Gramoty na brzozowej korze

W 1951 roku,  podobno w ramach zapłaty za wygranie wojny – odnaleziono dawne 01-gbkgramoty na brzozowej korze, które niszczono w czasie rewolucji. Nierosyjscy uczeni nie odważyli się na zniszczenie lub ukrycie w archiwach nowych gramotów. Dzięki temu rosyjscy badacze zdobyli mocny argument.

Pomimo letnich upałów w 2014 roku i niepokojących wieści z Ukrainy redakcja gazety „Prezydent” nie przegapiła ciekawych informacji dotyczących starożytnej historii Rosji i języka rosyjskiego. 26 lipca 63 roku od momentu znalezienia starożytnych staroruskich gramotów na brzozowej korze – wielkiego pomnika Rosyjskiej lingwistycznej historii. W związku z tą datą przeprowadziliśmy wywiad ze znanym językoznawcą, badaczem starożytnego okresu języka rosyjskiego Andriejem Aleksandrowiczem Tjuniajewem.

– Andrieju Aleksandrowiczu wiemy, że wyszła następna pańska monografia? Proszę opowiedzieć o niej.

– Nazywa się „Księga Ra: pochodzenie liter, cyfr i symboli”. Na witrynie http://www.organizmica.com można znaleźć nieduży fragment tego tekstu, a w wydawnictwie „Białe Alwy” można kupić tę książkę. Poświęcona jest, jak sama nazwa wskazuje, poszukiwaniom odpowiedzi na pojawienie się liter, cyfr i symboli. Nad książką pracowałem od 2005 roku. Zrozumienie znaczenia starożytnych symboli okazało się nie łatwym zadaniem. A żeby im nadać poprawną interpretację – jeszcze trudniejszym.

– Kiedy badacz zaczyna rozumieć, że jest na właściwej drodze?

– Zrozumieć można tylko z wyników pracy. Podam przykład. W „Księdze Ra” zrozumiałem dopiero, że właściwe odszyfrowałem dawne znaczenia, kiedy cały obraz semantyki ułożył się w całość. I ten obraz zawarłem w książce.

– Co to za obraz?

– Jest bardzo prosty i dlatego, z wysokim prawdopodobieństwem, prawdziwy. Wszystkie litery utworzone zostały z akrostychów, które opisują starożytny astralny mit o pochodzeniu świata i człowieka.

– Czyli, pańska książka powinna również zahaczać o biblię?

– Naturalnie! Zahacza. W „Księdze Ra” pokazano, że biblia – to tylko azbuka lub alfabet, temat który utalentowani autorzy rozwinęli bardzo szeroko.

– To znaczy, że na Rusi i w innych krajach powinny być analogie?

– Oczywiście! I one są. W książce je wyliczyłem. Na Rusi – to bajka nazywana Azbuką, u Skandynawów – bajka nazywana Futhark, u Turków – bajka nazywana Ałtaj-Buczaj, a u Semitów – to bajka nazywana Biblią. Istnieją podobne bajki u starożytnych Egipcjan oraz u wielu innych narodów.

– Ciekawe, a jak możemy badać język ruski starożytności jeżeli nie mamy ksiąg?

– Są tylko, że trzeba ich szukać w cerkwi. Oczywiście, w naszych czasach kapłani nie dadzą ruskich ksiąg, ale wkrótce, być może, rząd zrozumie, że kultury narodu rosyjskiego nie można odciąć chrześcijaństwem i wtedy dostaniemy te księgi.

– A dlaczego jest pan przekonany, że one są?

– Dlatego, że one są. Wynika to z prac średniowiecznych autorów i współczesnych badaczy. A, poza tym z faktu ujawnienia pism na brzozowej korze. Przecież czytanie i pisanie świadczą o tym, że cały ruski naród był piśmienny od początku XI – go wieku. To wtedy, kiedy na przykładu, Francuzi nie znali jeszcze ani widelców, ani łyżek, ani kuchni, ani pisma, ani umiejętności czytania – tak ich opisywała w swoim liście królowa Francji, Anna Jarosławna.

– Tak więc, nieprzyjaciele przegapili ukazanie się gramotów na brzozowej korze?

– Okazuje się, że tak. Za pierwszym razem niszczono ślady. Mówię o czasach rewolucji, kiedy dzieci na ulicach gramotami na brzozowej korze ze zrujnowanych muzeów grali w piłkę nożną. Wtedy wszystko udało się zniszczyć. A w 1951 roku, kiedy za Stalina był gwałtowny i rzadki wzrost wszystkiego co Ruskie – widocznie jako zapłata za wygraną wojnę – wtedy zaistniały nowe starożytne gramoty na brzozowej korze, których nierosyjscy uczeni nie odważyli się zniszczyć lub ukryć w magazynach. Okazuje się teraz, że rosyjscy badacze otrzymali mocny argument.

– Teraz proszę opowiedzieć coś o artykule zamieszczonym w gazecie Prezydent, w której wspomniano o panu?

Tak, to jest bardzo ważne dla mnie i w ogóle dla Rosyjskich badań języka ruskiego, w tym i mojej pracy w bibliotece Prezydenckiej imienia B.N. Jelcyna, która opublikowała słownikowy artykuł „Pierwszy ujawniony rękopis na brzozowej korze w Wielkim Nowogrodzie” (link do pozycji). Wśród niewielkiej listy wykorzystanej literatury figuruje mój referat „Gramoty na brzozowej korze, jako dokument”, który wykonałem jeszcze w 2009 roku. Miało to miejsce na Szóstej Ogólnorosyjskiej konferencji naukowej „Archiwalne źródłoznawstwo historii ojczystej: problemy współdziałania na obecnym etapie”. Konferencja odbyła się 16 – 17 czerwca w Rosyjskim archiwum państwowym historii społeczno-politycznej w Moskwie.

Maria Wietrowa

Gramoty na brzozowej korze, jako dokument

A.A. Tiunajew, prezydent Akademii nauk podstawowych, akademik RAEN

Od drugiej połowy XX wieku do dyspozycji badaczy zaczęły napływać nowe źródła pisane – gramoty na brzozowej korze. Pierwsze takie materiały znaleziono w 1951 roku podczas wykopalisk archeologicznych w Nowogrodzie. Na dzień dzisiejszy znaleziono koło 1000 gramotów. Większą ich część znaleziono w Nowogrodzie, co pozwala przypuszczać, że ten dawny ruski gród był osobliwym centrum rozpowszechniania tego rodzaju pisma. Ogólna objętość słownika gramotów na brzozowej korze liczy ponad 3200 leksykalnych jednostek, co pozwala przeprowadzić badania porównawcze języka gramotów z dowolnym językiem, będącym w źródłach pisanych tego samego okresu.

1. Ruskie Gramoty na brzozowej korze z XIwieku

Po raz pierwszy o Nowogrodzie wspomniano w 1 kronice Nowogrodzkiej z około 859 r., a pod koniec X wieku stał się on drugim po względem znaczenia centrum Rusi Kijowskiej. Z geografii ustaleń wynika, że ​​na terytorium Rusi istniało 11 miast,  w których znaleziono gramoty na brzozowej korze: Nowogród, Stara Russa, Torżok, Psków, Smoleńsk, Witebsk, Mścisław, Twer, Moskwa, Stary Riazań, Zwinogród Galicyjski [8].

Oto lista gramotów na brzozowej korze, odnoszących się do XI-tego wieku. Nowogród – № 89 {1075-1100}, № 90 {1050-1075}, № 123 {1050-1075}, № 181 {1050-1075}, № 245 {1075-1100}, № 246 {1025-1050}, № 247 {1025-1050}, № 427 {1075-1100}, № 428 {1075-1100}, № 526 {1050-1075}, № 527 {1050-1075}, № 590 {1075-1100}, № 591 {1025-1050}, № 593 {1050-1075}, № 613 {1050-1075}, № 733 {1075-1100}, № 753 {1050-1075}, № 789 {1075-1100}, № 903 {1075-1100}, № 905 {1075-1100}, № 906 {1075-1100}, № 908 {1075-1100}, № 909 {1075-1100}, № 910 {1075-1100}, № 911 {1075-1100}, № 912 {1050-1075}, № 913 {1050-1075}, № 914 {1050-1075}, № 915 {1050-1075}, № 915 – i {1025-1050}. Stara Russa – № St. r. 13 {1075-1100}

Z przedstawionej listy widać, że XI wieczne gramoty na brzozowej korze znaleziono tylko w dwóch miastach – w Nowogrodzie i w Starej Russie. Wszystkich – 31 gramotów. Najstarsza data to 1025 rok. Najpóźniejszy to 1100 rok.
02-gbk
Diagram 1. Treści tekstów gramotów na brzozowej korze

Z tekstów gramot wynika, że 95 % ma treści związane z gospodarką. W gramocie № 245 mówi się: „Sukna moje dla ciebie: czerwone, bardzo dobre – 7 arszyn (metrów), [jakie, ilość, jakie-ilość]”. A w gramotach № 246 jest mowa: „Od Żyrowita do Stojana. Odkąd pożyczyłeś ode mnie i nie zwróciłeś pieniędzy, idzie dziewiąty rok. Jeżeli nie przyślesz mi czterech i pół hrywien, to mam zamiar dochodzić twojej winy za skonfiskowany towar u najznakomitszego mieszkańca Nowogrodu. Wszystkiego dobrego”.

Imiona ludzi, występujące w gramotach z XI wieku są pogańskie (to jest Ruskie), a nie chrześcijańskie. Chociaż wiadomo, że przy chrzcie ludziom nadawano imiona chrześcijańskie. W gramotach nie spotyka się prawie tekstów religijnych (patrz diagram 1), ani z chrześcijańskich, ani pogańskich.

Na początku XI wieku ludność Nowogrodu nie tylko odpowiadała adresom znajdującym się w mieście, ale też tym, którzy żyli poza jego granicami – we wsiach, w innych miastach. Mieszkańcy najbardziej odległych wiosek także pisali na korze brzozowej polecenia związane z gospodarką oraz proste listy [1].

03-gbk
Rys. 1. Ilość znalezionych gramotów w Nowogrodzie: wszystkie – na czerwono, z których teksty kościelne – na niebiesko. Pozioma oś – lata. Pionowa – ilość znalezionych gramot. Linia czarna oznacza trendy Nowogrodzkich gramot.

Z wykresu 1 wynika, że wśród rusów, mieszkańców Nowogrodu, pisanie gramotów na brzozowej korze było powszechne, przynajmniej począwszy od 1025 roku. Kościelne teksty natomiast przeciwnie, występują rzadko.

Wybitny lingwista i badacz nowogrodzkich gramot akademik, laureat nagrody państwowej FR A. A. Zalizniak twierdzi, że „ten dawny system piśmiennictwa był bardzo powszechny … to pismo zostało rozpowszechnione na całej Rusi” [6]. Już na samym początku XI-go wieku cały ruski naród swobodnie pisał i czytał – „odczytanie gramot na brzozowej korze zaprzeczyło istniejącej opinii, że w dawnej Rusi piśmienni byli tylko ludzie sławni i duchowieństwo. Wśród autorów i adresatów tych listów było niemało przedstawicieli niższych warstw społecznych, w znalezionych tekstach istnieją dowody praktyk pisania nauczania – alfabetu, wzorów pisma, tabel liczbowych, „prób pióra” ” [7]. Pisały sześcioletnie dzieci – „jest jedna gramota, gdzie były oznaczone niektóre lata. Pisał to sześcioletni chłopiec” [6]. Pisały praktycznie wszystkie Ruskie kobiety – ” Teraz wiemy na pewno, że znaczna część kobiet umiała czytać i pisać. Pisma z 12 wieku były odbiciem stosunków społeczeństwa wolnego i dobrze rozwiniętego, w szczególności z udziałem kobiet, bliższe naszym czasom. Fakt ten dobitnie wynika z gramot na brzozowej korze” [6]. O umiejętności czytania i pisania na Rusi wymownie świadczy taki fakt, że „Obraz Nowogrodu z XIV wieku i Florencji z tego samego okresu, według stopnia umiejętności czytania i pisania przez kobiety wychodził na korzyść Nowogrodu” [6].

***

Uważa się, że „cyrylica stosowana była przez prawosławnych Słowian; na Rusi wprowadzona została w X-XI wieku w związku z chrystianizacją” [11]. Jednak w „Opowieści minionych lat”,, zabytku początku XII-go wieku, nie ma informacji o chrzcie Nowogrodu. O Nowogrodzkim klasztorze Warwarin pierwsze wzmianki pochodzą z kronik około 1138 roku. A więc, mieszkańcy Nowogrodu i mieszkańcy okolicznych wiosek pisali 100 lat przed chrztem tego miasta, i nauczyli się tej czynności bynajmniej nie od chrześcijan.

2. Pismo na Rusi do XI wieku

Sytuacja związana z istnieniem pisma na Rusi nie jest jeszcze poznana ale wiele faktów świadczy na rzecz istnienia u Rusów przed chrztem Rusi rozwiniętego systemu pisma. Fakty te nie są kwestionowane przez współczesnych uczonych tej epoki. Za pomocą tego pisma naród ruski pisał, czytał, liczył i wróżył.

W traktacie „O piśmie” Słowianin Chrabr, żyjący pod koniec IX – go i na początku X w., pisał: „Wszakże przedtem Słowianie nie mieli ksiąg (liter), ale, będąc poganami pisali i mówili czertami i riezami”. Potwierdzają to W.I. Buganow lingwista, l. P. Żukowskaja i akademik B.A. Rybakow [5]. Informacje o przedchrześcijańskim ruskim piśmie weszły również do encyklopedii: „Jakiego piśmiennictwa, używali Słowianie dawniej” [11]

3. Rozwój piśmiennictwa w IX-XI wieku

Współczesna nauka mówi, że „cyrylicę” stworzyli w latach 855-863 bracia Cyryl i Metody. „Cyrylica – bizantyjski uncjalny (prosty) alfabet z IX w., uzupełniony kilkoma literami w odniesieniu do dźwięków Słowiańskiej wymowy”, podczas gdy „większość dodatków lub modyfikacji są wariantami tych samych bizantyjskich liter (prostych)  … ” [15].

Między innymi również I.I. Sreznewskij dowodził, że cyrylica w tej formie, w której spotykana jest w najstarszych rękopisach XI w., a tym bardziej, te z pisma w cyrylicy, które zazwyczaj odnoszą się do do IX w., nie mogą być uważane za modyfikację tamtejszego alfabetu greckiego. Ponieważ Grecy w czasach Cyryla i Metodego nie używali pisma prostego (inicjały), a pochyłego. Z czego wynika, że „Cyryl wziął za wzór grecki alfabet z dawnych czasów lub, że cyrylica znana była u Słowian na długo przed przyjęciem chrześcijaństwa” [12]. Wzór Cyryla od dawna był nie używany w Grecji a rodzaju pisma nie da się wyjaśnić, jeśli Cyryl nie stworzył „cyrylicy”[13, 14].

W korzystnej ostatniej wersji mówi Żywot Cyryla. „Przybywszy do Hersonissos Cyryl „znalazł tu ewangelię i psałterz, napisany po Rusku i człowieka mówiącego w tym języku, rozmawiał z nim i zrozumiał sens jego mowy, porównawszy ją ze swoim językiem, rozróżnił litery, samogłoski i spółgłoski w tym modlitwę do Boga, wkrótce zaczął czytać i wyrażać (je), i wielu dziwiło się mu chwaląc Boga” [16, str. 56 – 57]

Z tego cytatu dowiadujemy się, że:
1. Ewangelia i psałterz dla Cyryla został napisany Ruskim pismem;
2. Cyryl nie mówił po Rusku;
3. Jakiś człowiek nauczył Cyryla czytania i pisania po Rusku

Jak wiadomo, pod koniec VI wieku Słowianie, popierani przez awarski i bułgarski kaganat, zaczynają umacniać się na Półwyspie Bałkańskim, „który w VII w. prawie w całości zaludniony był przez słowiańskie plemiona tworzące tu swoje księstwa – tak zwani Slawini (Peloponez, Macedonia), związek siedmiu plemion słowiańskich, Słowiano-Bułgarskie państwo; część Słowian osiedla się w imperium Bizantyjskim w Azji Małej” [11, st. „Wielka wędrówka ludów”].

Tak więc, do IX wieku i w Bizancjum i w Macedonii żyły te same plemiona słowiańskie. Ich język należał do jednej arealno-lingwistycznej wspólnoty pod nazwą „satom”, włączając język bułgarski, macedoński, serbsko-chorwacki, rumuński, albański i nowogrecki. W tych językach rozwinął się rząd podobnych linii w fonetyce, morfologii i składni. Języki, wchodzące w ten związek mają duże zbieżności w słownictwie i frazeologii.
[17]. Takie języki nie wymagają wzajemnego przekładu.

Tym nie mniej, Cyryl z jakiegoś powodu potrzebował tłumaczenia, przy czym z ruskiego, przez niego widzianego, lub z
języka greckiego na „saloński dialekt języka macedońskiego”, używany w charakterze „języka słowiańskiego”.

Odpowiedź na to pytanie znajduje się poniżej. W Grecji, oprócz tradycyjnie historycznie greckich (słowiańskich) dialektów, istniał jeszcze jeden samodzielny dialekt – aleksandryjski, – uformowany „pod wpływem elementów egipskich i żydowskich”. Właśnie na niego „była przetłumaczona Biblia, i przepisana przez wielu pisarzy kościelnych” [18].

4. Analiza sytuacji

Ruskie pismo istniał przed Cyrylem. Wychodzące z jednej wspólnoty lingwistycznej (satom) , języki ruski i grecki były podobne i nie wymagały tłumaczenia.

Chrześcijaństwo powstało w II wieku n.e. w Rzymie. Ewangelie były pisane w języku rzymskim (łacińskim). W 395 r. Imperium Rzymskie rozpadło się w rezultacie najazdu koczowniczych plemion (Bułgarzy, Awarowie, itp). W Bizancjum w VI-VIII wieku językiem państwowym był grecki i w nim pisano chrześcijańskie księgi.

Tak więc, ze względu na tak zwaną „Wielką migracji ludności narodów” północnego obszaru nad Morzem Czarnym i Bałkanów składali oni się z dwóch niezależnych grup etnicznych:
1. Europejskie autochtoniczne chrześcijańskie narody (Grecy, Rzymianie, Rusowie i in.);
2. Napływowe tureckojęzyczne ludy mongoloidalne (Bułgarzy, Awarowie i inni potomkowie Chazarów, tureckich i innych potomków kaganatów, wyznających judaizm).

Ze względu na przynależność języków do różnych rodzin, między przybyszami a autochtonami pojawiały się trudności w kontaktach, nastąpowała potrzeba tłumaczenia tekstów. Właśnie dla tych mówiących po turecku Słowian Cyryl stworzył z języków greckiego, rzymskiego, i ruskiego doskonałe cerkiewno-słowiańskie pismo, ” … niektóre litery wzięto z żydowskiego kwadratowego alfabetu” [15]. Zapożyczonych litery nie ma w gramotach na brzozowej korze z XI wieku ale spotyka się je we wszystkich cerkiewno-słowiańskich tekstach. Właśnie te litery w rezultacie reform w Rosji zostały całkowicie usunięte z tego alfabetu.

W związku z tym zrozumiałe jest stanowisko Niemieckiego Kościoła (łacińskiego) w stosunku do Cyryla – jego księgi były zakazane. Zostały napisane nie w greckim, łacińskim i ruskim językach a były tłumaczone przez Cyryla na język tureckopochodny podczas wędrówki Słowian. „Bizancjum i Zachód wykazywało małe zainteresowanie w głoszeniu chrześcijaństwa wśród barbarzyńskich Słowiańskich plemion” [15].

Ruś nie była barbarzyńską słowiańską dzierżawą a pełnoprawnym cywilizowanym członkiem europejskich narodów, miała swoje pismo – gramoty na brzozowej korze zrozumiałe bez tłumaczenia. A cerkiewno-słowiańskie teksty wymagają przekładu na język rosyjski.

5. Wnioski

1. Nie powinno się porównywać ruskiego pisma brzozowych gramot XI wieku z cerkiewno-słowiańskimi tekstami tego okresu, ponieważ wspomniane systemy piśmiennictwa należą do różnych grup etnicznych: gramoty na brzozowej korze zostały stworzone przez naród Rusi, natomiast cerkiewno-słowiańskie przez narody słowiańskie terytoriów leżących przy Bizancjum.

2. Badacze Nowogrodu i innych miast, w których znaleziono gramoty na brzozowej korze powinni bliżej się przyjrzeć kwestii procesu uczenia ruskiego pisma we wskazanych miastach i przynależnych wsiach.

źródło

Odpowiedzi: 3 to “Gramoty na brzozowej korze”

  1. maniek Says:

    Dzięki treborok za bardzo interesujące, wartościowe artykuły i tłumaczenia.

    Zawsze mam wmawiano że Słowianie po drzewach chodzili kiedy na zachodzie kwitła cywilizacja, ale jak widać było zupełnie odwrotnie i widać jak bardzo to niszczyli/niszczą i jak się tego boją

  2. bubek1997 Says:

    Czyli bylismy jednoscia ktora jest skonfliktowana przez ………

  3. gnago Says:

    A w Polsce ponoć pisma nie znano, jak nauka utrzymuje. Skąd zatem słówko bukwa. I nic w artykule o głagolicy pierwotnym dla Słowian alfabecie


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: