem, że może po prostu przeinacza po swojemu to słowo, miała taki „punkcik” i mówiła „maKer”, zamiast „maCher”, „chrion”, zamiast „chron”, itd. Potem zastanawiałem się, czym pascha zawiniła, przecież niczego nieprzyzwoitego w tym słowie nie słychać. Spytałem o to babcię, a ta mi wyjaśniła, że w dawnych czasach wszyscy mówili „pasKa”, od nazwy formy do wypiekania świątecznego chleba.

01-psspc

Tę rozmowę przypomniałem sobie dopiero teraz, kiedy prochy mojej babci po linii matki Eleny Andriejewnej Edemskiej, zbutwiał wiele lat temu. Teraz już wiemy, że w rzeczywistości Paska nie ma żadnego związku z chrześcijańskim kultem księżyca. Rosjanie świętowali PasKę na długo przed zagarnięciem przez chrześcijan naszej ziemi. Oto jak mówili o pojawieniu się święta dorossjanie:

Legenda o Paske.

Żyli sobie trzej bracia myśliwi: Tur, Pan i Jar. Zapragnęli udać się na bezkresne stepy, a skowronki tak się rozśpiewały, że aż niebo dzwoniło. Zaskoczony tym Jar zatrzymał się i mówi:

– Nie chcę bracia na tury polować, młode byki razić strzałami, chcę pole zaorać, obsiać ziarnem i zebrać plony, chcę chleba upiec ludziom na zdrowie. Kiedy tylko to powiedział z nieba spadł złoty pług i złote jarzmo.

Krzyknął starszy brat Tur:
– To moje!
Chciał złapać pług — aż zajął się płomień. Cofnął się w strachu Tur.
– To moje! — krzyknął średni brat. Ale i jemu buchnął płomień w twarz.
– Nie, bracia, to jest moje — uśmiechając się powiedział Jar.

Podszedł i wziął złote jarzmo, narzucił je na dwójkę wołów, które pasły się w pobliżu, zaprzągł je do złotego pługa i przeorał pierwszą na świecie bruzdę. A potem — drugą, dziesiątą i setną. Obsiał pole dziką pszenicą i urosła ona zadziornym kłosem. Zebrał Jar urodzajne plony i mąki namełł, upiekł pierwszy bochen, i drugi, i dziesiąty, i setny. I ludzi częstował. Nauczył ich orać, siać i chleb robić. Za wszystko to wielcy bogowie ciepłych Krajów wzięli go do siebie wykąpali w Jeziorze Żywej Wody. I został Jar — Jaryłą, Bogiem wiosennych prac i urodzaju. Od tego czasu schodził on na ziemię w ten wiosenny dzień kiedy można było obsiać ziemię ziarnem. I to był Wielkidzień, to znaczy Wielki Dzień chleboroba (rolnika).

Warto zauważyć, że legendę pośrednio potwierdził Herodot: – „… i spadły na Scytyjską ziemię z nieba złote przedmioty: pług, jarzmo, topór i misa …)

A oto opinia W. I. Goworowa

Pascha – zjawisko astronomiczne

Obchodzenie Paschy jako święta związanego z cyklem księżycowym, odliczanie którego zaczyna się od Dnia Wiosennej Równonocy. Za tym Dniem powinna być pełnia, pierwsze Nowie to Święto Rascha, lub „Wielka Noc”, tak świętują Słowianie Zachodni. Cykl świętowania wynosi 14 dni, i kończy się Paschą, to Pełnia lub Wielki Dzień – tak świętujemy my, Słowianie Wschodni. To jasne, że ruch księżyca nie jest podporządkowany żadnej cerkwi ani kościołowi – katolickiemu, muzułmańskiemu, ani czy chrześcijańskiemu. Kościół sam chciał, żeby je świętować. A jak jest w rzeczywistości?

Równonoc (według czasu Moskiewskiego) 21 marca o 01:45 w nocy. To faza rosnącego Księżyca i 23 marca – Pełnia. Nów następuje w dniu 8 kwietnia – to Dzień Raschi, początek Święta. Po nim jest Palmowa Niedziela – to 1 kwietnia. Dzień Paschy następuje w czasie Pełni – to 22 kwietnia.

Co nam przedstawia Kościół? Nowia nie zauważa, Niedziela Palmowa jest zaplanowane na 24 kwietnia, a sama Pascha – na 1 maja, w fazie ubywania Księżyca. Co się za tym kryje? Według niektórych danych 1 maja zaplanowano „zjednoczenie”  żydowskiego, katolickiego i jakoby „prawosławnego” kościoła, w celu celu pełnego zniewolenia świadomości narodów. Noc 1 maja jest uważana za „święto siły nieczystej” lub „sabat wiedźm”. Zdaje się szanse są duże, jeżeli Kościoły dokonają swojego „sabatu”. Przypomnijmy, że w ruskim języku słowo „szabasz”(sabat) oznacza „koniec sprawy”, i pojawia się palindromom, który czyta się tak samo z prawej jak i lewej, zapewniając bezpośrednią łączność między światami Prawi i Nawi, lub Przyszłości i Bliższej Przyszłości (nadchodzącej).

Popatrzmy na Ruski Kalendarz Liturgiczny i Dni Nowego Roku, który zaczyna się w Dzień Wiosennej Równonocy 21 marca – Dzień Boga Jaryło, pierwszea Liczba i Niedziela. 1 kwietnia – 13 Dzień lub Świąteczny Dzień. 8 kwietnia – 19 Dzień, Święto Zwiastowania. 22 kwietnia – 34 Dzień, Lelnik, otwieranie źródeł. A 1 maja – 43 Dzień, dzień Żywych, Sorokowiny (czterdzieści?). Oto co chcą nam odebrać, zamieniając daty Obchodów Werbalnej Niedzieli, Raschy i Paschy.

Jak zniszczyć tajne plany wroga? Najprostszym sposobem jest aby je opublikować, ujawnić lub „wywieść na czystą wodę”. I świętować „po naszemu”!

źródło

Uzupełnienie:

Co świętujemy na Wielkanoc?

Reklamy

Komentarze 42 to “Pascha. Święto skradzione przez chrześcijan.”

  1. Maria Says:

    Januszu,
    nie interesują mnie dywagowanie na temat chodzenia po wodzie.
    W Średniowieczu uprawiano dysputy na temat ilości diabłów na główce od szpilki.

    Odnoszę się do konkluzji wypływających z NT. ( ST jest b. dobrym instruktażem dla mafii)

    Żeby zrozumieć znaczenie najważniejszego przykazania, które padło z ust Jezusa, trzeba sobie wyobrazić świat bez tego zdania – o miłości bliźniego.

    Każdemu, kto walczy o dobro, lepszy świat, należy się szacunek. I dlatego ja nie używam określeń typu „palestyńska kukła” czy”palestyński wisielec”.
    Jezus nie był ani zbrodniarzem ani głupkiem, ani, jak sądzisz, rasistą.
    Na podstawie jednej wypowiedzi o „psach” nie można mu tego przypisać.
    Jakoś narracja w stylu prestidigitatorskie sztuczki w zderzeniu ze śmiercią człowieka za humanistyczne ideały nie pasuje mi.

    Jak widzisz, oceniam osobę Jezusa z pozycji ateisty.

  2. JanusZ Says:

    Mario, podniosłaś sprawę „chodzenia po wodzie” to pokazałem, że rzecz jest do zrobienia. Dzisiaj używa się do tego płyt z pleksi zanurzonych w wodzie. A czego używano dwa tysiące lat temu? Nie wiem. W każdym razie robią to prestidigitatorzy. Jeżeli Jezus faktycznie to potrafił, to po prostu zajmował się magią. Tak właśnie twierdzą żydzi. To nawet nie jest uwłaczające, ale warto spojrzeć na sprawę „cudów” we właściwym kontekście.
    Nie neguję faktu, że cała historia śmierci Jezusa ma jakieś uniwersalne przesłanie, to śmierć jakiegoś buntownika co „chciał dobrze” a zderzył się z cynicznym, wyrachowanym establishmentem. Ale jest to śmierć żydowskiego buntownika zanurzonego po same uszy w żydowskim świecie.
    I ten „żydowski świat” ma tutaj kluczowe znaczenie. Bo wspominasz o miłości bliźniego. A ja wcześniej podnosiłem, że wcale nie jest jednoznaczne, kim dla Jezusa jest „bliźni”. Czy „bliźni” to każdy człowiek (jak zwykle łatwowierne się to interpretuje) czy też „bliźni” to po prostu żyd, a reszta to „psy”.
    Przypomnieć chciałem uprzejmie, że przykazanie miłości bliźniego rozumiane uniwersalistycznie wcale nie jest odkryciem Jezusa. To wszystko było już napisane w egipskiej Księdze umarłych setki lat przed Jezusem. On nic nie odkrył. Uważam, że po prostu przerysowujesz historyczne znaczenie tego agitatora. Moim zdaniem to po prostu jakiś żydowski prorok, nawet sympatyczny, ale to tylko ktoś w rodzaju Jana Chrzciciela czy Sabbataja Zewi. Bez pierwszego i drugiego świat by się obył.
    Piszę o tym dlatego, że ta postać Jezusa jest używana do ogłupiania ludu przez rzymskokatolicką biurokrację religijną. Dzisiaj w Polsce klechy potrafią powiedzieć że „pan Jezus był żydem” i (troszkę wulgaryzuję) dlatego należy „robić żydom laskę”. I taka argumentacja naprawdę przekonuje religijnych ludzi podczepionych pod rzymski katolicyzm! Teza taka jest kompletnym zaprzeczeniem ichniej katolickiej teologii, zaprzeczeniem treści „Pisma świętego” i gwałtem na rozumie. Ale to właśnie robią klechy i winą za tą sytuację obarczam fakt, że im udało się wcisnąć tego Jezusa jako bardzo ważnego boga.

  3. Maria Says:

    Januszu, interesują mnie sprawy poważne, takie które można analizować wg. zasad TRIVIUM.

    Mam naturę „pacyfistyczną” i dla mnie było ZASTANAWIAJĄCE zachowanie żydów względem osoby Jezusa – straszliwa, nieproporcjonalna zajadłość i mściwość w stosunku do tego, jakie – z dzisiejszego punktu widzenia- miał „przewiny”.
    Dopiero Twoja analiza postaw zawartych w ST i NT uświadomiła mi, jakiego PRZEWROTU mentalnego -etycznego dokonał Jezus. A dokonał właśnie tego, że uznał bliźnimi nieżydów.
    Więc teraz nie bagatelizuj tego, co sam wykazałeś.

    Nie zdajesz sobie, być może sprawy, z tego odwrócenia o 180 stopni ZAKONU.

    Jakie to ma znaczenie.

    Kiedyś słuchałam wypowiedzi Emiliana Kamińskiego – (aktor i reżyser teatralny, filmowy, musicalowy i dubbingowy, wokalista i pisarz. Założyciel Fundacji Atut i Teatru Kamienica).
    Powiedział o sobie – ja jestem „chrystusowy”.
    Co to znaczy – to znaczy ma konkretną postawę wobec ludzi, siebie.

    Być może, Januszu, nie dostrzegasz, co się obecnie dzieje na świecie. zajmując się dociekaniem sposobów „chodzenia po wodzie”.
    Tymczasem na świecie i w Polsce odbywa się wprowadzanie zdehumanizowanych propozycji dotyczących „organizacji” życia człowieka. W „majestacie” prawa odbiera się życie chorym dzieciom, odłączając od aparatury, niepodając jedzenia, NIE WYRAżAJĄC ZGODY NA LECZENIE W INNYM SZPITALU. ( Alfie Evans czy polski Szymonek). A kolejne „propozycje” już są przedstawiane.
    O tym mówią nieliczne osoby, z kręgów kk. Te, które to dostrzegają i mają odwagę o tym mówić.
    O zagrożeniach dla cywilizacji w której żyjemy, mówił nieżyjący prof. Wolniewicz.

    Jak zorientowałam się z załączanych komentarzy, osoby które się wypowiadają, są duchowo w innym świecie.
    Świat ezoteryki, wahadełkowców (który, jak widać po panu Podleckim, pani Pawela i wielu innych) powoduje szkody na zdrowiu psychicznym i fizycznym.
    Dlatego nie widzę możliwości wymiany zdań z osobami, które lewitują umysłowo w tych obszarach.

    JanuszuZ, dzięki za analizę S i N T i uświadomienie mi różnic ideologicznych.
    Przysłuchuję się czasem kazaniom (miałam długo u siebie pod opieką niepełnosprawną teściową, która słuchała mszy przez radio) i analizuję treści.
    Nie jestem bystrą osobą, czasem długo trwa, zanim coś zrozumiem.
    Pozdrawiam

  4. JanusZ Says:

    Mario, z chrześcijańskiej perspektywy ST jest zupełnie niezrozumiały. Dopiero gdy natknąłem się na Talmud, zrozumiałem że jest w tym głęboka logika, a chrześcijaństwo to po prostu fałszywa religia. Wspomina o tym tutaj generał Pietrow:

    Judaizm to po prostu zakamuflowany plan zdobycia władzy nad światem. A chrześcijaństwo oni wymyślili, aby narzucić ludziom religię niewolników. To głęboka myśl, a generał Pietrow mistrzowsko ją przedstawia bardzo prostym językiem.

    Uważam ze chrześcijaństwo to pułapka z powodów tutaj przedstawionych: https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/10/chrzescijanstwo-widziane-oczami-biografa-rothschildow/
    Dlatego, mimo że jakoś rozumiem ST i NT, jestem przeciwny uniwersalizacji osoby Jezusa i czynieniu z niego boga. To był wewnątrz-żydowski spór, nic nam do tego.

    Jezus NIE dokonał żadnego etycznego przewrotu. „Złota zasada”, „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” jest już tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99ga_umar%C5%82ych i pewnie wtedy nie była żadnym odkryciem. Indianie w Amerykach też znali tą zasadę a pewnie nie czytali „Księgi umarłych”.

    //Tymczasem na świecie i w Polsce odbywa się wprowadzanie zdehumanizowanych propozycji dotyczących „organizacji” życia człowieka. W „majestacie” prawa odbiera się życie chorym dzieciom, odłączając od aparatury, niepodając jedzenia, NIE WYRAżAJĄC ZGODY NA LECZENIE W INNYM SZPITALU. (Alfie Evans czy polski Szymonek). A kolejne „propozycje” już są przedstawiane.
    O tym mówią nieliczne osoby, z kręgów kk. Te, które to dostrzegają i mają odwagę o tym mówić.
    O zagrożeniach dla cywilizacji w której żyjemy, mówił nieżyjący prof. Wolniewicz.//

    Tak już jest w Beneluxie. Tam obowiązuje „eutanazja” i zabójstwo wykonywane przez lekarzy to jedna z głównych przyczyn śmierci w tych krajach. I co? A żydowski mord rytualny? A handel organami ludzkimi? Przecież oni zabijają ludzi w celu poboru organów, szefem Poltransplant sp. z o.o. jest osobnik o nazwisku Danielewicz. Przecież to wszystko to teraźniejszość. A co żydzi zrobili z Ukrainą? Kaczyński, ten co już na szczęście nie żyje, w 2008 roku chciał wciągnąć Polskę w wojnę z Rosją. A globalna manipulacja pogodą? https://opolczykpl.wordpress.com/2019/07/14/manipulacja-pogoda-opracowal-metro/

    Pewnie musi nastąpić jakieś przesilenie, ale nie wiemy w którą stronę. Bo różne rzeczy się dzieją: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/07/kredyt-we-frankach-uniewazniony-przez-sad-to-pierwszy-prawomocny-wyrok-w-polsce/

  5. Maria Says:

    Januszu, chyba żartujesz.
    Jakoś NIE WIERZĘ generałom wypowiadającym się w sprawach ideologii. Chyba, że mówią o doktrynach wojennych.
    Najważniejszą informację dotyczącą wojny podał chiński strateg Sung Tzu (Sun Zhi) : wojna to sztuka wprowadzania w błąd.
    A biograf Rotschildów zapewne pisał to, za co mu zapłacili… Rotschildowie.

    Na tym kończę moje rozwodzenie się na tematy światopoglądowe.
    Zrównywanie judaizmu z chrześcijaństwem to błąd merytoryczny.
    Ale nie widzę sensu na ten temat pisać.
    Jest podstawowa lektura dla osób mających aspiracje do bycia zorientowanym – lektura dzieła historiozofa Feliksa Konecznego (o cywilizacjach)

    Obecna cywilizacja (łacińska) się WALI z powodu zniszczenia PRAWDY W NAUCE.

  6. Maria Says:

    „Tak już jest w Beneluxie. Tam obowiązuje „eutanazja” i zabójstwo wykonywane przez lekarzy to jedna z głównych przyczyn śmierci w tych krajach.”

    ======================================================================================
    Januszu, nie musisz mi uświadamiać o tym, co się dzieje na świecie.
    Polska politycznie tuli się do „najlepszych” cywilizacyjnie wzorców.
    Chorzy ludzie (homoseksualizm jest odstępstwem od zdrowia, uznany „konsensusem” jako „normalna opcja”) pradują wymachując gołymi …w GEY PRIDE a reszta, w tym dzieci, ma podziwiać.
    Sprzeciw przeciw tym paradom już jest karany sądownie
    https://queer.pl/news/203097/za-swoja-homofobie-ma-zaplacic-5-tys-na-rzecz-marszu-rownosci-w-lublinie

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/317790-eutanazja-alkoholika-w-holandii-byl-fizycznie-chory-psychicznie-takze-cierpial-spelnial-wiec-wymogi
    „W Holandii wciąż poszerza się krąg osób, które można legalnie pozbawić życia. Są to: chorzy psychicznie, osoby starsze, osoby z depresją, a nawet ofiary gwałtów. Teraz dołączyli do nich alkoholicy! Na portalu lifenews.com przedstawiona została historia Marka Langedijka z Overijssel – alkoholika, który zamiast leczenia, otrzymał śmiertelny zastrzyk.
    (…)
    41-letni mężczyzna, ojciec dwójki dzieci, przez osiem lat zmagał się z uzależnieniem od alkoholu. Na odwyku przebywał aż 21 razy. Jego alkoholizm spowodował rozpad jego małżeństwa, aż – jak pisze „Lifenews.com”, „jego życie zamieniło się w niekończącą się spiralę bólu, picia, samotności i cierpienia”.

    Po bójce z innym alkoholikiem Langedijk postanowił, że nie chce już dłużej żyć. Lekarka podała mu śmiertelny zastrzyk 14 lipca b.r. Specjalna komisja ds. eutanazji przy holenderskim rządzie udzieliła zgody na eutanazję.

    Według komisji Langedijk był fizycznie chory, a psychicznie również cierpiał. Spełniał więc minimalne wymogi holenderskiego prawa, by go uśmiercić. Ostatnie chwile Marka opisał jego brat Marcel, dziennikarz i publicysta.

    Siedzieliśmy długo w ogrodzie rodziców, jedliśmy kanapki z serem i szynką oraz piliśmy wino i piwo. W końcu przyjechała lekarka w czarnej sukience i trampkach, zweryfikowała, czy na pewno można go uśmiercić i podała mu zastrzyk. (Mark) żartował jeszcze, że jak przeżyje eutanazję, to umówi się z panią doktor na randkę. Umarł szybko

    —napisał dziennikarz na swoim profilu na Facebooku. ”

    Dzięki mediom, które już pracują nad implementowaniem do główek polskiego ludu dobrodziejstwa eutanazji, rośnie liczba jej zwolenników.

    Mój nieszczęsny ojciec, któremu medyczna pytia wmówiła, że ma raka prostaty i UWIERZYŁ, że wyleczy się trutką Flutamid, dawno byłby tam zutylizowany.
    Jednak na tyle miał jeszcze umysł zmanipulowany przez czytanie indoktrynacji w Gazecie Wyborczej, że powtarzał mi te „prawdy”, NIE DOSTRZEGAJĄC konsekwencji przyjęcia lucyferycznego światopoglądu.
    Ale- co tam ojciec. Całkiem rozsądna, wykształcona osoba, po przeczytaniu artykułu w Gaz Wyb. o gehennie „nieuleczalnie” chorego chłopca, też była w rozterce, czy w takiej sytuacji nie byłaby dla niego lepsza śmierć.
    Spytałam ją wtedy, czy zdecydowałaby się na eutanazję swojej wnuczki, gdyby lekarze orzekli, że jest nieuleczalnie chora i cierpi niewyobrazalne męki.
    Odpowiedziała emocjonalnie : NIGDY W ŻYCIU.
    Prawdopodobnie przypomniała sobie, co Kościół mówi o odbieraniu życia. :)

    Na wszelki wypadek proszę o nie pisanie mi o sytuacji niepodtrzymywania życia (uporczywej terapii) przy starych ludziach, dobiegajacych kresu.
    Ponieważ jest to ZUPEŁNIE INNA SYTUACJA.

    NAUKA nie wypowiada się na temat moralności i etyki. Ale jest posdstawą do wyciągania wniosków.
    Uważam, że żyję w LUCYFERYCZBNEJ, zakłamanej cywilizacji. Każda informacja z mediów, kazda wypowiedź na forach mi to boleśnie uświadamia.

    A przecież są ZASADY weryfikowania PRAWDY W NAUCE – TRIVIUM.
    Gdyby ze Średniowiecza translokował się bakalarus, to – mając do dyspozycji współczesne środki pozyskiwania INFORMACJI, znalazłby odpowiedź nie tylko na PRZYCZYNY COLLAPSU CYWILIZACJI ale i na sposób wyjścia z niej. Zaczynając od definicji.

    PS. Właśnie w radiu padł apel Martyny Wojciechowskiej aby łozyć na fundację szpitala „leczącego” dzieci chemioterapią. Dziecko do 2 lat chemii NIE PRZEŻYWA NIGDY.
    art.,,The Contribution of Cytotoxic Chemotherapy to 5-year Survival in Adult Malignancies” (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=15630849&dopt=Abstract – dostep trzeba wykupic) Autorzy przedstawiają dane dotyczące skuteczności chemioterapii, obliczone na podst. badań w Australii i w USA na przestrzeni ostatnich 20 lat. Skuteczność chemioterapii w Australii wynosi zaledwie 2,3%, a w USA jeszcze mniej, bo zaledwie 2,1% (odsetekpacjentów, którzy po chemioterapii przeżyli 5 lat). Hm… w dalszym ciągu przekonuje się pacjentów chorych na raka do chemioterapii. W Australii w badaniach brało udział 72.964, a w USA 154.971 pacjentów, korzystających z chemioterapii.. Na 100 osob chemioterpapie przezywa 2 pacjentow?!!!

    Świat się wali.
    A PAN, PANIE JANUSZUZ, Z TAKIM POTENCJAŁEM INTELEKTUALNYM, ZAJMUJE SIĘ ŚLEDZENIEM SPOSOBÓW CHODZENIA PO WODZIE…
    Życzę Panu, aby ani Pan, ani nikt z pana bliskich nie usłyszał z ust medycznej pytiisłów: ma pan/pani raka.

    Bo wtedy jest ZA PÓŹNO na analizowanie, weryfikację PRAW NATURY.
    Miałam szczęście opiekować się 90 letnią, chorą na dmencję osobą, dzięki czemu mogłam zmienić moją świadomość na wielu poziomach.

    http://www.learninggnm.com
    http://www.germanska.pl

  7. JanusZ Says:

    //Życzę Panu, aby ani Pan, ani nikt z pana bliskich nie usłyszał z ust medycznej pytiisłów: ma pan/pani raka.//

    Już miał. Ale mu wycięli (z płucem). Teraz łyka witaminę C….

  8. Maria. Says:

    Januszu, znaczy się „walczysz” łykając witaminę C.

    Strategia „walki” została przyjęta na skutek interpretacji zjawiska „choroba” jako walki, która jakoby się toczy w organizmie.
    To jest całkowicie nieprawdziwy obraz biologicznych reakcji.
    Szczególnie irytująco nieprawdziwe jest pojęcie chorób „autoimmunologicznych” w których jakoby ma się toczyć walka między komórkami własnego ciała.

    Mam jakieś wrażenie, że jesteś osobą zwiazaną z jakimś „przemocowym” zawodem – wojskiem (?)

    Musiałeś przejść jakąś poważną życiową traumę – utratę (mienia, osoby). Bo tak się to odchorowuje. Mam nadzieję, że nie wciśnięto ci „procedur” chemioterapii.

    Kiedyś choroby „piersiowe” leczono wysokobiałkową dietą i leżakowaniem w sanatoriach w górach.
    Ale teraz nie opłaca się tak leczyć. Nie wykrywa się już nawet gruźlicy, tylko „raka”. Bo się to bardziej opłaca.

    No tak.
    Nie dziwię się zatem, że masz takie poglądy Januszu.
    Odżywiaj się dobrze, bynajmniej nie „soczkami” tylko solidnymi rosołami, jajami i mięsem.
    Witaminą C możesz sobie narobić kłopotu z nerkami.
    Nie wierz panu Ziębie. Ma swój interes w sprzedaży suplementów i nieco gwiazdorzy jako celebryta, co mu nagania klientów.

    Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia

  9. Maria Says:

    Jeden z komentarzy pod filmem:
    Międzynarodowy syndykat zbrodni i grabieży, którego fundamentem jest rasistowsko-faszystowsko-bolszewicka podstawa i działanie posiada postać Żyda, którego artykułuje Talmud.Talmud tworzy istotę żydostwa, a „żydostwo bez Talmudu jest niemożliwym”,tak oświadczają rabini.Ks. Stanisław Trzeciak „Nienawiść ta ukierunkowana na wszystkie narody gojów –jest niezależna od naszej woli, tkwi w naszych sercach i duszach, tkwi w naszej świadomości i nawet podświadomości. Na tego rodzaju stan pracowały tysiąclecia, znaczone pogromami i wielowiekową gehenną naszego narodu rozsypanego w diasporze.(…)Bo Żyd w Polsce nie jest–jeszcze raz powtarzam –odmianą Polaka, tylko odmianą Żyda. A żydostwo, to nie tylko język, obyczaj, religia –to charakter, styl osobowości i myślenia, poczucie wywyższonego wyodrębnienia ze społeczności ludzkiej. Ja też nie jestem obrzezany i chętnie jadam kotlet wieprzowy, ale niech kto zaczepi Żyda choćby na końcu świata –zaraz stanę po jego stronie choćby to był największy bandyta. (…) Nikt nie ma prawa narodu żydowskiego atakować ani ujawniać tajemnic jego wewnętrznej organizacji. Pamięta Pan, jak napadł Pan na polski serial telewizyjny, mieszając z błotem ten film i aktorów? Opluł Pan ten film dlatego, że pokazał on rąbek prawdy o przedwojennych polskich Żydach.”Izaak Mosze Goldberg Wałbrzych, 7.V.1981list do Urbana


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: