Jakut stworzył generator atomowy: żart czy prawda?

Inżynier z Jakucji zaproponował tani autonomiczny system dostarczania energii do budynków mieszkalnych w dowolnym miejscu na świecie. Projektem zainteresowała się firma Tesla.

66-letni Anatolij Czomczojew z Jakuckiego centrum naukowego Syberyjskiego oddziału Rosyjskiej Akademii Nauk przez ostatnie 10 lat żyje w lesie, na 45 kilometrze traktu Wilujskiego, i sam z powodzeniem tworzy alternatywną energię. Razem z małżonką Dianą Czomczojewą kandydatem nauk rolniczych, immunogenetykiem żyją w z dala od cywilizacji, ale nie całkowicie oderwani od niej – jeżdżą na międzynarodowe konferencje, prowadzą badania naukowe i publikują artykuły naukowe.


Anatolij i Diana Czomczojew

Na koncie małżonków istnieje mnóstwo patentów i opracowań naukowych, z których wiele już wcielono w życie, tylko że nie w Rosji, a za granicą. Na przykład, we współpracy z firmami japońskimi opracowali i wypuścili do produkcji rękawiczki i buty wytrzymujące 50-stopniowe mrozy.

Zajmują się problemami oszczędności energii i ciepła, rozwojem domów mieszkalnych, ogrzewaniem, które wymaga 10 razy mniej energii. Ale w ostatnich latach, dla małżonków, najważniejsze są alternatywne źródła energii, które mogą w pełni zapewnić autonomię budynków mieszkalnych w dowolnej części świata.

„Kiedy z Dianą zrozumieliśmy, na ile są nieefektywne panele słoneczne i wiatraki, zaczęliśmy myśleć: jak znaleźć rozwiązanie?. Panele słoneczne i „wiatraki” to kaprys dla bogatych, którzy nie mają co zrobić z pieniędzmi. Istniejące technologie nigdy nie zrekompensują i nie zastąpią elektryczności, – powiedział Czomczojew. Doszliśmy do takich wniosków sześć lat temu, spędziwszy pięć lat nad tym zagadnieniem. Sprawdziliśmy wile paneli słonecznych, najlepsze okazały się nasze z „Roskosmosu”. Wytrzymują nasze mrozy. Ale maksimum, co z nich otrzymujemy, — to telewizor i naładowany telefon. Jeden panel słoneczny daje 1,5 kW. Panele słoneczne potrzebują ciągłej opieki: ze względu na nagromadzony pył wydajność może spaść kilkakrotnie. „


Telewizor i lampa współpracują z panelami słonecznymi

„Biorąc pod uwagę, że panele słoneczne i turbiny wiatrowe ledwo „uciągną” małe urządzenia gospodarstwa domowego, to głupio mówić o ogrzewaniu i zaopatrzeniu w energię obszarów zaludnionych. „Rushydro” aktywnie ustawia stacje słoneczne ale z ekonomicznego punktu widzenia jest to nieuzasadnione: wszystkie koszty następnie uwzględniane są w taryfach, które rosną i rosną”, – tłumaczy Czomczojew.

„Przez pięć lat liczyłem, analizowałem, przeprowadzałem eksperymenty, więc jestem pewien, że to jest właściwa decyzja” – mówi inżynier, przekonując, że panaceum na wszystko może być przenośnym generator jądrowy.

Mechanizm jego działania jest tak prosty, że inżynier boi się go opatentować: gdyby wszystko zostało opublikowane, inne kraje mogłyby roztropnie stworzyć analogi i przystąpić do prób, mówi dla News.Ykt.ru. „To nie jest zwykły generator jądrowy, zasada działania jest zupełnie inna, nie jest wybuchowy, chłodzenie nie odbywa dzięki wodzie a za pomocą powietrza i rozwiązań konstrukcyjnych i inżynieryjnych.” Stacja w Czarnobylu działała na wodzie, istniało ryzyko eksplozji „, wyjaśnia. Piszemy o wszystkich naszych doświadczeniach zarówno do rządu Jakucji jak i Rosji, ale wygodnie jest wszystkim udawać, że nas niema. Korzystniejsze jest mówić o innowacjach, przemilczając wielomiliardowe zadłużenia w gospodarce mieszkaniowo-komunalnej i energetyce”.


Makieta atomowego generatora o mocy 30 kW (skala 1:10)

Mały generator jądrowy nowej generacji, zajmujący powierzchnię około dwóch metrów kwadratowych, będzie mógł wytworzyć 15 kW i stanie się idealną opcją dla małej wioski dla 100 domów. Jego koszt to około dwa miliony rubli, działa w trybie automatycznym, jest całkowicie bezpieczny i nie wymaga tankowania, konserwacji ani wymiany części zamiennych. Generator taki może działać bez przerwy przez 50 lat. Generator o mocy do 10 MW zapewni co najmniej 15 000 ludziom ciepło, energię elektryczną i ciepłą wodę.

Czomczojew co roku proponuje kierownictwu Jakucji podjęcie tego projektu. Zrobienie jednego prototypu będzie kosztować około 30 milionów rubli. Prace badawczo-rozwojowe potrwają nawet trzy lata. Taki rozwój może zmienić życie nie tylko Jakucji, ale także Rosji i całego świata.


Makieta generatora, który jest zdolny zapewniać elektryczność 15 domów w ciągu 50 lat (skala 1:10)

Tym projektem od dawna interesują się agencje zagraniczne. Istnieje również oferta jednej z jednostek „Rosatom” do zawarcia umowy i przeprowadzenie badań na ich poligonie. Jednak Czomczojew odmówił uważając, że jego opracowanie uzyska inny kierunek, daleki od potrzeb konsumentów.

„Stale piszę listy do kierownictwa Jakucji, ambasadora Dalekiego Wschodu Trutniewa, ale moje listy pozostają bez odpowiedzi. W ostatnich latach, mówiąc szczerze, zacząłem się męczyć … Nie jestem wcale młody, a czasem nachodzi mnie myśl, że nie mam już czasu. Moja żona i ja zgodziliśmy się: czekamy jeszcze dwa lata, jeśli nic się tu nie wydarzy, to wyruszamy za granicę. To nie jest szantaż, to tylko stwierdzenie faktu: kraj nie potrzebuje technicznych przełomów „, wyjaśnia Czomczojew.

Ostatnia nadzieja na dekret prezydencki z 7 maja br. dotyczący narodowych celów i celów strategicznych. W punkcie 11 o liczbowej ekonomice i punkcie 15 o modernizacji mocy generujących w oddalonych i energetycznie odizolowanych osiedlach zapisano cele i zadania. Regiony muszą złożyć swój plan przed 1 października 2018 roku, ale jest dekret, a nie ma żadnych działań.


Gospodarstwo jakuckiego kulibina

Według Chomczojewa zagraniczni koledzy nakłaniają go do rzucenia wszystkiego i wyjechania za granicę, gdzie nowe środki na rozwój przeznaczane są natychmiast. Na przykład firma Tesla, która jest aktywnie zaangażowana w tworzenie czystych źródeł energii, zaproponowała już rosyjskiemu inżynierowi pracę, obiecując sfinansowanie swojego projektu. „Dzwonią do pracy mówiąc, rzuć to wszystko! W Rosji nigdy nie zrozumieją innowacyjnych technologii, ale tutaj wszystko będziemy testować na miejscu, włącznie z finansowaniem „– powiedział inżynier.

Oczekuję i mam nadzieję, że największy przełom w historii ludzkości zacznie się w Jakucji. Wierzę, że będzie to miało pozytywny wpływ na życie regionów arktycznych, gdzie i tak nie jest łatwo. Teraz próbuje wymyślić jakieś pomysły, innowacje aby zaoszczędzić na paliwie. Do czego porównać generator atomowy? Wiele lat temu wszyscy myśleli, jakie przyciski lepiej zrobić w telefonie – przyciskowe lub obracające się, a potem wymyślili telefon z bezprzewodową komunikacją, i wszystkie te problemy zniknęły. Podobnie będzie z generatorem atomowym „Anatolij Czomczojew jest pewien.

źródło

DO POBRANIA:

DOCX

PDF

***

Komentarzy 6 to “Jakut stworzył generator atomowy: żart czy prawda?”

  1. maniek II Says:

    …gratulacje!!…
    … kazda fura gnoju to cios w plecy – syjonizmu!!…

    Tesla…

    https://treborok.wordpress.com/latajacy-spodek-nikoli-tesli-i-obce-technologie/

    Tariel Kapanadze…

    https://www.google.com/search?q=tariel+kapanadze&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b

    WODA!!…

    https://alternatywnepaliwo.pl.tl/REAKTOR-HHO.htm

    .
    ..Your connection is not secure

    The owner of http://www.okayenergy.com has configured their web site improperly. To protect your information from being stolen, Firefox has not connected to this web site.

    Learn more…

    Report errors like this to help Mozilla identify and block malicious sites…:))))…oj boli!!..

    https://www.okayenergy.com/products/

  2. Jaka jest prawda? Says:

    tylko niestety te wszystkie wynalazki mają jeden wspólny mianownik – brak udostępnionej wiedzy technicznej jak zreprodukować dany wynalazek – albo wynalazca liczy, że zarobi miliony na tym, albo w dziwny sposób słuch o nim ginie lub ‚popełnia’ samobójstwo.
    Ja się pytam dlaczego te wszystkie wynalazki nie są udostępniane masowo ludziom (poprzez fora, YT, alternatywne media), żeby sami budowali w zaciszu domowym. Inna sprawa, że część tych rozwiązań wykracza znacznie poza wiedzę ludzi obecnych. Słyszałem, że nawet niektóre patenty pana Tesli zawierają celowo błędy w opisie.

    Chciałbym znaleźć któregoś dnia takie plany, które pozwoliłyby mi na zbudowanie samemu takiego urządzenia.

    Rewolucja musi odbyć się oddolnie, na masową skalę, bo w innych obszarach nie mamy szans.

    • klol Says:

      To jest dostępne, rusz się i pomyśl samodzielnie. Wyjdź poza system. Przecież panujący na świecie zbrodniczy system korporacyjno-lichwiarski nie jest zainteresowany tym by ludzie mieli coś za free. Oni żyją z dojenia eksploatacji i wyzysku więc czemu myślisz że oni będą takim jak ty malkontentom ułatwiać dostęp do takich rzeczy? Masz wybór, możesz żyć, albo możesz walnąć sobie 18 zespolonych szczepionek i zostać konsumentem tabletek bo do niczego innego nie będziesz już zdolny.

      • karamba Says:

        co jest dostępne i gdzie?
        a propos samodzielnego myślenia, nie każdy jest geniuszem, nawet taki ‚geniusz’ jak Edison nie potrafił wymyślić prądu zmiennego, do tego był potrzebny geniusz Tesli
        co jakiś czas pojawiają się informacje że ktoś coś wymyślił i jak pisze Jaka jest prawda? nikt nie jest w stanie powtórzyć tych wynalazków
        dla przykładu (jeden z wielu)
        pewien amerykanin podobno wynalazł metodę rozkładu wody na tlen i wodór która potrzebuje dużo mniej energii niż daje połączenie tlenu i wodoru w wodę, jak twierdził przy pomocy pulsującego generatora o specjalnym kształcie fali, wielu próbowało odtworzyć ale bez skutku (bo nie ma żadnych danych)
        zakładając że coś takiego naprawdę pracuje, czy każdy jest elektronikiem (lepszym od tych co próbowali) żeby powiedzmy coś takiego zbudować?

      • Jaka jest prawda? Says:

        klol,co z Tobą? oszczędź sobie tych frazesów.wystarczająco długo jestem na tym padole łez, żeby wiedzieć jak zbudowany jest ten świat i co się na nim dzieje. karamba zrozumiał o co mi chodzi, a jedynie Tobie to przysporzyło problemu i wywołało jakiś niepokój. ja nadal szukam urządzenia na tańszą energię niż dostarczana,nie musi to być perp.mob., kilka prototypów (radiant/earth energy,grawitacyjny motor,keppe,itd.) popełniłem, ale bez zamierzonego efektu, tj. mała moc. wracam do zabawek i nie będę tracił energii na Ciebie… Sława.

  3. nana Says:

    // Jakut stworzył generator atomowy: żart czy prawda?\

    //Inżynier z Jakucji zaproponował tani autonomiczny system dostarczania energii do budynków mieszkalnych w dowolnym miejscu na świecie. Projektem zainteresowała się firma Tesla.\

    tesla produkuje samochody o napędzie elektrycznym i ponoć tysiąc takich sprowadzono do Polski.
    Nie wiemy, jak wydajny jest taki silnik elektryczny, oraz nie wiemy, dlaczego wszystko jest tam takie drogie.
    Więc gdyby ta „tesla” faktycznie zakupiła od Anatolija Czomczojewa jego pomysł, nic nie będzie tanie ani tym bardziej powszechnie dostępne, ponieważ byłoby to sprzeczne z zasadami kapitalistycznego biznesu.

    //66-letni Anatolij Czomczojew z Jakuckiego centrum naukowego Syberyjskiego oddziału Rosyjskiej Akademii Nauk przez ostatnie 10 lat żyje w lesie, na 45 kilometrze traktu Wilujskiego, i sam z powodzeniem tworzy alternatywną energię. Razem z małżonką Dianą Czomczojewą kandydatem nauk rolniczych, immunogenetykiem żyją w z dala od cywilizacji, ale nie całkowicie oderwani od niej – jeżdżą na międzynarodowe konferencje, prowadzą badania naukowe i publikują artykuły naukowe.\

    widać po wnętrzu ich mieszkania, że „standard” mają raczej niski, ale to nic specjalnego w przypadku prawdziwych naukowców.
    Zastanawiające jest, dlaczego sami uciekli od tzw. cywilizacji ale prowadzą badania nad tym, jak ową cywilizację wśród ludzi umocnić.
    Przecież posiadając tanią energię (elektryczną) ludzie wcale nie ograniczą zakupów sprzętu elektrycznego, a przeciwnie: będą mieć więcej środków finansowych na to.
    Co to więc byłby za pożytek dla czegokolwiek i kogokolwiek?

    //Na koncie małżonków istnieje mnóstwo patentów i opracowań naukowych, z których wiele już wcielono w życie, tylko że nie w Rosji, a za granicą.\

    no to w czym problem? Kasę mają i rozgłos nawet większy, niż gdyby patenty te były zrobione w Rosji.

    //Na przykład, we współpracy z firmami japońskimi opracowali i wypuścili do produkcji rękawiczki i buty wytrzymujące 50-stopniowe mrozy.\

    widać dolę odpalają im Japończycy niewielką bo i gdzie u nich aż taki mróz? Chyba, że japończycy sprzedawali by te buty z rękawicami właśnie Rosjanom.
    Ale w Rosji od wieków sprawdzony jest inny materiał, mianowicie wełniany filc.
    We wszelkich plastykach prędzej czy później robi się grzyb na skutek zatrzymywanego ciepła wilgoci, i dlatego takie wzięcie mają obecnie maści na grzybicę np. stóp, bo obuwie praktycznie tylko sztuczne.
    W dobrych, wełnianych walonkach można ponoć chodzić w mróz godzinami i nogi nie marzną. Po co wymyślać na nowo koło?

    //Zajmują się problemami oszczędności energii i ciepła, rozwojem domów mieszkalnych, ogrzewaniem, które wymaga 10 razy mniej energii.\

    teoretycznie można sobie robić dowolne wynalazki. Praktyka to jednak co innego i wiele takich wspaniałych pomysłów po prostu się nie sprawdza, mimo że matematycznie poprawne wyliczenia.
    W sklepie kiedyś słyszałam, jak sprzedawca zachwalał nowy typ kuchenki elektrycznej mówiąc, że woda na niej zagotuje się błyskawicznie i tym samym jest oszczędność prądu. A jakim to cudem, jeżeli do zagotowania np. 1 litra wody konieczna jest zawsze ta sama ilość energii?

    //Sprawdziliśmy wile paneli słonecznych, najlepsze okazały się nasze z „Roskosmosu”. Wytrzymują nasze mrozy. Ale maksimum, co z nich otrzymujemy, — to telewizor i naładowany telefon. Jeden panel słoneczny daje 1,5 kW. Panele słoneczne potrzebują ciągłej opieki: ze względu na nagromadzony pył wydajność może spaść kilkakrotnie.\
    no więc tu widzimy, że państwo Czomczojewowie nie mają prototypu tego generatora atomowego i w związku z tym to, co oni mówią jest w dalszym ciągu czystą teorią.

    //Przez pięć lat liczyłem, analizowałem, przeprowadzałem eksperymenty, więc jestem pewien, że to jest właściwa decyzja” – mówi inżynier, przekonując, że panaceum na wszystko może być przenośnym generator jądrowy\

    no właśnie: MOŻE BYĆ i nic poza tym nie wiadomo
    W ostatnich latach wciąż można było trafić na filmiki z cudownymi silnikami, dającymi więcej prądu niż pobierały i to miało być to właśnie wspaniałe odkrycie.
    Nie wiadomo, czy komuś się chciało taki silnik zrobić, a gdy mu się chciało to czy mu się udało z tego uzyskiwać więcej prądu niż silnik ten pobierał. Możliwe, że było to proste i zostało przez korporacje wygaszone, a możliwe że to jednak nie było właśnie „to”.

    //Mechanizm jego działania jest tak prosty, że inżynier boi się go opatentować: gdyby wszystko zostało opublikowane, inne kraje mogłyby roztropnie stworzyć analogi i przystąpić do prób, mówi dla News.Ykt.ru. \

    zachód od zawsze kradł pomysły na Wschodzie a potem podnosił wrzask, ż to Wschód od niego ściąga wynalazki nielegalnie, ale wiemy, że zasada „łapaj złodzieja” wykrzykiwana przez samego złodzieja sprawdza się i dziś.
    Oni na zachodzie nie mają potencjału intelektualnego, ponieważ jest on zawsze związany z wysokim rozwojem duchowym, jako że inspiracje ludzie otrzymują bezpośrednio od Boga. Człowiek może jedynie objąć mózgiem to, co jest – gdzieś tam w Kosmosie – ale człowiek nigdy i nigdzie nie może wymyślić czegoś swojego, sam z siebie. Jeżeli nie ma tego w Kosmosie, to człowiek tego też nie będzie mógł „wymyślić”.

    //To nie jest zwykły generator jądrowy, zasada działania jest zupełnie inna, nie jest wybuchowy, chłodzenie nie odbywa dzięki wodzie a za pomocą powietrza i rozwiązań konstrukcyjnych i inżynieryjnych.\

    od zawsze wiadomo, że wszystko co prawdziwie genialne jest proste.
    Pozostałe wykwity ludzkiego, pozornego intelektu przynoszą ludziom tylko szkody, jak na przykład „wynalezienie” plastyku, „odkrycie” polimerów, za które nasza planeta może zapłacić życiem.

    //Piszemy o wszystkich naszych doświadczeniach zarówno do rządu Jakucji jak i Rosji, ale wygodnie jest wszystkim udawać, że nas niema\

    to pan Czomczojew mieszka w Rosji i nie wie, jak Rosjanie funkcjonują? Nie wierzę!
    Być może od dawna wiadomo w kręgach naukowych ale tajnych o tym wszystkim, na co wpadł teoretycznie pan Czomczojew. I co teraz z tym zrobić? Udawać, że to wielka nowina czy przyznać, że już wcześniej ktoś to wymyślił i dostał za to pieniądze, ale głównie za to, by nie publikować? Nie wszystko może być dobre dla ludzi, co inny człowiek wymyśli. Czy potem wystarczy przeprosić, żeby wróciło do stanu poprzedniego? Jeżeli tak, no to niech ten wynalazca plastyku przeprosi i niech to dziadostwo zniknie z hałd śmieci oraz mórz i oceanów, gdzie sieje zniszczenie i niesie śmierć.

    //Korzystniejsze jest mówić o innowacjach, przemilczając wielomiliardowe zadłużenia w gospodarce mieszkaniowo-komunalnej i energetyce\

    każdy kraj, który się rozwija w jakiś tam sposób robi to na bazie kredytów. Jeżeli są to kredyty z banku państwowego, to nie ma problemu.
    Ale gdzie na świecie jest taki państwowy bank? O co ma pan Czomczojew i do kogo pretensje?

    //Mały generator jądrowy nowej generacji, zajmujący powierzchnię około dwóch metrów kwadratowych, będzie mógł wytworzyć 15 kW i stanie się idealną opcją dla małej wioski dla 100 domów.\

    świetnie by było, ale nie jest. Pomarzyć o tym, że żarówka sama z siebie będzie świecić można, ale z tego nie zrobi się wieczorem w domu jasno.

    //Jego koszt to około dwa miliony rubli, działa w trybie automatycznym, jest całkowicie bezpieczny i nie wymaga tankowania, konserwacji ani wymiany części zamiennych. Generator taki może działać bez przerwy przez 50 lat\

    dwa miliony rubli dla pary naukowców mających środki na wyjazdy zagraniczne to przecież niewiele, szczególnie że do pensji z pracy zawodowej dochodzą przecież i pieniądze za „liczne patenty”.
    Dlaczego więc jest ten generator wciąż tylko teorią?
    „działa w trybie automatycznym” jest błędnym sformułowaniem, ponieważ tego generatora nie ma jeszcze w rzeczywistości. Piękna teoria, ale tylko teoria.

    //Zrobienie jednego prototypu będzie kosztować około 30 milionów rubli. Prace badawczo-rozwojowe potrwają nawet trzy lata\

    no to jak? dlaczego prace badawczo-rozwojowe miałyby trwać trzy lata, jeżeli ponoć wszystko już gotowe?
    Ja rozumiem, że model to nie prototyp, ale przecież musi być do niego mocno zbliżony. Czy na podstawie czego pan Czomczojew robił te wyliczenia?

    //Taki rozwój może zmienić życie nie tylko Jakucji, ale także Rosji i całego świata\

    według tego, co można się domyślić oglądając „stare” artefakty, ludzie mieli już przed wiekami darmową energię i to nie tylko w formie energii elektrycznej. Ponoć piramidy to były ogniwa wiążące energię z Kosmosu/stratosfery/jonosfery i dzięki odpowiednim odbiornikom była ona bezprzewodowo przesyłana każdemu, kto miał taki odbiornik.

    Kiedyś, wieczorem, widzieliśmy na własne oczy ze Starym, jak „świecące punkty” na niebie „ślizgały się” przenosząc coraz dalej. Wyglądało to tak, że punkt ten unosił się jakby skokowo po łuku, i po osiągnięciu apogeum opadał również po łuku. I tak wciąż na nowo, aż zniknęły one za horyzontem.

    Więc jeżeli nasza Ziemia otoczona jest warstwami energetycznymi/magnetycznymi o właściwościach mogących być przekształconymi w prąd elektryczny i nie tylko, no to wygląda na to, że nie mamy czym tego zrozumieć, a więc i nie możemy tego wykorzystać.

    Kiedyś chciałam z cieplarni uwolnić trzmiela i musiałam go złapać w dłonie, bo inaczej nie chciał wylecieć na dwór.
    Trzymając trzmiela w zamkniętych dłoniach czułam jego wibracje. On bzyczał w taki specjalny sposób, zmiennie w zależności od tego, jakie chciał mieć tego bzyczenia efekty, czyli natężenie, siłę, by się uwolnić. Przypomniałam sobie wtedy, że naukowcy wyliczyli, iż trzmiel z racji swojej budowy i ciężaru wcale nie powinien móc latać. Ale on lata!

    To „bzyczenie” uświadomiło mi, że on sobie robi drogę! Ja to czułam wnętrzem moich dłoni punktowo. Określone warstwy powietrza, które go otaczają taki trzmiel wprowadza w drganie, więc powietrze nabiera innych właściwości niż będąc w „stanie spoczynku” i wówczas dla takiego trzmiela robi się „korytarz” którym on może sobie lecieć. I gdy powietrze nie jest w którymś momencie już takie „nabzyczone” by móc trzmiela nieść, no to on sobie ponownie robi „bzzzz” i leci dalej.

    Tak właśnie podobnie jak te punkty lecące po łuku na ciemnym niebie, które my widzieliśmy na własne oczy (cięciwa takiego łuku patrząc z ziemi i porównując z naszymi świerkami o wys. ok. 10m miałaby długość jakichś 30-40 świerków, wysokość takiego łuku 7-8 świerków, czyli łuk raczej płaski).
    To samo dotyczyć może każdego owada, który bzyczy. One sobie robią właściwe tylko dla siebie drogi (zagęszczając? czy rozrzedzając? powietrze) i nie kolidują z innymi owadami, bzyczącymi w innych częstotliwościach. Jakość/sposób bzyczenia może przyspieszać lot owadów błyskawicznie, co pewnie każdy sam niejednokrotnie widział; szybciej bzyczy szybciej leci, czyli takie bzyczenie słyszymy w niejako wyższej nieco tonacji.

    Podobnie ma się rzecz ze śpiewem ptaków. Ptak jak każdy wie, ma rozmiary całkiem niewielkie, a więc i maleńkie płucka jako instrument rezonansowy. A jednak możemy słyszeć takiego maleńkiego nawet ptasia na duże odległości. Otóż, ten ich śpiew może nieść się właśnie po takich „kosmicznych nitkach” składających się na te energetyczne powłoki. I ptaś wprowadzając daną nitkę w wibracje właściwe tylko sobie, śpiewa na duże odległości bez straty natężenia dźwięku. Mam wrażenie, że albo słyszymy „dobrze” czyli wyraźnie śpiew takiego ptaka, albo wcale nie przechodząc choćby tyko krok dalej. Nie ma tam stopniowego wyciszenia, tak mam w pamięci.

    Wokół nas jest niesłychanie wiele bardzo ciekawych i pożytecznych rzeczy, ale my, jako ludzie związani z materią i nastawieni na materię, nie możemy ich zdekodować, czyli ani rozpoznać ani tym bardziej zrozumieć.

    Biorąc z Natury to, co tam jest z pewnością nikomu nie zaszkodzimy.
    Natomiast „ulepszając” Dzieło Boga unicestwimy się sami pozbawiając się naturalnego dla nas środowiska, umożliwiającego nam życie biologiczne.
    Postęp musi więc być wyłącznie odkrywaniem tego, co już jest dla człowieka przez Boga zrobione.
    Natomiast majstrowanie dokonywane przez egotyków przyniesie tylko same szkody. Często nie do naprawienia.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: