Co otwierają klucze Świętego Piotra?

W poprzedniej publikacji o klasztorach-magnetronach obiecywałem napisać gdzie skierowane było promieniowanie „mikrofalówki Świętego Piotra”. Dotrzymuję obietnicy publikując artykuł o systemie klasztornych-magnetronów.

Przypomnę, że kaplice klasztorów zbudowane na zasadzie magnetronu-mikrofalówki generowały fale, wibracje o niskich częstotliwościach (infradźwięki), i za pomocą antena-nawa kierowały je przez okrągłe okno jako promień infrasoniczny.

01-coksp
Okrągłe okno w klasztorze templariuszy. Tomar, Portugalia.

Główne wnioski tego artykułu:

1. Portugalskie katolickie klasztory i co najmniej dwie duże katedry we Włoszech, strukturalnie ułożone są zgodnie z zasadą magnetronu, i zorientowane na wulkany na wyspach.

2. Na meridianach klasztorów katolickich Portugalii rozmieszczono „gwiezdne forty”, stare latarnie morskie lub inne charakterystyczne urządzenia. Wszystkie te „satelity” na meridianie rozmieszczone są nad brzegiem oceanu, najczęściej – w pobliżu ujść rzek.

3. Bazylika Świętego Piotra w Watykanie (tego samego Piotra z kluczami-magnetronami) zorientowana jest na kaplicę klasztoru w Batalha, Portugalia. Z kolei klasztor-magnetron w Batalha zorientowany jest na najwyższy punkt Portugalii – wulkan Pico na Azorach.

Udało mi się znaleźć cały system klasztorów-magnetronów, rozciągniętych na przestrzeni tysięcy kilometrów i ściśle zorientowanych na całym obszarze. Zapraszam do szczegółowszego obejrzenia systemu i sprawdzenia moich wywodów osobiście, ładując pliki KML lub KMZ w Google Earth ewentualnie w innym programie. Możecie korzystać z danych według własnego uznania, jedynie odnośnik do źródła jest mile widziany!

Tak wygląda system magnetronów, ale o wiele ciekawiej to wygląda w programie Google Earth. Opiszę tylko główne punkty, nieco rozjaśniające komu i przede wszystkim – po co – miał być potrzebny tak ogromny system. Chcę uzupełnić to oczywistą konkluzją, że udział technologii, dokładność budowy i orientacja tych struktur jest wystarczająca do tego aby wysłać na wysypisko bajki, które wciskają nam pod pozorem oficjalnej historii.

02-cokspSystem magnetronów

1. Jak rozpoznać klasztor-magnetron na mapach.

Klasztor-magnetron obejmuje dwie główne części:
– Okrągła z góry, rzadziej półokrągła sala z kolumnami lub wnękami, dobrze widoczna na mapach
– Prostokątna sala, która łączy się bezpośrednio z okrągłą i pełni rolę nakierowanej anteny

Kierunek promieniowania klasztoru-magnetronu daje prostokątna sala.

Na zdjęciu poniżej – widoki mapy klasztoru templariuszy w Tomarze – tego z pierwszej fotografii, z okrągłym oknem. Czerwona linia wskazuje kierunek promieniowania infradźwięków przez „okno dźwiękowe”. Jeżeli prześledzimy kierunek linii z Tomary, to doprowadzi nas ona do wulkanu Pico na Azorach, oddalonego o 1731 kilometrów. Przy okazji pragnę zauważyć, że infradźwięki mogą pokonać taką odległość bez problemu – na przykład wieloryby „rozmawiają” właśnie w taki sposób. Zielona linia wskazuje kierunek południka, co w przypadku Tomary prowadzi do „satelity” nad brzegiem oceanu – Wieży Herkulesa, położonej nad brzegiem oceanu w odległości 420 kilometrów na północ, w Hiszpańskim mieście A Coruña. Wieża Herkulesa jest sama w sobie ciekawa, ponieważ jest najstarszą (!) zachowaną latarnia morską świata.

03-cokspKlasztor templariuszy (wygląd na mapie). Tomar, Portugalia

Co widzimy na tym przykładzie – połączenie trzech obiektów:
a. Klasztor-magnetron w Tomarze, czy jak go tam nazywają „twierdza templariuszy w Portugalii”;
b. Wulkan Pico – najwyższy punkt Portugalii i Azorów, który jest wymieniony w Księdze Rekordów Guinnessa jako góra z największą na świecie podwodną częścią;
c. „Wieża Herkulesa” – najstarsza latarnia morska świata. Jak tu nie wspomnieć Słupów Heraklesa, które należą do Gibraltaru!

Magnetron (a) obrócony jest dokładnie na wulkan (b) i wyrównany do południka z „satelitą” (c). Taki prosty system można wielokrotnie zaobserwować na tabeli poniżej.

Każdy z tych trzech obiektów godny jest oddzielnego artykułu, dlatego nie będę przeciążał tematu dodatkowymi informacjami.

2. Dokładność pomiarów.

System klasztorów-magnetronów zbudowano na podstawie konkretnych kierunków. Błędy w wyrysowanych kierunkach wynoszą poniżej jednego stopnia (zazwyczaj kilka dziesiątych stopnia), co zbiega się z dokładnością map Google Earth. Jeżeli ktoś zauważy błąd w obliczeniach, będę rad z waszych krytycznych uwag.

3. Kierunek Portugalskich klasztorów-magnetronów i Włoskich bazylik

04-coksp

Fort Sagres post i dyskusja

Uwagi do tabeli:
– Tabelę przedstawiam w celu lepszego rozeznania. Do sprawdzania systemu wygodniej skorzystać z plików do Google Earth, które są podane powyżej
– Wszystkie wulkany, z wyjątkiem dwóch – rozmieszczone są na  wyspach Atlantyckich. Z jakiegoś powodu w systemie istnieją tylko wulkany na wyspach, być może to zwykła zbieżność?
– Informacji o podwodnej „stołowej górze” Cruiser Tablemount praktycznie nie ma w internecie. Najprawdopodobniej była wulkanem.
– Katedry we Włoszech nie mają wyraźnych „satelitów” na południkach. Ponadto nie były klasztorami.
– Santuário de Fátima także nie jest klasztorem. Sanktuarium znajduje się prawie na linii Batalha-Tomar. Sanktuarium jest „repliką” z XX wieku, ale zbudowane jako współczesny magnetron i zorientowany na wulkan, tak jak „stare” klasztory.

Dwanaście klasztorów-magnetronów zorientowane jest na wulkany na wyspach w 3 krajach – nie może to być zwykły przypadek lub błąd. Zdecydowanie jest to lista nie pełna, weszły na nią tylko wyraźnie zorientowane obiekty, mające błąd poniżej 1 stopnia. To wszystko, co teraz mogłem znaleźć.

upd: dodane Coimbra i sofijska katedra.

4. Kierunek bazyliki Świętego Piotra.

Bazylika Świętego Piotra, również jest ogromnym kompleksem magnetronowym, formą zadziwiająco podobnym do kluczy samego Piotra. Kierunek Bazyliki zbudowany jest od Egipskiego obelisku w centrum placu Świętego Piotra i przechodzi przez centrum Bazyliki dokładnie wskazując kaplicę klasztoru w Batalha.

05-cokspKierunek w bazylice świętego Piotra (Watykan) skierowany na klasztor w Batalha (Portugalia)

Zwróćcie uwagę na formę Bazyliki – podobna jest do klucza. Kierunek – oceńcie sami – żółta linia idąca od Egipskiego obelisku do kaplicy w Batalha, równoległa do wszystkich linii Bazyliki i przechodzi przez jej centrum. Istnieje związek Bazyliki Świętego Piotra z klasztorem w Batalha, który z kolei skierowany jest na najwyższy wulkan Portugalii – Pico. (Pika)

Wulkan Pico wydał mi się bardzo ciekawy ze względu na swój na wpół zniszczony kształt piramidy, ustawionej na wierzchołku wulkanu. Na płaskim szczycie widać zarys piramidy:

06-cokspWierzchołek wulkanu Pico na Azorach.

Być może jest to szczyt, który przekazywał sygnał jeszcze dalej? Ewentualnie wulkan był końcowym punktem promienia infradźwięków? Klasztor w Batalha być może służył po prostu jako stacja przekaźnikowa lub pełnił inne funkcję? Nie znalazłem jeszcze na to odpowiedzi.

5. Hipotezy na temat możliwości wykorzystania magnetronów

Przedstawiono poniżej hipoteza i wymaga dalszych badań i weryfikacji. Nie pretenduję do autorstwa tej hipotezy, która inspirowana była pracami kolegów-blogerów. Specjalne podziękowania dla assucareira oraz: sibved, kadykchanskiy, alexandrafl, pro-vladimir i wielu, wielu innych!

System magnetronów oparty jest, według moich obliczeń na infradźwiękach, które przesyła konstrukcja architektoniczna. Kaplice klasztorów zbudowane są na zasadzie magnetronu, które zdolne są do przenoszenia infrasonicznych wibracji fal z ogromną energią, natomiast sąsiednie kompleksy klasztorne zapewniały zasilanie dla samego magnetronu, przekształcając wibracje, drgania i nakładając na nie informację, formowały je w promienie kierowane w bardzo konkretnym kierunku.

Urządzenia, które wydają się religijne lub historyczne, służyły jako urządzenia techniczne i zbudowane były według ścisłych reguł, chociaż nie były one pozbawione estetyki. Klucze świętego Piotra przedstawiające okrągły magnetron z kierunkową anteną i pomocniczym modulatorem na wyjściu promienia stanowią osobliwą wystawioną na pokaz alegorię, ale niemniej jednak przesłaniają prawdę tym, którzy nie posiadają swoich „kluczy” do rozumienia. Klucze Świętego Piotra otwierają prawdziwe przeznaczenie klasztorów i innych kompleksów świątyń.

System magnetronowy mógł być stosowany razem do kilku celów, niektóre z nich mogą się wydać całkowicie fantastyczne:
1. Przekazywanie informacji, którą „nakładano” na promień. Coś w rodzaju kierunkowego radia.
2. Przesyłanie energii do pompowania (podgrzewania) wulkanów, podobnie jak w mikrofalówce podgrzewanie potraw. Jako pośrednie potwierdzenie – w 1755 roku trzęsienie ziemi i fal tsunami, które zmyły ogromną ilość ludzi w Portugalii, i to akurat w czasie porannej mszy. Najwidoczniej przesadzili.
3. Kontrola psychiki. Jak wiadomo, infradźwięki bardzo silnie wpływają na psychikę. Ale wtedy staje się niejasne po co kierować promień na wulkany?
4. Nawigacja. Infrasoniczny nakierowany promień mógł być dobrym nawigacyjnym punktem. Po wysokości dźwięku można określić z której konkretnie „latarni” on dobiega? Niejasności w tym przypadku są takie jak w poprzednim punkcie.
5. Teleportacja. Bez względu na to jak ten pomysł wydaje się fantastyczny, to jeszcze dziwniejsze wydają się niewytłumaczalne cuda żeglugi morskiej i budownictwa okrętowego, takie jak pojawienie się krosien w połowie-końcu 18 wieku, niemożliwość robienia pił niezbędnych do budowy desek okrętowych, a także niezrozumiałe wykorzystanie astrolabium jako przyrządu nawigacyjnego. Być może teleportacja była dość powszechna w przeszłości ale unieruchomiony transatlantycki system teleportacji wymógł potrzebę natychmiastowego rozwinięcia działalności morskiej. W tej hipotezie istnieje zbyt wiele otwartych pytań.

Mnie osobiście podoba się ostatnia hipoteza. W końcu nawet nazwa PORTugalii zawiera w sobie PORTal. :)

Pozwolę sobie powtórzyć ogólne wnioski:
– Niektóre technologie infradźwiękowe są nieosiągalne nawet dzisiaj;
– Precyzja budowy i orientacje urządzeń klasztorów-magnetronów możliwe są do zweryfikowania przez każdego z nas;
– Czas budowy budynków – w ciągu minimum 500 lat według oficjalnej historii;

Jest tego wystarczająco dużo, żeby wyciągnąć wniosek o absolutnym fałszowaniu tradycyjnej historii i ukryciu informacji o ogromnych możliwościach technicznych w przeszłości.

źródło

Artykuły do pobrania:

DOCX

PDF

Odpowiedzi: 17 to “Co otwierają klucze Świętego Piotra?”

  1. Luka Says:

    Możliwe ze cywilizacja ta o której sie nie mówi której koniec nastał około 300 laty używała tej techniki fal do uspokajania wulkanów fale tłumiły skoki w wulkanach stabilizowały cały system wulkanów ( zawory bezpieczeństwa )ciekawe możliwe ze jest to tylko cześć systemu a głównym narzędziem jest tu człowiek i jego potencja energetyczno myslowy .Mówi sie ze człowiek góry morze przenosić jesli tylko uwierzy .

    • Ktoś Says:

      To szło w przeciwnym kierunku, nawy były ODBIORNIKAMI poleceń wydawanych przez żyjące w wulkanach „cywilizacje” obecnie nazywane UFO’kami…. czy też jak to się przyjęło w ezoteryce „duchowi opiekunowie”…. Po prowtu jak mówił Mukwa szaraki LUBIĄ CIEPŁO wiec tam żyją a dla kontaktu ze swoimi PODWŁADNYMI (kapłanami) mieli te „nawy” „swiątynne”… w jakich „medytowali”ich kapłani czekając na spływające via ifradźwięki rozkazy… jakimi później były terroryzowane podbite ludy Europy

  2. gitara Says:

    Należałoby sprawdzić czy nie jest to źródło ówczesnej komunikacji z tzw. wiodącą ziemskie sprawy cywilizacją, która dla bezpieczeństwa przeniosła się na jedna z wysp oceanicznych. Bardzo możliwe, że komunikacja ta dotyczyła obiektów ukrytych w oceanie lub nawet pod nim…
    Jedno jest pewien słynny wywiad, choć przez wielu wydrwiony i wyśmiany staje się teraz jeszcze bardziej prawdopodobny:
    1. https://youtu.be/SRbSes0Hwss
    2. https://youtu.be/gfQGTEeV6Tw

  3. Wojox Says:

    Dodam od siebie. Wulkany i obserwacja wulkanów pokazuje że do ich wnętrza wlatują cylindryczne „obiekty”.Trzeba uczulić niektórych materialnie myślących że pod wulkanami może być ukryty inny „świat”. I notabene kryjówka jest przednia, bo kto z ludzi wpadnie na pomysł aby tam wchodzić. Podejrzewam że wulkany a raczej to co jest pod nimi, to miejsce przebywania bytów demonicznych które jeszcze sprawują kontrolę na ludźmi. Więc logiczne wydaje się że klasztory „nadawały” falę w tamtym kierunku. Że wspomnę iż ludzie „karmili” swoją energią tamte wygłodniałe bestie i falą infradźwiękową następował transport „energii”. W tym feralnym roku. kiedy nastąpiło owo tsunami, musiało coś się wydarzyć co spowodowało „niezadowolenie” i karę, warto sprawdzić czy jakaś rewolucja antyklerykalna nie wystąpiła. Upadek Babilonu Wielkiego będzie znamiennym zjawiskiem. Zapewne nie przypadkowa jest obecna „nad aktywność” wulkaniczna na Ziemi. Warto przyjrzeć się aktywności wymienionych „kapliczek”, a zwłaszcza Watykanu w kontekście wydarzeń katastroficznych.. Podejrzewam że zbieżność może się pojawić…
    Warto zbadać jeszcze inną rzecz, jak to wszystko wypadłoby na wzorze tzw. „płaskiej Ziemi”……

    • edison Says:

      Właśnie jestem na etapie kilkumiesięcznych dociekań odnośnie płaskiej ziemi i choć jest jeszcze kilka pytań , to wątpliwości brak.Już na początku artykułu przyszło mi to na myśl.Tylko na płaskiej ziemi przedstawiony system połączeń zyskuje nadzwyczajne potwierdzenie. To wyjątkowy temat i niezaznajomionym proponuję wstrzemięźliwość przed pochopnymi komentarzami. Na początek polecam Płaska ziemia największe kłamstwo Nasa na YT.

      • Easy Rider Says:

        Jeszcze lepiej wygląda to w układzie wklęsłej Ziemi (Niebocentryzm). Płaska Ziemia – to dezinformacja mająca skompromitować teorię Niebocentryzmu, przez skojarzenie z jakoby równie nieprawdopodobną teorią.

        • Wojox Says:

          Dla mnie Ziemia nie jest na pewno kulą. I mówię to z całą stanowczością. Fazy księżyca nie pasują. Rochome bieguny nie utrzymały by orientacji na gwiazdy, polarną i krzyż południa, to po prostu niemożliwe. Ziemia najpewniej przypomina spiralę, ma formę dysku. To rozwiązanie ma jeszcze inny aspekt. Niebo jest tylko wizualizacją. I to obrotową, przy dużej dozie wyobraźni, można się tam dostać. Bo wszystko to może mieć formę programową jak w komputerze na twardym dysku. Jeżeli tam stworzymy programowy model wszechświata, to on i jest realny i namacalny dla kogoś kto by egzystował w tym programie. Natomiast programista wie iż wszystko mieści się na talerzach twardego dysku. Podobnie może być w naszej rzeczywistości. Jeżeli doszlismy do takich dociekań, tzn że stworzenie skapowało się co do istoty rzeczy….

          • Easy Rider Says:

            Powierzchnia Ziemi jest kulą, ale my żyjemy na jej powierzchni wewnętrznej, a cały widzialny Kosmos jest w środku. Natomiast zgadzam się co do stwierdzenia, że niebo jest wizualizacją (hologramem), gdyż taka koncepcja mieści się również w teorii Niebocentryzmu.

          • Wojwit Says:

            Wojox, masz rację – zobacz filmiki, które wstawiłem w odpowiedzi qurde blademu pod poprzednim artem.

  4. sofii44 Says:

    na wiele pytań może dać odpowiedź przesledzenie faktów (także historycznych) zawartych ksiązkach hiszpańskiego pisarza Javiera Sierry np.’Blekitna Dama’ czy Bramy templariuszy ,ostatniawieczerza (to oni posiedli jako pierwsi wiedzę tajemną,mającą słuzyć wszystykim) ale poo ich unicestwieniu i przejęciu tejemnic ,wszystko zaczeło zmierzać do zagłady ludzkości i promowaniu antychrysta.

  5. joker Says:

    No i co się robi głównie w klasztorach ? Klepie się pacierze do upadłego, nieustannie i wspólnie. Jaki to może mieć związek z Bogiem ? Kto by wytrzymał gdyby mu tyle ludzi ględziło litanie prze 2 tys. lat, codziennie po kilka godzin razy ilość zakonników, zakonnic i innych kościółkowców. Prędzej można to skojarzyć z jakimś rodzajem energii ludzkiej która się w ten sposób sumuje. Chyba takich rzeczy oraz innych dotyczących zagadek cywilizacji nie zrozumiemy zanim nie poznamy w 100% finansów i sekretów Krk.

  6. Wojox Says:

    Mam złe przeczucie z tymi urządzeniami. Nie mam wątpliwości że nowe wynalazki służą tym samym celom. Warto sprawdzić CERN jak to wygląda i czy czasem na powierzchni nie ma „obrotowej anteny”. Na pewno jest kopuła, podobne kopuły są w Waszyngtonie i wielu innych miejscach. Ma to związek z plazmą która tworzy jakby klepsydrę. Jedna część jest skierowana do spodu a nad nią wystarczy że zawiśnie jakiś powiedzmy „spodek” i mamy sprzężenie…
    Warto zobaczyć i sprawdzić co jest na linii katastrof wulkanicznych i trzęsień Ziemi. Nie zdziwię się jak te rzeczy ktoś generuje na powierzchni, wcale nie byłoby dziwne gdyby to robił Watykan…

  7. Grun Says:

    … tego rodzaju „spekulacje umysłowe” o skrajnym charakterze wchodzące w sferę „fantastyki” na poziomie …”kosmicznym” są pozytywnie odbierane ze stanowiska naukowego …jako element :pomocniczy” w procesie twórczym odkrywczym .I stąd im są bardziej skrajne … „fantastyczne …nieprawdopodobne ( co do odległości pomiędzy 2 dowolnie wziętymi apeksami) ,i możliwie najściślej najdalej ujęte :skrótowo ” tym większą przedstawiają wartość badawczą naukową.Jako oparte na logice „pewnego rodzaju”. A mianowicie : na podejmowaniu prób odnalezienia w Oceanie Przyczyn (biliony kombinacji) dla danego dowolnie wziętego apeksu jego antiapeksu (prawdopodobieństwo znalezienia porównywalne do skreślenia na kuponie np.dwóch 6 w Lotto).Dlatego wnioski muszą z powodu tej trudności zawierać pewien margines błędu większy lub mniejszy (im mniejszy tym lepiej dla wniosków).A prawidłowość ta najpierw wynika z faktu … +/- kulistego a nie płaskiego kształtu powierzchni GLOBU a ściśle … stożkowego piramidalnego.Jako iż w procesie ustępowania wód Potopu najpierw logicznie odsłonięty musiał zostać szczyt Monte Everest … a nie kolejna w szeregu dowolnie wzięta powierzchnia.A na końcu : podstawa piramidy stożka.Jednakże kulisty kształt Planety powodował brak wydarzania się jej podstawy (‚podstawa racji zasadniczej” Artura Schopenhauera) .A co w konsekwencji współcześnie powoduje trudność …w odszukaniu w Oceanie Przyczyn dla danego dowolnie wziętego apeksu jego antiapeksu .I w rezultacie tzw. majaczenie ,bredzenie ,spekulowanie ,fantazjowanie / niekonstytucyjne/. Ale z powodu kulistego kształtu Globu jako realizacja legalna tzw. demokratyczna wolność słowa czyli prawo do wypowiadania także oczywistych nonsensów (określenie złagodzone) zwanych potocznie : poglądami ludowymi ,nie naukowymi ,folklorystycznymi itd,itp.Jeżeli także kosmonauci …na orbicie … 1/ze stanowiska filozoficznego w dalszym ciągu/ po Potopie / wydarzają się w Oceanie Przyczyn /administracyjnie konstytucyjnie / … na powierzchni … Globu … czyli piramidalnie ?

  8. Arsanov Says:

    ” Lokalne ludy czciły węże ”
    to bym się zastanowił czy jakiś portal nie ma tam racji bytu.
    bo Wikipedia twierdzi inaczej,
    bardzo ciekawy temat :)

  9. Krzych Says:

    Bardzo ciekawy choć krótki artykuł, porusza jednak istotne sprawy ale z perspektywy już bardzo starożytnej. Ponieważ dzisiaj ludzkość ma być utrzymana w głupocie będąc jednocześnie biorobotami, nikt w „oficjalnej” nauce nie będzie tłumaczył ludziom co faktycznie było w zamierzchłych czasach i jakiej techniki używano, po co to mówić ogółowi niewolników?
    Moje zdanie na ten temat jest nieco inne. Te obiekty nie były zbudowane w XVI – XVIII w a raczej wiele tysięcy lat wstecz, na co już współczesnym kapłanom taka maszyna (bo te obiekty to faktycznie maszyny), do modlitwy, medytacji? Koncepcja działania podana przez ciebie Treborok mnie również wydaje się na 100% pewna, to rzeczywiście układ rezonansowy z falowodem, jeżeli generuje infra dźwięki o olbrzymiej mocy i dodatkowo promieniuje je w odpowiednim kierunku, to ewidentnie na coś wskazuje. Infradźwięki jak wiadomo są szkodliwe dla człowieka (mieszkańcy mający w sąsiedztwie siłownie wiatrowe dużej mocy coś mogą o tym powiedzieć, szczególnie ci z Danii) ale nie tylko wprowadzając w rezonans jakiś obiekt można go zniszczyć o ile jego konstrukcja tego nie przewidziała. Tutaj właśnie kierunek jest zastanawiający, on ewidentnie wskazuje kontynent Atlantów wg starych map, więc te budowle to efekt wojny prowadzonej z Atlantami którzy w pewnym momencie chcieli zawładnąć Ziemią. Kierunek wulkan Pico – który jak piszesz przypominał piramidę, no właśnie piramidę… Niektórzy już wiedzą do czego one służyły.
    Budowle te dla swej skuteczności precyzyjnie wykonane być musiały, więc nie powinien aż tak dziwić ich kunszt wykonania. Jeżeli chodzi o wiek to jakoś nikt szczegółowych badań nie prowadził, a wydaje mi się że w naszych już czasach (n.e.) co najwyżej je remontowano i przystosowano do użytku sakralnego (ciekawe dlaczego akurat instytucja KK je przejęła:)), warto również przyjrzeć się pod kątem wieku, nawet na zamki u nas w Polsce, podam świetny przykład: Krzyżtopór w miejscowości Ujazd (Świętokrzyskie).
    Pozdrawiam

  10. qrdeblade Says:

    Przyszła mi do głowy przedziwna, wydawałoby się epokowa myśl, która od dawna kołatała się po mojej głowie. Tym razem poruszyło mnie podobieństwo wielu wybudowanych na przestrzeni wieków strzelistych świątyń ( również przez Templariuszy ) do nomen omen licznych równie regularnie strzelistych pałaców stawianych przez komunistów, bolszewików, w zdecydowanej większości będących talmudycznymi Żydami. Jedno jest pewne całe to towarzystwo miało odpowiednią wiedzę, środki i potrzebę takiego, a nie innego właśnie kształtu konstrukcji tych budowli. Oparte na złotym podziale konstrukcje, mogą być wzmacniaczami i przekaźnikami energii, punktowo skierowanej ( właśnie gdzie? ) – do samego centrum planety tzw. królestwa niebieskiego, której w dziwacznie ścisłej przed nami tajemnicy wewnętrzną pustą część zamieszkujemy. Zastanówmy się zatem jeżeli jest tak, że dla bezpieczeństwa tego unikalnego technologiczno-biologicznego fantastycznie wymyślonego projektu – torusocentrycznego świata wybudowanego wewnątrz wydrążonej planety, swoistego ogrodu EDEN pod kopułą szkła nieba i zamieszkujących go istot żywych o dualnej, energetyczno-biologicznej konstrukcji dla których inteligentnego istnienia zaprojektowano tę konstrukcję, to musiała być ona oparta na stworzonych przez jej konstruktorów algorytmach i długofalowych zasadach działania. Wygląda ona na projekt budowania cywilizacyjnego żłobka dla istot od których emocji tzw. LUSZU dokładnie zależą ich związane programami przyszłe losy. Wygląda zatem na to, że w samym centrum wnętrza planety istnieje swoisty, zarządzający całym ogrodem inteligentny komputer, sterowany między innymi ludzkimi emocjami, a dla prawidłowego rozwoju ludzkiej cywilizacji wśród nas celowo żyją pozbawione empatii, negatywnie zorientowane, hybrydowe bioroboty, co by ludziom nie zabrakło życiowych problemów z którymi mieliby się na co dzień zmagać. System celowo konfrontuje wzajemnie zwalczające się grupy, aby do ich rozwiązania potrzebna była inteligencja i zawsze rozwiązująca problem pozytywna energia. Jeżeli więc mamy do czynienia z przygotowanym w tym celu inteligentnie działającym programem, sterowanym energią emocjonalną istot żywych, to emanując tą energią możemy aktywnie wpływać na lokalne i globalne przygotowane w tym celu przez program rozwiązania. Prawdopodobnie możemy w pewnym zakresie również selektywnie eliminować negatywnie upierdliwe bioroboty, co wprost możemy nazwać czarną magią, którą to jak dotąd zajmowali się wyłącznie iluminowani specjaliści. Jak widać religie i przede wszystkim wszelkie świątynie stworzono jako mikrofony i wzmacniacze generownych przez wierzące w ten przekaz rozmodlone ku swym wyimaginowanym bogom istoty naczelne. Podobnie druga strona, używa jak widać podobnej opartej na sztuce budowania wzmacniającej energię ludzką technologii. W tym celu budowane były również wszelkie piramidy mające służyć jak sądzę ich twórcom do wprowadzania zmian w funkcjonującym automatycznie programie, klimacie, pogodzie, ect. Wszelkie te logiczne dywagacje potwierdzają doświadczenia Maharashiego o podobnym, wielokrotnie sprawdzonym wprost magicznym wpływie masowych medytacji na uzyskanie pozytywnych zmian w lokalnej przestrzeni, a stąd tylko krok na przeprowadzanie takich pozytywnych medytacji w takich właśnie wybudowanych w tym celu sekretnych miejscach mocy. Przekażcie zatem dalej tą jak sądzę epokową myśl, co by przykładowo za pomocą takiej wspólnie przeprowadzonych medytacji całkowicie znieść w naszym matrixie opryski chemią. tzw. chemtrails, przymus szczepień i nieoznakowana żywność GMO. Zatem moi mili do strzelistych kościołów, do miejsc mocy aby wspólnie generować z serc silne emocje obawy o zdrowie naszych małych dzieci i naturalnie nas samych…
    wężykiem, wężykiem


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: