Portale Organiczne 2

Ludzie Bez Duszy

Puści ludzie. Kukły. Wycinanki kartonowe. Drony. Portale Organiczne. Postacie w tle. Dlaczego te terminy jeszcze istnieją? Z konieczności wymyślili to ci, którzy niezależnie zauważyli ten sam zagadkowy fenomen dla którego nie ma oficjalnej nazwy: niektórzy ludzie wydają się być jakby brakowało im czegoś bardzo ważnego wewnętrznie. Choć nie są mniej inteligentni, zadowoleni, czy fizycznie zdrowi od innych, niemniej jednak nie wykazują posiadania większych komponentów w ich świadomości.

Z biegiem lat otrzymywałem e-maile od czytelników, którzy doszli do tego samego wniosku. Zauważyli, że niektórzy ludzie byli dziwnie jednowymiarowi i puści w środku. Obserwację taką nietrudno przegapić, ale trudno zracjonalizować, zwłaszcza w nowoczesnym społeczeństwie gdzie jest tak silne pranie mózgu z koncepcją politycznej poprawności mówiacą, że wszyscy jesteśmy całkowicie równi, ten koncept jest nierealny, ponieważ ignoruje funkcjonalne różnice ze względu na środowisko, genetykę, a co najważniejsze czynniki metafizyczne.

Przeszłość (tło)

Pomysł pustych ludzi najpierw olśnił mnie w 1999 roku po wykonaniu wielu badań na socjopatach i psychopatach, ich stan jest medycynie znany jako APD lub „antyspołeczne zaburzenia osobowości.” Moje zainteresowanie tematem wzrosło z powodu wieloletniego cierpienia przez kogoś, o kim dowiedziałem się później, że  miał wszelkie znamiona bycia socjopatą. Nieczuli i bezduszni byli opisywani w różnych źródłach, ale nie wiedziałem do jakiego stopnia te opisy były prawdziwe. Zauważyłem w tych osobach pustkę w oczach i bardzo płytką świadomość esencji, która zdawała się leżeć u podstaw zaobserwowanych zachowań.

W końcu zdałem sobie sprawę, że ten sam stan kondycji był obecny u kilku innych osób, które nie okazywały zewnętrznych socjopatycznych oznak, ale u których brak serca (bezduszność) została dobrze zamaskowana powierzchownym przystosowaniem społecznym. Innymi słowy to, co psychiatria by zdiagnozował jako APD, jest bardziej ekstremalną, kryminalną, niechlujną manifestacją tego stanu, tylko inaczej wyrażoną w szerszym kontekście społecznie akceptowanym i mniej obciążającym. Ten ostatni może być stanem dla ciał pustych ludzi reprezentowanych w populacji.

Ale czego dokładnie w nich brakuje? Odpowiedź będzie jasna, gdy spojrzymy na ich wspólne zachowania i cechy świadomości.

Behawioralna i Psychiczna Charakterystyka

Ich zachowanie zmierza do bycia płytkim, egoistycznym, narcystycznym, przyziemnym, drapieżnym i materialistycznym. Czasami te cechy są kamuflowane przez polerowaną powierzchowność społeczną, ale wprawne oko wychwyci to przebranie. Brakuje w nich indywidualności, niezależnego myślenia i są silnie stronniczy w kierunku posiadania mentalności stada. Brakuje im zrozumienia dla czegokolwiek poza sferą materialną w pięciu zmysłach, i nie mają żadnego interesu w sprawach metafizycznych z wyjątkiem efektownych akcesoriów służących zwiększeniu ich społecznego obrazu. Są również całkowicie niezdolni do empatii, sumienia, i dobrowolnego poświęcenia. Niemniej jednak, w obecności innych osób potrafią udawać efektowny pokaz troski, cierpienia, czy altruizmu dla celów społecznej manipulacji; na przykład krokodyle łzy wywołujące współczucie, albo zrobienie czegoś miłego dla drugiej osoby wyłącznie w celu wywołania w nich późniejszego poczuciu winy i wyłudzenia korzyść.

Psychiczne skanowanie ich świadomości odkrywa coś ciekawego. Istnieje pewna prostota, płaskość i obojętność na ich esencję, nawet jeśli ich intelekty są bardzo rozwinięte. W przeciwieństwie do innych ludzi, ich świadoma energia jest bardziej rozproszona, tępa, nietrwała, i amorficzna zamiast stała, musująca, skrystalizowana i zkoncentrowana. Innymi słowy, ich umysły są jak zamki z piasku zamiast być realnymi. Jest coś zwierzęcego i prymitywnego pilotującego ich ciała. Wydaje się, że mają świadomość, tak jak rośliny i zwierzęta, ale są nie świadomi samoświadomości jaką mają ludzie. Istnieje istotna różnica między świadomością i samoświadomością.

Dusza: Brakujący Komponent

Brakującym czynnikiem musi być coś, co nadaje bytowi samoświadomość, wolę oraz zdolność do wartościowania transcendentalnych ideałów. Wykracza to poza zwykłe czynniki fizyczne, takie jak brakujące części mózgu, wadliwa genetyka, czy wychowanie w ubóstwie, ponieważ te ostatnie są tylko wadami urządzenia i oprogramowania biologicznej maszyny, a tutaj problem polega na świadomości obsługi tej maszyny. Intuicja lub percepcja jasnowidzenia podnosi świadomość, obejmując metafizyczne czynniki.

Co nazwiemy wyższym składnikiem świadomości nieobecnym u niektórych ludzi? Zwykle byłoby to co nazywa się duszą, ale spowodowało to zbyt wiele zamieszania w przeszłości. Na przykład, przypadkowy czytelnik, który nie zna właściwej definicji „bezduszności” pomyśli, że oznacza to „całkowite pozbawienie świadomości” podczas gdy w rzeczywistości oznacza „pozbawienie zindywidualizowanej świadomości.” Nie, oni mają jakiś rodzaj energii duszy dzięki której żyją, ale dusza nie jest nasycona wyższą iskrą prawdziwej wrażliwości i samoświadomości.

Dlatego będę nazywał tę wyższą isktrę „duszą” i zdefiniuje ją w następujący sposób: dusza jest podstawą zindywidualizowanej świadomości, której stały aspekt jako jeden reprezentuje jej prawdziwą jaźń, która gromadzi doświadczenia i duchowe mądrości przez całe życie, przeżyje fizyczną śmierć i pozostaje nienaruszona po reinkarnacji nadal rosnąć ku spełnieniu swojego potencjału. Jest Boską iskrą, siedzibą wolnej woli, holograficznym fragmentem Stwórcy mieszkającym w samym centrum naszej istoty „Ja” tak, że to my jesteśmy, wewnętrznym świadomym obserwatorem zdolnym do widzenia nawet własnej samoobserwacji.

Wydaje się, że nie wszyscy ludzie mają duszę. Dlatego brak im samoświadomości, indywidualności, mądrości, empatii, twórczej inteligencji, czy sumienia. Dodatkowo potwierdzającym tę hipotezę faktem jest, że, jak to zostanie omówione poniżej, można zauważyć u nich całkowity brak przeznaczenia, synchroniczności, marzeń symbolicznych, lekcji duchowych, rozwoju duszy, i karmy w ich życiu. Należy się spodziewać, że nie ma w nich nic permanentnego, co przetrwa śmierć i reinkarnuje ich, bo tylko dusza może to uzyskać. Bez duszy, są oni tylko tymczasowymi istotami, których świadomość tworzy się krótko przed porodem i rozpuszcza(rozpływa) się wkrótce po śmierci. Jeśli tak, to dla nich duchowe lekcje życia są bezcelowe, karmy z poprzednich wcieleń nie istnieją, nie mają wyższego Ja (Jaźni) działającego w charakterze przyzwoitki, ani nie mają prawdziwego zainteresowania wszystkim tym, co służy określonemu celowi poza ich obecną egzystencją śmiertelnika. Dlatego należy oczekiwać, że są oniszczególnie materialistyczni, przyziemni i docześni w ich ambicjach; potwierdzają to również obserwacje.

Inne Komponenty

Jak możemy lepiej zrozumieć to wszystko? Poprzez zrozumienie różnych elementów i w jaki sposób składają się na całość bytu, możemy dostrzec liczne podobieństwa i różnice pomiędzy ludźmi uduchowionymi i bezdusznymi (1– notes).

Oprócz ducha, pozostałe komponenty to ciało i dusza. Dusza jest niefizycznym energetycznym interfejsem pomiędzy ciałem i duchem. Okultyści podzielili duszę na ciało eteryczne i astralne. Wspomniani „puści” ludzie mają ciało i duszę, ale nie posiadają ducha. W ten sposób staje się jasne, że mają oni pewien rodzaj świadomej energii, ale nie mają trwałego rdzenia, który zachowuje ciągłość poprzez wcielenia.

Dusza składa się z dwóch komponentów, eterycznego i astralnego. Eterycznym elementem jest kwantowe zakłócenie pola, które utrzymuje ciało fizyczne w entropicznej dezintegracji. Albo ujmując to prościej, jest to siła życiowej energii, która utrzymuje ciało w rozpadzie. Astralny komponent jest bardziej abstrakcyjny i niematerialny. Funkcjonuje on jako siedziba świadomie doświadczonych uczuć i pasji. Uczucia nie są tylko reakcją chemiczną w mózgu, ani nie są abstrakcyjnymi myślami w umyśle. Raczej są one żywą energią zamieszkałą gdzieś pomiędzy, a strefa buforowa między całkowitą fizycznością i całkowitą metafizycznością jest astralnym komponentem duszy.

Ciało i Ego

Ciało jest biologicznym instrumentem, poprzez które możemy współdziałać z naszym środowiskiem fizycznym. Ciało pochodzi z jego własnych predyspozycji genetycznych, biologicznych popędów, instynktów i algorytmów behawioralnych wtłaczanych przez programowanie społeczne. Te wpływy deterministyczne skupiają się na tworzeniu sztucznej inteligencji w tej osobie, domyślnie uruchamiając ciało jak autopilota w systemie komputerowym samolotu.

Ta sztuczna inteligencja określana jest terminem „ego”. Jej podstawowym celem jest zapewnienie przetrwania organizmowi poprzez optymalizację jego zachowania w otaczającym środowisku fizycznym i społecznym. Innymi słowy, programy zewnętrzne kondycjonują ego, w celu osiągnięcia przetrwania w środowisku, z którego te kondycjonowanie pochodzi.

Ale ego nie posiada prawdziwej własnej świadomości. Jest to po prostu komputer z systemem neuronowym ( przez proxy, eterycznie) w sprzęcie, który symuluje tożsamość życia. Jego główną zaletą jest to, że jest komputerem tylko do mechanicznych kalkulacji i reagowania na sytuacje, zamiast głębokich i świadomych refleksji, dlatego reaguje znacznie szybciej na zewnętrzne bodźce.

Dla ducha, funkcje ego służą jako oprogramowanie urządzenia, które automatyzuje interakcje z innymi ludźmi i stanowi maskę tożsamości, zaprogramowaną od kołyski stosownie do lokalnego środowiska. Trochę jak awatar gracza w Sims, który wygląda i zachowuje się jak człowiek zdając się robić własne rzeczy, kiedy nie jest kierowany przez gracza.

Problemem jest to, że ego jest całkowicie wytworem przeszłości, a duch całkowicie poza czasem liniowym. Pierwszy z nich jest całkowicie deterministyczny, sekunda całkowicie niedeterministyczna. Pierwszy jest wyłaniającą się własnością materii, sekunda trwałą kondensacją świadomości. Oba mają impulsy, które są często diametralnie różne, jedno ciągnie w kierunku materialności, drugie w kierunku duchowości. Nasze codzienna świadomość, znana również jako niższe ja, jest połączeniem obu, a mianowicie części ducha, który świeci przez maskę ego i identyfikuje się z nim, analogicznie do kierowcy tak pochłoniętego aktem jazdy, że samochód stał się przedłużeniem jego ciała (2-notes).

Fizyczny oraz Duchowy Wpływ na Duszę

Dusza zamieszkała pomiędzy ciałem i duchem jest ich mediatorem i zależy od obu stron. Zajmuje się organizacją i funkcjonowaniem zgodnie z impulsami ducha jak i ciała. Na przykład, ciało astralne będzie odpowiadać również na lek chemiczny wywołujący uczucie euforii poprzez ciało, a duch chętnie (z własnej woli) powoływać się na wzniosłe poczucie duchowej radości, choć jego wpływ na astral nie jest identyczny.

Podobnie ciało eteryczne, jego struktura może być zmieniona poprzez jakiś uraz fizyczny ciała, lub z jakiejś blokady lub nieprawidłowości w ciele astralnym przenosząc swój wpływ w dół do poziomu eterycznego. Na duszę wywierany jest wpływ przez ciało i ducha, a ich efekty w dalszym ciągu utrzymują (wlekąc) się w duszy, jak herbata wciąż krążąca w szklance po zakończeniu mieszania. Dlatego mówiłem, że ego działa na obu zarówno neuronowym jak i eterycznym urządzeniu. Mimo pochodzenia fizycznego, ego nadaje impet w jego kondycjonowaniu na eteryczny. (3-notes).

Konsekwencje Braku Ducha (Duszy)

Mając powyższe na uwadze, należy rozważyć, co się dzieje, gdy ktoś ma ciało, ego i duszę, ale brakuje mu ducha. Przede wszystkim, cały jego makijaż będzie wynikiem czynników materialnych, takich jak genetyka i środowisko. Siedzibą jego widocznej inteligencji byłoby ego. A bez przeciwwagi ducha, w jego ego będzie panował król. Zatem, zgodnie z funkcją ego, taki człowiek będzie całkowicie poświęcony materialistycznie i przetrwaniu społecznemu.

Zauważ, że ludzie uduchowieni, którzy są świadomi swoich duchowych impulsów często dokonują rozmyślnych wyborów, które nie służą finansowym, społecznym, czy egoistycznym korzyściom, które wykraczają wbrew oczekiwaniom poza zasady darwinowskiej ewolucji i służą jedynie celom duchowym. Takie impulsy są nieobecne u bezdusznych ludzi, oni są w pełni zoptymalizowani do przetrwania w świecie fizycznym. Bez sumienia, empatii, czy wewnętrznej walki między ego i duchem cofają ich, mogą dzieki temu szybciej i łatwiej osiągać sukces w swoich środowiskach świeckich, niezależnie od kosztów dla innych.

Aby lepiej zrozumieć swoje metafizyczne różnice, należy rozważyć co się dzieje z ludźmi uduchowionymi i bezdusznymi po śmierci fizycznej.

Duch i dusza zagnieżdżone jedna wewnątrz drugiej, razem opuszczają ciało fizyczne. Po pewnym czasie eteryczny komponent duszy rozpada się, pozostawiając jedynie ducha zagnieżdżonego wewnątrz ciała astralnego. Ciało astralne następnie również się rozpada. Rozpad ciała eterycznego i astralnego, czyli rozpuszczenie lub oddzielenie od duszy, jest znane w chrześcijańskiej tradycji ezoterycznej jako druga śmierć (4-notes). Uwolniony duch następnie podąża w zaświaty przed ponowną reinkarnacją.

Reinkarnacja zakłada ducha tworzącego wokół siebie nową duszę a następnie wejście w nowe ciało fizyczne. W kolejnych wcieleniach, talenty, predyspozycje, a także dysproporcje nabyte z poprzednich wcieleń mają wpływ na nowe wcielenie.

W przypadku ludzi bez duszy, życie zaczyna się w następujący sposób. Ponieważ ciało płodu tworzy się w łonie matki, forma duszy po raz pierwszy, jak piasek na plaży zbierany jest w kształt zamku, i dołącza do ciała. To połączenie tworzy podstawową świadomość. Po urodzeniu, osoba taka staje się niczym więcej niż produktem genów i środowiska z powodu braku ducha. Bez duchowej przeciwwagi, biologiczne napędy i społeczne programowanie staje się ich pierwotnym impulsem do życia.

Po śmierci fizycznej ich dusza ewakuuje ciało, być może zawierając opieszały odcisk ego, a po pewnym czasie rozpada się i jest wchłaniana do jeziora energii, z którego powstawała. Nic z ich tożsamości nie przetrwa. Dla osób bez ducha, to życie jest ich wyłącznie jednym. Tworząc się przy wejściu i rozpuszczając po opuszczeniu ciała. Nie może być inaczej, jeśli brakuje im rdzenia zindywidualizowanej świadomości.

Stąd wszyscy uduchowieni ludzie mają powód do ciągłości jego lub jej wcieleń, czego brakuje w życiu osób bez duszy. Na przykład ci bez duszy nie mają potrzeby pobierania lekcji życia i duchowych doświadczeń w uczeniu się. Jaki byłby cel nauki, jeśli wszystko by znikało po śmierci? Dlatego ludzie bez duszy są tymi, którzy nie mogą pobierać lekcji duchowych, nie mogą korzystać z duchowych prób życia, nie mogą przekazać tego, co zyskali swoim kolejnym wcieleniom. Nie muszą troszczyć się o lekcje pokory, empatii, współczucia, zrozumienia, czy przebaczenia. Zamiast zmieniać się jak inni uduchowieni ludzie poprzez duchowe dojrzewanie w życiu, zmieniają sie tylko w sensie lepszego przystosowania do życia przez kondycjonowanie. Na przykład, podczas gdy porywające osoby mogą zobaczyć błąd swojej drogi i rozwijać pokorę, bez duszy po prostu nauczą się nie dać złapać następnym razem.

Karma to kolejny czynnik metafizyczny nieobecny w życiu ludzi bez duszy. Istnieje wiele błędnych przekonań na temat karmy, więc najpierw wyjaśnię moje jej zrozumienie, przed pokazaniem jak jej brak wpływa na życie u osoby bez duszy.

Karma (negatywny typ) jest po prostu duchowym długiem lub brakiem równowagi nabytym za naruszenie swojej wolnej woli lub innym. Naruszanie własnej wolnej woli jest wtedy, kiedy dokonujemy wyboru podczas nieświadomego stanu, jak też w przypadku identyfikacji z ego i działaniem na podstawie swoich impulsów, które naruszają wybór dokonany podczas bardziej duchowo trzeźwego stanu.

Po naruszeniu wolnej woli, wyższy duch związany z aspektem świadomości wyraża ubolewanie z powodu błędu i zobowiązuje do jego naprawienia, nawet jeśli mniejsze ego-związane z aspektem próbuje to zignorować. Nierównowaga karmiczna przyciąga wtedy doświadczenia, które dają nauczkę korygującą niewiedzy w tym lub w następnym życiu. Lekcja jest uniwersalna i nie wymaga pamięci pierwotnego wyboru, którą spowodowała, po prostu chodzi o zrozumienie lekcji. Karmiczne doświadczenie samo w sobie nie jest wyrokiem a lekcją, dlatego karma może czasami być złagodzona poprzez pre-wybór zrozumienia  i przebaczenia, bez potrzeby konieczności ciężkiego uczenia się jej przez doświadczenie.

Ale bez ducha, nie ma prawdziwej wolnej woli i żadnej prawdziwej lekcji, z której można się uczyć. Dlatego ci pozbawieni duszy nie mają karmy i zamiast tego żyją zgodnie z prawem szansy i prawami dżungli. Natomiast uduchowiona indywidualność może urodzić się z karmicznymi przeszkodami, dla tych bez duszy trudności te będą ściśle kwestią przypadku lub dziedziczności i służą małym metafizycznym celom. Podobnie jest z ramami czasowymi i sposobem ich śmierci; natomiast uduchowieni ludzie mogą luźno planować swoje życie przed Wcieleniem, i z tym scenariuszem umrą, ludzie bez duszy umierają zgodnie z przypadkowymi okolicznościami, bez celu i sensu, chyba że ich śmierć odgrywa jakąś ważną rolę w scenariuszu pre-inkarnacyjnego skryptu duchowej idywidualności.

Pozostałe brakujące czynniki obejmują znaczące symboliczne sny, synchroniczność, wyższe intuicyjne wskazówki i ich osobiste przeznaczenie. Ludzie bez duszy nie doświadczają żadnego z nich, ponieważ nie mogą, ani nie potrzebują. To powinno być oczywiste w zrozumieniu roli ducha, oraz pracy dla klarowności.

Znamienne sny przede wszystkim służą do ostrzegania osób z duchową nierównowagą, które muszą zostać skorygowane, ludzie bez duszy nie potrzebują takich wiadomości. Bez stałego jądra osobowości, nie mają „Wyższego Ja”, które jest doskonałą manifestacją przyszłości ducha sięgającą w czasie do rozszerzenia siebie jeszcze w liniowej przeszłości I bez Wyższej Jaźni, nie mają wewnętrznej intuicji w celu zapewnienia wskazówek i ochrony życia. Tak więc, podczas gdy duch osoby może doświadczać kaprysu synchroniczności i elastyczności w prawie rzeczywistości, aby uratować je od przedwczesnej śmierci, osobie bez duszy brak takiego kierunku i ochrony, ginie według przypadku losowego.

Różnice Pomiędzy Czakrami Ludzi z Duszą i „Pustych”

Istnieje również różnica między tymi z duchem i bez duszy w ich czakrach. Czakry są wirowymi centrami energetycznymi łączącymi duszę z ciałem, i łączą ducha i ciało poprzez duszę. Każde centrum zbiega się pozycjnie z głównymi gruczołami w ciele fizycznym, i każdy służy różnym behawioralnym funkcjom.

Niższe czakry są związane z takimi behawioralnymi aspektami jak fizyczny instynk, impulsy seksualne, podstawowe emocje, siła osobista i aktywność intelektualna. Każdy je posiada. Bez duszy, jednak nie potrzebują wyższych czakr, czyli serca, korony, i trzeciego oka, ponieważ są to te, które wyłącznie łączą z duchem.

Czakra serca, centrum wyższych emocji, takich jak współczucie, empatia, duchowość brakuje „bezdusznym”, ponieważ nie istnieje w nich duch, którego można skojarzyć z tymi emocjami. Czakra korony, dzięki której istnieje wyższe intuicyjne zrozumienie, oryginalność i kreatywność, i połączenie z przejawami obiektywnej prawdy, jest również u nich nieobecne. Trzecia czakra oka, położona między brwiami, jest zazwyczaj używana do postrzegania zjawisk i pojęć spoza sfery materialnej a ludzie bez duszy ograniczają się tylko do świata pięciu zmysłów i nie mają takiej potrzeby.

W konsekwencji,kolejna różnica między tymi z duchem i bez duszy jest taka, że ci pierwsi posiadają wszystkie siedem czakr, a drugim brakuje trzech wyższych, serca, korony, i trzeciego oko czakry (5-notes). To jeszcze bardziej przyczynia się do postrzegania intuicyjnego lub jasnowidzenia, gdzie ludzie bez duszy są płascy i obojętni wewnątrz, niezależnie od tego jak animowani są na zewnątrz, ponieważ ich spektrum eteryczne lub wibracjom aury brakuje pewnych kolorów i dlatego są w niższej ogólnej rozdzielczości.

Wszystkie powyższe wnioski wynikają z jednego prostego postulatu: że niektórzy ludzie nie mają ducha, i dlatego też brakuje im wyższych czakr. Jeśli głębiej rozważymy, co to oznacza, możemy zrozumieć, jak ten postulat wyjaśnia pełną gamę obserwacji dotyczących tzw. „pustych” ludzi.

Różnice między „Pustymi” i Ludźmi Duchowo Uśpionymi

W tym miejscu można się zastanawiać, jaka jest różnica między ludźmi „pustymi”, a tymi, którzy są uśpieni duchowo w życiu lub po prostu niedojrzali. Po tym wszystkim, mogą oni być zarówno przyziemni w swoich celach i całkowicie wciągnięci w iluzję „Matrixa”. Obie grupy nie są świadome marzeń i synchroniczności, ani okazywania empatii. Na przykład istnieją negatywni ludzie, którzy są całkowicie pod wpływem swojego ego i zewnętrznych ciemnych sił, którzy mogą popełnić brutalną zbrodnię, a nawet mord bez mrugnięcia okiem. Nie wszyscy z nich są „puści”. Ale wszyscy z nich są faktycznie pozbawieni wpływu ducha, w tych nieludzkich zachowaniach. Jednym brak ducha, a inni mają go uśpionego.

Różnica jest taka, że człowiek posiadający duszę ale infantylnie/śpiący wciąż ma ukryty potencjał duchowy. Więc nadal posiada w małych ilościach, obecność czynników duchowych i dynamiki wspomnianej powyżej. Może nadal ponosić konsekwencje karmicznego długu spowodowanego przez głupie wybory, nadal może miewać symboliczne sny próbujące ostrzec jego nierównowagę duchową w życiu, nawet jeśli je ignoruje, wciąż może doświadczać synchronicznej pomocy w kształtowaniu życia przez szanse, nawet jeśli nie może tego dostrzec.

„Puści” ludzie nie posiadają tego potencjału całkowicie. Oni nie mogą wzrastać duchowo. Ta deklaracja niejest teorią, ale bolesną lekcją obserwacji zbyt wielu takich osób, które nigdy nie wykazały żadnych oznak rozwoju lub ewolucji nie ważne jak wiele pomocy i szans na poprawę im dano. W najlepszym wypadku się zaadaptują, ale bardziej z uwarunkowań i kalkulacji niż rzeczywistego zrozumienia.

Jest jeszcze inna istotna różnica. Duch posiada życie, odpowiednie do swoich własnych potrzeb duchowych.
Jest więc zgodność pomiędzy duchową dojrzałością a rodzajem życia. Duchy dzieci prowadzą surowe życie, ponieważ ich podstawowa egzystencja jest wszystkim czego potrzebują. Tymczasem „puści” ludzie egzystują niezależnie od życia kierując się okolicznościami i własnym sprytem, co może oznaczać, że są żebrakami korporacji wykonawczej. Bez ograniczeń ustanowionych przez duchowe potrzeby, ludzie „puści” nie mają duchowych granic lub programu nauczania struktury ich życia. I dlatego nie wszyscy oni są tylko duchowo uśpieni lub infantylni, ponieważ istnieje klasa ludzi (z duszą), którzy dzielą tę samą obojętność w oczach niezależnie od ich stylu życia, ich pozycji społecznej, ich sprawności intelektualnej, i ich fizycznego wyglądu.

Psychopaci, Socjopaci i Narcyzi

Bardziej ekstremalne przejawy braku ducha znane są w psychologii jako psychopatyczne, socjopatyczne lub narcystyczne zaburzenia osobowości. Uduchowieni ludzie, którzy pasują do tego typu stanu są zakładnikami swojego ego, ale mogą zostać zrehabilitowani. Zamiast tego brakuje im empatii, która albo jest stłumiona albo gdzieś przemieszczona. To nie są prawdziwi psychopaci, ale uduchowione osoby z zaburzeniami osobowości.

Prawdziwej psychopatii i socjopatii nie można wyleczyć, ponieważ, coś jest fundamentalnie wadliwego w rdzeniu tych osób. Brakuje im empatii i wyrzutów sumienia w ogóle, i te cechy nie mogą zostać odzyskane, ponieważ nigdy nie było ich tam od początku. Nieuleczalny charakter psychopatii jest akceptowanym faktem w psychologii. Za przyczynę uważane są nieprawidłowości ośrodków mózgu odpowiedzialnych za ból i strach. Mimo to, bez wpływu bilansowania ducha, takie zaburzenia mogłyby wprowadzić niesprawdzone błędy w programowaniu ego, które następnie poszłoby dalej szerząc się do punktu wyjścia. Co medycyna może zdiagnozować tylko jako skrajną i niechlujną manifestację tego stanu, który jest bardzo rozpowszechniony w całej populacji. Inni „puści” ludzie z prawidłowo funkcjonującym ego są lepiej dostosowani w ich braku empatii i wyrzutów sumienia zakamuflowanych pod bardziej wyrafinowanym społecznym programowaniem.

Dlaczego bez duszy? Co inni o tym mówią

Teoria o tym, dlaczego niektórym ludziom brak wyższego komponentu w ich świadomości i jakiemu celowi oni  służą w większym systemie, nie jest odosobniona. Nie jestem pierwszy, który dokonał tej obserwacji. Omówię teraz pokrótce to, co mówili inni tak, żeby można było rozważyć inne dostępne opcje.

John Baines pisze w swojej książce „Stellar Man(Gwiezdny Człowiek)”, że ludzie jak wszystkie gatunki zwierząt, mają zbiorową duszę unikalną dla swojego gatunku. Ta nieświadomość zbiorowa wywiera de-indywidualny wpływ na ludzi, przesuwając ją w kierunku mentalności motłochu, mentalność stada i w kierunku tłumu. Rupert Sheldrake nazwał to ludzkim polem morfogenetycznym. Osoby, które nie rozwinęły świadomości własnej indywidualności są zwykłe automatami pod uśpionym wpływem zbiorowej nieświadomości, jakby były przedłużeniem umysłu roju. Celem ezoterycznego szkolenia jest odzielenie się od stada, rozwijanie własnej woli, a tym samym stania się wolnym bytem.

Rudolf Steiner wyraził podobne oduczucia. Jego fundamentalne dzieło, „The Philosophy of Freedom” (Filozofia Wolności) zajmowaała się tym problem. Steiner powiedział, że tak długo, jak ludzie posłuszni będą zewnętrznym autorytetom, własnym biologicznym instynktom, lub zwierzęcej części samych siebie wspólnej z resztą ludzkości, nie są wolnymi istotami. Wolność pochodzi z wyboru opartego na intuicyjnym zrozumieniu tego, co każda opcja pociąga za sobą i co ona oznacza. Ten akt wolnej woli wymaga introspekcji i duchowej przenikliwości działania z miejsca prawdziwego zrozumienia. Steiner przyznał, że nie każdy posiada tą introspekcję w stopniu dostatecznym do podejmowania inteligentnych wolnych wyborów. W prywatnych rozmowach, Steiner poszedł jeszcze dalej:

Dr Steiner: Ta dziewczynka L.K. z pierwszej klasy musi mieć coś naprawdę bardzo złego w sobie. Nie za wiele możemy zrobić. Takie przypadki są coraz częstsze, w których dzieci rodzą się w ludzkiej formie, ale tak naprawdę nie są istotami ludzkimi w odniesieniu do najwyższego Ja; zamiast tego wypełnione są bytami, które nie należą do klasy ludzi. Sporo ludzi od lat dziewięćdziesiątych urodziło się bez Ja, to znaczy, że nie są reinkarnowani, ale jakąś formą człowieka wypełnioną naturalnym demonem. Istnieje dość duża liczba osób starszych, którzy w rzeczywistości nie są ludźmi, ale są naturalni, są ludzkimi istotami jedynie w odniesieniu do ich postaci. Nie można jednak tworzyć szkoły dla demonów.

Nauczyciel: Jak to możliwe?

Dr Steiner: Kosmiczny błąd na pewno nie jest niemożliwy. Relacje indywidualności wchodzących w ziemskie egzystencje była dawno ustalona. Istnieją również pokolenia, w których dane indywidualności nie mają ochoty wejść w ziemskie egzystencje i być związane z cielesnością, lub natychmiast na samym początku opuszają je. W takich przypadkach wkraczają inne istoty, które nie do końca są odpowiednie. To jest coś już dość powszechnego, że istoty ludzkie chodzą bez Ja, a w rzeczywistości są nie ludźmi mając jedynie ludzką formę. Są to istoty podobne do duchów przyrody, których nie uznajemy jako takich, ponieważ chodzą w ludzkiej formie. Stąd też różnią się od ludzi w odniesieniu do wszystkiego co duchowe. Mogą one na przykład, nigdy nie pamiętać takich rzeczy jak przykładowo; mają pamięć tylko do słów, nie do sentencji.

Zagadka życia nie jest tak prosta. Takie matryce bytu powracają do natury, z której pochodzą. Zwłoki się rozskładają, ale nie ma prawdziwego rozpuszczenia ciała eterycznego, powracają do natury. Możliwe jest również, że coś takiego meże wystąpić automatycznie. Cały organizm człowieka egzystuje, i może być możliwe sterowanie mózgu i rozwinięcie w nim rodzaju pseudo moralności.

Nie lubię mówić o takich rzeczach, ponieważ byłem często atakowany nawet bez tego. Wyobraź sobie, co mogąpowiedzą ci którzy usłyszą, że nie są istotami ludzkimi. Niemniej jednak, to są fakty. Nasza kultura nie jest gotowa na coś takiego, dowiedzenia się, że taka liczba osób jest całkowicie bezwzględna i stała się czymś co nie jest człowiekiem, lecz demonem w ludzkiej formie.

(Spotkania Z Rudolfem Steinerem. Vol. 2, 3 lipiec 1923, s. 649-650.)

G. I. Gurdżijew (Gurdjieff) mówił według tych samych zasad. Jego wykłady Views from the Real World (Realny Świat w Odsłonach) podsumowują jego pozycję. Ludzie rodzą się jako puste łupki, jako biologiczne maszyn bez samoświadomości. W pewnym momencie życia persona albo rozwija swoje „Ja” albo idzie w kierunku dalszej mechanizacji i rozkładu. Według Gurdżijewa „puści” ludzie nigdy nie rozwinęli samoświadomość tak jak powinni, ale my wszyscy zaczynamy na równych zasadach. Nie wierzę, że to prawda bo są niemowlęta i dzieci, które wyraźnie mają wysoki poziom wrażliwości w oczach i przypuszczalnie zachowaną samoświadomość, podczas gdy inne niemowlęta i dzieci nie mają tego, co sugeruje czynnik reinkarnacji u jednych ludzi a całkowity brak ducha w tym potencjału ducha u innych.

Borys Murawiew (Mouravieff) napisał najszerzej ze wszystkich na temat ludzi bez duszy. Spójrz na jego trzy tomy serii Gnoza, szczególnie drugą i trzecią część. Jego podejście opiera się na ezoterycznym chrześcijaństwie, a zatem cytuje często pisma, które mając wiele wspólnego z Fourth Way (Czwarta Droga) tradycji Gurdżijewa, i która sama w sobie wydaje się śledzić Sufistyczne nauki. Według interpretacji Księgi Rodzaju przez Murawiewa,  ludzie istnieli przed Adamem i Ewą, ale to tylko Adam i przez pośrednictwo Ewy i jej potomków otrzymał tchnienie ducha od Boga. Tak więc w dzisiejszych czasach istnieją dwie mieszanki pod-ras ludzi, wstępnie pre-Adamicznych bez ducha, i Adamicznych, którzy go posiadają. Murawiew wyjaśnia, że wcześniejszy pre-Adamiczny służył do zbierania energii z Adamicznego jako część kosmicznego łańcucha pokarmowego. Badał on również metafizyczne różnice między nimi, w odniesieniu do stanu pre-Adamicznego znajdując brak niektórych „centrów”, które są analogiczne do czakr. Murawiew wierzył, że pre-Adamiczni mają duszę grupową unikalną dla ich kolektywu, i że dopiero po kolejnych eonach ewolucji ich wspólna dusza będzie różnicowała się na duchy indywidualne, tak jak u ludzi Adamicznych.

Corpus Hermeticum, słynny hermetyczny tekst gnostycki napisany prawie dwa tysiące lat temu, również twierdzi, że nie wszyscy ludzie mają iskrę boskiego rozumu (zwaną Nous) aktywną w nich, i że bez Nous człowiek jest bardziej jak „stworzenie irracjonalne” (zwierzę) w jego motywacji, ograniczonej percepcji i sposobie życia. Trzeba by przeczytać cały tekst, aby go zrozumieć w odpowiednim kontekście. Zobacz angielskie tłumaczenie pod tytułem The Way of Hermes: New Translations of the Corpus Hermeticum (Inner Traditions, 2000)(Droga Hermesa: Nowe Tłumaczenie Corpus Hermeticum (wewnętrzna tradycja,2000).

Wreszcie Kasjopeańskie Transkrypty adresowane do prac Murawiewa przewidują pewne kluczowe informacje w tej sprawie. Channelingowe źródło twierdzi, że niektórzy ludzie są pustymi portalami dla innych inteligentnych istot, że mają jednolite aury ale wśród nich brakuje wyższych czakr, mogą bardzo umiejętnie naśladować ludzi z”Duszą” (Duchem), odbijając z powrotem swoją własną energię duszy, i ostatecznie służą jako kanały, z których nasza energia może być wysysana przez negatywne byty hiper-wymiarowe. Wszystko to jest zgodne z moimi obserwacjami i pismami Murawiewa i Gurdżijewa, z wyjątkiem, że moje są nieco bardziej realistyczne niż punkty widzenia tych dwóch tradycjonalistów. Podczas gdy John Baines mówi, że niektórzy ludzie są przedłużeniem ludzkiej zbiorowej duszy, Kasjopeanie mówią zamiast tego, że są rozszerzeniem poszczególnych grupowych dusz zwierząt. Mówią, że te tak zwane „portale organiczne” służą jako pomost pomiędzy królestwem ludzi i zwierząt, przyczyniając się do przeniesienia wyższej ludzkiej energii do tych grupowych dusz zwierząt w celu przyspieszenia ich ewolucji, ale że ich funkcje zostały przejęte przez większe negatywne siły pobierając naszą energii do swoich własnych celów.

To, co mówię w tym artykule nie jest bez precedensu. Są to tylko obserwacje pustych ludzi dokonane niezależnie w latach 1999-2001 a następnie przyłączenie różnych osobistych spekulacji i teorii istniejących przed zadomowieniem się obecnej, określonej w niniejszym artykule.

Wierzę, że istnieje kilka dróg, w jaki sposób kończą ludzie bez duszy. Niektórzy rodzą się w taki sposób, ponieważ ich duch nigdy nie zakorzenił się, podobnie jak miejsca w teatrze, które pozostają puste, bo nikt nie kupił na nie biletów. Inni mogą rozpocząć z duchem, ale musieliby odejść w pewnym momencie z życia. Mogli być ewakuowani poprzez nadużycia lub nagłe ekstremalne urazy traumatyczne, lub odparowują stopniowo od dziesięcioleci notorycznie zabijając. Nie każdy, kto umiera zawsze padnie martwy. Ludzie mogą pójść do istniejących jak puste muszle odosobnień, jako echa samych siebie, teraz pozbawieni ducha, który kiedyś dawał im iskrę. Istnieją inne ciemne fenomeny, takie jak martwi ludzie ożywiani przez obcych z ich zaawansowane technologie, klony człowieka i inne rodzaje sztucznych humanoidów, którym brakuje ducha, ale są one stosunkowo rzadkie, a zatem nie warto o tym mówić w tym artykule (patrz na mój artykuł Człowiek Simulacra).

Mówię tu głównie o większym sektorze populacji, któremu naturalnie brakuje ducha, który zawsze to miał w całej swojej historii i który z racji swojej drapieżnej i światowej natury nie grawitował ku górze hierarchii społecznej, gospodarczej i politycznej tworząc świat antagonistyczny wobec duchowych impulsów.

Korzyści wynikające ze zrozumienia

Jak widać, ten pomysł, że niektórzy ludzie nie mają ducha wyjaśnia wiele o robotykach,zwierzęcych drapieżnikach strony ludzkości. Tak wielu z nas żyje w fałszywym przeświadczeniu, że wszyscy jesteśmy tacy sami w środku, jeśli byśmy chodzili w nieswoich butach moglibyśmy w pełni zrozumieć ich motywacje. Ale nie wszystkie nieludzkie akty zaprowadzą nas do zwykłych zmian środowiskowych. Istnieją przypadki w których, nawet jeśli postawimy się na ich miejscu, nie będzie to działało tak samo. Dlatego, że przyczyną ich motywacji nie jest środowisko, ale metafizyczność: brak ducha i supremacji wyższego ego.

Ci, którzy ignorują możliwość „pustych” ludzi będą potrząsać głowami frustracji, po prostu nie potrafiąc przeanalizować będą musieli albo zignorować ten fakt albo racjonalizować go dalej. Gdy mamy do czynienia z bezdusznym psychopatą, na przykład, takie osoby są łatwo oszukiwane i manipulowane.

Dopiero po ponownym sparzeniu się i natępnym, niektórzy zdają sobie sprawę, że są innym rodzajem zwierzęcia, że niektórzy ludzie nie są uleczalni ponieważ działają oni w pełni i zdrowo, zgodnie z ich bezduszną naturą drapieżcy. Jest to szczególnie ważne w przypadku psychopatycznych elit, które zrobiły z tej planety więzienie; nie mogą zostać „naprawieni” aby dostrzec błędy swojej drogi, albo przekonani poprzez odwołanie się do ich empatii.

Uwagi i wnioski

Nierozsądnym byłoby jednak, patrzeć na bezdusznych z pogardą. Są tym, czym są, żyją swoim życiem zgodnie z ich makeupem (makijażem). Powinni być traktowani nie inaczej jak obchodzi się z dzikimi zwierzętami, które działają zgodnie z ich dziką naturą. Jeśli będziemy czynili próby podniesieniu ich duchowych standardów, wkradnie się frustracja. Nie oczekujmy od nich zbyt wiele, a poprzez wiedzę dlaczego się tak zachowują, droga frustracji ustąpi.

Nie jest warte schodzenie z naszej ścieżki, aby spróbować rozpoznać kto jest bezduszny, bo w niektórych przypadkach prawdopodobnie zaważymy pewne strony paranoi. Zachowania pustych ludzi stanowią podzbiór zachowań uduchowionych, tylko charakterystyczne unikatowe zachowania uduchowionych ludzi pozwalają na szybką i pewną ich identyfikację, i tylko tych, którzy na pewno posiadają ducha. Szukajmy zatem tych, którzy uzewnętrzniają swojego ducha, co zdarza się najczęściej łatwo znajdując indywidualności nadające na podobnych falach. Będziesz odczuwał życie w ich oczach, wyraźną i niepowtarzalną energię w ich słowach, oraz oryginalność i niezależność w ich procesach myślowych.

—————————————————————————————————————————————————-

Załącznik I: Częste pytania

Skąd mam wiedzieć, że nie jestem bez duszy? – Jeśli posiadasz nawet jedną cechę charakterystyczną dla ducha, to nie jesteś „pusty”. Sam fakt, że nad tym się zastanawiasz i chcesz wiedzieć na pewno, świadczy o samoświadomości i introspekcji, co jest kolejną cechą posiadania ducha. Niezależnie od tego, lepiej jest założyć, że ma się ducha i pracować nad rozwojem swoich cech takich jak intuicja, empatia, i przejrzystość, jednocześnie zdając sobie sprawę ze swoich niższych impulsów egoistycznych.

Podejrzewam, że mój (przyjaciel, małżonek, rodzic) jest bezduszną osobą, co mam zrobić? – Zastanowić się
nad pytaniem, czy faktycznie oni posiadają ducha czy nie, a wtedy zastanowić się czy nadal można być z nimi. Czy są tak zmanipulowani, próżni, obraźliwi lub w inny sposób szkodliwi dla dobrego samopoczucia, że trzeba uciec? Jeśli tak, to nie ma znaczenia czy mają duszę, czy nie. Czy są oni przyjaźni i bezproblemowi, oraz całkiem w porządku w twoim życiu? Jeśli tak, to nie ma znaczenia, czy mają duszę, czy nie. Z praktycznego punktu widzenia trzeba się tylko zastanowić, czy możemy sobie poradzić z ich obecnością w naszym życiu. Jeżeli pomiędzy ludźmi z duchem i bezdusznymi nie wchodzą w grę kontakty z psychopatycznyymi osobnikami, gdzie nawet po obiecaniu poprawy wracają na swoją niewłaściwą drogę; w pewnym momencie, zamiast racjonalności zachowują się przeciwnie twierdząc, że potrzebują jeszcze więcej czasu i uwagi, to lepiej zastanowić się, czy być może te zachowania są w pełni zgodne z tym kim oni tak naprawdę są. Naiwnych ludzi, którzy myślą, że każdy wewnętrznie jest z gruntu dobry, powinien podejść do tego racjonalnie, ale też
wnikliwie z pułapu wyższego zrozumienia i rozpoznawania znaków ostrzegawczych i bezcelowości takiego podejścia, zaoszczędzając sobie w porę kłopotów.

Jak to jest z koncepcja bezdusznych ludzi do podziałów, rasizmu, prześladowań i antytezy idei równości, jedności, harmonii oraz braterstwa ludzi? – Jeśli teoria jest prawdziwa, że niektórym ludziom faktycznie brakuje ducha, to prawda nie powinna być ignorowana ze względu na polityczną poprawność. Gdzie właściwie stosowana wiedza, może prowadzić do większej stabilności i harmonii w dłuższej perspektywie. Dla przykładu, każda próba utopijnego społeczeństwa nie udała się, ponieważ została oparta na naiwnych założeniach mekapu jej obywateli; egoistycznych, psychopatycznych, drapieżnych indywiuów na koniec niszczących utopię. Jeżeli utopia byłaby oparta na pełnym zrozumieniu takich typów, to mogą być wprowadzone odpowiednie środki w celu zapobierzenia korupcji. Ponadto, teorii nie należy winić ze skutkami jej błędnego stosowania; dla tych, którzy niewłaściwie jej używają jako narzędzia do zaspokojenia własnych ego a nie stosowanie z duchowej perspektywy. Zamiast wyrzucać teorię z powodu jej niewłaściwego zastosowania, lepiej dołożyć starań, aby zapobiec jej naruszaniu. Wreszcie jedność wszelkiego życia można rozpoznać bez utraty świadomości z różnorodnością zawierającą się w nim; i tylko przez odpowiednie zrozumienie każdego elementu tej jedności, można ją uznawać w całości.

—————————————————————————————————————————————

Załącznik II: Skorelowane Źródła

John Baines – The Stellar Man
Rudolf Steiner – Theosophy
Rudolf Steiner – The Philosophy of Freedom
Rudolf Steiner – Outline of Occult Science
G. I. Gurdjieff – Views from the Real World
P. D. Ouspensky – In Search of the Miraculous
Clement Salaman, et al… – The Way of Hermes (Corpus Hermeticum)
Dion Fortune – Psychic Self-Defense
Boris Mouravieff – Gnosis, Volumes I-III
LKJ, et al… – The Cassiopaean Transcripts
Amit Goswami – The Self-Aware Universe Part-1, Part-2

Amit Goswami – The Self-Aware Universe(Hiszpański)

fragmenty niektórych z tych źródeł, zobacz ten plik PDF.

Rudolf Steiner Teozofia Różokrzyżowców PL

—————————————————————————————————————————————

Załącznik III: Permutacje Metafizycznych Komponentów

Koncepcja pojęć jak duch, ciało eteryczne i astralne, przedstawiam na poniższej liście w celu zobrazowania jak te elementy łączą się w różne rodzaje bytów. Różnica pomiędzy tymi bytami wyjaśniona jest poprzez poniższe komponenty.

Elementarna Budowa:

ciało

Kryształy i rośliny:

ciało | eteryczność

Przeciętne zwierzęta:

ciało | eteryczność | astral

Puści ludzie:

ciało | ego |  eteryczność| astral

Ludzie z duchem:

ciało | ego |  eteryczność| astral | duch

Ludzie z duchem po wyborze inkarnacji, pierwszego etapu:

astral | duch

Ludzie z duchem po wyborze inkarnacji, drugiego etapu:

etheric | astral | duch

Ludzie z duchem krótko przed porodem:

ciało|  eteryczność| astral | duch

Ludzie z duchem późniejszym dzieciństwie:

ciało| ego |  eteryczność| astral | duch

Ludzie z duchem po śmierci fizycznej:

ego |  eteryczność| astral | duch

Ludzie z duchem po „drugiej” śmierci, w zaświatach:

duch

Ludzie bez duszy po utworzeniu embrionu:

ciało | eteryczność

Ludzie bez duszy krótko przed porodem:

ciało|  eteryczność| astral

Ludzie bez duszy późne dzieciństwo:

ciało| ego |  eteryczność| astral

Ludzie bez duszy po śmierci fizycznej:

ego |  eteryczność| astral

Ludzie bez duszy po „drugiej” śmierci:

(nic)

Sztuczni Humanoidzi:

ciało | ego | eteryczność

Eteryczne formy-myślowe i astralna dziewiczość:

eteryczność | astral

Anielskie istoty:

astral | duch

Demoniczne istoty:

ego |  eteryczność| astral

Duchowe astralne projektory:

ego | astral | duch

Eteryczni obcy i transcendentalni ludzie:

eteryczność | astral | duch

—————————————————————————————————————————————–

Notes

1 W przypadku gdy ktoś zastanawia się, po co potrzebne są takie pojęcia, jak duch, dusza, astralność i eteryczność, to odpowiadam – ponieważ stanowią one najprostszy model wyjaśnienia obszaru znanych już obserwacji, zgodnie z Occam’s Razor (Brzytwa Ockhama-http://pl.wikipedia.org/wiki/Brzytwa_Ockhama). Ludzie, którzy wyśmiewają konieczność wprowadzenia takich metafizycznych wyróżnień i wierzą tylko w ciało, lub tylko w ciało i duszę, opuszczają pewne istotne fakty, stąd ich nadmiernie uproszczony model wystarczający na ich mniejszy zestaw danych. Jednakże ten model należy poszerzyć o zawarte informacje od jasnowidzów, wnikliwe spostrzeżenia, i każdego, kto doświadczył zjawisk paranormalnych. W ten sposób dodatkowe koncepcje ducha, duszy, astralu i eteryczności poszerzą nasz obraz. Wierzę, że są to minimalne składniki niezbędne do wyjaśnienia teorii ludzi bez duszy. Wjaśnia o wiele więcej, spójrz na załącznik III. Terminy te są nie tylko doraźnymi wyjaśnieniami. Zamiast tego po prostu teoretycznie, eteryczne i astralne ciała bezpośrednio doświadczają projekcji astralnej i dzieki temu są widoczne przez jasnowidzów.

2 Amit Goswami wyjaśnia z wielką przenikliwością jak niedeterministyczna świadomość przejmuje cechy deterministycznej poprzez kondycjonowanie w ciele fizycznym, jak systemy kwantowe mogą nabywać klasycznych cech. Patrz rozdziały 13 i 14 jego książki Self-Aware Universe.

3 Co to znaczy, że ego odciska się za pośrednictwem eterycznego składnika duszy? Z jednej strony wiąże się z tym wiele, odnosząc sie do tego co Rudolf Steiner pisał odnośnie podwójnej eteryczności, sobowtóra, tajemniczej ciemnej strony samych siebie, antagonistycznej wobec naszego duchowego dobra. To wiąże się ze wspomnienami Steinera z Azji, gdzie kult przodków jest wspólny a demoniczne byty mogą nosić porzucone eteryczne muszle osób zmarłych i w ten sposób otrzymać całą energię psychiczną daną tej tożsamości podczas oddawania czci. Ponadto, ego nadal po śmierci w eterycznej formie może wyjaśnić niektóre typy duchów, jak również problem związany z astralnymi/eterycznymi oszustami w channelingach, w których negatywne istoty mogą naśladować zmarłego krewnego. Wszystkie te zjawiska sugerują, że jakaś część osoby doczesnej tożsamości(ego) przeżywają śmierć, a ponieważ nie mogą istnieć za pośrednictwem ciała fizycznego, to szukają czegoś najbliżej: eterycznego składnika duszy. I wreszcie, temat sztucznej inteligencji w komputerach kwantowych oraz istotach cybernetycznych, należy się spodziewać, że będą one posiadały eteryczne pole podobne do roślin, które pomogłyby sztucznej inteligencji dostać się na pewien poziom „życia”, a nie być tylko deterministyczną maszyną i pseudo-przypadkowym produktem.

4 Termin „druga(powtórna) śmierć”, jest Biblijny. „Kto zwycięży, nie będzie obrażony od wtó-rey śmierci.” Objawienie 2:11. „Kto ma uszy do słuchania, niech uważnie słucha tego, co Duch mówi do kościołów! Zwycięzca nie zazna już śmierci po raz drugi.” „Wówczas śmierć i świat zmarłych zostały wrzucone do ognistego jeziora. Trafili tam również wszyscy ci, którzy nie byli zapisani w księdze życia. Ogniste jezioro jest drugą śmiercią.” Objawienie 20:14-15. Borys Murawiew i Kasjopeanie interpretowali by to w przybliżeniu następująco: „Zwycięzcy” oznacza tych, którzy wypracowali ducha, „Druga śmierć” jest rozpuszczeniem eterycznych i astralnych elementów duszy a „jezioro ognia” reprezentuje niezróżnicowane grupy dusz, gdzie (w tym „jeziorze”) dana dusza się rozpuszcza. Ogień nie jest w stanie stopić i obrócić w popiół, usuwając wszelkie ślady dawnej identyfikowalności, dlatego druga śmierć następuje po pierwszej. Jeśli pierwsza śmierć jest śmiercią fizyczną, to druga musi być śmiercią niefizyczną. Przyjmuję taką interpretację, bo ma ona sens.

5 „Higher(Wyższa)” oznacza wyższe funkcje, nie pozycyjnie wyższe na ciele, tak jak czakra gardła, która jest wyższą czakrą i jest związana jedynie z mową i funkcjami intelektualnymi. W Fourth Way(Czwarta Droga) to system korelacji z „dolnym centrum intelektualnym”. Prawdopodobnie rozwinął się lub ewoluował wraz z ludzkimi zdolnościami mowy i myślenia abstrakcyjnego, czego, u większości zwierząt brakuje. Dlatego „puści” ludzie posiadają czakrę gardła, jak również i dlatego mogą być intelektualnie bystrzy i nie mają limitów w swoich umiejętnościach mowy. Jest to więc jedna z niższych czakr w zakresie funkcji.

źródło

0     2   3   4   5

POPRZEDNIA   GŁÓWNA   NASTĘPNA

Comments Off on Portale Organiczne 2
%d bloggers like this: