Na rozstajach epok ! + Odzyskane Serce

Odzyskane Serce.  

Serca myśli , serca tony
W jednym drgnieniu ich tysiące:
Te uczucia wzbierające,
Cały świat ogarnąć zdolne.

Łopot serca dziewczęcego,
Jak wiosenny lot żurawi.
Wyobraźnię w obłok wznoszą
Skrzydła marzeń rozpinają.

Młodość syta lecz niepełna słońca,
W kroplach rosy się ukrywa.
By nazajutrz z siłą wybrzmieć,
W sercu lipcowej kobiety.

Latem dojrzewają myśli wnętrza,
wspierając wszelaką  urodę.
Czasem kobiecie u stóp świat się ściele
A czasem przynosi nieme przestrzenie.

Nagle budzi ją miano: złotej jesieni.
Choć barw wtedy więcej,
a mądrość bardziej do ciała przylega,
To jesień skłonna do melancholii,
Smutkiem ją częściej otula.

W końcu przywodzi zimową refleksję
Białością śniegu spokoi serce,
Szroniąc  brew i pochyloną głowę.
Ucho szeptem rozważań kołysze.

Kiedyś: pragnęła, marzyła
O wspólnocie z nim: drugim człowiekiem.
Lecz do tego -serce musi mieć ona i on.
A on umysłem w meandry bogatym,
Pierwszeństwo głowie przed sercem dał.
Wiekami biegał po wieży Babel
Łamał języki, umysły i dusze.

Wreszcie…w bieli śniegu spostrzegł serce kobiety.
Pojął, że  umysł  niewiele znaczy – gdy sam.
I oto, w czas zimy – wiosna się stała.
On, inaczej niż zwykle, otoczył kobiecą dłoń.
Opuścił kochankę Walkę – bo umysł z sercem zjednoczył
I odtąd, jak bajce, wspólnie w wieki przyszłe mkną
Bezmiar czasu, bezkres przestrzeni oswajając.

Anna

————

Na rozstajach epok !

Na rozstajach epok

stoi człowiek- mężczyzna.

Kiedyś sądził,

że bogiem trzeba  być,

by nikt nie stawiał mu oporu,

gdy on przez kosmosy gna.

Kiedyś mógł

jedną dłonią dotykać Jowisza

A drugą sięgać Saturna.

Dzisiaj prędkość światła

granicą jego osiągnięć.

Kiedyś

zaprowadzał  porządek

z lękiem i wiarą w swą moc.

Dumę i pychę  siostrami

swymi ogłosił.

Wszechświat wrogością mu  odpłacił.

Teraz, na skraju epok

boryka się z samotnością,

bo nie potrafi zejść z piedestału

Nie umie żyć bez walki.

Obce mu są gesty pojednania.

Na rozstajach epok

stoi człowiek- kobieta

Ktoś jej kiedyś powiedział:

Tyś królewna! Uwierzyła i zwariowała.

Leciała przez życia, przeskakując innych.

A wszystko w niej mówiło:

Wspiąć się na szczyt piramidy!

Dotarła – i… samotność spotkała.

Zaznawszy chłodu oddzielenia,

spadła niczym sopel,

strącony z ulicznego dachu.

Rozdeptał go jakiś przechodzień.

I przyszło na nowo szukać siebie:

W kroplach wody na wpół zamarzniętych ,

na wpół rozdeptanych.

Zaczęła akt drugi poznania.

Kto we mnie mówi?

Pytała każdego ranka:

Kto czucie serca sprawia?

Kto widzi i spostrzega?

A kto myśli i podpowiada?

Idź wprost! Skręć w lewo!

Powstrzymaj się od działania!

Gnającym po stokach piramid,

Pytania te zdały się nonsensowne.

Lecz ona ujrzawszy sens głębszy wszystkiego.

Nieśpiesznie zanurzała się w siebie

Rozpoznawała innych.

Świat przeistaczał się w kosmos

nęcił bezkresem, spokojem:

bez bogów i ograniczeń.

Gdzie wolność wszechogarniająca

Jedynym napędem była tworzenia:

Bez słów zatapiasz się w inną przestrzeń.

Trwasz jakby bez ruchu, bez czasu,

A istniejesz  po widnokręgu kres.

Jesteś galaktyką i drobiną zarazem

A wszystko, co pomyślisz,

w tobie i poza tobą się spełnia

Na rozstajach epok

stoi człowiek- dziecko

Uwolnione z okowów płci.

Rajskie jabłuszko ma w dłoni,

Ni to zabawka, ni -pokarm

istnień nawykłych do szczęścia.

Dziecko to nowa istota

Co inaczej pojmuje świat:

Bez lęku o jutro,

bez trosk minionej epoki,

Czas nie dotyka go już,

Nie zmaga się o pierwszeństwo

męskiego z żeńskim,bo wszystko to ma.

To co kobiecie, mężczyźnie

tylko w bajkach się zdarza,

Dziecko na co dzień doświadcza.

Jemu  się wróżka ciągle pojawia.

Zsyłając niezwykłych gości.

Dziecko- bez skrzydeł ląduje na księżycu.

bez łodzi podwodnej odkrywa Atlantydę

Do niego mówią drzewa i ptaki,

Bo jego myśli nic nie hamuje.

Z zaczarowanego kręgu wyobraźni

Gdzie wszystko jest możliwe

Rzeczywistość Dziecka wyrasta,

Wystarczy powiedzieć:

Szczęście unosi mnie w przestworza.

By obłok nieba człowieka otulił,

Słyszę muzykę drzew:

I już gra orkiestra dębów, klonów.

Bogactwa kosmosu mi trzeba!

A Wszechświat kolejne tajemnice ujawnia

To takie proste!

Gdy jesteś lub umiesz być Dzieckiem .

Navojka

PRZEMYŚLENIA

Jedna odpowiedź to “Na rozstajach epok ! + Odzyskane Serce”

  1. DeCoded81 Says:

    Cudowny Wiersz
    Oby wiecej takich
    Pozdrawiam prosto z serca


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: