Azamat Musagaliew – Po co skomlesz?

Jak często irytujemy się z powodu drobiazgów. Wi-Fi, szybki seks, przegrana reprezentacji narodowej. Ale na świecie są ludzie, którzy tego nie zrozumieją.

Azamat Musagaliew – Po co skomlesz? (anyfiles)

Azamat Musagaliew – Po co skomlesz? (dailymotion)

Azamat Musagaliew – Po co skomlesz? (chomikuj)

Azamat Musagaliew – Po co skomlesz? (+18) (chomikuj)

Gdzieś tam na chińskiej prowincji istnieją podziemne fabryki.
Tam dzieci szyją torby i dżinsy, zbierają iPady, iPhony.
Jedyne tam źródło światła to fotografia Mao Zedonga.
Dlatego takie ukośne linijki na podrobionych strojach sportowych!
Te dzieci nie widziały słońca, wszystkie umorusane, głodne.
Ich rodzice wydali na świat,
Żebyś był modny w Woroneżu!

Ref: Po co ty skomlesz?
A?

Gdzieś pod słońcem palącym, na plantacjach w Dominikanie
Rąbią maczetami trzcinę pracowici nieletni Haitańczycy.
Wiązki snopów co więcej od nich ważą, umorusani, głodni.
I płacą im, nie śmiejcie się,
Za tonę po trzy dolary.
Te dzieci nie oglądały filmów animowanych,
Nie ubezpieczeni, słońcem umordowani,
Ich rodzice wydali na świat,
Żebyś mógł powiedzieć: „Dla mnie kawa bez cukru!”

I po co ty skomlesz?
A?

Gdzieś tam w Afganistanie,
Z dala od przypadkowych oczu,
Na tajnych polach bezkresnych
Gdzie w słońcu rozciąga się ganji pas.
Przechodzą umorusane dzieci
Granicę znanymi ścieżkami
Z owiniętymi taśmą paczkami,
Schowanymi w chude pupy.
Te dzieci są sprytne i czujne,
Ale nieszczęśliwe są wszystkie.
Ich rodzice wydali na świat,
Żeby Guf napisał ci pieśń!

Po co ty skomlesz?
A?
TY, TY!

Niestety, nie ma miejsca na tej jednej najbardziej grzesznych planet,
Gdzie ludzie razem z krowami wodę piją z kałuży,
A ty mówisz: „Dobrze tam gdzie mnie nie ma!”
Ale tam gdzie cię nie ma „bratku” – bywa znacznie gorzej!

Dlaczego więc skomlesz?
Po co ty skomlesz?
A?

 

Odpowiedzi: 2 to “Azamat Musagaliew – Po co skomlesz?”

  1. darek Says:

    świetna piosenka Treborok. Nasze sprawy są tak mało ważne w porównaniu do problemów i biedy innych ludzi.

  2. nana Says:

    dzięki, Treborok! wstrząsnęło mną to poważnie, choć to niby o takich sprawach się wie. Wstyd mi, zwyczajnie wstyd, że mam w sobie tyle egoizmu i głupoty. I że tak mało we mnie wdzięczności za każdy dzień, kiedy mam jedzenia pod dostatkiem, mogę wygodnie się wyspać i nawet do głowy mi nie przychodzi, że jestem szczęśliwa.
    Oczami duszy zobaczyłam indyjską Matkę (pokazaną na jakimś filmie dokumentalnym), która z gromadką chudzieńkich dzieci szła do kamieniołomów łupać kostkę granitową, a jej Dzieciątka Jej pomagały. Wstyd mi. Proszę, przebaczcie mi Wy wszyscy, którzy harujecie ponad siły by mieć na chleb. Boże, zmiłuj się nade mną.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: