Ljubki

Nazwa „Ljubki”, powstała od słowa ljubować czyli zachwycać się, podziwiać. W całej ljubce – to sposób życia.

Ljubki bierze swój początek z tradycji skomoroszy, ale zasięgnięto ją z tradycji ofeńskiej. Ofeni (handlarze) – drobni obnośni handlarze. Całe życie ich upływało w ruchu, do którego przykładali ogromne znaczenie. Właśnie ruch uważali za podstawę życia.

Określenie „Ljubki” jest dość obszerne. Może być podzielone na 4 podstawowych kierunki:
1. Lecznicze ljubki, które pracują z ciałem. Uwalniając ciało od chorób i bólów, i zwracając w nie ruch, napełniając siłami życiowymi.
2. Bojowe ljubki, to znaczy ljubki jako sztuka walki. One dziełają umysłem i rozumem przywracając ruch za pomocą umysłu.
3. Filozoficzno-światopoglądowe, gdzie ljubki rozpatruje się jako światopogląd, sposób widzenia świata.
4. Radosne, ucieszne, zabawne ljubki. Lubki, jako zabawa, świąteczna radość, gra, która jest integralną częścią kultury rosyjskiej, podstawowym elementem każdego święta.

Ljubki przeznaczone są:
– Dla mężczyzn i kobiet w dowolnym wieku;
– Dla tych, którzy chcą poznać siebie przez ruch;
– Dla tych, którzy chcą poznać ograniczenia, które przeszkadzają w drodze do osiągnięcia celu i usunięcie ich;
– Dla tych, którzy chcą w pełni wykorzystać zdolność kierowania swoją rzeczywistością.

Podstawowe zadanie leczniczej ljubki – spowodowanie aby ruchy, poruszanie się było swobodne i bez przeszkód przepływało w całym ciele.

Sztuka walki polega na mistrzowskim władaniu bronią a także posiadaniu  w sobie, w każdych życiowych okolicznościach, zwycięstwo swojego wewnętrznego przeciwnika, tego, który przeszkadza człowiekowi być groźnym, rozumnym, godnym.

Na ljubkach wszyscy działają ljubosznie: biją się na kułaki (pięści), walczą, chodzą ścianka w ściankę. Żeby zrozumieć psychologię tej walki trzeba zrozumieć jak postrzegali świat ludzie, bijący się na Ljubki w dawnych czasach, trzeba zrozumieć swoich przodków.

Bojowe ljubki – to bojowe starcie, wolny bój, w którym nie ma żadnych zasad i ograniczeń. Nie są ćwiczeniami lub współzawodnictwem, a do walki. Z jednej strony jest to stała gra, a z drugiej – ljubki mogą być potrzebne kiedy trzeba będzie obronić siebie, swoich bliskich, swoją ojczyznę.

Na Rusi od wielu wieków było wiele świąt, współzawodnictwa, dziarskich zabaw i walk, które weszły w ljubki. Bili się jak mawiano „na ljubki” – tak, aby nie połamać i nie okaleczyć swojego przeciwnika, przecież byli to przyjaciele i koledzy, z którymi następnego dnia razem pracowało się na polu. Przy tym bili się tak, żeby ta „gra”, była jak najbardziej zbliżona do rzeczywistej walki i stawała się szkołą wojowników.

Ljubki — to jeszcze droga wojownika, żołnierza. Takie jest filozoficzno światopoglądowe podejście w ljubkach. Każdy człowiek w takim czy innym stopniu staje się wojownikiem. Życie człowieka jest nieustanną walką: walka z żywiołami, chorobami, niesprzyjającymi warunkami, z ludźmi, którzy nie dają żyć, a także walka ze swoimi wewnętrznymi wrogami. W odpowiednim momencie swojego życia człowiek zostaje wojownikiem, i zaczyna bronić siebie, swojego życia i życie innych ludzi.

Podstawowa droga wojownika w ljubkach jest walka ze swoim wewnętrznym wrogiem, który stopniowo zniewala duszę wojownika, zmieniając jego świadomość. Dlatego wojownik w ljubkach jest w stałej gotowości do walki.

Zgodnie żołnierskim duchem w ljubkach rozumie się dążenie do wolności, ponieważ dusza jest z natury wolna, dopóki nie zostanie schwytana w niewolę ludzkich słabości stając się niewolnikiem swoich pragnień. W rezultacie większość ludzi przebywa w niewoli nawet nie zdając sobie z tego sprawy. W ljubkach istnieje mnóstwo ćwiczeń, które pomagają człowiekowi poczuć w sobie ducha wolności.

W ljubkach dusza jest postrzegana przede wszystkim jako Czująca, która odczuwa pragnienie ducha jako formę chęci, przechodzącej w życzenie.

Czująca Dusza nie może sformować swojego życzenia w postaci konkretnego obrazu. M oże ona wyrazić ją tylko językiem uczuć. Dla bardziej precyzyjnego kształtowania swojego pragnienia jest niezbędne działanie Myślącej duszy (Umysłu). Właśnie ona formuje uczucia idące od Czującej Duszy w konkretne obrazy, słowa. Po utworzonym życzenia Umysłu zaczyna tworzyć obraz jego realizacji, wcielenia w życie. Dalej wkracza do pracy Żywa Dusza. Ona pobudza ciało do działania, napełniając całą jego aktywność siłą życia i ruchem w kierunku realizacji pragnień.

W Ljubkach takie zgodne ze sobą współdziałanie między Czującą, Myślącą i Żywą Duszą nosi nazwę działaniem Duszy, lub też po prostu życiem Duszy. Człowiek powinien żyć pragnieniami duszy. Powinien zaglądać w głąb siebie i rozumieć te pragnienia. Powinien w pełni zaakceptować swój los i uświadomić sobie swoją prawdziwą naturę. Wtedy poczuje wewnętrzne zadowolenie w zgodzie z samym sobą. Takie jest życie w ljubkach.

źródło

——————————

Ljubki

Założyciel A.A.Szewcow
(Iwan Skomoroch)

Naszym głównym zadaniem jest ożywienie Sztuk walki w Rosji, dzięki którym rosyjscy wojownicy przez wieki zwani byli Bohaterami.

Sztuka ta polega nie tylko na umiejętności mistrzowskiego władania bronią, ale jeszcze na zwyciężaniu swojego wewnętrznego przeciwnika, w każdych życiowych okolicznościach, tego co przeszkadza człowiekowi być niezłomnym, rozumnym, dostojnym. Stworzenie takiej Szkoły w naszych czasach nie jest przypadkowe. Teraz, na styku tysiącleci Rosja przeżywa trudne chwile: przed całym narodem stanęło zadanie zachowania swojej jedności i duchowości, dziedzictwa kulturowego, godności, bycia silnym i niezależnym ekonomicznie.

Można powiedzieć, że dla naszego narodu jest to bitwa. I, żeby ją wygrać trzeba być wojownikiem. Przypomnieć i poznać siebie, jako żołnierza. Do tego potrzebne są żołnierskie szkoły, takie jak nasza. Chcemy na Rosyjskiej ziemi przywrócić czasy Bohaterstwa. I czujemy, że nie jesteśmy w tym samotni – nie przypadkowo teraz wielu Rosjan próbuje przywracać i ożywiać i tradycje rosyjskich sztuk walki. Na razie podążamy nieznanymi ścieżkami, jak badacze. A „Ljubki” w tym kontekście, pomaga w badaniach i poznaniu siebie.

Bić się „na Lubki” oznacza łagodnie, nie powodując obrażeń. Tak kiedyś bito się na Rusi ze swoimi, kiedy bójki miały jeszcze obrzędowe znaczenie.

W tych czasach walki na pięści i dziarskie zabawy służyły do oczyszczenia, wewnętrznego opanowania i obudzenia ducha Bojowego, odbywały się w czasie uroczystości i świąt ludowych. Za takimi zwyczajami szła nauka „wojów” – wojowników „od sochy”, broniących w ciężkich czasach razem z książęcą drużyną lub regularnym wojskiem ojczystej ziemi.

Tradycja Ljubki sięga swoimi korzeniami do przeszłości Rusi u Skomoroszy – piechurów, którzy przybyli pod koniec XVII wieku do Szuji (miasto), a potem rozeszli się wśród ofenów – handlarzy (handlowców obnośnych różnym drobnym towarem) żyjących w kilku wsiach Szujskiego, Kowrowskiego i Suzdalskiego powiatu, i chodzących po Rusi-matuszce od Brześcia po Syberię. Ljubki dla nich były sztuką samoobrony i życiową filozofią lub światopoglądem, jedną z zasad których było przyzwolenie i zachwyt nad ruchem.

Ljubki jest sztuka zwodniczą. Z pozoru można ją ocenić jako walkę, sztukę walki. Ale to zależy z jakiego punktu widzenia na to patrzymy. Dla nas to ruch i materiał do odkrywania Myślenia. Jak myślisz, tak się poruszasz. I odwrotnie jeżeli u ciebie niema ruchu, szukaj przyczyny w Rozumie lub Myśleniu.

Ljubki odnoszą się do poziomu Woja, Wojownika, to narzędzie samowiedzy. Człowiek, przyszedłszy do Ljubki, nawet jeśli nie jest najwyższej klasy wojownikiem, mimo wszystko czuje, że droga Wojownika dla niego jest wyczerpująca.

Pokazujemy jak usunąć z ludzi skłonność do zdrady. A usunięta ona zostaje wraz ze zniszczeniem zdrajcy. Wszyscy, którzy studiowali Ljubki są zgodni i mówią, że: „w Ljubkach nie wpadamy we wściekłość”. „Ljubki lub zwierki”, mówił Pochania. „Zwierkami” on nazywał walkę na zwycięzcę, tzn. to co robią sportowcy, kiedy im wszystko jedno jak wygrywają. Ljubki to nie narzędzie zwycięstwa nad innymi, to narzędzie samowiedzy, powtarzam, to jest narzędzie zwycięstwa nad sobą samym. A jeśli ktoś wpadnie w szał w Ljubkach, będzie wiarołomcą umowy i zdrajcą (Ljubki). I jakie to trudne, pozostać w umowie. Oto staje dwóch ludzi w Ljubkach. Całe życie ich uczyli: zaszczepili w walce, rób wszystko, co możesz, ale wygraj! Dla nich to może być, nie da się tego wyrazić słowami! Ale czcili tylko zwycięzców lecz zwycięzców się nie sądzi. Jak wygrałeś, kogo to obchodzi! Najważniejsze, że utrwalają się w kulturze tylko te metody walki, które prowadzą do zwycięstwa. Nawet brudne.

A tu całkowita zmiana nastawienia: żadnego zwycięstwa, powinniście po prostu wejść we wspólny ruch i przebywać w nim jak w potoku. Na treningach trenerzy często sami próbują dawać podopiecznym podobne rady: nie wiążcie się, nie wypierajcie się, pracujcie technicznie, po prostu się poruszajcie! Można powiedzieć, że w Ljubkach doprowadzono to do doskonałości. Po prostu posuwacie się, nie wypieracie i nie łamiecie. Rzut wyjdzie sam jeżeli będziecie wierni swojej wizji ruchu. Ljubki to coś w rodzaju męskiego żołnierskiego tańca. Jest tam uderzenie, rzut i bólowe przyjęcie, ale nie ma obrażonych i przegranych. To trzeba zobaczyć. Kiedy Ljubki wychodzą, bawiący się żołnierze dokonują wyrzutów, robią przewroty i turlają się po ziemi, wyginają sobie ręce, nogi i głowy, ale panuje radosna atmosfera i nie ma bólu.

I nagle przychodzi zwycięzca, nagle komuś zachciało się zostawić ruch i dowieść, że on jest silniejszy. Wpadać w szał i łamać innego. Jest to walka ale nie jest to Ljubki. Naruszono umowę. Nie ma lepszego sposobu ujawnienia właściwej niezdolności ochrony umowy, niż Ljubki.

Ojciec Rosyjskiej psychofizjologii Seczenow powiedział, że nasze myślenie dostępne jest dla nas tylko przez ruch. Wszystko się zgadza, czy mówisz, czy piszesz, wykonujesz ruch, żeby wyrazić swoje myśli. W kulturze ludowej było to znane na długo przed Seczenowem. A naród stworzył piękny i wyrafinowany sposób identyfikacji nie tylko Myśli ale i jej błędów. Ljubki. Wszystko to jest proste: bierzesz i umawiasz się sam z sobą, że będziesz poruszał się w Ljubkach. A poruszając się obserwuj co zmusiło cię do zdradzenia umowy i wpadnięcia w szał. I wtedy nie będzie niczego przypadkowego w twoich przestojach. Albo relatywnie rzecz biorąc, twoje wariactwo, to coś co wniesione w twoją świadomość, oprócz twojej woli, kiedy nie byłeś w swoim umyśle. Na przykład w czasie choroby lub utraty świadomości. Albo ujawni się jeden z podstawowych twoich życiowych celów, np. zostaniesz zwycięzcą, który nagle w Liubkach, podporządkuje swoje ciało i zmusza je nie do ruchu a zwyciężania. Dokładnie w taki sposób mogą wyleźć Zemsta i Nienawiść i Niewrażliwość … zresztą, to już jest Nauka myślenia, o której oddzielnie. Ważne jest to, że jakie by nie ujawniły się przejawy możliwości kontroli w takim naruszeniu umowy na Ljubki, wiadomo było w jaki sposób się od tego uwolnić. Zatem walczyli ci, którzy nie walczyli już na Zwycięstwa.

źródło

——————–

Nakat – to bezkontaktowy bój, lub dokładniej bezkontaktowe oddziaływanie. Termin ten pochodzi z głębokiej starożytności kultury ludowej naszych przodków jak twierdzi twórca szkoły kultury ludowej Aleksander Szewcow lub jak go w narodzie swojsko nazywają Sanycz. Szkoła zajmuje się odrodzeniem tej kultury, w której jak mówi Sanycz, żyli ludzie kiedy wszystko jeszcze było wypełnione magią i czarami. Warto dodać, że do czarów i magii odnoszono się wtedy bardzo normalnie, ponieważ była ona obecna dosłownie we wszystkim. Mag, to ten, kto magiet (maget), tłumaczył kiedyś Sanyczu jego nauczyciel Nakatu Pachania. W materiale wideo (poniżej), proponujemy zwrócić uwagę w jakim duchu przebiega nauka Nakatu w ramach szkoły kultury ludowej.

———————-

Linki:

http://www.ponimanie.net/node/20
http://darmasazu.pl/artyku%C5%82-Siergieja-Dubrovskiego.php

Słowiańszczyzna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: