Ktoś powinien się zadumać…

Wiem, że historia rozwija się według spirali. Wiem, że lekcje z przeszłość stają się zapowiedzią nadchodzących wydarzeń. Nie chcę krakać, po prostu proponuję popatrzeć i pomyśleć…

01-kpsz

Fragment głównej strony na witrynie zamku Głęboka nad Wełtawą w południowych Czechach (Bohemii)
http://www.zamek-hluboka.eu/

A oto i zdjęcie oryginału:

02-kpsz

Przewodnik powie wam, że to głowa Turka, któremu kruk wydziobuje oko, ale nasi uczeni jednoznacznie dowiedli, że to ptak oddziału mózgokluja Europejskiego, który wkłada pożyteczną wiedzę o demokracji w głowę dzikusa.

A poważniej, to jest nie tylko kreatywny twórczy projekt. To jest detal rodzinnego herbu rodu Schwarzenberg, który należał do zamku.

Można było by się tylko zdziwić zboczoną fantazją średniowiecznego mistrza systemów zamykających, gdyby nie była to stała tendencja w sztuce europejskiej. Co to mogło oznaczać, można się tylko domyślać. Bezsporne jest tylko jedno: – stosunek do mężczyzn z konkretnymi charakterystycznymi zewnętrznymi cechami przyjaznym nie nazwiesz.

03-kpsz

To herb Schwarzenberg z dziwną dewizą „Jest nieprawidłowy”!

04-kpsz

A to herb hrabiego Andegaweńskiego (Geoffrey Plantagenet). Praktycznie jota w jotę.

05-kpsz

Herb arystokratycznego rodu – „panów z Krumlowa”

06-kpsz

Węgierski herb miasta Komádi

07-kpsz

Herb miasta Hajdúdorog na Węgrzech.

08-kpsz

Herb z regionu Nitra na Słowacji (powyżej).

09-kpsz

Miasto Sroki. Ojczyzna Rotaru i Wolontira.

10-kpsz

Herb wsi Mokrin. Serbia.

11-kpsz

Herb miasta Hajdunanas. Węgry.

12-kpsz

Miasto Kikinda. Serbia.

Ponownie Serbia. Miasto Vršac.

Ponownie Serbia. Miasto Vršac.

Nie wierzę, że mieszkańcy tych miast i potomkowie starych rodów wiedzą kto jest przedstawiony na ich herbach. Jeśli wiedzą, to zapewne jednostki. Naszym obywatelom wyjaśniania nie są potrzebne. Kto byłby dumny z takich atrybutów.

14-kpsz

Wydaje mi się, że historycy znowu nam czegoś nie dopowiedzieli o naszej historii w części stosunków Europy i ukraińskich świadomych obywateli. A sądząc z sensu symboliki, coś wielkiego się stało pewnego razu. Na tyle znacznego, że pozostawiło nie zatarte ślady dla potomności. Ale potomkowie o tych ostrzeżeniach z przeszłość nic nie widzą. Całkiem niepotrzebnie! Osobiście zastanowiłbym się nad przyczynami takiej „czułej” miłości. Nie jest to miłość a po prostu sadyzm, który za tym wszystkim stoi. Widać, że idzie o góry ukraińskich trupów i ogromnej chlubie całej Europy z odniesionego kiedyś zwycięstwa. Innej wersji po prostu nie widzę.

15-kpsz

Może tak być, zależy czyich kości starannie chronią nekrofile w Europie?

I jeszcze…

16-kpsz

Pod kopytami królewskiego konia dwie figury. Jednego widać dobrze, drugi – w turbanie. Oczywiście, że one symbolizują ujarzmienie Turków i Ukraińców. Ale kiedy to było? O co tu chodzi?

17-kpsz

Jeszcze jeden szczegół, „ozdoba” jednego z zamków Schwarzenberg.

Grand Master Nicolas Cotoner

La Valletta na Malcie (powyżej). Grobowiec Mikołaja Kotonera, Wielkiego Mistrza Zakonu Kawalerów Maltańskich. Rodzina Kotonerów to arystokracja tego samego poziomu co Schwarzenberg. I te stare bestie do tej pory z nikim nie dzielą się europejską polityką. Popiersie wielkiego mistrza podtrzymują atlanci-niewolnicy. Jeden z towarzyszy niedoli – sugestywnie wyrażony negroid, drugi – posiadacz osławionego czuba.

19-kpsz

Wiedeń, Austria. Sobór św. Stefana. Dobry człowiek (jeśli się nie mylę, św. Franciszek) depcze pokonanego wroga rodu chrześcijańskiego. Co oni mają do tych Ukraińców?

Chcę uprzedzić, że nie jest to złośliwość autora, jak można by przypuszczać z powyższego materiału. Wręcz przeciwnie, jest dla mnie oczywiste, że historycy dokładnie ukryli bardzo ważną dla historii Europy chwilę. I, sądząc z tego co zobaczyliśmy dla Ukraińców ta chwila była bardzo nieprzyjemna. Bardzo podobna do tego, co nazywane jest ludobójstwem, przy czym Anglosasi nie byli przy tym dziele. Jeśli tam była masakra to ją rozwiązali współbracia. Czechy to taki sam Słowiański kraj jak Ukraina. A sądząc z tego wszystkiego związek z tą masakrą mieli właśnie Schwarzenbergowie. Chociaż są oni takimi samymi Słowakami jak Kołomojski Ukraińcem.

20-kpsz

Jakie to smutne, według mojej opinii obecnie jesteśmy świadkami powtórki z historii na Ukrainie, i nie chciał bym aby to się stało ponownie.

źródło

Odpowiedzi: 3 to “Ktoś powinien się zadumać…”

  1. link Says:

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/soros_przyznal_sie,p672012007
    „Soros przyznał się publicznie do odpowiedzialności za zamach stanu i masowe morderstwa na Ukrainie.”

  2. margo0307 Says:

    Może wszyscy powinniśmy się zadumać… ?

    „Nowe pomysły mają zwiększyć popyt na czekoladę z fabryk Poroszenki.
    Projektanci proponują ciekawe wzory i nowe rodzaje smaków oraz zapachów. W projektowaniu uwzględniono prośby i pomysły prawego sektora oraz okolicznych grabarzy. Zgodnie z poleceniem banderowców, czekolada zawiera także dolewkę z krwi zamordowanych dzieci w Odessie i innych rejonach wschodniej Ukrainy – celem uzyskania barw tej organizacji (czerwono-czarna).”

    http://nostradamus.blog.pl/2014/06/16/nowe-projekty-poroszenki-satyra/

  3. ats42 Says:

    Sprawa z tymi urżniętymi kozackimi łbami wydaje się być prosta, a także to, dlaczego panuje wokół niej zmowa milczenia, i dlaczego panowała onegdaj. Zmieniło się jedynie to, komu to służy, a komu służyło. Zawsze w obiegu jest tylko to, co służy władcom, lub im nie przeszkadza. Zmienili się władcy, a kto dzisiaj around the World rządzi- wiadomo.
    Wystarczy spojrzeć na mapę, aby zrozumieć, o co chodziło, i o co chodzi.

    Kiedyś pomiędzy morzami Czarnym i Kaspijskim zajmowało tereny Imperium Chazarskie, obejmowało Krym i nawet Kijów. Nie znaczy to, że było zamieszkałe wyłącznie przez Chazarów, lecz były w nim ziemie i ludy podbite, głównie słowiańskie, nad którymi władzę sprawowali Chazarowie. Tenże chazarski lud w VIII wieku przyjął religię mojżeszową i zgodnie z jej ówczesnymi zasadami stał się Żydami, i ubzdurał sobie, że jest narodem wybranym, którego obietnicą, celem i zadaniem jest zapanować nad światem, co w niedługim czasie postanowił wcielić w życie napadając na graniczące z nim Imperium Wedyjsko-Aryjskie Sławian. Tymczasem sprzymierzone siły Sławian zwołane przez księcia kijowskiego Świętosława, w roku 964 (lub 965), wzmocnione posiłkami aryjczyków ze Skandynawii, stanęły naprzeciwko i rozpirzyły całe imperium chazarskie w drobny mak. Na chwałę tego zwycięstwa herbowe rycerstwo włączyło do swoich herbów detal w postaci urżniętego łba, który bynajmniej nie jest łbem kozackim, lecz chazarskim, chociaż Ukraińcy, czyli też kozacy po stronie chazarskiej walczyć musieli. Ale, że na złodzieju czapka gore, ukrycie tego faktu nastąpiło bynajmniej nie w ukraińskim interesie. Chazarscy Żydzi zostali rozproszeni po Europie, część z nich wszakże została na swoich śmieciach i oni to zostali przymusowo poddani przez zwycięskich Rusów resocjalizacji mającej im na wieki wieków wybić z głów mrzonki o wybraństwie. Wkrótce została im przemocą narzucona religia grecka i zostali poddani rusyfikacji, że nie wspomnę o zasiedleniu terenów przez ruskich osadników. Doszło tu wszakże do grubej manipulacji, z której faktu można sobie było zdać sprawę dopiero po kilkuset następnych latach.

    Z resocjalizacją Chazarów na ich terenie nie szło całkiem po myśli zwycięzców i dochodziło do wielu buntów, więc dowódca wojsk ruskich na tym terenie, Timur, czyli niejaki Czyngis-chan z urzędu, co można przełożyć na szarżę marszałka polnego, postanowił wytępić do reszty i ścigać łajdackich Chazarów aż na koniec świata, czym podpadł w konflikt z władzami Imperium Sławiańskiego, którzy zbiegłych Chazarów postanowili chronić kierując się największym idiotyzmem w polityce, czyli miłosierdziem, popartym zdradzieckim zapewnieniem sefardyjskich Żydów, że oni dadzą radę zapanować nad swoimi przyszywanymi braćmi w wierze, oraz przy braku sprzeciwu ze strony katolickiego kościoła, jako też prawosławnego, które od początku były przez zdrowo myślących aryjczyków traktowane jako żydowska agentura, a siedliska Chazarów rozproszone po Europie jako śmiertelne zagrożenie- bombę z opóźnionym zapłonem. Doszło więc do tęgiego mordobicia w słowiańskiej rodzinie, które po latach, wiadome siły po przejęciu wpływów w poszczególnych władzach zmitologizowały jako napaść jakichś mongolskich prymitywów. Początkowo zaś, we własnym interesie, oraz w interesie aszkenazyjskich (czyli chazarskich) Żydów wycierano z pamięci i ksiąg jakiekolwiek konotacje do ich niesławnego pochodzenia i również niesławnych czynów, aby im ponownie szajba nie odbiła. Na nic to się zdało. Po latach, a właściwie wiekach wyszło, że spisek był zgoła odwrotnie skonstruowany, a chazarska hucpa była zwykłą samowolką.

    Nie ma, nie było i nie będzie takiej wojny, aby wszyscy zainteresowani mogli przed nią uciec, albo aby można było wszystkich niepożądanych na drugi koniec świata wygnać.Wielu z nich zostało, i pozostały związki rodzinne, towarzyskie i majątkowe z tymi, którzy zwiali. Wielu Chazarów schroniło się na terenie Niemiec i utworzyli tam silną gminę żydowską. Natomiast ci, co pozostali na terenach dzisiejszej Ukrainy, mimo iż byli poddawani przez wieki wynarodawianiu, przeciągnięci do innej religii, w skrytości kultywowali chazarską, czyli żydowską tradycję, jak hiszpańscy maranowie, czyli Żydzi przymusowo przechrzczeni na katolicyzm przez inkwizycję. I tymi związkami należy sobie tłumaczyć dziwne alianse hitlerowców z banderowcami, gdyż są one podbite żydowską podszewką, a właściwie kryptożydowską. Także dzisiejsi ultranacjonaliści ukraińscy to kryptożydzi chazarskiego sorta, działający w interesie Izraela, a dodatkowo powodowani chęcią zemsty na Słowianach. I z powyższego wynika również doskonale znany z historii wrogi stosunek rosyjskich carów do Żydów, a polskich panów do Ukraińców w ogóle.

    Znane nam „przywileje” żydowskie nadawane im przez polskich królów to kolejna ściema historyczna. Żadne to były przywileje, lecz w istocie restrykcje mające trzymać Żydów w izolacji od społeczeństwa Słowian, bez dostępu do broni, co się nazywało „zwolnieniem od służby wojskowej”. Aby nikomu nie tłumaczyć, co i jak, udawano, że są to „przywileje”. Na dworach naszych królów roiło się zarówno od klechów, jak i od Żydów, i to zarówno sefardyjskich, jak i aszkenazyjskich, i jakoś sobie wzajemnie nie przeszkadzali, bo grali w jednej drużynie, ogrywając nas jak ostatnich idiotów. Sefardyjscy Żydzi w istocie są czystymi aryjczykami, jak Słowianie, albowiem razem z nami pochodzą od synów Noego. Po potopie ekspedycje zorganizowane przez potomków Noego wyruszyły na Północ aby przejąć kontrolę nad terytoriami i zamieszkującymi na nich niedobitkami ludzi. Ci, z których wywodzą się Słowianie, a właściwie Sławianie (od słowa sława), zaszli dalej i ich misja została uwieńczona pełnym sukcesem- stworzyli udane i w miarę zgodne imperium sfederowanych plemion, kierujące się literalnie zasadami wedyjsko-aryjskiego chrześcijaństwa, natomiast nasi pobratymcy- sefardyjczycy- bez powodzenia usiłowali brutalnymi metodami opanować tereny w rejonie Bliskiego Wschodu, ale zostali pobici, rozbici i zmarginalizowani. Uknuli więc plan podstępnego opanowania najpierw Imperium Rzymskiego przez konia trojańskiego w postaci fałszywej religii opartej na bajce o Jezusie, a następnie opanowania za jej pomocą naszego imperium. A tak, po drodze i od niechcenia, za pomocą obiecanek i cacanek, stworzyli Niemców, którzy też w większości są Słowianami z pochodzenia, a potem zafundowali im Imperium Rzymskie Narodu Niemieckiego, i machina ruszyła.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: