Czy wiesz, że opaski z soli czynią cuda?

Receptę opublikowano w ZOŻ w 2002 r. Niestety jest niezbyt dobrze znana, celowo wyrzucona z pamięci i dyskredytowana przez koncerny farmaceutyczne dążące do osiągnięcia zysków. Podobne działanie ma również siarczan magnezu (magnezja) przez kompresy, czasem w mastopatii, stłuczeniach. Dodatkowo jeszcze kąpiele solankowe, płukanie nosa, przecieranie roztworem soli zmarszczek twarzy, płukanie zatok przez nos… To wszystko jest sprawdzone i działa!

Opowieść ta został znaleziona w starej gazecie. Mowa w niej jest o niesamowitych leczniczych właściwościach soli, którą stosowano w czasie II wojny światowej w leczeniu rannych żołnierzy.

W czas Wielkiej wojny ojczyźnianej pracowałam jako starsza siostra operacyjna w szpitalach polowych z chirurgiem I. I. Szczegłowem. W przeciwieństwie do innych lekarzy z powodzeniem stosował on w leczeniu rannych hipertoniczny roztwór soli kuchennej.

Na obszerną powierzchnię skażonej rany kładł miękką, obficie zmoczoną roztworem soli dużą serwetkę. Po 3-4 dniach rana stawała się czysta, różowa, temperatura u pacjenta jeżeli była wysoka spadała prawie do normalnych wartości, po czym nakładało się na to opatrunek gipsowy. Po kolejnych 3-4 dniach rannych wysyłano na tyły. Roztwór hipertoniczny działał doskonale – w zasadzie prawie nie mieliśmy zgonów.

10 lat później, po wojnie skorzystałam z metody Szczegłowa w leczeniu swoich zębów a także próchnicy i skomplikowanym ziarniniaku. Sukces nastąpił już po dwóch tygodniach. Po tym zaczęłam studiować wpływ solnego roztworu na takie choroby, jak zapalenie pęcherzyka żółciowego, zapalenie nerek, przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego, reumatyczne zapalenie krążenia, procesy zapalne w płucach, reumatyzm stawowy, zapalenie kości i szpiku, ropnie po iniekcji i tak dalej.

W zasadzie były to pojedyncze przypadki, ale za każdym razem otrzymywałam dość szybko pozytywne wyniki. Później pracowałam w ośrodku zdrowia i mogłabym opowiedzieć o wielu trudnych przypadkach, gdzie okłady z roztworem soli był skuteczniejsze niż wszystkie inne lekarstwa. Udało się nam wyleczyć krwiaki, zapalenie torebki stawowej, chroniczne zapalenie wyrostka robaczkowego.

Chodzi o to, że roztwór soli ma właściwości pochłaniające i wyciąga z tkanki płyn z florą chorobotwórczą. Pewnego razu w czasie delegacji zatrzymałam się w jakimś mieszkaniu. Dzieci gospodyni chorowały na koklusz. Ciągle kaszlały. Położyłam im na noc na oparcia opaski soli. Po półtorej godziny kaszel ustał i nie pojawił się aż do rana. Po czterech opatrunkach choroba zniknęła bez śladu.

W klinice o której mówiłam, chirurg zaproponował aby spróbować roztwór soli w leczeniu nowotworów. Pierwszym takim pacjentem była kobieta z pieprzykiem rakowym na twarzy. Zwróciła uwagę tą plamkę pół roku wcześniej. Od tego czasu plamka spurpurowiała i powiększyła się trzykrotnie, a ze środka zaczęła wyciekać szaro-brunatna ciecz. Zaczęłam jej robić okłady solne. Po pierwszym okładzie opuchlizna zbledła i zmalała. Po drugiej jeszcze bardziej zbledła i wydawała się kurczyć. Wydzielina ustała. A po czwartym okładzie pieprzyk przybrał swój początkowy wygląd. Po piątym okładzie zabieg zakończył się bez operacji.

Następnie była młoda dziewczyna z gruczolakiem piersi. Czekała na operację. Poradziłam chorej aby przez kilka tygodni robiła sobie na piersi okłady solne. Operacja nie była już potrzebna.

Po pół roku na drugiej piersi utworzył się ponownie gruczolak. I znów wyleczyła się okładami bez operacji. Spotkałam ją dziewięć lat później. Czuła się dobrze a o chorobie swojej nawet nie wspomniała.

Mogłabym dalej kontynuować historie cudownych wyleczeń za pomocą opasek z roztworu hipertonicznego. Mogłabym opowiedzieć o wykładowcy jednego z kurskich instytutów, który po dziewięciu okładach pozbył się gruczolaka gruczołu krokowego.

Kobieta, cierpiąca na białaczkę, po tym jak na noc wkładała opaski solne na bluzę i spodnie w ciągu trzech tygodni, znów odzyskała zdrowie.

Stosowania solnych opasek w praktyce.

1. Sól stołowa w roztworze wodnym ma nie przekraczać 10 procent – aktywny sorbent. Wyciąga z chorego organu wszelkie nieczystości. Efekty w leczeniu będą tylko w tym przypadku, jeśli opatrunek będzie przepuszczalny dla powietrza, to znaczy higroskopijny, co zależy od jakości materiału użytego do opatrunku.

2. Opatrunek działa lokalnie – tylko na chory organ lub część ciała. W miarę wchłaniania cieczy z warstwy podskórnej wchłania się do niego płyn tkankowy z głębszych warstw zabierając ze sobą wszelkie patogeny: drobnoustroje, wirusy i substancje organiczne.

Tak więc, podczas działania bandaża-opaski w tkankach chorego organizmu płyn jest odnawiany, miejsce zostaje oczyszczone od zarazek, i z reguły proces patologiczny zostaje wyeliminowany.

3. Opatrunek z hipertonicznym roztworem soli kuchennej działa stopniowo. Wynik osiąga się w ciągu 7-10 dni, a czasem dłużej.

4. Stosując roztwór soli kuchennej należy zachować ostrożność. Nie polecam stosowania opatrunków z roztworem o koncentracji ponad 10 procent. W niektórych przypadkach lepszy będzie nawet 8-procentowy roztwór. (Roztwór pomoże w przygotować każdy farmaceuta).

Niektórzy będą pytać: gdzie są lekarze skoro opatrunek-opaska hipertoniczna jest tak skuteczna, to dlaczego ta metoda leczenia nie jest szeroko stosowana? To bardzo proste – lekarze są w niewoli leczenia medykamentami. Firmy farmaceutyczne proponują coraz nowe i droższe lekarstwa. Niestety, medycyna jest również biznesem. Kłopot z rozwiązaniem hipertonicznym jest taki, że jest on zbyt prosty i tani. Tymczasem życie przekonuje mnie, że takie rozwiązanie jest doskonałym narzędziem w walce z wieloma chorobami.

Na przykład, przy katarze i bólach głowy kładę kolistą opaskę na czoło i tył głowy na noc. Przez godzinę-półtora katar mija, a do rana znika również ból głowy. Przy każdym przeziębieniu podczas pierwszych oznak stosuję opaski. A jeżeli zrobiłam to zbyt późno i infekcja zdążyła wniknąć do gardła i oskrzeli, to robię jednocześnie pełną opaskę na głowę i szyję (z 3-4 warstw miękkiego cienkiego płótna) i na plecy (z 2 warstw wilgotnego i 2 warstw suchego płótna) przez całą noc. Leczenie kończy się po 4-5 procedurach. Przy czym cały czas pracuję.

Kilka lat temu zwróciła się do mnie krewna. Jej córka cierpiała na ostre ataki zapalenia pęcherza żółciowego. Przez tydzień przykładałam jej bawełniane okłady na chorą wątrobę. Składały się one z 4 warstw, moczyłam je w solnym roztworze i pozostawiałam na noc.

Opaskę na wątrobę nakłada się w następujący sposób: od podstawy lewej piersi do połowy linii poprzecznej brzucha, i na szerokość – od mostka i białej linii brzucha z przodu do kręgosłupa. Bandażuje się szczelnie jednym szerokim bandażem, mocniej – na brzuchu. Po 10 godzinach zdejmuje się opaskę i w to miejsce na pół godziny nakłada się gorący termofor. Robi się to aby w rezultacie głębokiego rozgrzania rozszerzyć przewody żółciowe w celu swobodnego przejścia do jelita odwodnionej i zgęstniałej masy żółciowej. Termofor w tym przypadku jest obowiązkowy. Jeśli chodzi o dziewczynę, minęło wiele lat od tego leczenia, a ona nie narzeka na swoją wątrobę.

Nie chcę podawać adresów, imion, nazwisk. Chcecie to wierzcie, nie chcecie to nie wierzcie, ale 4-warstwowa opaska solna wykonana z bawełnianego ręcznika, nakładana na piersi przez 8-9 godzin w nocy pomogła kobiecie pozbyć się raka piersi w ciągu dwóch tygodni. Moja znajoma za pomocą solnych tamponów, nałożonych bezpośrednio na szyjkę macicy po 15 godzin poradziła sobie z rakiem szyjki macicy. Po dwóch tygodniach leczenia guz zmniejszył się o 2-3 razy, stał się bardziej miękki, przestał rosnąć. Taki pozostaje do dziś.

Roztwór soli można używać tylko w opasce, ale w żadnym wypadku nie w kompresie. Koncentracja soli w roztworze nie powinna przekraczać 10%, ale też nie spadać poniżej 8%.

Opaska z roztworem o większej koncentracji może doprowadzić do zniszczenia naczyń włosowatych w tkankach w obszarze jej stosowania.

Bardzo ważny jest wybór materiału na opaski. Powinien być higroskopijny. Czyli łatwo przemakalny i bez żadnych pozostałości tłuszczu, maści, alkoholu, jodu. Są one niedopuszczalne na skórze, na którą nakłada się Opaskę.

Najlepiej wykorzystać tkaninę lnianą lub bawełnianą (ręcznik), które wielokrotnie używałam i wielokrotnie myłam. W ostateczności można skorzystać z gazy. Opatrunek z niej składa się z 8 warstw. Każdy inny materiał ze wskazanych – 4 warstwy.

Przy nakładaniu opaski roztwór powinien być wystarczająco gorący. Wyciskanie materiału polega na tym, aby był niezbyt suchy i niezbyt wilgotny. Nie kłaść niczego na opaskę.

Przymocować bandażem lub przymocować plastrem opatrunkowym – i to wszystko.

Przy różnych procesach płucnych opaskę lepiej kłaść na plecy, ale wtedy trzeba dokładnie znać lokalizację procesu. Bandażować klatkę piersiową wystarczająco szczelnie ale tak aby nie utrudniać oddychania.

Brzuch bandażować trzeba dość mocno gdyż w ciągu nocy obluzowuje się, opaska robi się luźna i przestaje działać. Rankiem, po zdjęciu opaski, materiał należy dobrze opłukać w ciepłej wodzie.

Żeby opaska lepiej przylegała do pleców, na wilgotne jej warstwy kładę między łopatkami wałek na kręgosłup i bandażuję go razem z opaską.

To właściwie wszystko, czym chciałbym się podzielić. Jeśli macie problemy i nie możecie ich rozwiązać w placówkach medycznych, spróbujcie solnych opasek. Metoda wcale nie jakaś sensacyjna. Po prostu została zapomniana.

Jak prawidłowo przygotować 10% roztwór soli:

Można teraz znaleźć setki dobrych przepisów, trudno kogoś zadziwić czymś nowym. Recepta ta jest na tyle prosta i efektywna, że podzielić się nią chcę w pierwszej kolejności. Przeczytałam ją wiele lat w temu w gazecie. Opis pochodzi od jednej z pielęgniarek, a oto opis recepty:

1. Wziąć 1 litr przegotowanej, ze śniegu lub deszczowej albo destylowanej ciepłej wody.

2. Do 1 litra wody wsypać 90 g niejodowanej soli jadalnej (3 łyżki stołowe bez czubków). Dokładnie rozmieszać. Wyszedł 9-procentowy roztwór soli.

3. Przygotować 8 bawełniano-gazowych warstw, odlać część roztworu i potrzymać w nim 1 minutę 8 warstw gazy. Lekko odcisnąć, aby nie spływały.

4. Położyć 8 warstw gazy na chore miejsce. Na górę położyć kawałek czystej wełny owczej. Zrobić to przed snem.

5. Przymocować bandażem wszystkie bawełniane szmatki lub z gazy, nie stosować uszczelnień polietylenowych. Trzymać do rana. Rankiem wszystko zdjąć. A w następną noc wszystko powtórzyć.

Ta zaskakująco prosta recepta leczy wiele chorób, wyciąga toksyny z kręgosłupa do skóry, zabija wszystkie infekcje.
Leczy: krwotoki wewnętrzne, ciężkie wewnętrzne i zewnętrzne stłuczenia, nowotwory wewnętrzne, gangreny, zgorzele, zapalenie torbieli stawowych i inne procesy zapalne w organizmie.

Korzystając z tej recepty kilku moich znajomych i krewnych zostało uratowanych:
– od krwotoku wewnętrznego
– od ciężkiego urazu na płucach
– od procesów zapalnych w worku stawów kolanowych
– od zakażenia krwi, od śmierci podczas krwotoku z nogi od głębokiej rany od noża.
– od przeziębienia, zapalenia mięśni szyi…

I chcę aby pielęgniarka, która wysłała tą receptę do gazety i profesor leczący żołnierzy na froncie tym sposobem cieszyli się długo dobrym zdrowiem. Niski im ukłon.

I chcę, aby z tego sposobu skorzystało wielu pilnie potrzebujących w dzisiejszych ciężkich czasach, kiedy drogie usługi medyczne nie są na kieszeń emerytów. Jestem pewna, że recepta im pomoże. A potem niech się pomodlą o zdrowie tej pielęgniarki i profesora.

źródło

źródło2

DO POBRANIA:

DOCX

PDF

***

Reklamy

Komentarzy 58 to “Czy wiesz, że opaski z soli czynią cuda?”

  1. Sylwek Says:

    Myśle że takie właściwiści ma sôl morska nie kuchenna.

  2. krzbuj Says:

    Czy były próby założenia opasek na opuchnięte nogi z powodu zakrzepicy?

  3. celina Says:

    Każda sól jest morska… ta z Kłodawy, Bochni lub Wieliczki… czysta… powstała z morza. tylko miliony lat temu… a ta dzisiejsza morska powstała teraz przez odparowanie wody i pełno w niej mikrogranulek plastiku i innych zanieczyszczeń
    … no ale siła reklamy robi swoje…

  4. czart Says:

    A sól himalajska też powstała miliony lat temu?Trochę uszczypliwe pytanie ,ale mam wątpliwości co do datowania .
    Racja jest w tym ,że produkty morza są mocno zanieczyszczone .

  5. Easy Rider Says:

    Nie kwestionując skuteczności metody, mam pytanie: czym w praktyce różni się opaska od kompresu? Występujące w oryginale słowo повязка można tłumaczyć zarówno jako „opaska”, jak i „opatrunek”, a компресс można tłumaczyć jako „kompres”, „okład”, czyli pozostajemy nadal w sferze wyrażeń bliskoznacznych. O co tutaj tak naprawdę chodzi, co wolno, a czego nie wolno w zakresie środka opatrunkowego? Odpowiedź na to pytanie jest istotna dla osób, które chciałyby zastosować tego rodzaju terapię.

    • treborok Says:

      Odpowiedź jest w samym artykule. Należy chore miejsce obłożyć opatrunkami i ścisnąć tak (nie za mocno i nie za lekko) aby opatrunek przylegał dość ścisło do rany, a jednocześnie dochodziło do niego powietrze.

  6. katarzyna Says:

    Na kompres nakłada się folie a na oklad nie

  7. Krysta Says:

    Kompres jest pod ceratką, okład nie.

  8. jo Says:

    Oklad będzie np gazą lub ręcznikiem przyłożonym do czola w cczasie gorączki.czesto oklad zmieniamy nawilżamy dla zachowania temperarury.. Kompres to ta sama gaza ale uniruchmiona. Raz moczymy,nakladamy zielska,lekow itp i unieruchamiamy. Przed stratą ciepla cronia nas takie pstenty jak skorka kota, owcy czy folia bąbelkowa. Folia cyt wyzej służy do tego by nie latać z moktym kompresem. Polecam na zapalenia stawow i inne kostne przypsdlosci taki kompres z liscia kapusty (cyt zielsko) . Rozbic trzonek liscia by puscil sok i przylozyc.. trzymac długo, np przez noc zmieniac w ciagu dnia liscie na świeże. A na ugryzienia os szerszeni i inn. kompres z cebuli..

  9. jo Says:

    Dokoncze jeszcze: opaska jw powinien oddychac więc nie okrywamy go niczym. Temoeratura bedzie taka jak ciała. A schnąć nie będzie bo to roztwór soli. Wiec opis jest ok. Ale na miejsca takie jak np.zatoki dala bym gorący oklad. Kiedyś czytalam o okladzie woreczka z solą na wilgotną szmatkę/recznik. Woreczek z solą wstępnie podgrzewalo sie w piekarniku. Nie stosowalam.. ale sam gorący rręcznikna zatoki daje ogromną ulgę..

  10. chomikzdzisiek Says:

    Czy można stosować sól gorzką Epsom?

  11. Aneta Says:

    Witam
    Czy ktoś stosował owe opaski lecznicze?
    Czy pomogło?

    • Anita Says:

      hej Aneta, ja stosuje caly czas na bol3, np gadla albo zatoki ktore antybiotyk nie dal rady. 3 noce mi to zajelo. po 1szej nocy bol zniknal, po 2giej wysmarkalam gluty, po 3ciej zero kataru. Stosuje tez taka opaske na chore kolano ojca i mowi ze pomaga. bol ustepuje. na bolesny brzuch tez pomoglo.

      • Marianna Says:

        A w naszych aktualnych warunkach jaką stosujesz sól? Mam wrażenie, że normalną można już dostać tylko jodowaną

      • Ania Says:

        Witam, chciałam dopytać jak dokładnie robić te okłady na zatoki? Z jakiego materiału? Może być np pieluszka bawełniana? Nie mam żadnej owczej wełny. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Ania

  12. Piotr Aquarius Says:

    Jednak nie rozumiem jak z taką opaską spać całą noc w łóżku. Przecież jest wilgotna, bez zabezpieczającej folii i całe łóżko będzie mokre.

  13. Elizabeth Says:

    Czy żylaki (duże) kwalifikują się do leczenia tą metodą? W jaki sposób i na jaki czas nakładać opaskę. Pozdrawiam

  14. Aiko Zoe Says:

    Czytałam ten artykuł, ale dla niewtajemniczonych jest dość trudny i nie do końca zrozumiały. Czy może ktoś mi konkretnie powiedzieć JAK dokładnie zrobić taki opatrunek? Bawełniany ręcznik złożyć na pół i zamoczyć w wodzie z solą? (gdzieś wyczytałam że 10% roztwór to 2 łyżeczki soli w szklance wody) i co dalej…położyć to na innym suchym ręczniku? czyli mokry (odciśnięty z solnego roztworu) ręcznik na suchy i wtedy na chore miejsce i to zabandażować? Bardzo proszę kogoś o dokładne wskazówki. z góry dzięki. Ania

    • beautela Says:

      Na 1 litr cieplej wody trzeba dodac 100 gram soli, to jest 10% roztwor, 90 g soli – 9% roztwor. Recznik bawelniany lub lniany skladac nie na pol tylko na 4 warstwy, a jesli gaza to 8 warstw, jest to wyraznie podane w artykule. W przypadku bawelnianego recznika 2 warstwy wilgotne i 2 warstwy suche.
      Radzilabym jeszcze raz uwaznie przeczytac artykul, a nawet zrobic notatki.

      • Bonq Says:

        Roztwór 8% -> 86,95 g czyli prawie 87 g soli na litr wody
        Roztwór 9% -> 98,9 g czyli prawie 99 g soli na litr wody
        Roztwór 10% -> 111,11 g soli na litr wody
        100 g soli na litr wody to jest około 9,1% roztwór

  15. Ula Says:

    Jak bylam dzieckiem to zawsze jak zaczynalo sie jakies grypsko to kapalismy sie w cieplej wodzie z duza ilosci soli zawsze pomagalo wiec mysle ze to prawda tak jak banki i jeszcze pare innych babcinych sposobow ze do ucha leje sie wode utleniona dowiedzialam sie od starszej pani doktor ktora opiekowala sie moim synkiem i jak bolalo go ucho pokaza jak to sie robi i pomoglo !!! Kiedys ludzie tez sie leczyli i !!!!

  16. Viloa Says:

    Taka uwaga co do sporządzenia roztworu wg opisu- 90 g soli do 1000 ml wody to jest roztwór około 8,25 % tak mniej więcej . Abu sporządzić roztwór 10 % należy wziąć 900 g wody (ok 900 ml) i 100 g soli ( lub analogicznie 90 ml wody i 10 g soli) ponieważ stężenie procentowe określa ilość gramów danej substancji w 100 g danego roztworu .

  17. Krawczyk Says:

    czy to dziala rowniez na bole reumatyczne?

  18. Manzie Says:

    Cytat: „2. Do 1 litra wody wsypać 90 g niejodowanej soli jadalnej (3 łyżki stołowe bez czubków). Dokładnie rozmieszać. Wyszedł 9-procentowy roztwór soli”.

    Ktoś tu chyba nie wie za bardzo jak sie oblicza procent substancji w roztworze. Powyższym sposobem otrzymamy roztwór 8,257%. Chcąc otrzymać roztwór 9% należy w litrze wody rozpuścić 98,9 gramów soli. A 10% – w litrze wody 111,11 gramów soli lub prościej: 0,9 litra wody i 10 g soli.

  19. amelia Says:

    Czy można stosować takie opaski w przypadku guzków tarczycy??

  20. Agnieszka Says:

    Witam!
    W artykule napisane było że kobiecie pomagało na ból zęba czy też na próchnicę. Ma ktoś może doświadczenie lub chociaż pomysł jak taki kompres stosować na zęby (dziąsła)?

  21. Hania Says:

    Na wstępie- bardzo, bardzo dziękuję za ten artykuł.
    Kolano- bolące od prawie roku /wskazanie operacja/ , wcześniej kilka takich epizodów bólu trwających okresowo i przechodzących by wrócić- mocniej i dłużej. Stany zwyrodnieniowe, i nie diagnozowanie stany zapalne/ od dziecka/.
    Dodatkowo ostroga piętowa- zawsze boli razem z kolanem kilka- kilkanaście miesięcy. Jestem uczulona na niesteroidowe środki zapalne a to one są stosowane przy leczeniu. Nie pomogła fizykoterapia- zabiegi zapisane przez lekarza… nic tylko operacja wisiała nad głową. Doszło biodro- od stałego kuśtykania i proces zapalny pojawił się w barku, łokciu i nadgarstku- wielogodzinna codzienna praca przy komputerze.
    No i przeczytałam ten artykuł. Używam sól z Kłodawy niejodowaną, więc miałam pod ręką. Zrobiłam opaskę na kolano.
    Kolano bardzo bolało zazwyczaj także po położeniu się do łożka. Opaska- cóż- nic się nie działo ale pooglądałam telewizję w łóżku i było całkiem ok- trochę niewygodnie ale postanowiłam spróbować- w końcu to nie może zaszkodzić.
    Rano- hm… kolanko całkiem ok. Nie boli. Ale czasami rano nie bolało- może przypadek. Dzień minął, lekko ćmi, więc nowy okład. Tak na całą noc zrobiłam 4 razy. Kolano było jakby znieczulone, ale szarpnięcia nadal bolały, więc delikatnie.
    Doszły dwa okłady na ostrogę piętową- chyba nie zadziałało…
    Łącznie zrobiłam już z kilkudniowymi odstępami 9 okładów- kolejne krótsze- po 3-4 godziny.
    Mało chodzę, dużo pracuję- więc wybrałam się na długi spacer- bo kolano coraz sprawniejsze… Więc musiałam sprawdzić.
    Dziś po miesiącu od pierwszej kuracji- kolano jest prawie zupełnie sprawne. Nie boli, nie ciągną przykurcze, mogę zginać do oporu bez bólu/a nie mogłam. Chodzę coraz więcej- bo mogę – nie boli. Założyłam kilka razy obuwie wyższe, eleganckie- i wytrzymałam- kolano nie bolało… Ups- dziś zdałam sobie sprawę- nie boli ostroga!

    W trakcie kuracji robiłam co drugi dzień ciepłe kąpiele z dwoma garściami soli kłodawskiej różowej. Pierwszego dnia coś spływało z zatok- mocno- chociaż myślałam że są zdrowe.
    Musiałam dużo pić- czułam stele pragnienie i miałam słone usta. Trochę dziwnie, ale nie przeszkadzało.
    OPASKI Z SOLI POMAGAJĄ. Szkoda, że lekarze nie czytają takich wpisów.
    To nie cud, tylko bardzo skuteczna kuracja.
    BARDZO DZIĘKUJĘ!
    Ach- łożko nie zamoczy się jeśli podłoży się złożony gruby ręcznik pod kolano z opaską. Trochę nie wygodnie, ale warto!

    • Irena Says:

      Witam,
      jestem bardzo wdzięczna za przepis, prawie dwa lata leczyłam torbiel pod kolanem, miałam też artroskopię kolana, bo miałam przerost błony maziowej. Niestety, dostałam też skierowanie na usunięcie torbieli. Byłam załamana. Aż wpadłam na ten przepis. Zastosowałam okłady, opaskę z soli, użyłam do tego pieluchy i bandaża elastycznego. Po torbieli nie ma śladu ☺
      Pozdrawiam serdecznie ☺
      Irena

    • Aga Says:

      Witam. Proszę napisac jak Pani dokładnie przygotowala roztwór? Dziękuję

  22. Monika Sobik Says:

    Witam , czy ktos moze mi powiedziec czym mozna zastapic welne owcza ktora ma sie polozyc na gaze?

  23. AgaG Says:

    Robię okłady od tygodnia (guz neo w nodze). Nie mam owczej wełny więc nic na wierzch nie przykładam, więc jest tylko te 8 warstw gazy i getry bawełniane które w sam raz do nogi przylegają i gaze trzymają. Ale tak mnie zastanawia.. bo rano ta gaza jest sucha.. czy jak woda sobie odparowuje, to czy stężenie soli w opatrunku nie rośnie? Czy ta wełna owcza skutecznie hamuje parowanie wody i nie pozwala gazie wyschnac? I czy to jest ten kluczowy element którego mi brakuje?

  24. Maria Says:

    Gdzie kupie ta warstwe owcza??
    Prosze o precyzyjny ukladania warstw.
    Jesli boli mnie brzuch +prawe biodro i prawa nerka… tooo…. biore recznik wielkosc srednia?czy kapielowy?
    Jesli skoro 4 warstwy to 2 reczniki zlozone na polowe i jeden na drugim ukladam? Tak grubo????
    Czyli na czysta skore klade dwa zlozone reczniki i co dalej????
    Jesli uloze to na brzuchu i zawine bandarzem bawelnianym to i tak wyschnie przez noc?
    Blagam.. napiszcie to jasno krok po kroku!!!
    Prosze …
    z gory dziekuje:)

    • Ela Says:

      wełna owcza – kup włóczkę 100% wełny, najlepiej naturalnej, niefarbowanej i zrób na drutach, czy szydełku opaskę.

  25. Marysia Says:

    Złożyłam sprany frotte ręcznik na polowe i znów na polowe- czyli 4 warstwy mam.
    Położyłam na brzuchu miedzy piersiami a pępkiem… zawinęłam sie 2 szt szerokiego bandaża – cienki ( bawełna) bez elastyny.
    Czuje sie lekko skrępowana….
    Leżę tak na plecach juz w łożku ,ramiona przykryłam koszulka.. ale w ten mokry brzuch jest mi zimno…. ręcznik ostygł zanim sie zawinęłam bandażem .
    Jesli to ma oddychać to skóra z owcy nie przepuszcza powietrza… z kota tez nie..wiec szkoda utłuc kocura bo go nawet lubie :)
    To w końcu to ma oddychać czy nie ?
    No i mam marznąć co noc , czy moge sie jednak czymś okryć…?
    Na dworze mróz w domu tez chłodno i ja z tym brzuchem mokrym leżę…. toz to pochorowac sie mozna … .
    Jakas rade macie dla mnie? … jesli ktos to ogarnia bardzo prosze o rade i jakies wskazówki :)

    Pozdrawiam serdecznie i …..ciepło ;)

    • Maniek Says:

      Marysiu,to musi oddychać.Inaczej odparzyż sobie i będzie dopiero problem.Skóra owcza oddycha chodzi o to aby nie za szybko parowało.
      Górale mają skóre owczą.
      Dodatkowo wyciskaj sok z imbiru oczyści to krew.
      Pozdrawiam

  26. jojo Says:

    czy to pomoze w przypadku infekcji intymnej?

  27. Maciej Śpiewak Says:

    Co to jest ZOŻ

  28. Joanna Majewska Says:

    Witam. Czy takie okłady sprawdzają się również w przypadku problemów z hemoroidami?

  29. Jan Says:

    cudze chwalicie swego nie znacie, kłodawska to kłodawska, a nie z Marsa ani z dupy rekina.

  30. Ania Says:

    Mam problem z wyleczeniem ucha,jak stosowac tę wodę wodę utlenioną

  31. Elzbieta Says:

    Świetny artykuł
    Skorzystam z miłą chęcią
    Pozdrawiam
    Elzbieta


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: