Fałszerstwo geograficzne: kto i dlaczego wymyślił Europę?

01-fgkSkąd wzięła się nazwa „Europa” i dlaczego Azja, którą często przedstawiano na starych mapach, sztucznie podzielono na 2 części świata – Europę i Azję? Okazuje się, że nie obeszło się tu bez oszustw duchownych…

Ciekawe, czy króryś z czytelników kiedykolwiek zastanawiał się nad tym: “Jak Piotr I mógł“ wyrąbać okno do Europy „znajdując się prawie w jej geograficznym centrum a nie na granicy?”. Przecież jak nas przekonują – granica Europa-Azja jakoby zawsze przechodziła przez góry Ural.

Albo inne pytanie: „Dlaczego wszystkie kontynenty na ziemi zaczynają się na “A” z wyjątkiem Europy? Co jest w niej takiego szczególnego? ”

Albo trzecie pytanie: “Po jakie licho podzielono kontynent “EuroAzja” na dwie części jeśli podobnej logiki nie wykorzystano do podzielenia pozostałych kontynentów?”

Odpowiedź nie jest łatwa gdyż wydarzenia ukryte są pod warstwami wieków, niemniej jednak takie próby podejmowano niejednokrotnie. Dziś zaprezentujemy jednego z autorów, który sądzi, że Europa – to wielkie polityczne oszustwo, kompletnie nie związane z geografią, stanowiące podstawę dla strategii aneksji określonego terytorium w interesie określonych sił.

Tak więc:

ŚLADY TYSIĄCLETNIEJ WOJNY
Jeśli chcesz coś ukryć, umieść to w najbardziej widocznym miejscu. Mistrzowie historycznego fałszerstwa tak postąpili. Rubież długiej konfrontacji dwóch cywilizacji – wedyjskiej i pasożytniczej, – której nie udało się „zamieść pod dywan” widać na wszystkich mapach geograficznych tylko, że tego nie zauważamy.

Tak w życiu bywa. Wydaje się, że wszystko jest jasne w otaczającym nas świecie. Żadnych niespodzianek, i nagle … ciekawskie dziecko pyta: co to takiego jest ta Europa? To przecież nie kraj i nie kontynent, i co wtedy?

Pomimo, że z geografii nigdy nie miałem czwórki, od razu udzielam odpowiedzi: – Europa to część świata; kontynent Eurazja dzieli się na Europę i Azję. I wtedy wewnątrz zaczyna rodzić się robak wątpliwości. A na jakiej podstawie nie oddzielone geograficznie terytorium jednolitego kontynentu oznacza się jako jedną część świata?! Oczywiście już wiemy, że Azja to Asia – kraj Asów. Ale przecież powinna istnieć wiarygodna oficjalna wersja. Nie może być, aby nas tak łatwo rozgrywano!

Przy próbie wyjaśnienia, skąd się wziął system wyobrażeń geograficznych wszystko zdradziecko zaczyna się zacierać. Po prostu jakby czary jakieś. Mrok. Części świata przedstawiane przez szkoły są jako „pojęcia geograficzne.” Jest to największy podział ziemi, który obejmuje nawet kontynenty (obie Ameryki – to jedna część świata). Ale jak się okazuje, tak nie jest! Choć nam o tym w szkole nie opowiedzą, to zgodnie z Wielką Encyklopedią Radziecką: „Części świata, to historycznie ustalony podział lądów Ziemi na regiony …”

W Wikipedii jest jeszcze dziwniej: „Podział na kontynenty wykonany na podstawie oddzielającego ich obszaru wodnego od innych kontynentów, natomiast części świata to pojęcie bardziej historyczno-kulturalne.”

I jeszcze:
W odróżnieniu od kontynentu w część świata wchodzą także pobliskie wyspy, przy czym bliskość rozumiana jest jako pojęcie tradycji historycznej, zatem odległość może być duża:

Tak więc dlaczego części świata są badane w ramach geografii a nie historii?

A dlatego najwidoczniej, że w początkowym zamyśle mowa była o geografii, a dopiero od niedawna wiatr się zmienił. Przestudiujcie sami. Sześć części świata – Ameryka, Afryka, Antarktyda, Australia i Oceania, Europa, Azja. Większość tego podziału geograficznego jest bardzo logiczna. Część świata Ameryka, to jeden faktycznie kontynent z przylegającymi do niego terytoriami wyspiarskimi. Kanał Panamski w 1913 roku sztucznie podzielił Amerykę północną i południową. Do tego czasu obie Ameryki były jednym kontynentem. Afryka, Antarktyda, Australia z przylegającymi archipelagami Oceanii, również pasuje do logiki geograficznej.

Ale w przypadku Europy i Azji cała geograficzna logika pada. W następnej kolejności z określenia historyczno-kulturalnego wypada Antarktyda. Kto jest tam nosicielem historycznych i kulturowych tradycji – pingwiny? Tak więc okazuje się, że historyczno-kulturowe niuanse tych definicji podano w ostatnich czasach. Nie wcześniej niż przed końcem 19 wieku. Jest to widoczne w pracach badaczy tego okresu.

Okazuje się, że wtedy również byli ludzie, dla których niedorzeczna idea dzielenia naszego kontynentu na dwie części świata wydawała się absurdalna. Publicysta, przyrodnik i geopolityk Nikołaj Jakowlewicz Danilewski w 1869 roku napisał pracę „Rosja i Europa. Spojrzenie na kulturalne i polityczne stosunki świata Sławiańskiego w stosunku do Germano-Romańskiego”. Oto co tam jest w interesującej nas kwestii:
„« … Ameryka jest wyspą; Australia – wyspą; Afryka – prawie wyspą; Azja razem z Europą również jest prawie wyspą. Dlaczego całe ciało tego ogromnego kawałka ziemi i wszystkich innych elementów otoczonych ze wszystkich lub prawie wszystkich stron wodą, należy podzielić na dwie części oparte na zupełnie innych zasadach? Czy istnieje tu dokonana przez przyrodę jakaś granica? Góry Ural zajmują około połowy tej granicy. Ale jakie mają szczególne względy do tego, żeby ze wszystkich grzbietów ziemskich jedynie one miały zaszczyt bycia granicą pomiędzy dwoma częściami światła, zaszczyt, który we wszystkich innych przypadkach uznawane są jako granica oceany i morza. Pasmo te pod względem wysokości jest jednym z bardziej znikomych do przejścia – jednym z najdogodniejszych; w środkowej jego części, w okolicach Jekaterynburga przejcie na drugą stronę jest jak przez słynny płaskowyż Ałauński i góry Wałdajskie, pytam woźnicy: a gdzie bracie są te góry?.. Ale pasmo górskie Ural, przynajmniej ma coś; ma zaszczyt być granicą dwóch światów i jest nad rzeką Ural, która jest nic nie znaczącą rzeczką. Wąziutka, przy ujściu szerokości ćwierć Newy z całkowicie jednakowymi po obu stronach brzegami … „

Trudno się tu nie zgodzić z Danilewskim. Oczywiste jest również, że w jego czasach żadnych definicji historycznych i kulturowych świata w ogóle nie było. Mowa wtedy była tylko o geografii. Pod koniec swojej pracy Nikołaj Jakowlewicz stracił całkowicie nadzieję na znalezienie racjonalnego wyjaśnianie tego faktu i przypisał to błędom i starym przyzwyczajeniom. Ale my to do dziś odczuwamy boleśnie. Myślę, że wszyscy się ze mną zgodzą, że zaistniał tu fakt fałszerstwa. Ale w celu oczyszczenia się z wielowiekowej sterty kłamstw, trzeba zanurzyć się w źródłach pytania. Wszystko najstarsze ukryte jest w słowach i nazwach. Od nich zaczniemy.

Europa – co to za słowo?

Wikipedia (Ros.): Europa nazwana jest od imienia bohaterki mitologii greckiej Europy, fenickiej królewny porwanej przez Zeusa i uwięzionej na Krecie (epitet Europa mógł wiązać się także z Herą i Demeter).

Kupa-mała. Chociaż jest to najczęściej spotykana wersja, to mało prawdopodobna. Kogo interesowały w 9-14 wieku we Francji, Niemczech itd. pożądliwe przygody miejscowego greckiego bożka, aby nazywać jego imieniem swoją ziemię? Warto w tym celu zajrzeć do Wielkiej Encyklopedii Radziecką (dalej WER):
Europa (z greckiego Europe, z syryjskiego. Ereb – zachód (z innych źródeł – najprawdopodobniej zachód, – autor)); w starożytnej Grecji, tak nazywano terytorium leżące na zachód od Morza Egejskiego) …

Przypuścimy, że „prawdopodobnie zachodowi”, stworzenie z Erebu Europy nie było łatwo. Ale na zachód od morza egejskiego od nas są tylko Włochy i Hiszpania. A po tysiącleciu, na mapach 15 wieku Europa istniej praktycznie we współczesnych granicach. W rzeczywistości, nie ważne jak Grecy czy Rzymianie nazywali to czy tamto. Europejczycy to nie Grecy. Różne miejsca i różne epoki. Musi być ktoś inny, kto przypisał zachodnim terytoriom do 15 wieku nazwę. I najwyraźniej ten ktoś nie chce rozgłosu. Dlatego uruchomił bajeczkę o pożądliwych bykach i dziewicach.

Najwidoczniej jakaś jednolita siła polityczna do 15 wieku rozszerzyła swoje wpływy na zachodnie terytoria Eurazji i dzięki temu mogła połączyć je w jednolitą nazwę – Europa. I pomimo tego, że znajdowało się tu wiele różnych państw, wszystkie one stały się zależne. Tą siłą mógł być tylko kościół katolicki, ale niestety zachowuje on milczenie. Jednak wszyscy wiemy, że oficjalnym językiem kościoła katolickiego pierwotnie był Łaciński. I jeżeli ta siła przywłaszczyła sobie jakąś nazwę, to właśnie po łacinie.

A, jak myślicie, co znaczy po łacinie euro? Przygotujcie się na ostry zakręt – po łacinie oznacza to WSCHÓD! Łatwo sprawdzić:
eurus, i m (gr.; łac. vulturnus)
1) ewr, południowo-wschodni wiatr L, Sen etc.;
2) wschodni wiatr, burza H, V, St; wiatr (w ogóle): primo sub euro Lcn przy pierwszym porywie wiatru;
3) Wschód VF, Cld.
euro-aquilo, onis m [eurus] – północno-wschodni wiatr Vlg.
eurocircias, ae m (grec.) – południowo-południowo-wschodni wiatr Vtr
euronotus, i m (grec.) – południowo-południowo-wschodni wiatr Col, PM.
eurous, a, um [eurus] – wschodni (fluctus V).

Dla tych, którzy nie wierzą, że Europa ma bezpośrednie odniesienie do łacińskiego wschodu, podam pisownię tego słowa po łacinie:
Europa, ae i Europe, es (acc. en) f – Europa.
Euro – pa (pars – część. łacin.) – Wschodnia część.

To znacznie bliżej niż Ereb, według miejsca i czasu. I rzecz najważniejsza, nie jest to tylko podobne ale identyczne. Pozostaje jeszcze zrozumieć, po co katolikom nazywać zachodnie ziemie wschodem.

To bardzo proste. To dla nas są one zachodnie. Ale rozszerzanie wpływu katolików na kraje Europy miało miejsce z zachodu na wschód. A ponieważ proces wytrawiania wedyjskiej kultury to proces powolny i wciąż nieskończony, to nowe ziemie przejęte przez katolików, jeszcze długo nosili nazwę wschodu (w ich łacińskim żargonie). Są to te same rozległe obszary, które teraz nazywają Europą (Francja, Niemcy, Polska, kraje krajów bałtyckich itd.). Ważne jest aby pamiętać, że nazwa Europa najwyraźniej ma pochodzenie polityczne.

Azja – co to za słowo. WSE ówi:
Azja (greckie Asía, prawdopodobnie, od asyryjskiego asu – wschód), największa część świata (około 30% ogólnej powierzchni ziemi), część kontynentu Eurazji.

Ponownie, jest to nienaukowe – „prawdopodobnie”. I nieprawdopodobne, i niewiarygodne. W języku greckim istnieje słowo Wschód – Ανατολή (transkryp. Anatoli). Po co wprowadzać obce oznaczenie strony Świata?

Wikipedia podaje:
… W czasach Hetytów w północno-zachodniej Azji Mniejszej istniało królestwo Assuwa … w greckim eposie to królestwo personifikuje się w obrazie króla (cara) Asija, sojusznika Trojan … W czasach Herodota oznaczenie całej części świata jak Asija (Azja) było ogólnie przyjęte u Greków.

Assuwa i Asija, jak ogólnie się pisze we wszystkich europejskich językach, są to niezbyt podobne słowa. I nie wiadomo czym tak wyróżnił się car Asij, że nazwano jego imieniem całą część świata?

I tak by się nic nie wyjaśniło, gdyby nie rzymski historyk Ammianus Marcellinus, który opisał niejakich Asów-Alanów. I to właśnie ci Asowie akurat mieszkali w tej właśnie Asii. Mimo niezdrowego zamiłowania elit naukowych do zniekształcania asyryjskich słów, trzeba przyznać, że bardziej wiarygodnej hipotezy dzisiaj po prostu nie ma. Znowu tu widać, że geografia bynajmniej nie jest najważniejsza. Asija, to nazwa polityczna – kraju Asów. Jej granice nie wyznaczają morza i pasma górskie a wojny i traktaty. Oznacza to, że nazwanie części światła Azją podobnie jak Europą, ma najwyraźniej pochodzenie polityczne.

Teraz wszystko jest jasne. Ale pojawiło się jedno wielkie pytanie: W jaki sposób podział polityczny naszego kontynentu zamienił się w tak niedorzeczno-geograficzny, a potem z jakiegoś powodu w historyczno-kulturowy?

Wszystko wskazuje, że mogło to być tak. Tysiąc lat temu, wraz z nadejściem Nocy Swaroga, na zachodnich terytoriach miał miejsce proces zagarniania i łączenia terytoriów i narodów. Kiedy nie udawało się ujarzmić danego narodu, zostawał on w całości zniszczony. Tak było z wielomilionowymi związkami plemiennymi Lutyczy i Wenedów, którzy zamieszkiwali wszystkie ziemie zachodnie. W Europie narody w zasadzie zostały w większości złamane. Nosiło to znamiona ludobójstwa. Obecnie rzezi. Pewna siła polityczna, przejaw której obserwujemy w działaniach kościoła katolickiego dzieliła narody na kawałki, szczuła je na siebie i osłabiała w zatargach wewnętrznych. Następnie wspomniana siła zbierała wszystkie podległe jej narody w jedną pięść i rzucała je do zniszczenia pozostałych. Wszystko to służyło krzewieniu chrześcijaństwa.

Kiedy siła ta utrwaliła się na zgliszczach, potrzebna była Epoka Odrodzenia. Ale odrodzenia swojej własnej, a nie Greckiej lub Rzymskiej kultury jak zazwyczaj twierdzą historycy. Europa mogła przyjąć Grecką lub Rzymską kulturę, wprowadzić wszystko, tylko nie wskrzeszać.

Ogniem, mieczem, kłamstwem i zdradą osadzono w żywych ciałach narodów zachodu „pokojową” religię katolicką – ideologia – tryb życia – inna cywilizacja. Cywilizacja niewolnictwa, kłamstwa, przepychu i nędzy. Środowisko idealne dla pasożytów społecznych. Nazwali ją – Europą (wschodnia część). I wtedy zabrzmiało to zarozumiale-pogardliwie, w rodzaju nazistowskiego Ostland (wschodnie ziemie).

Ze swej natury nie może to być cywilizacja samowystarczalna. Do podtrzymania przy życiu zawsze potrzebowała kolejnych ofiar. Kiedy kończyli „dojadać” swoich niewolników, to podbijali sąsiednie narody. Tam była ich obfitość – wolna Azja.

Azja – dom narodów, nosicieli odwiecznej, wedyjskiej cywilizacji, gdzie nigdy nie było niewolnictwa i nędzy, gdzie wszystko powstawało dzięki swojej pracy, gdzie wolę i umiejętności ceniono bardziej niż złoto. To była nasza cywilizacja, asów lub azjatycka jak próbują obecnie zmienić i przekształcić jej sens. Nie chińska, nie mongolska i nie japońska, a nasza.

I tu jest pies pogrzebany. Asija zawsze aktywnie opierała się ekspansji Europejskiej. W 13 wieku oczyszczono Księstwo Moskiewskie oraz inne (jakoby inwazja Tataro-mongolska) od niewolniczej zarazy. Wtedy został zatrzymany „Drang nach Osten” – parcie na wschód. Siły szturmowe Europy poszły pod lód jeziora Czudzkiego (Pejpus).

Ale już w 17 wieku terytorium, od dawna osłabiane chrystianizacją, nie wytrwało. Było to Księstwo Moskiewskie i podległe mu tereny, które widniało na mapach jako Europejska Tartaria, lub po prostu Europa. Front w wojnie cywilizacji zaczął przesuwać się na wschód. W 1720 roku rzekomo Tatiszczew zaproponował granicę pomiędzy Europą i Azją na górach Ural. W tamtym czasie była to właśnie polityczna granica dwóch Światów.

Napór na wschód trwał. W 1775 roku, wskutek klęski wojsk wyzwoleńczych Azji (Asji) (Wielkiej Tartarii), które znamy jako „Powstanie Pugaczowa”, Europejska cywilizacja niewolnicza pokonała resztki zorganizowanego oporu. Pospiesznie zagarniając okupowane terytoria i w to miejsce tworząc nowe „Imperium Rosyjskie” przystąpiła do oczyszczania śladów wielkiej konfrontacji. U siebie było to technicznie łatwe. Na przykład zdobyte dokumenty sztabu Pugaczowa (dekrety, rozporządzenia, czytanie i gramoty) zostały bezpiecznie ukryte przed wzrokiem ciekawskich. Reszty dokonała propaganda.

A.S. Puszkin, zaledwie 50 lat po tych wielkich wydarzeniach miał dostęp do tych dokumentów. Nasuwa się pytanie – co mu pokazano? Przynajmniej te teksty, które zostały opublikowane przez współczesnych badaczy (już nie pamiętam skąd oni je wzięli) przepełnione są słowami „moi wiernopoddańczy niewolnicy”. Czy może tak pisać człowiek, który niesie wolę ludu i jest z nimi na równi? Na razie oryginałów a nawet tych jakoby dekretów Pugaczowa nie udało mi się znaleźć.

Wyczyszczono je tak dokładnie, że już w 18 wieku elita nowych pokoleń szczenięco nadskakiwała przed „Oświeconą Europą” i gardziła brudnymi, ciemnymi azjatyckimi pomiotami, których przedstawiano im jako zacofaną Rosję. Ale ślady wielkiej konfrontacji zbyt mocno zakorzeniły się w obiegu całego świata, zachowując się w nazwach, różnych językach i na mapach. Jak to ukryć?

Z pomocą przyszła geografia. Ówczesnej Europejscy geografowie byli bardzo praktyczni i mieli powiązania z ludźmi wielkiej polityki. Dlatego łatwo i sprawnie okłamywali. Wszystko, co wcześniej dzieliło 2 cywilizacje (wojska, państwa, umowy), poszło w zapomnienie. Wielcy wodzowie zostali brodatymi rozbójnikami, imperia zamieniły się w gromady wrogich sobie książątek, duże miasta – w niedawno ścięte strażnice. A w geografii pojawiły się 2 nowe części świata.

Według planu autorów fałszerstwa, nie tylko u Rusów powinno być ukryte polityczne tło problemu ale również na całym świecie, a przede wszystkim – u Europejczyków. Oni nie muszą wiedzieć, że wiele państw europejskich rzekomo niezależnych, to tylko szyld. Nie można pokazać, że całą Europą kieruje jedna siła i wskrzesić zapomnianej wedyjskiej tradycji. Przecież ujarzmianie Europy nie skończyło się do dnia dzisiejszego.

A tam, gdzie istniały na przeciw siebie dwie cywilizacje, została tylko granica geograficzna. Nie ma na niej patroli ani pułków strażniczych. Stoją tam milczące góry, płyną rzeki i jest im wszystko jedno. Można z jednej strony spojrzeć na granicę Europy i Azji, potem z drugiej. Nikt słowa nie powie. Po prostu tak pozostawiono do tej pory, do czasu.

Przechodząc przez całe stulecie Danilewski szczerze się dziwił absurdowi geograficznemu. Do głowy mu nie przyszło aby zastanowić się nad politycznym aspektem nazwy Eurazja. Ale lata przechodziły i takich Danilewski było coraz więcej. Powszechne wykształcenie było nie najlepsze. W przyszłości Fursienko nic podobnego nie dopuścił. Geografowie natomiast degenerowali się w gabinetach. Politycy niemal obdarli ich ze „świeżego mięsa”. Zaginął u nich wilczy pazur. Prości śmiertelnicy zaczęli z nimi dyskutować i zadawać niewygodne pytania. Tak pojawiła się konieczność połatania wersji oficjalnej. I specjaliści-wrony o wyższych kwalifikacjach zaczęli dokładać warstwami nową masę kłamstw na geograficzny grobowiec Asji-Tartarii, a które spowodowały wiele pęknięć.

Trzeba było wymyślić coś innego, tylko nie polityczną konfrontację dwóch cywilizacji. Zaczęli się kręcić koło jakoby jakiś historycznych tradycji. Potem zrozumieli, że cała historia łączy się z polityką i zmienili to w tradycje kulturowe. Tak więc teraz zamazują tym co „historyczno-kulturowe”.

Przy pisaniu tego artykułu, spotkałem się z ciekawym zjawiskiem. Władze regionów, w których biegnie granica Europy i Azji, nie wiedzą co z tą osobliwością zrobić. Próbują znaleźć komercyjne zastosowanie: wycieczki itd. Ale widać, że coś biznes nie idzie. Ludzi to nie ciekawi. Z pewnością byłoby to pasjonujące i poznawcze gdyby powiedzieć im prawdę, ale robić pieniądze na krwi i waleczności swoich przodków, mimo wszystko nie wyjdzie.

Aleksiej Artiemiew

źródło

źródło 2

Komentarzy 28 to “Fałszerstwo geograficzne: kto i dlaczego wymyślił Europę?”

  1. Grun Says:

    cyt.”Ciekawe, czy któryś z czytelników kiedykolwiek zastanawiał się nad tym: “Jak Piotr I mógł“ wyrąbać okno do Europy „znajdując się prawie w jej geograficznym centrum a nie na granicy?”. Przecież jak nas przekonują – granica Europa-Azja jakoby zawsze przechodziła przez góry Ural.”. ——————————————– ,-… w tej informacji chodzi o okno nie w odniesieniu do terytorium lądowego ( w geografii nie ma pojęcia cyt.”prawie w jej geograficznym centrum” kon.cyt. lecz musi to być miejsce ściśle materialnie określone (w Centrum Europy jest usytuowana … geograficznie Polska)lecz w odniesieniu do terytorium morskiego.Uwzględniając zatem fakt ,iż na terytorium składa się obszar lądowy i morski – Piotr 1 mógł otworzyć okno na Europę – z uwagi na wielkość posiadanej floty morskiej .I to była granica w skali Geo pomiędzy Europą i Azją ? zgodnie z ówczesnym Prawem Międzynarodowym bez jego naruszenia ?(nie było ONZ).

  2. Grun Says:

    Icyt:” jeszcze:
    W odróżnieniu od kontynentu w część świata wchodzą także pobliskie wyspy, przy czym bliskość rozumiana jest jako pojęcie tradycji historycznej, zatem odległość może być duża:

    Tak więc dlaczego części świata są badane w ramach geografii a nie historii?” kon.cyt.
    —————————————–
    Pojęcia :”kontynent” a „części świata” to są pojęcia daleko synonimiczne.Kontynent oznacza stały ląd na Globie a do zakresu pojęcia „Części świata „oprócz kontynentu może zostać zaliczona także powierzchnia oceaniczna Oceany.A to oznacza ,iż podział Globu na części świata jest b.ogólny (czyli podziałem b.filozoficznym ) od podziału świata „na kontynenty”. Jako iż ze stanowiska filozoficznego tam gdzie teraz jest ląd stały poprzednio wydarzało się morze /ląd morski /a gdzie teraz są oceany był ląd stały.Stąd możliwy … podział na :kontynenty …jako podział geograficzny , natomiast podział Globu na części świata jest podziałem nie geograficznym/materialnym/ lecz …historycznym /nie materialnym czyli abstrakcyjnym. Stąd małe wyspy około kontynentalne zaliczane są do kontynentu jako jego części składowe materialne w znaczeniu geograficznym …mogące być własnością prywatną bądź państwową.Natomiast jako „części świata ” nie mogą należeć materialnie do nikogo.Dlatego w przypadku wybudowania w pobliżu kontynentu np.wyspy sztucznej – można stać się właścicielem legalnym powierzchni morskiej na której wyspa się wydarza i tym samym np. zasobów ropy naftowej jako problem w …Prawie Międzynarodowym …z uwagi na sztuczny charakter wyspy a nie naturalny …geograficzny. A co nie zmienia faktu wchodzenia legalnego w zakres :części świata.Dlatego wydarzać się mogą legalnie równolegle dwa rodzaje prawa :1/Prawo Międzynarodowe/ONZ/ czyli pisane 2/Prawo światowe czyli wedyjskie (niepisane).Stąd też odległości bliskie mogą być zmierzone jako dalekie a dalekie bliskimi (słynna sentencja światowa :”Gdzie Rzym a gdzie Krym”) w zależności od rodzaju prawa do którego nastąpi odwołanie się w celu ostatecznego ustalenia danej dowolnie wziętej odległości … jako kontynentalnej vel jako światowej ?

  3. Grun Says:

    cyt:”W Wikipedii jest jeszcze dziwniej: „Podział na kontynenty wykonany na podstawie oddzielającego ich obszaru wodnego od innych kontynentów, natomiast części świata to pojęcie bardziej historyczno-kulturalne.”kon.cyt:” ————————————————————————————
    ,-…oddzielenie obszaru wodnego (oceanicznego) wynikało z niemożliwości podzielenia GLOBU na „części świata” z powodu kulistego kształtu ZIEMI Tzn.z uwagi na trudność,iż w tej sytuacji /jako nie geograficznej/ nie jest możliwe geograficzne określenie CENTRUM Globu tutaj:Centrum EUROPY ,ustalenia granicy geograficznej w l.poj.pomiędzy ZACHODEM / Europą Zachodnią /a WSCHODEM (Europą Wschodnią).W grę wchodzą bowiem wyłącznie „granice” w l.mn w postaci równoleżników i południków.Stąd umożliwiało rozwiązanie tej trudności przyjęcie podziału czysto kontynentalnego z wyłączeniem oceanicznego.Owym tedy kryterium umożliwiającym podział w ogóle okazała się sfera językowa -powstałe jakby samoistnie odrębności lingwinistycznej wynikłej przyczynowo z upływu czasu historycznego liczonego od pierwszej Wędrówki Ludów z półwyspu indyjskiego (5000 lat temu w kierunku kolonizacji EUROPY/ po ustąpieniu lodowca 12000 laty z tego obszaru /.Tzn.odrębności językowe skrajne …utrwalone z chwilą rozpoczęcia na PLANECIE realizacji idei ustanowiania granic państwowych w skali geo i Europy .Tzn. jako odrębności powstałe z powodu tzw.Wędrówek powrotnych z obszaru Europy na półwysep indyjski w różnych przedziałach historycznych (ostatnia historycznie wędrówka )czyli najmłodsza dotyczy Słowiańskich łużyczan (RFN).Jeżeli zaś chodzi o owe Wędrówki powrotne na półwysep indyjski i ponowne na teren Europy to dotyczą one wszystkich ich pierwotnych uczestników /pionierów / z wyjątkiem ludu germańskiego ,który jako jedyny zrezygnował w wędrówek powrotnych do swej indyjskiej praojczyzny.Stąd 100% niepodobieństwo mowy germańskiej z mową Słowian pomimo graniczenia bezpośredniego kontynentalnego tzw.”przez rzekę” ze Słowianami. A co wyjaśnia dlaczego podział Europy na ZACHODNIĄ i WSCHODNIĄ (azjatycką)bierze swój początek od Germanów i Słowian czyli Rosjan /Azjatów/ przedzielonych terytorium polskim .I z tego to powodu jako terytorium granicznego nie należącego i jednocześnie należącego do obu cywilizacji (europejskiej i azjatyckiej (rosyjskiej -Słowiańskiej) jako geograficzne CENTRUM EUROPY .Natomiast ze stanowiska politycznego nie musi to być faktem jako stanowisko nie geograficzne. I stąd pojęcie Centrum Europy może być nie tylko pojęciem geograficznym lecz także Politycznym.A co wyjaśnia dlaczego nie należy utożsamiać geografii z polityką – faktów geograficznych z faktami politycznymi.Jeżeli ich polityczne utożsamienie uniemożliwia orientację co jest tutaj CO tzn. prowadząc do podziału politycznego Słowian na europejskich i azjatyckich .I tym samym wyłącznie do azjatyckich przez wyeliminowanie zniknięcie z mapy Europy na końcu tak europejskich jak azjatyckich Tj. do niemożliwości określenia gdzie Współcześnie …przebiega granica pomiędzy Europą i Azją w sytuacji nie posiadania Współczesnej definicji faktu / także przez ONZ jako organizacji nie znającej pojęcia ani Słowian europejskich ani Słowian azjatyckich /.Tzn..jako nie znającej etymologicznego znaczenia pojęcia :Słowianie (a tym samym i znaczenia pojęcia :Germanie ? ).A co samo wyjaśnia dlaczego pojęcie Germanie /aby wyeliminować z mapy Europy pojęcie Słowianie/ musiało zostać zastąpione pojęciem …Niemcy a słowiańskie pojęcie Lechici zastąpione łacińskim rzymskim czyli niepolskim pojęciem … Polska Polacy?

  4. Grun Says:

    cyt.
    „Oczywiście już wiemy, że Azja to Asia – kraj Asów. Ale przecież powinna istnieć wiarygodna oficjalna wersja. Nie może być, aby nas tak łatwo rozgrywano!”. kon cyt.
    ———————————
    ,-… pozostaje powszechnie wiadome /jak ustalili mędrcy/ iż wydarzają się 4 poziomy odczytywania dowolnie wziętego tekstu .Pierwszy poziom to tzw. odbiór literalny,dosłowny prosty np.”Na łące pasie się osioł”.Stąd poziom 4 to poziom najwyższy :mistyczny wymagający przejawienia możliwie najwyższego stopnia intelektu i tym samym niedostępny w odbiorze powszechnym ale uwzględniający także poziom pierwszy:”Na łące pasie się osioł”.Dlatego drugi poziom zawiera informację mającą pewien związek przyczynowy w ” Oceanie przyczyn”z poziomem pierwszym:”Na łące pasie się osioł ale to może nie być prawdziwy osioł lecz osioł nieprawdziwy czyli baran lew albo lis” .Tzn iż odczyt tekstu na drugim poziomie rozszerza odbiór literalny poznawczy wydarzający się na poziomie pierwszym -nie ma jednak takiego przymusu z przyczyny wydarzania się poziomu czwartego jako :mądrościowego.Stąd bez dodatkowego określenia z którego poziomu fakt zaprezentowany na poziomie pierwszym jest faktem nie rozwiązuje zagadnienia faktu.Tzn.bez posiada Współczesnej definicji faktu.Jeżeli zatem weźmiemy do analizy np.tekst cyt:”już wiemy że Azja to Asia -kraj Asów „kon.cyt. to otrzymamy iż może to być faktem na pierwszym poziomie odczytania ale nie być faktem na pozostałych.Wtedy możemy np.otrzymać ,iż „Azja /czyli Europa eurazja/ ” to kraj Wjasów – w skrócie :Asów mędrców czyli kraj indoeuropejski, zamieszkały przez wedyjczyków znawców wed -wiedzy wedyjskiej czyli kraj Słowiański.Jako ,iż także z gry hazardowej w pokera jest wszystkim powszechnie wiadomo ,że karta As oznacza najwyższą z wszystkich pozostałych a nie hierarchicznie najniższą oznaczającą valeta czyli służącego niewolnika poddanego itp.Tzn.jednostek nie znających nauk zawartych w wedach i nawet w zakresie a b c lecz wyłącznie posiadających bogatą wiedzę encyklopedyczną akademicką albo żadnej.Dlatego wiarygodna oficjalna wersja uważana za nieoficjalną to wersja :wedyjska „niepisana zakodowana”
    czyli przejawiająca się nie na 1 lecz 4 możliwych poziomach odczytu danego dowolnie wziętego tekstu literalnego .

  5. Grun Says:

    „Azja – dom narodów, nosicieli odwiecznej, wedyjskiej cywilizacji, gdzie nigdy nie było niewolnictwa i nędzy, gdzie wszystko powstawało dzięki swojej pracy, gdzie wolę i umiejętności ceniono bardziej niż złoto. To była nasza cywilizacja, asów lub azjatycka jak próbują obecnie zmienić i przekształcić jej sens. Nie chińska, nie mongolska i nie japońska, a nasza.”kon.cyt.
    ———————————————–
    ,- określenie cywilizacja wedyjska implikuje wydarzanie się także cywilizacji nie wedyjskich.Jak zaś jest powszechnie wiadome, cywilizacja wedyjska bierze swój początek jako himalajska z półwyspu indyjskiego.Tutaj: wywodząc się od Cesarstwa o nazwie Bharata funkcjonującego — w oparciu o nauki zawarte w wedach i któremu w skali całej PLANETY były 5000 lat temu hierarchicznie podporządkowane czyli politycznie wszystkie pozostałe państwa drugie szeregowe analogicznie funkcjonujące na zasadach wedyjskich .Jako iż żadna inna wiedza jak tylko wedyjska nie była na PLANECIE nikomu znana.Stąd nie było powodu do konfliktu – podejmowania buntu wobec dominacji cesarstwa jako organizmu państwowego o zasięgu ogólnoświatowym planetarnym. Tzn.jako cywilizacji ,gdzie cyt.”nigdy nie było niewolnictwa i nędzy”kon.cyt.ponieważ w żaden sposób nie mogły się wydarzyć ,- 5000 lat temu miała miejsce tzw.Wędrówka ludów zamieszkujących cesarstwo Bharaty w kierunku współczesnej Europy i Azji dla celów osadniczych kolonizacyjnych -zaprowadzenia cywilizacji wedyjskiej.A co wyjaśnia dlaczego pracę bez wyzysku i umiejętności zawodowe ceniono cyt:”wyżej niż złoto”kon.cyt.I dlaczego została określona jako cywilizacja „nasza” czyli Słowiańska odnosząca się do ludu indoeuropejskiego / nie rodzimego/ .Jeżeli inaczej nie mogłaby zostać określona …jako „nasza” czyli :nie pisana jako zakodowana i tym samym wymagająca odkodowania.I jako taka uniemożliwiająca jej zwulgaryzowanie przez elementy anty wedyjskie tzw.rodzime i cywilizacyjnie pro Zachodnie.i pomimo podejmowanych na przestrzeni czasu historycznego w tym kierunku takich prób skazanych od początku / tym samym i na końcu/ na niepowodzenie.

  6. Grun Says:

    cyt:”„Rosja i Europa. Spojrzenie na kulturalne i polityczne stosunki świata Słowiańskiego w stosunku do Germano-Romańskiego”.kon.cyt. –
    ————————————————————————————-
    ,- … dlaczego w tytule została poprzestawiana kolejność Europa i Rosja na Rosja i Europa ? czyli Azja i Europa ?a nie Europa i Azja” .Jeżeli Rosja jako państwo np.Piotra 1 wchodziła i tym samym wchodzi w skład Europy ale nie… w skład UE? … jako Azja?Oznacza to,iż pojęcie Rosja jest antiapeksowym wobec pojęcia Europa jako apeksu …i odwrotnie? Albo żadne z nich nie jest w relacji apeks antiapeks wobec określenia świata Słowiańskiego jako apeksu a świata Germano-Romańskiego jako antiapeksu jako elementu… trzeciego? Wynika to z faktu ,iż w Europie dominują nie 2 lecz 3 społeczności :Słowianie Germanie Romanie jako tzw.”prawda logiczna”.
    W ten sposób … stwierdzenie : ” W Europie dominują trzy społeczności: Słowianie,Germanie i Romanie” jako w 100% logiczne (tzw.”prawda logiczna”) należy tym samym do nr 1 kanonu idei Słowiańskiej .

    Do kanonu nr 2 należy sentencja :”Słowianie to lud
    indoeuropejski „.

    ,Wtedy wszelkie możliwe wypowiedzi / posty / odnoszące się do idei IDEI Słowiańskiej (iS) – wobec nie występowania terminu Słowianie w ewidencji nomenklaturowej pojęciowej ONZ – winne odwoływać się najpierw do wyżej określonych 2 kanonów oraz do wszystkich pozostałych uznanych za „prawdy logiczne” należące do idei Słowiańskiej.

    A co oznacza ,iż posiadający znajomość idei Słowiańskiej winni przedstawiać swoje propozycje kolejnych kanonów .
    ——————————————————————-
    Kanon nr 3 „Do państw słowiańskich zalicza się:

    Rosję
    Ukrainę
    Białoruś
    Polskę
    Czechy
    Słowację
    Słowenię
    Chorwację
    Bośnię
    Serbię
    Czarnogórę
    Macedonię
    Bułgarię
    Ze względów kulturowych można zaliczyć też Litwę i Łotwę.

    Do państw germańskich zalicza się:

    Szwajcarię
    Luksemburg
    Holandię
    Niemcy
    Danię
    Szwecję
    Norwegię
    Wielką Brytanię
    Islandię
    Ze względów kulturowych można tu też zaliczyć Irlandię.

    Do państw romańskich zalicza się:

    Portugalię
    Hiszpanię
    Francję
    Belgię
    Włochy
    Rumunię
    Mołdawię.
    Doliczamy też mini państwa : Andorę, San Marino, Monako i Watykan

    Państwa nie uwzględnione w powyższym zestawieniu to:

    Węgry (pod silnym wpływem państw słowiańskich)
    Finlandia (pod silnym wpływem państw germańskich)
    Estonia (pod silnym wpływem państw słowiańskich i bałtyckich)
    Grecja (pod silnym wpływem państw słowiańskich)
    Cypr
    Malta
    Albania
    —————————————————————————
    -… w ten sposób otrzymujemy,iż powyższy zestaw nie udaje się zaliczyć do kanonu idei Słowiańskiej z uwagi na jego niezrozumiałość .Tzn.w przypadku uznania nacji romańskiej i germańskiej za niemających żadnego związku przyczynowego z Wędrówką Ludów na kontynent EUROPY i AZJI zapoczątkowanej 5000 lat temu w celach osadniczych i kolonizacyjnych.I tym samym uznanie za tzw.nacje autochtoniczne rodzime zamieszkujące na terytorium Europy i Azji jakoby jeszcze… przed w/określoną Wędrówką Ludów z półwyspu indyjskiego?

  7. Grun Says:

    cyt:” …że całą Europą kieruje jedna siła i wskrzesić zapomnianej wedyjskiej tradycji. Przecież ujarzmianie Europy nie skończyło się do dnia dzisiejszego” kon.cyt.
    ————-
    … „ujarzmianie” w znaczeniu osadnictwa i kolonizacji Europy (zgodnie z zasadami wedyjskimi a nie rabunkowej militarnej ekspansji )- zapoczątkowane 5000 lat temu przez tzw.Wędrówkę ludów z Cesarstwa Bharaty (po ustąpieniu 12000 lat temu lodowca ).Tzn.iż ową jedną siłą kierującą całą Europą to nic innego jak instrukcje zawarte w Vedach .I stąd pojęcie Wędrówki ludów sprzed 5000 lat zapoczątkowanej na półwyspie indyjskim z terytorium cesarstwa Bharaty – jest nr 1 pojęciem nomenklaturowym – bez uwzględnienia którego jako punktu odwoławczego kwestia … Eurazji … staje się nierozwiązywalna .Tzn.jako pojęcie aktualne cyt.”do dnia dzisiejszego” (Syria … współczesne wędrówki emigracyjne w kierunku państw Europy)i pomimo jej zapoczątkowania 5000 lat temu z cesarstwa Bharaty czyli jako kontynuacja dalszego ciągu tej samej wędrówki i pomimo przebiegania …w zmienionej scenerii.A co udowadnia ponad czasową wedyjską aktualność idei Słowiańskiej (iS).Tzn.jako niepisanej zakodowanej / na 4 poziomach /.Wtedy pod pojęciem wskrzeszenia idei Słowiańskiej należy rozumieć jej odkodowanie jako idei takiej.Dlatego analogiczne znaczenie posiada pojęcie także tzw./wielokrotnych /Wędrówek powrotnych owych ludów (z wyjątkiem germańskich) – do praindyjskiej ojczyzny i ponownie do Europy (w szeregu ostatnia historycznie wędrówka dotyczy Słowian łużyckich tzw.serbołużyczan osiadłych na terytorium należącym aktualnie do Niemiec (RFN).A co jeszcze inaczej oznacza oznaczając to samo ,iż zakończenie Wędrówki ludów zapoczątkowanej 5000 lat temu na półwyspie indyjskim -jej samo rozwiązania – wobec tego musiałoby dotyczyć terytorium położonego w CENTRUM Europy i Azji czyli oddzielającym Europę od Azji(Rosji) dotąd nieudowodnionego .A tedy niemożliwego do ustalenia określenia geograficznego … i politycznego w warunkach dotąd przebiegających wojen tradycyjnych … nie atomowych ?

  8. Grun Says:

    cyt:” Europa – co to za słowo?”kon.cyt.
    ———————————————
    Jest to najpierw tzw.pustosłowie =apeks oznaczające wszystko i NIC czyli w zestawieniu ze słowem antiapeksowym = Azja.Kwestia zatem związana z pojęciem Europa -Azja (Eurazja) powstała samoistnie na przestrzeni czasu historycznego liczonego od daty pierwszej Wędrówki ludów 5000 lat temu z półwyspu indyjskiego w kierunku Europy.Tzn.szczegółowo z powodu fenomenu …nie realizowania Wędrówek powrotnych na półwysep indyjski do swej praojczyzny wyłącznie przez Germanów jako jedynej nacji z wszystkich pozostałych czyli na przestrzeni 5000 lat (po ustąpieniu lodowca sprzed 12000 lat).I w ten sposób powstania nacji narodowej germańskiej …posługującej się językiem w 100% niepodobnym do języka Słowian i pomimo graniczenia „przez rzekę”. W ten sposób powstała iluzja ,iż są to 2 zupełnie różne nacje /Germańska i Słowiańska /nie mające ze sobą nic wspólnego ( z Wędrówką ludów 5000 lat temu z póiwyspu indyjskiego i pomimo graniczenia …”przez rzekę” -nie wylądowania tutaj na spadochronach ( w pierwszej Wędrówce wszystkie w niej uczestniczące ludy mówiły tym samym językiem).I tym samym jakby naturalnego wyłączenia Germanów … z nacji Słowiańskiej -powstania naturalnej granicy Zachodniej Europy oddzielającej sobą Zachód od Wschodu -od nacji Słowian wedyjskich.Jeżeli faktem jest możliwe do zauważenia podobieństwo językowe większe lub mniejsze wśród różnych narodów Słowiańskich/jako skutek Wędrówek powrotnych na półwysep indyjski) z wyjątkiem nie przypadkowo … nacji Germańskiej.W ten sposób powstał jednak problem graniczny w sferze … podziału Europy na Zachód i Wschód z powodu faktu geograficznego zamieszkiwania nacji Słowian polskich na terytorium Europy pomiędzy Germanami i Rosjanami – wobec nie graniczenia Rosji (Azji) bezpośrednio terytorialnie z Germanami (z Niemcami).A co oznacza ,iż geograficznie CENTRUM Europy stanowi terytorium Polski … a nie Rosji.Aby zatem zmienić ten fakt geograficzny … musiałby nastąpić tzw.podział Polski w wyniku aneksji terytorialnej ze strony np.Rosji,Niemiec,Austrii ,Czech,Węgier,Szwecji,Norwegii,Danii ,Finlandii Łotwy,Litwy itp.z naruszeniem Prawa Międzynarodowego.Dlatego wschodnia granica Polski byłaby granicą pomiędzy Germanami a Rosjanami czyli pomiędzy Europą a Azją a nie granica zachodnia Polski (Odra Łaba)?.W ten sposób otrzymujemy ,iż nie jest możliwe ustalenie granicy geograficznej pomiędzy Zachodem(Europą) a Wschodem(Azją ).Tzn.inaczej jak tylko przez jej przesunięcie na …Ural …w sytuacji nie posiadania przez żadną ze stron Współczesnej definicji faktu także przez ONZ.A co oznacza ,iż przesunięcie każde granicy Zachód Wschód jak i Wschód Zachód /…”gdzie Rzym a gdzie Krym” / pozostawać musiałaby w związku ze zmianą …w dotychczasowym Prawie Międzynarodowym /ONZ/ ?.Jak jest bowiem powszechnie wiadomo :każda Wędrówka Ludów posiada swój kierunek .A w sytuacji realizacji „do nikąd” w grę może wchodzi wtedy jako alternatywna w szeregu z możliwych np.: Wędrówka powrotna do swej praojczyzny vel w kierunku terytorium będącego aktualnie CENTRUM Euroazji?
    .

    • treborok Says:

      Dość tych postów, chcesz to napisz artykuł.

      • Grun Says:

        … posty niezgodne z linią ideologiczną portalu podlegają zgodnie z Regulaminem usunięciu przez Redakcję.W czym problem?

        • treborok Says:

          Spróbuj się streścić lub napisz jakiś elaborat, byle mniej postów. Za chwilę twojego pisania będzie więcej niż w artykule. Tylko tyle. Masz jakieś konkretne przemyślenia napisz artykuł, jeśli będzie trzymał się kupy to go wydam.
          Pozdrawiam

  9. zxcvzxd Says:

    Naród Wybrany – nie znaczy umiłowany, po co nawracać dobrych, na dobrej ścieżce …., Jezus nawracał ladacznice, sługów Pana …., celników Pharyzeuszy … – On był ambitny – podjął największe wyzwanie – nawrócić Żydów – to chyba logiczne.

  10. ORLICKI Says:

    EUROPA, to po prostu hellenistyczny, a więc od Lachajski (Danujski), bo to On, Achajowie z Sauromati ukształtowali język grecki, termin. Oznaczał; el/jew (miejsce, jak nasz ‚ci-el’), ur (ziemia), ropa/ropi (rodząca wilgoć/deszcz/wodę, stąd nasze ‚pić, pi-je ; wodę/wilgoć je/spożywa’). Ta nazwa, oznacza wilgotną, deszczową krainę, część Asji, jako odróżnienie od jej suchych terenów południa, gdzie przyszedł wielki kataklizm klimatyczny w czasach zlodowacenia Europy, odbierającego wodę obszarom południowym. Termin Europa, przyszedł więc zapewne z pewnymi przekształceniami, z południa, z samej Azji do Europy. Od Lachów Scytyjskich trafił do Greków a od nich do Rasenów (Etrusków) a następnie do Łaciny. To ów termin, spowodował podział Europy na obszary „kontynentalne”, chociaż wraz z Azją i Indiami jest jednym kontynentem lądowym.
    Wypowiadane w artykule treści o państwie Moskiewskim, nie mają wiele wspólnego z prawdą. Tartaria to dawna ‚Ta-art-aria’ czyli ‚ta wysoka/pólnocna Arja’ nad którą nie panowali żadni Moskowianie. Moskowianie to Lechici sarmaccy znad Donu, Lachajowie, tak jak Polacy czy Czesi i Rusowie. Wyraźnie pisze o tym Nestor. Moskowianie zostali autentycznie podbici przez odmiennych rasowo Mongołów (Zlota Orda) i płacili Ordzie daniny. Mongołowie zatwierdzali Moskwie władców. Mongolowie doszli do Polski, podbili Kijów, Arję Kaukaską (Khaz-aria), Krym. To nie banialuki, tylko fakty.
    Kiedy Moskowia wyrwała się ze swej niewoli również dzięki oporowi Laskiemu/Polski, Ruskiemu, ruszyła na Ruś północną, sojusznika Rzeczypospolitej (już katolickiej) i ja podbiła, spacyfikowała. Zniszczyła jej wiecowość, czyli demokrację referendalną. Wprowadziła w miejsce władztwa wolnych ludów słowiańskich, mongolski zamordyzm. Nawet własną warstwę rycerską (bojarów) sprowadziła do roli psów cara. Bo Mongołowie wytępili w Moskowianach szacunek do wolności a nauczyli zdrady i przemocy w rządzeniu. Moskwa ta, przyjęła wiarę z Konstantynopola, ukradła jej insygnia z Kijowa. Tak Moskwa, stała się gorsza niż władztwo katolickie w Lechii. Zlikwidowała wszelkie wolności słowiańskie na wschodzie Europy jak Frankowie z Rzymem i Niemcami na jej zachodzie. Podzieliła narody scytyjskie (słowiańskie) zamiast jej w szacunku do wolności zjednoczyć, jak niegdyś jednoczyło je Imperium Lechina, czyli laskie, oznaczające swą nazwą właśnie ‚równość’ (la ; równe, gładkie, proste).
    dopiero w wiekach późniejszych, za pomocą zniewalanych innych nacji słowiańskich, w tym Khazaków (niedobitków z rozbitek Khazarii), Kozaków, podbiła wolną kulturowo Tartarię, rozbitą przez Mongołów.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: