Biocentryzm: Świadomość jest nieśmiertelna i istnieje poza przestrzenią i czasem

Czy boisz się śmierci? Ta straszna fobia w języku naukowym nazywa się tanatofobią i do pewnego stopnia, może występować u każdego człowieka. Być może śmierć jest największą tajemnicą dla ludzkości, ponieważ nikt nie zdążył jeszcze dowiedzieć się, co się dzieje po jej rozpoczęciu.

Jednak na temat śmierci istnieje wiele różnych teorii, a autorem jednej z najciekawszych jest amerykański naukowiec Robert Lanza. Jego zdaniem śmierć tak naprawdę nie istnieje – ludzie sami ją wymyślili.

Niektórym teoria może wydawać się szalona, ale nie można tak nazwać Roberta Lanzy. W ciągu swojego życia 63-letni naukowiec wniósł ogromny wkład w badania nad komórkami macierzystymi wykorzystywanymi do przywracania organów. Jest także autorem wielu książek, w których porusza również temat klonowania. Za swoje zasługi zdobył miejsce w rankingu 100 najbardziej wpływowych osób na świecie według magazynu TIME.

Czy istnieje śmierć?

W 2007 r. naukowiec stworzył koncepcję tzw. Biocentryzmu. Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do wierzenia, że życie powstało z powodu istnienia wszechświata, ale teoria Roberta Lanza całkowicie odwraca tę ideę. W teorii biocentryzmu naukowiec zasugerował, że my, istoty żywe jesteśmy centrum wszystkiego co nas otacza – tworzymy czas i nawet sam wszechświat.


Robert Lanza, autor koncepcji biocentryzmu

Śmierć nie jest wyjątkiem. Według Roberta Lanza śmierć istnieje dla nas tylko dlatego, że od wczesnego dzieciństwa zaczynamy identyfikować się z ciałem. W końcu wszyscy wierzymy, że po zatrzymaniu pracy wszystkich naszych organów nieuchronnie staniemy przed tą samą straszliwą i nieznaną śmiercią. Naukowiec jest pewien, że nawet przy niesprawności samego ciała ludzki umysł kontynuuje pracę i po prostu przenosi się do innego świata.

Co dzieje się po śmierci?

Wyczuwa się tu mistykę. Jednak naukowiec uzasadnia swoje słowa regułami mechaniki kwantowej, zgodnie z którymi w rzeczywistości istnieje ogromna liczba opcji rozwoju wydarzeń. Na przykład, jeśli w jednej z „rzeczywistości” (lub wszechświatów, nazwijmy to tak, jak chcemy) człowiek, który spadł z klifu w innym z równoległych światów poczuje niebezpieczeństwo i uniknie śmierci. Świadomość, która była w już martwym ciele, płynnie przejdzie do innej rzeczywistości, w której dany człowiek żyje. Tym samym ludzka świadomość jest nieśmiertelna i istnieje poza przestrzenią i czasem.

Ludzka świadomość to energia, która nie znika i nie może zostać zniszczona. Może się poruszać tylko w nieskończoność i zmieniać swoją formę”- wyjaśnił Robert Lanza w jednej ze swoich prac.

źródło

Komentarze 22 to “Biocentryzm: Świadomość jest nieśmiertelna i istnieje poza przestrzenią i czasem”

  1. JAN Says:

    „W teorii biocentryzmu naukowiec zasugerował, że my, istoty żywe jesteśmy centrum wszystkiego co nas otacza – tworzymy czas i nawet sam wszechświat”. Taki fajny artykuł i nic? To JA zacznę:-)
    To samo „sugerował” Chrystus („jeszcze większe Rzeczy czynić będziecie niż Ja czyniłem”, „wie Wasz Ojciec, czego Wam potrzeba zanim Go o to poprosicie”[bo z Nim Jedno jesteście], „według wiary Waszej stanie się Wam”). Pokazał Na Swojej Osobie kim Jest Człowiek zRODzony, jak stanowi Jedno ze wszystkim Żyjącym i jakie ma cechy i właściwości.
    Akurat czas i ten świat, który odbieramy Naszymi zmysłami, w którym doświadczamy śmierci [MATRIX] „stworzyliśmy” będąc w zapomnieniu w/w. Jedności, będąc w strachu, jako nieharmonijną anomalię(otorbiony nowotwór tzw. grzech świata), oddzieloną od harmonijnej CAŁOŚCI. Ale to JUŻ zostało załatwione – wystarczy w 100% uwierzyć= mieć pewność. Szlak do Życia w harmonii (zdrowiu, obfitości, nie zajmowaniu się pierdołami – czyli tymi „strasznymi” rzeczami świata śmierci) Jest przetarty.

  2. Mirek Sowinski Says:

    Ta koncepcja jest coraz bardziej popularna, nie tylko Chrystus, buddyzm też to sugeruje, zgodność tradycyjnego, Tybetańskiego Dzogczen z fizyką kwantową .

  3. Maria Says:

    Sprawdziłam, kim jest pan Lanza.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Lanza.

    RL zajmuje się m.in. klonowaniem komórek ludzkich z użyciem mat. jajeczek kobiet wolontariuszek.
    https://www.scientificamerican.com/article/the-first-human-cloned-em/

    Celem tych działań jest: ” klonowanie terapeutyczne lub terapię komórkową wynikającą z partenogenezy. Obecnie nasze wysiłki koncentrują się na chorobach układu nerwowego i sercowo-naczyniowego oraz na cukrzycy, zaburzeniach autoimmunologicznych i chorobach obejmujących krew i szpik kostny”.

    Takie grzebanie w materiale rozrodczym oprócz tego, że jest nieetyczne, nie ma zupełnie sensu. Dlatego, że wymienione „choroby” mają konkretne przyczyny. Usuwając te przyczyny (biologiczne konflikty, patrz opis biologicznych reakcji człowieka http://www.learninggnm.com) organizm ma szansę wyzdrowieć.

    Medycyna konwencjonalna – szkolna, bazuje na XIX wiecznym przekonaniu, że istnieją szkodliwe wirusy, przyczyną chorób są wadliwe geny i natura popełnia „błędy”.
    W tej konwencji zatem trzeba medyka, i farmaceuty, aby „naprawiał” błędy.
    Kasy na badania nie zabraknie. Sponsorowania przez bogatych głupków, których się mami obietnica nieśmiertelności cielesnej na tym świecie.
    Z PRAW BIOLOGII i pozostałych wynika, że takiej nie ma.
    ======================================================================================

    „Ludzka świadomość to energia, która nie znika i nie może zostać zniszczona. Może się poruszać tylko w nieskończoność i zmieniać swoją formę”- wyjaśnił Robert Lanza w jednej ze swoich prac.”

    ===================================================================================
    Wszystkie kwestie dotyczące świadomości należą do metafizyki.
    Metafizyka to dziedzina zainteresowań człowieka, w której są tylko teorie i hipotezy, niemające potwierdzenia w doświadczeniach.Tak twierdzą cybernetycy. Cybernetyka jest nauką o INFORMACJI.

    Fizycy zajmują się opisywaniem zjawisk ziemskich przekładając je na wzory matematyczne.
    Aktywność mózgu można obserwować w elektroencefalografie. Jest to zatem zjawisko fizyczne. Czy fala elektromagnetyczna wydzielana przez mózg rozprasza się i ginie w kosmosie, czy też „zbiera się” i gdzieś się gromadzi albo „przesypuje się” niczym piasek w klepsydrze, tego nie wiemy. Jest prawdopodobne, że ta energia nie znika.

    Jest jednak pewne, że INFORMACJA ma masę. Wypowiedziane jedno słowo może …zabić. Całkiem bezpośrednio – tragiczna wiadomość o śmierci bliskiej osoby – w wyniku ataku serca.

    Ale też może zniszczyć po długim czasie. W jaki sposób ? Wywołując zmiany, które narastając zniszczą organizm.

    Kiedy zapoznałam się z treścią nowego paradygmatu medycznego, sformułowanego przez doktora Geerda Ryke Hamera, byłam w szoku. Ten lekarz opracował go, mając za podstawę obrazy z tomografii komputerowej mózgów ludzi chorych na raka oraz innych danych dostępnych w dokumentacjach pacjentów. Ponieważ był lekarzem w klinice onkologicznej.
    Stwierdziłam, że muszę znaleźć odpowiedź na pytanie, czy informacja może uszkodzić mózg ! Czy ma masę.
    I okazało się, że informacja ma masę.

    Na forum fizyków padło pytanie dotyczące właściwości fizycznych INFORMACJI.
    https://www.goldenline.pl/grupy/Zainteresowania/swiat-nauki/czym-jest-informacja,2881036/
    cytat:

    1. Czy informacja (rozumiana jako ujemna entropia – negentropia) ma masę?
    2. Czy informacja może istnieć bez nośnika materialnego i/lub energetycznego?
    3. Czy informacja ma charakter czasowy czy bezczasowy?

    I jedna z odpowiedzi :

    „Estoński fizyk Elmot Liiv, z kolei uważa że informacja ma masę i w swojej książce „Infodynamika” z 1998r, przedstawia propozycję uogólnionego wzoru Einsteina wraz z negetropią (infirmacją) i wylicza że:

    1[g] = 10^14[J] = 10^37[b]

    Czyli 1 bit informacji odpowiadałby masie 10^-37 grama. To 2 rzędy mniej niż masa spoczynkowa fotonu. Uznając informację w sensie fizycznym za następujące po sobie zmiany (niekoniecznie niosące ze sobą konkretny komunikat) mam pewien pomysł na doświadczenie energetyczno-informacyjne na układzie femtosekundowym.

    Ważna jest również zasada Landauera, mówiąca o tym że wymazanie jednego bitu informacji w otoczeniu o temperaturze T wymaga straty (dysypacji) energii (lub wydzielenia ciepła) o wartości co najmniej kT ln 2, gdzie k – stała Boltzmanna równa 1.38 × 10-23 J/K.”

    Zasada Landauera mówi, że „wymazywanie” informacji jest związane z wydzielaniem ciepła. Zatem jest tu potwierdzenie, że temperatura, gorączka jest związana z powrotem do normotonii.
    Prawa wg. których toczy się życie na Ziemi – matematyczne, fizyczne, chemiczne i biologiczne są kompatybilne.

    Pytanie o byt świadomości po śmierci jest pytaniem o charakter informacji (gdyż materialnie =energetycznie=informacyjnie istniejemy) . Czy jesteśmy „informacją” czasową czy też …bezczasową.

    Ale odpowiedź na to pytanie zna Bóg, jak również na pytanie czy informacja może nie mieć nośnika.

    Jak powiedział fizyk Krzysztof Meissner (15 lat pracy w CERN) 60 % fizyków na pytanie „prymarne”(CZY JEST BÓG) odpowiada TAK.

    Dla osób które nie chcą umierać z powodu voodoo medycznej pytii ( ma pan/pani raka)
    polecam zapoznać się z nowym paradygmatem medycznym

    http://www.learninggnm.com

    • JAN Says:

      Ponad tym wszystkim Jest wewnętrzny Spokój i Radość(takie cechy posiadają niektóre dzieci – dzieci światłości – Iskierki Życia). Dzięki Nim normotonia, homeostaza, harmonia, panuje w Nas, a to = zdrowie. Kogoś kto TO ma(będzie dodane mu TEGO więcej) ciągnie do pięknej Przyrody, dziewiczej Natury.
      I oto całe najlepsze lekarstwo na wszystko.

    • liberalnapinky Says:

      Masz Mario całkowitą rację, słowo lub informacja może zabić. Wiem to z autopsji, bo chociaż nie ja zachorowałam tylko mój mąż, to jak zobaczyłam jego opis z tomografii to po czasie ciężko zachorowałam. W rezultacie mężowi nic poważniejszego nie było bo zamiast raka z tomografii, podczas operacji wycięli mu torbiel nerki . Ale ja nie potrafiłam się pozbierać, miałam nawet zwolnienie lekarskie, mój zdrowy do tej pory żołądek dotknęło zapalenie ,zaczęłam tracić włosy i cierpieć na bezsenność. Długo czekałam aż mój organizm się pozbiera po tym szoku. Niby się pozbierał ale nadal jestem wystraszona i boję się nawet większej ulewy lub jak odbieram jakieś awizo pocztowe to żołądek podchodzi mi do gardła itd. A wszystko to skutkiem nadinterpretacji diagnostycznej. To jak mają się czuć ludzie którzy rzeczywiście mają raka a lekarze im imputują jakąś średnią statystyczną co do rokowania lub mamroczą o hospicjum.??

      • Maria. Says:

        „boję się nawet większej ulewy”

        Dlaczego takie zjawisko atmosferyczne wywołuje u Pani strach. Czy to ma związek z powodzią ?

  4. JAN Says:

    „Gry Bogów Akt 5 cz.1 – Prawidłowe Obrazowanie PL
    Bardzo dawno, w pewnych czasach potężnym bogom podobało się grać w gry. Bogowie byli pełni i samowystarczalni, i tworzyli zachwycającą różnorodność. Kontaktowali się obrazami i nie potrzebowali słów, bo nie musieli niczego ukrywać. Pewnego razu, do tęczowych gier bogów-magów dołączyli dziwni przybysze. Wyglądali na bezradnych i
    magowie chętnie im pomagali, hamując swe magiczne zdolności. Przybyszom spodobało się takie zainteresowanie,
    ale nie rozumieli magów. Magowie tworzyli coraz to nowe sposoby nauczania, ale bez rezultatów. Przybysze się
    nie zmieniali. Wtedy bogowie postanowili zmienić swoją grę. Żeby poznać, dlaczego ich pomoc jest nieefektywna,
    niektórzy bogowie ograniczyli siebie do poziomu zrozumienia świata przybyszów, i dali im słowa praźródeł, w których można było ujrzeć harmonię. Przybysze ożywili się, i wtedy zaczęli obwiniać i krytykować bogów za nieudolną pomoc. Byli tak aktywni, że magowie przestali być pewni swoich magicznych zdolności. Inni, pełnowartościowi bogowie, próbowali pomóc swoim braciom odzyskać jedność. Ale podzielili ich los. Stopniowo rozdzielając bogów na części, przybysze skłócili ich, i wymusili nowe reguły gry. Oszustwem i szantażem narzucali bogom swoje prawa i zmusili ich do wiary w sens takiego losu. Niektórzy bogowie domyślali się, że wyjście z narzuconej im gry jest proste, i to, że jest to tylko gra. Ale między nimi już dawno nie było zgody, więc dalej zaczynali nowe gry, zamiast dokończyć stare. Po pewnym czasie gry były dla nich ciężkie. Pamięć bogów stała się krótka, i zaczęli nazywać gry – życiami. W taki sposób pojawili się na pewnej małej planecie, gdzie w próbach powtórnego połączenia się prowadzą nieświadomą grę, którą ktoś kiedyś nazwał tajemniczym słowem… OBRAZOWANIE

    To treboroku bardzo ważne słowa, które JA znam z Twojego blogu. Kim są ci dziwni przybysze? Po co, w jakim celu (bo wszystko jest po COŚ) zjawili się w Grach? „Przybysze nie rozumieli Magów”: Magowie (Istoty zRODzone – mające cechy Źródła Życia – JA все могу[w ang. zapisie magoo – stąd bajka o panu Magoo – nie dostrzegał świata już przejawionego i wszystko Mu się „udawało”, wszystko mógł), mówili do przybyszy – wszystko możesz, idź i twórz co zechcesz. Przybysze jednak jedyne słowa jakie rozumieli to: daj, moje a później Mojsze i najMojsze.

  5. SłowiAnka Says:

    Jesteśmy tak jak Źródło naszego życia,wszystkim we wszystkim.

    Mamy taką samą Moc jaką ma Źródło Bóg,ale tylko wtedy gdy nasze myśli i serce są piękne i czyste, bo tylko wtedy są w DOBRU stwórcze.

    Dobro = Miłość = CUD 💓

  6. KRNABRNY1 Says:

    Dr. Neruda, ten od Wingmakers, w jednym z wywiadów przepowiadał że pojawi się na Ziemi naukowiec o wielkim autorytecie w swoim środowisku, który naukowo udowodni istnienie duszy, wygląda na to, że Pan Robert Lanza jest właśnie tym człowiekiem.

  7. Elżbieta Says:

    Wniosek płynie z tego jeden- świadomość, czyli nasz stan ducha dalej żyje, a to ma związek z istnieniem świata i życia niematerialnego- duchowego. Chceny, czy nie, coś jest i nauka daje nam coraz większe dowody. Nawet osoby nie wierzące nie mogą zaprzeczyć nauce.Jeśli istnieją światy równolegle ( przyjmijmy , że tak jest), to musi istnieć jakas siła, która nas tam kieruje.
    Weźmy pod uwagę również zjawiska nie wyjaśnione, jak np stygmaty, a może ktoś powie, że to jakaś dziwna choroba? Tylko dlaczego pojawia się ona u osób głęboko wierzacych? Nie sposób tego wszystkiego zrozumieć. Dlatego nigdy nie mówmy- nigdy, bo tak naprawdę nie wiemy jeszcze co nas czeka, a potem możemy żałować.

    • liberalnapinky Says:

      Jak to nie sposób zrozumieć, to łatwe trzeba tylko chcieć. Byłam w zeszłym tygodniu w poradni chirurgicznej z mężem. Gdy wszedł do gabinetu, zaczęłam się przysłuchiwać rozmowie dwóch Pań siedzących w poczekalni okulistycznej na przeciw. Miały opatrunki na chorych oczach i rozmawiały o swoich cierpieniach. Po paru minutach czułam, że zaczyna mnie boleć lewe oko i część czoła. Ból zwiększał się z każdą minutą do tego stopnia ,że przyłożyłam sobie dłonie do oka i nerwowo zaczęłam chodzić po korytarzu. Po chwili wyszedł mąż i opuściliśmy szpital, patrzył na mnie ze zdziwieniem gdy musiałam chwilę postać na świeżym powietrzu. Ból minął po paru bardzo głębokich oddechach ale na zewnątrz daleko pd szpitala. I co wy na to ?

      • JAN Says:

        Cóż? Uwaga Twoja zamiast na własne wewnętrzne Światło(DUCHA), którym Jesteś, mimochodem, ale poszła w kierunku narzekających pań, do tego mimowolny(podświadomy) osąd – I… już tym Byłaś przez tą krótką chwilę.
        Podobnie „łapiemy się na lep”(wpuszczamy w Siebie destrukcyjne pola informacyjne) reklam, programów typu:trudne sprawy i dlaczego ja, i wszelkich tzw. teorii spiskowych, których prawdopodobieństwo urzeczywistnienia się rośnie wraz z liczbą „poruszonych” emocjonalnie zaiteresowanych danym tematem NAS – dzieci Bożych – Iskierek Źródła.

        • liberalnapinky Says:

          Tak Janie wszystko się zgadza ale żyjemy na planecie ziemia zamieszkałej przez 7 mld dusz. mimowolnie lub celowo napotykamy osoby,całe grupy ludzi którzy przewalają się przez nasze życie, nie sposób być samotną wyspą i patrzeć tylko na swoje wewnętrzne światło ducha. Gdy tak będziemy robili niczego tak naprawdę nie przeżyjemy żadnych emocji i uczuć, ponieważ te mogą nam zapewnić tylko kontakt z drugim człowiekiem. W tej poczekalni tak mi się stało, z tego względu ,że bardzo współczułam tym Panią i może za daleko zidentyfikowałam się z ich chorobą i cierpieniem. Ale są też inne fajne epizody w relacjach między ludzkich gdzie słuchając i, obserwując człowieka można odnieść wiele korzyści. Działa to w każdą stronę i tę dobrą i złą ale nie należy zamykać się na drugiego człowieka . Gdy parę lat temu chorowałam na depresję, to nawet uniesienie grzebienia aby zrobić sobie koński ogon było ponad moje siły. Siedziałam zatem w domu, a jak wychodziłam to w dresie bo łatwo go ubrać. W takim oto stanie spotkałam w sklepie moją starą znajomą równolatkę. Zadbaną, pachnącą z promiennym uśmiechem która na powitanie mnie mocno uściskała. Była piękna, żywiołowa i modnie ubrana. Przeżyłam szok!! Po powrocie do domu wzięłam się za siebie. Wymieniłam garderobę, zafarbowałam włosy, zamówiłam kosmetyki. Chciało mi się, wyrwałam się z marazmu i bezsilności. To spotkanie odmieniło moje życie, stanęłam na nogi i ona mi bezwiednie dopomogła.a było już bardzo źle.A wszystko przez to ,że stanęła wtedy na mojej drodze i dała mi trochę swojej energii , nie zatrzymała ją w swoim wnętrzu tylko się podzieliła. Ps. odnośnie pierdyknięcia komety, wybuchu kolejnej wojny, ocieplenia klimatu, ataku nowotworów i obcych ,ludożercach żydach i innych wariacjach to dawno traktuję to jak dobry komiks dla plebsu. Czytam owszem ale żeby się pośmiać czym nas znów raczą Ci co chcą pobudzić w ludziach implanty strachu.

          • JAN Says:

            O współodczuwaniu.
            Siedziałem pół godziny obok bliskiej Mi Istoty, która dzień wcześniej nadużyła alkoholu. Pomagałem Jej w czymś na komputerze. JA nie piję, ponieważ dawno temu, po krótkim testowaniu, jak na Mnie działa spożywanie alkoholu, stwierdziłem, że to nie Moja bajka. Jestem „uzależniony”, ale od dobrego samopoczucia:-). Jednakże wszelkie reakcje tzw. „następnego dnia” nie są Mi obce.
            Następnego dnia wystąpiły u Mnie wszystkie objawy kaca. A bliska Mi Istota oznajmiła, że wyjątkowo łagodnie dochodziła do Siebie. Sprawiło Mi to wielką Radość, że nie musiała bardzo cierpieć. A ponieważ nie ma przypadków, miałem w Sobie poczucie wdzięczności, że tak się Nasze drogi na ten moment zeszły. Fajnie Jest się móc podzielić, czymś dobrym z innymi.

      • Maria. Says:

        Pani pinky, jest Pani bardzo empatyczną osobą.
        Istnieje teoria o tzw. neuronach lustrzanych, które mogą mieć takie działanie.
        https://www.granicenauki.pl/awantura-o-neurony-lustrzane-146645
        W artykule jest omawiana ich rola w procesie uczenia przez naśladowanie.

        W Pani przypadku to raczej był efekt niekoniecznie pożądany, bo spowodował dyskomfort bólu.
        Jednak w naturze nie ma niczego nielogicznego i niepotrzebnego, Celem takich reakcji jest utrzymanie więzi w „stadzie”,gdyż należymy do grupy ssaków naczelnych, a te żyją w grupach rodzinnych.
        Żadnych błędów w organizmach ludzi i zwierząt nie ma, jak to przedstawia medycyna konwencjonalna – choroby, w tym rak. Wszystkie zmiany mają biologiczny sens, ustalony w procesie ewolucji.

        W związku z pani troska o stan zdrowia męża, może Pani mieć zmiany zw. z tzw. konfliktem biologicznym troski o bliską osobę (zmiany w piersi).
        Proszę się starać zrozumieć swoje odczucia, stan emocjonalny męża. Przeczytać o biologicznych reakcjach organizmu człowieka. Aby nie wpaść w przerażenie, gdyby pojawiły się jakieś dolegliwości.
        Kuzynka męża była operowana (czasem operacja jest potrzebna), ma rekonstrukcję piersi i pięknie zrobiony lifting powiek ( tej tkanki używa się do rekonstrukcji brodawek). Tak więc bez paniki i ,,,chemii.
        Można prześledzić temat biologii na http://www.germanska.pl lub http://www.5prawnatury.pl

        Aby przestać się zamartwiać. Gdyż bezustanny strach niszczy zdrowie.
        Konfrontowanie się z opiniami lekarzy medycyny konwencjonalnej bywa niezwykle stresogenne.

  8. Oswiecony Says:

    W Bili jest już dawno tym napisane. 1. Zdanie: świątynia boga jest w was !( Czyli nie ma jej w murach kościelnych,figurkach czy na ołtarzach) i 2drugie zdanie: Duch bozy mieszka w was! ( Czyli ta świadomość) A skoro coś jej wewnątrz was ni e znajdziecie tego na zawewnatrz! Ale to tylko teoria , a zanim ludzie przejdą od teoria do doswidoświadc , to wielu na pewno nie za tego życia fizycznego . Jezus mówił że Bóg jest we mnie a ja Wojciech. A skoro to w bibliotece jest napisane i naukowcy potwierdzają że świadomość jest nieśmiertelna, to kim jesteście? Taka zagadka

    • liberalnapinky Says:

      Bogami jesteśmy, światłością wiekuistą, niestety nałożono na nasze ciała blokady, kto nałożył i kiedy można znaleźć na tym portalu. Najgorsze są blokady strachu, to nas paraliżuje.Strach jest wszech potężny kiedy stoi za nią kilku tysiącletnia indoktrynacja i terror. Gdy blokada strachu zostanie zdeaktywizowana, samoświadomość popędzi w górę jak fenix. A potem pójdzie już z górki i nic tego nie zatrzyma żadna religia i jej dogmaty.

  9. Maria. Says:

    Piękny film o „wspólnym umyśle”. Czyli o interakcjach -przekazywaniu informacji.
    Doskonałość organizacji.

    Wg. cybernetyka, Mariana Mazura, człowiek jest : „obiektem autonomicznym, samosterownycm”.
    Jednak, jak każdy organizm, podlega wpływowi bodźców- informacji ze środowiska.
    Wg. danych dotyczących reakcji mózgu – 80% jest związane z reakcjami podświadomymi- odruchami, emocjami.
    Te reakcje są związane z realizacją podstawowych zadań zwiazanych z egzystencją (oddychanie, pobieranie i metabolizm skł. pokarmowych oraz rozmnazanie.
    Tylko 20 % informacji mózg przetwarza świadomie. Zatem- nie pozwalajmy, aby instynktowne, destrukcyjne zachowania zdominowały nasze życie.

    Warte szczególnej uwagi projekcja od minuty 11.
    Naukowiec obserwował wpływ aktywności mózgu kurczaka na tor poruszania robota.
    Fascynujące.

    ,
    Dla psychopatów, opętanych żądzą podporządkowania ludzi wg zasad NWO takie badania niosą zagrożenie.
    Że się ten misternie snuty od 2000 lat plan – NIE UDA.

    Biologia człowieka – zanim medyczna pytia zrobi voodoo : „ma pan/pani raka.
    http://www.learninggnm.com

  10. :) Says:

    Odkrył to co wie każdy świadomy człowiek. Napiszę krótko: Dlatego dusza wraca i robi od nowa te same błędy…
    PS
    Piszecie o opętanych nawiedzonych naukowcach czyli tzw betonie etc. Gdybyście widzieli energię to wiedzielibyście natychmiast, że są pośród was ludzie którzy zupełnie nie mają lini nici Aka – oni nie pochodzą z Ziemi. To oni łatwo mordują i niszczą środowisko – po to tu są by uczynić tu dekonstrukcje. To dlatego jest okrutnie prześladowana i niszczona starożytna ludzka wiedza czyli Weda, bo ona pomagła wykryć szwindel podmianki ludzi na te boty.

    • Maria. Says:

      „Piszecie o opętanych nawiedzonych naukowcach czyli tzw betonie etc. Gdybyście widzieli energię to wiedzielibyście natychmiast, że są pośród was ludzie którzy zupełnie nie mają lini nici Aka – oni nie pochodzą z Ziemi. To oni łatwo mordują i niszczą środowisko – po to tu są by uczynić tu dekonstrukcje. To dlatego jest okrutnie prześladowana i niszczona starożytna ludzka wiedza czyli Weda, bo ona pomagła wykryć szwindel podmianki ludzi na te boty.”

      Nigdy nie jest za późno, aby rozszyfrować pojęcia, ażeby zorientować w jakiej rzeczywistości lewituje umysłowo komentator.
      Definicje (wikipedia):
      Wedy –
      „Wedy, Weda (dewanagari वेद , „wiedza”) – święte księgi hinduizmu, najstarsza grupa religijnych tekstów sanskryckich, które stanowiły całość ówczesnej wiedzy człowieka o świecie ludzi i bogów; antologia tekstów z różnych okresów, o różnej tematyce, budowie i przeznaczeniu. Objętością Wedy przewyższają Biblię sześciokrotnie[1].”
      ==============================================================================
      wedyzm –
      „Wedyzm (religia wedyjska) – najstarsza względnie poznana religia Indii, henoteistyczna, wywodząca się prawdopodobnie z okresu między połową drugiego tysiąclecia p.n.e. a początkiem pierwszego p.n.e. Jej zręby ukazują teksty Wed, w szczególności najstarsze zbiory – sanhity. Była to religia ahierarchiczna, koncentrująca się wokół rozbudowanego ceremoniału ofiary wedyjskiej (jadźńa, śrauta); w mniejszym stopniu obecne były także praktyki magiczne i rytuały związane z ogniskiem domowym (patrz: Atharwaweda).”
      ==============================================================================
      nici Aka
      https://ezoforum.pl/topic/11991-s%C5%82ownik-magiczny/
      „Aka – rodzaj „pępowiny” łączącej nasze ciało fizyczne i astralne; nici Aka (Huna)łączą nas ze wszystkim, czego doświadczyliśmy, osobami, z którymi mieliśmy relacje itd.”
      ================================================================================

      Zapewne jestem osobą ułomną, nie potrafię „widzieć energii” ani rzeczonych nici.
      Ale potrafię wyszukać informacje.

      Z tych informacji wynika, że Wedy są religijnymi księgami, napisanymi ok 1800 lat pne. Na poziomie pojmowania ludzi z tych czasów opisują świat (politeizm), praktyki okultystyczne. Oraz wyrażają przekonanie o reinkarnacji.
      Tymczasem z budowy Wszechświata wynika, że NIE MA, NIE BYŁO I NIE BĘDZIE żadnego powtarzania. Nawet bakterie nie powielają się identycznie co do cząstek elementarnych.
      Dzięki przekonaniu, że istnieją „genetyczne bliźniaki” rozwinął się Gescheft przeszczepów.
      Który jest rodzajem kanibalizmu, polegajacym na wyrzynaniu narządów z żyjących ludzi, montowaniu ich do obcych biologicznie ciał i podawaniu trucizn obezwładniajacych system rozpoznawania obcych tkanek. Taka przeszczepiona nerka funkcjonuje max kilkanaście lat, i jest to okupione braniem cytotrutek, do czasu odrzucenia przeszczepu. Który nastąpić MUSI.

      Jak wygląda WIARA W REINKARNACJĘ w praktyce?
      Tu interesujące informacje przekazuje siostra Michaela Pawlik. Osoba, która pracowała w Indiach i tam studiowała. Wystarczy wysłuchać te kilkadziesiąt sekund, aby zrozumieć czym różni się stosunek do człowieka cierpiącego w cywilizacji europejskiej (niezależnie od tego czy jest chrześcijaniniem czy ateistą) a buddyjskiej ( chodzi o biednego siudrę, któremu nie zapłacono za pracę) . Szok . Minuta 29.10.

      I dlatego wszystko, co jest związane z promowaniem buddyzmu, hinduizmu i innych religii z cywilizacji bramińskiej (najstarsza cywilizacja na świecie) uważam za zło.

      Oczywiście, zabawa w magię może być interesująca. Z podanych poniżej opisów ze słownika magii z ezoterycznego forum można się śmiać. Jednak, jak zauważyłam, osoby parajace się okultyzmem i magią ŻLE KOŃCZYŁY I DOŚĆ MŁODO. Alister Crowley, czy wymieniany tu Cunningham Scott.
      Więc, raczej jest to „niezdrowe” zajęcie, panie :).

      ===============================================================================
      „Chowaniec – domowe, magiczne zwierzę czarownicy. W średniowieczu posiadanie oswojonego zwierzęcia wskazywało, że właściciel może być czarownikiem. Najpopularniejszym chowańcem był kot, inne: żaba, kogut, szczur itp. Chowańcem nazywany był także sztucznie utworzony żywiołak mający za zadanie pomaganie czarownicy.”
      =============================================================================
      „Cunningham Scott – autor książek „Wicca – przewodnik dla osób indywidualnie praktykujących magię” (Wicca. A Guide For The Solitary Pracititioner), „Moc ziemi”, „Moc żywiołów”, „Tajemnicza moc potraw”. Urodził się 27 czerwca 1956 roku w Royal Oak, Michigan. O stowarzyszeniu Wicca dowiedział się, będąc jeszcze w szkole średniej i przez dwadzieścia lat zajmował się praktykowaniem magii elementarnej (żywiołów). Opisywał wszystkie swoje odkrycia i doświadczenia, które nabył podczas magicznych treningów. Scott Cunningham w swojej karierze napisał ponad trzydzieści książek (także beletrystycznych). W Polsce wydano cztery wspomniane wyżej pozycje. Zmarł 28 marca 1993 roku, ale jego świat i praca są wciąż żywe.”

      Więc DUSZA NIE WRACA.
      Pozostaje problem botów i trolli.

      • treborok Says:

        Widać po Twoich wpisach, że nie masz, o tym o czy piszesz zielonego pojęcia. Pachnie mi to trollowaniem, dla tego u mnie, jak i u innych, nie jesteś mile widziana. BAN! I żebym tu cię więcej nie widział.
        Poprzedni wpis idzie tam gdzie jego miejsce – do śmieci.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s